Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zakup gramofonu akustycznego / tubowego zwanego patefonem

09 Gru 2011 16:15 5955 5
  • Poziom 13  
    Witam, czas nadszedł na zakup czegoś, o czym marzyłem od dziecka. Jest to wspomniany gramofon. Było kilka rodzajów (tubowy, szkatułkowy, szafkowy i walizkowy). Ja chcę tubowy koniecznie z mosiężną tubą (gramofon ma stać nie u mnie w pokoju i dlatego wymóg mosiężnej tuby).

    Nie mam zbytnio pojęcia o tego typu sprzęcie, ale wiem, że na rynku jest sporo indyjskich podrób. Są to wyroby bazujące częściowo na oryginalnych podzespołach z dawnych lat, ale zawierają trochę nowych części. Ja chciałbym kupić staroć i nie naciąć się na podróbę.

    Chciałbym prosić Was o 2 rzeczy. Pierwszą są rady na co zwracać uwagę przy zakupie oraz o ewentualną ocenę autentyczności konkretnych egzemplarzy.

    Pozwolę sobie od razu poprosić o ocenę jednego egzemplarza. Chodzi mi o ocenę, czy jest to autentyk, czy wspomniana indyjska reprodukcja.

    Zakup gramofonu akustycznego / tubowego zwanego patefonem Zakup gramofonu akustycznego / tubowego zwanego patefonem Zakup gramofonu akustycznego / tubowego zwanego patefonem Zakup gramofonu akustycznego / tubowego zwanego patefonem Zakup gramofonu akustycznego / tubowego zwanego patefonem Zakup gramofonu akustycznego / tubowego zwanego patefonem Zakup gramofonu akustycznego / tubowego zwanego patefonem Zakup gramofonu akustycznego / tubowego zwanego patefonem

    Moje wątpliwości biorą się z ceny, zbyt dobrego stanu jak na sprzęt sprzed około 100 lat oraz to, że reprodukcja wygląda tak:

    Zakup gramofonu akustycznego / tubowego zwanego patefonem Zakup gramofonu akustycznego / tubowego zwanego patefonem Zakup gramofonu akustycznego / tubowego zwanego patefonem Zakup gramofonu akustycznego / tubowego zwanego patefonem

    Z góry dziękuję wszystkim za odpowiedzi, które w choćby minimalnym stopniu będą pomocne
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Dół i mechanizm wyglądają autentycznie, natomiast tuba jest najprawdopodobniej współczesna. Znaczek na obudowie też wydaje się prawdziwy, ale wobec mistrzostwa "podrabiaczy" bez oglądu osobistego nie można wydać rzetelnej opinii. Fachowcy potrafią podrabiać perfekcyjnie banknoty, a cóż dopiero gramofony, gdzie precyzja jest ważna, ale nie aż w takim stopniu.
    A na marginesie, to sprzęcik jest piękny. Ma to swoje "coś".
  • Poziom 15  
    A czy oryginalne stare patefony nie wymagały innych płyt bo talerz kręcił się w druga stronę?
    A druga sprawa - tu się pewnie nie ustawia nacisku igły, itp, wiec po kilku przesłuchaniach płyta będzie praktycznie do wyrzucenia. No chyba, ze chcesz to jako mebel, nie do słuchania ;)
  • Poziom 13  
    No i teraz jest zonk, bo wprawdzie tuba ma patynę o tyle nie posiada żadnych wgnieceń itp, co może być trochę podejrzane... Skrzynia trochę wydawała mi się podejrzana z uwagi na to, że wygląda na trochę zbyt nową. Mechanizm też mi wygląda na autentyk.

    Co do płyt, to patefon jest czymś innym niż gramofon ja napisałem, że chcę kupić gramofon zwany patefonem żeby więcej osób zajrzało do tematu (nie każdy wie co to jest gramofon akustyczny) oraz dla przyszłych pokoleń, które nie odróżniają obu urządzeń, a chciałyby się czegoś dowiedzieć. Ogólnie różnica między tymi dwoma urządzeniami polega na tym, że Patefon jest wynalazkiem firmy Pathe i tam płyta obraca się z prędkością około 100 obrotów na minutę, ścieżka zapisana jest na dole rowka (więc pewnie i głowica jest inna, bo membrana musi być poziomo), a nagranie odtwarzane jest od środka płyty na zewnątrz. Gramofon, to wynalazek firmy Gram i tam zapis jest na boku rowka, prędkość obrotowa talerza to 78 obrotów, a nagranie odtwarzane jest od zewnątrz do środka.

    Oczywiście niszczy on płyty i jeśli chciałbym odtwarzać na nim winyle, to po kilku razach z płyty nie zostałoby nic. Posiadam kilka ciężkich tłukących się płyt "fajansowych" (czytaj szelakowych), które są właśnie do tego typu wynalazków. Ponadto w epoce gramofonów akustycznych w sklepach z płytami do odsłuchu stosowano bardzo ciekawy patent, który ja chciałbym również zastosować, mianowicie bambusowa igła. Wprawdzie gramofon gra ciszej, ale zużycie płyt jest o niebo mniejsze niż na stalowej igle. Oczywiście bambusowe igły trzeba będzie dorabiać samemu, ale nie wydaje mi się to nader trudne jeśli będę dysponował nową igłą stalową.
  • Pomocny post
    Poziom 2  
    Temat sprzed roku, jednak czuję obowiązek napisania tutaj czegoś o autentyczności gramofonów (patefonów- tej nazwy używam niechętnie)

    Dziwi mnie to, że tak często kupowane są gramofony tubowe z allegro w cenie do 400zł. Nie mają one nic wspólnego z autentycznymi gramofonami i są jedynie wyjątkowo tandetną imitacją zwaną CRAP-O-PHONE (co można z wolna tłumaczyć jako gówniano-fony). Poniżej adres strony ze szczegółowymi informacjami jak ustrzec się przed podobnymi gramofonami.

    http://www.mainspringpress.com/crapo.html

    Jedynym autentycznym elementem tych urządzeń bywa mechanizm napędzający, jednak są to mechanizmy pochodzące nie ze starych gramofonów tubowych, a z przenośnych gramofonów walizkowych.

    Można mnożyć cech charakterystyczne prawdziwego gramofonu tubowego, może podam tylko kilka z nich.

    - tuba, zazwyczaj jest co najmniej lekko podniszczona, oryginalnie dobrze wykonane tuby były najpierw niklowane a dopiero potem na tak zabezpieczoną warstwę nakładano farbę co czasami dodawało jej świetlistości. Tandetne indyjskie patefony posiadają tuby z wyjątkowo cienkiej blachy w kolorze złotym. Choć spotkałem także tego typu tuby malowane nierówno lakiero-bejcą dla imitacji starości. Oryginalna farba na tubach po tak długim czasie (minęło 100 lat) jest matowa, niemal brak w niej połysku. Oczywiście można starą tubę pomalować na nowo, jednak proces renowacji tuby jest niesłychanie pracochłonny i dosyć kosztowny.

    - kolanko łączące tubę z ramieniem powinno być obłe (w indyjskich patefonach jest to połączenie dwóch rurek pod niemal prostym kątem). Oryginalne kolanko jest wykonane z odlewu, w środku bywało malowane farbą dla polepszenia jakości dźwięku. Na zewnątrz było niklowane.

    - głowica do której mocuje się igłę miała membranę mikową (mika przypomina płytkę ze szkła). Głowice, w których nie widać membrany, czyli te zamknięte w metalowej puszce, stosowane były dużo później w gramofonach walizkowych.

    - logo z psem wpatrzonym w tubę (His Master's Voice). Na gramofonach tubowych z Indii jest to kalkomania bez numeru seryjnego. Na oryginalnych gramofonach tej firmy były montowane metalowe tabliczki z tym logo. Z reszta proszę sobie porównać jak to logo powinno wyglądać.

    - ramię na które mocowane jest kolanko z tubą, na dole przymocowane jest do skrzynki. W indyjskich crap-o-phonach wykonane jest z aluminium, a mała śrubka podtrzymująca ramię z głowicą wystaje na ponad centymetr. Oryginalne ramię jest ze stali, a wspomniana śruba wystaje z ramienia na kilka milimetrów lub jest wręcz niewidoczna.

    - wypoziomowanie ramienia. W indyjskich gramofonach igła spoczywa na płycie pod niewłaściwym kątem. Płytę oczywiście da się odsłuchać ale z wielkimi zniekształceniami dźwięku, którego jakość raczej zniechęci do używania gramofonu.

    Mam nadzieję że te kilka wskazówek pozwoli uchronić Was przed tego typu bibelotami z Indii które niesłusznie roszczą sobie prawo do nazwy gramofon czy patefon, a pozostają jedynie eksponatem wypełnionym tandetnymi elementami i kiczem.
  • Poziom 13  
    Bardzo pomocny post. Z powodów finansowych odpuściłem temat, ale gdy jeszcze drążyłem, to znalazłem kilka gramofonów starych, które wyglądały jakby przeleżały kilkadziesiąt lat na strychu i były mocno zapuszczone. Ceny tych gramofonów czasami były nawet niskie, ale zaczęły pojawiać się gramofony podobne do CRAP-O-PHONE i zbaraniałem, który to jest zabytek, a który oryginał i dlatego pojawił się ten temat. Post jest napewno bardzo pomocny.