Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Konserwator Urządzeń Dźwigowych
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW Transporter silnik w benzynie czy tylko diesel?

diyManiek 02 Sty 2012 13:43 54601 60
  • #31
    diyManiek
    Poziom 29  
    Honda odyssey powiadasz. Nic mi o tym nie wiadomo, ale 3,5l to pewnie V6.
    Ciekawe jak japońce znoszą zagazowanie.
  • Konserwator Urządzeń Dźwigowych
  • #32
    SauerMauser
    Poziom 21  
    Citroen Evasion 2.0 HDi lub 2.0 16V jak pisał Andrzej. Jeden z najmniej awaryjnych busów wg ADAC. Zapomnij o stereotypach,, bo piszą je osoby, które nie miały z tymi autami styczności lub "nadziały" się na rozklekotane złomy... Citroen jest tańszy w utrzymaniu od VW. I nie słyszysz tego terkotania jak w Sharanach, Galaxy.

    VW Transporter silnik w benzynie czy tylko diesel?

    Mówię to nie jako teoretyk, ale jako użytkownik wielu samochodów, wielu.

    Gdybyś posiadał większe środki, to poleciłbym Ci C8 ze względu na tylne zawieszenie, idealne do ciągania przyczep. Ale to już inny segment cenowy i awaryjnościowy.


    PS. Jeżeli chcesz się pośmiać i podreperować sobie humor za sprawą przechodniów, to kup Subaru Libero II od 1993 roku produkowane. Jeździłem również tym i to auto ma duszę. :-) Gorzej z częściami.

    VW Transporter silnik w benzynie czy tylko diesel?
  • #33
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    No z tym subaru to Kolega pojechał ostro po bandzie... :D .
    Widziałem kiedyś dwóch "karków", co to jechali w podobnym daewoo- ledwo drzwi się podomykały, a ubaw był po pachy- widok komiczny.
  • #34
    SauerMauser
    Poziom 21  
    Dokładnie, ubaw po pachy! Szczególnie, gdy sąsiedzi grzebali zimą pod autami, a ja wyjeżdżałem bez problemu z 4x4 załączanym sprzęgłem wiskotycznym. Ale to auto to oczywiście żart. :-)

    Aczkolwiek do reklamy firmy świetne. Nie przejedziesz niezauważony. ;-)
  • #35
    diyManiek
    Poziom 29  
    Ogólnie to jestem teraz jeszcze bardziej zakręcony niz wcześniej ponieważ każdy poleca co innego :)

    Budżet wzrośnie do 30tys złodziei i to juz max.

    Jedni polecają silniki 1.8T jako najmniej awaryjne, inni japońskie konstrukcje.
    Jeszcze inni silniki V6 wolnossące do zagazowania.
    Wyczytałem też, ze obecne instalacje LPG wyższych generacji można stosować i do silników z turbiną jak i do japońców.
    Na forach toyoty właściciele previ stwierdzili, ze słabo sie gazuje... juz sam nie wiem.
    Szczerze mówiąc ja sie na tym nie znam im więcej czytam tym jest gorzej.

    Auto musi być minimum 7 osobowe.
  • #36
    SauerMauser
    Poziom 21  
    No to proszę "coś" na kolację do przeżucia ;-)

    VW Transporter silnik w benzynie czy tylko diesel?

    H1- 4x4, z silnikiem CRDi, 7 osób... bajka i zmieścisz się w cenie ;-)
  • #37
    maly4569
    Poziom 1  
    witam.posiadam t4 po lifcie 2,4 tdi 102km.przekulane mam 420 tys.....i silniczek pyka jak w tych waszych ale nowych movano itd...naprawde polecam .spokojna jazda do 2000tys obr to spalanie ok 7l/100km.a troche wdepniesz na autostradzie ok 140km/godz to max 9l/100km.tylko dbane od nowosci....
  • #38
    diyManiek
    Poziom 29  
    Temat zamknąłem kupując Honde Odyssey, komfort i przestrzeń zarazem.
    Tylko trzeba długo szukać, bo te w kraju to w 100% wszystko to rozbitki.
    Sensowne rozwiązanie ściągniecie z usa. Ale to temat na osobny temat :)
  • #39
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    Opisz, jeśli można, swoje spostrzeżenia na temat tego auta, osiągi, spalanie, wady zalety, na co warto zwrócić uwagę.
  • Konserwator Urządzeń Dźwigowych
  • #40
    diyManiek
    Poziom 29  
    Oczywiście napisze pełna relacje jak auto do mnie dotrze. Bedzie dopiero pod koniec kwietnia bo ja wybrałem opcje sprowadzenia z usa. Pojeżdżę trochę i zobaczymy czy było warto.
    Swoja droga podobne pieniądze dałbym za transportera wiec po długich rozmyślaniach wybrałem odyssey.
    Auto jest uderzone w prawy bok, ale sa tylko przednie drzwi do wymiany.
    Kurtyne sobie odpuszczę. Auto ma 86tys mil pzrebiegu, rocznik 2006.
    Dałem 6300 dolarów od 1 wlasciciela. Wysyłka z Kalifornii do Niemiec 1700dolarów.
    VW Transporter silnik w benzynie czy tylko diesel?
    VW Transporter silnik w benzynie czy tylko diesel?
  • #42
    diyManiek
    Poziom 29  
    Od 1 właściciela wystawiony na aukcji.
  • #43
    SauerMauser
    Poziom 21  
    diyManiek napisał:
    Od 1 właściciela wystawiony na aukcji.


    To dziwne, ponieważ na zdjęciach jest zapis, że to aukcje firm ubezpieczeniowych.

    Ciekaw jestem, czy nie okaże się, że pojazd pozostawia więcej niż dwa ślady. ;-)
  • #44
    diyManiek
    Poziom 29  
    Tego nikt nie wie. Zreszta zakup każdego używanego auta to ryzyko. Mam carfax i w nim wszystko ok. Firma, która mi sprowadza to auto nie mówiła ze jest od firmy ubezpieczeniowej, zresztą nie wiem co to ma do rzeczy.
    W carfax ostatni zapis zgadza sie z data oraz stanem faktycznym licznika.
    Auto zostalo rozbite w pierwszym tyg lutego tego roku.
  • #45
    SauerMauser
    Poziom 21  
    diyManiek napisał:
    [...]Auto zostalo rozbite w pierwszym tyg lutego tego roku.


    Zdjęcie wykonane 30.01.2012 roku, a stłuczka w lutym, zatem coś tu nie gra..., ale nie wnikam, nie chcę swym pesymizmem zarazić innych.

    Dla zainteresowanych aukcje dostępne na stronie: www.iaai.com
  • #46
    diyManiek
    Poziom 29  
    No dokładnie kupione z iaai. Ja sie nie znam na tych sprawach. Jeszcze raz zerkne carfax i te daty posprawdzam.
  • #47
    robertsz31
    Poziom 11  
    Ja bym proponował disel. Najlepszy 2,5 130 KM
    Oszczędny i wmiare ma kopyto.
  • #48
    diyManiek
    Poziom 29  
    Nie pisałem co tam dalej z moja Honda odyssey. Otóż po naprawie prawego boku furka przeszła badanie techniczne na 5+. Zero korozji, wszystkie podzespoły w stanie świetnym, silnik zdrowy, automat zdrowy. Wymieniłem oleje, płyny i jeżdżę. Jeździ sie tym autem bajecznie.
    255KM to jest kopyto. Spalanie paliwa w cyklu mieszanym 15litrów.
    W marcu zakładam gaz.

    Jestem bardzo zadowolony ze dokonałem takiego wyboru. Mam naprawdę wyjątkowo szybki, żwawy samochód, 8 osobowy, bardzo pakowny i komfortowy.
    VW moze stać obok co najwyżej.
  • #50
    diyManiek
    Poziom 29  
    No i co, ze amerykan :) te auta robią sie coraz popularniejsze z tego co widze o czesci używane nie jest trudno i nie sa diabelnie drogie - raczej standard.
    Natomiast jak ktoś chce oryginalne OEM to jest świetna firma http://www.haparts.pl/ w której mozna kupic każdą część do auta znacznie taniej niz w ASO.
    Jak za drogo to ebay i sklepy w USA. Ceny nie są kosmiczne.
    Kompletny rozrząd z pompa wody to 800zl.
    Co do mechaniki problemów większych nie ma silnik SHOC, zawory regulowane "na srubke". Jednostka trwała i niezawodna.
    Co do elektroniki Honda Diagnostic System z polska nakładką językową podpinam i wiem wszystko.
    Gdyby nie chciało się ruszyć 4liter to tłukłbym się klekotem typu transporter.
    Jeszcze przydaje się znać jezyk angielski, ale to w tych czasach to juz standard.
  • #51
    RGG
    Poziom 10  
    W temacie części, nie jest tajemnicą, że eksploatacja benzyniaka jest tańsza niż diesla... dziś większość diesli ma turbiny (ich życiorys w autach używanych jest tajemnicą) i nietrwałe systemy zasilania.

    Silniki TDI są mocniejsze od TD/D ale bardziej awaryjne i paliwożerne.

    Z innych marek polecam: Citroeny / Fiaty: 2.5 / 2.8 D/TD - sam miałem Citroena C25 2,5 70KM i później 2,5 TD 95 KM, przebieg > 400 kkm, spalanie 7-9 litrów (z ładunkiem 1,5T).

    W temacie VW polecam uwadze 2.4D 5 cyl. - nie jest to demon szybkości, ale za to bezawaryjny i zużywający stosunkowo mało paliwa.

    Można także zakupić auto benzynowe 2.0 / 2.5 / 2.8 z zasilaniem LPG lub CNG

    Z CNG - mały problem ze stacjami, na których można zatankować paliwo, ale (!) mając nieco miejsca można zainstalować w garażu / domu kompresor.

    Wg informacji jaką dostałem z poznańskiej firmy, najtańszy kompresor kosztuje 11500 zł netto +8% VAT dla gospodarstw domowych lub +23% dla firm.

    Koszt paliwa na dzień publikacji postu na pobliskich mojej lokalizacji stacjach:
    PB: 5.34 zł / litr
    ON: 5.35 zł / litr
    LPG: 2,79 zł / litr
    CNG: 2,89 zł / m3

    CNG z kompresora przydomowego to ok. 1,90-2,10 zl [z jego wykorzystaniem na poziomie 70-80%, eksploatacją 2-3 lata, z uwzględnieniem obowiązkowych przeglądów i aktualnych cen gazu sieciowego i energii elektrycznej]

    Znajomy mieszka w Komornikach k/Poznania (tam jest stacja CNG) i na co dzień używa T4 2.0 CNG (kupiony w DE) - auto spala na 100 km ok. 9-10m3 gazu... co daje koszt ok. 28 zł. Wcześniej miał Caddy LPG spalające 13 litrów na 100 km (36 zł).

    T4 TDI spali średnio 8-9 litrów (chociaż po mieście może przekroczyć i 11 litrów) - czyli koszt tutaj kształtuje się na poziomie 48 zł

    Różnica TDI a CNG to 20 zł na 100 km... przy przebiegach rzędu 50 tys km / rok to 10 000 zł w portfelu...

    Warto policzyć i rozważyć wszelkie "za" i "przeciw"
  • #52
    SkutiX
    Poziom 8  
    Posiadam T4 98' 2,5 benzyna z LPG, kupiłem 3 lata temu z przebiegiem 150 tys sprowadzone, jeździło tylko po płycie lotniska, pierwsza rejestracja w ogóle była na mnie, auto zarejestrowane jako 8-osobowa ciężarówka o ładowności 1080 kg, przejechałem nim 100 tysięcy kilometrów, do silnika nie zaglądałem, przez te 3 lata remontowałem rozrusznik, zawieszenie, wymieniałem klocki, robione były jakieś drobne poprawki przy zamkach, wymienić musiałem niestety chłodnice bo ciekła i elementy zapłonu ...słowem drobne remonty jak to przy autkach w tym wieku. Nie mam porównania jeśli chodzi o disle ale napiszę jak to jest w przypadku benzyniaka. Spalanie na polskim gazie 12-15 litrów, średnia spalania na trasie prawie 5 tysięcy km po Szwecji i Norwegii wyszła mi 13,6 litra. Jeździłem wtedy załadowany pod dach plus 4 osoby głównie po norweskich górach czasami nawet po podjazdach w okolicach 20%. Kto był w Norwegii ten wie jak wyglądają tam górskie drogi. Myślę więc że spalanie przy takim obciążeniu, trudnej drodze i pojemności silnika 2,5 litra wypadło całkiem nieźle. Jeśli o mnie chodzi nie zamienił bym WV na żadną inną marke. Jeździłem troche oplami, renówkami i fordami więc doświadczenia może dużego nie mam.

    Jeśli chodzi o wady to w zime ciężko auto dogrzać jak jest puste, z tyłu ludzie na dłuższych trasach marzną. Bólem w tych autach jest też nawiew zimnego powietrza w lato. Zaworem odcinamy dopływ ciepłej wody do nagrzewnicy a najczęściej te zawory są źle poustawiane i nie trzymają, spotkałem się z tym już w kilku T4, często pada też przełanczanie obiegu powietrza na wewnętrzne co pewnie jest powodem tego że ciężko auto dogrzać w zime. Trzeba wówczas sprawdzić drożność dopływu powietrza do elementu który przełancza obieg, ja miałem to po prostu zapchane.
  • #53
    sterciu
    Poziom 10  
    Piasek80 napisał:
    1
    Ja bym ci jednak polecał szukanie T4 w 1.9TDI z lat 2000-2002. .


    Niech nie szuka 1.9TDi bo bedzie długo szukał zanim znajdzie ;). Silniki 1.9TDi nie występowaly w T4 nigdy fabrycznie , tylko 1.9D , lub 1.9TD. Mozna trafić oczywiście na T4 z silnikiem 1.9TDI ale nie bedzie to fabryczny wypust tylko "garażowa wydumka". Niektorzy popularnego AFN`a swapują do T4. Ale tak jak pisze , nie jest to fabrycznie zamontowany silnik , więc z takim silnikiem moze szukac , szukac i szukac tego modelu auta...

    Ja osobiscie moge polecic równiez 2,5TDi , tutaj w zaleznosci o wersji 88KM , 102KM lub 151KM.
  • #54
    Piasek80
    Poziom 29  
    sterciu napisał:
    Silniki 1.9TDi nie występowaly w T4 nigdy fabrycznie

    Gratuluję poziomu wiedzy. Zapraszam na onet - tam więcej takich znajdziesz.
  • #55
    sterciu
    Poziom 10  
    Piasek80 napisał:
    sterciu napisał:
    Silniki 1.9TDi nie występowaly w T4 nigdy fabrycznie

    Gratuluję poziomu wiedzy. Zapraszam na onet - tam więcej takich znajdziesz.
    A ja zapraszam w takim razie twierdzących że były takie silniki fabrycznie wkładane na t4-forum , tam szybko wyprostują takich co sądzą i tu takie bzdury piszą, że 1.9TDI byl fabrycznie w t4 montowany...

    Silniki 1.9TDi fabrycznie występowały dopiero w T5.
  • #56
    wedsew
    Poziom 15  
    Piasek80 napisał:
    sterciu napisał:
    Silniki 1.9TDi nie występowaly w T4 nigdy fabrycznie

    Gratuluję poziomu wiedzy. Zapraszam na onet - tam więcej takich znajdziesz.

    Chyba poziom merytoryczny Elektrody ostro pikuje w dół, bo coraz częściej można znaleźć fantastów święcie przekonanych o swoich racjach. Dopiero co jeden wypisywał, że w T4 były silniki na pompowtryskach, teraz kolejny broni zażarcie tezy o tym, że 1.9 TDI występowały fabrycznie w T4...

    A może zamiast się pieklić, to po prostu wskaż egzemplarz T4 z fabrycznym 1.9 TDI pod maską? Wystarczy JEDEN, byle seryjny, a nie po swapie anie prototyp. Prościej będzie.
  • #57
    mmecen
    Poziom 2  
    Mam t4 z 1994 z POLICJI z instalacją :D podtlenku LPG :D 2.0 benzyna.
    Nie zamienię go za nic. Jest świetny i niezawodny. Ma przeleciane 2 350 000 km i jest zaj... Ciąga lawetę i dementuję pogłoski o spalaniu. Mój mieści się na pusto bez lawety w 10 LPG, laweta pusta 12 pełna 16 litrów. Spokojnie poradził sobie z boxerem MAXEM na lawecie, i ostatnio wiozłem T5.
    Kupiłem z policji bo mimo przelotu nie był przeciążany. Mój to był więźniarką, nawet podłoga zachowała się oryginalna na pace.
    POLECAM - ciężko znaleźć dobry egzemplarz,ale warto poszukać.
    Silniki i zawieszenia nie dość że kosztują grosze i są zawsze na półce to potrafi je naprawiać każdy. KAŻDY.
    W swoim osobiście zmieniałem pasek rozrządu, świece, przewody i tuleje wahaczy oraz sworznie. Odkąd go mam zrobiłem około 50 000 km i teraz bedzie WIELKIE LAKIEROWANIE :)

    Oczywiście LPG to zwyczajny króciak bez grama elektroniki.
  • #58
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    mmecen napisał:
    Ma przeleciane 2 350 000 km i jest zaj...

    Zwłaszcza silnik benzynowy...
    mmecen napisał:
    Mój mieści się na pusto bez lawety w 10 LPG

    I jeszcze napiszesz, że cały czas ten sam silnik... i nic sie w nim nie psuje.
    Bo skrzyń biegów to chyba już 5 by wymieniono, albo i więcej, bo sie sypią.
    Jak by przejechał ponad 2,3 miliona km to musiałby codziennie przez 19 lat robić ok. 350km w soboty,niedziele i święta. Jeśli tyle pali to znaczy, że jeździ to z Vmax 60-70km/h, więc nie zrobiłby takiego przebiegu, bo kiedy?
  • #59
    mmecen
    Poziom 2  
    andrzej lukaszewicz napisał:
    mmecen napisał:
    Ma przeleciane 2 350 000 km i jest zaj...

    Zwłaszcza silnik benzynowy...
    mmecen napisał:
    Mój mieści się na pusto bez lawety w 10 LPG

    I jeszcze napiszesz, że cały czas ten sam silnik... i nic sie w nim nie psuje.
    Bo skrzyń biegów to chyba już 5 by wymieniono, albo i więcej, bo sie sypią.
    Jak by przejechał ponad 2,3 miliona km to musiałby codziennie przez 19 lat robić ok. 350km w soboty,niedziele i święta. Jeśli tyle pali to znaczy, że jeździ to z Vmax 60-70km/h, więc nie zrobiłby takiego przebiegu, bo kiedy?


    Otóż wiem co piszę. Woził więźniów na trasach Radom-Siedlce-Warszawa - Lublin - Białystok. Codziennie. Kierowcy - konwojenci w podwójnych obsadach. Nigdy nie był przeciążany. Nawet podłoga była wyłożona blachą ryflowaną, żadnych zadrapań lakieru wewnątrz samochodu. Krata z tyłu na stałe za klapą i jedynie dojście do więźniarki od drzwi przesuwnych przez miejsce dla konwojentów.
    Silnik - nie mam pojęcia. Pewnie był już zmieniany. Wygląda dobrze i jest suchy. U mnie nic z nim nie robiłem oprócz wymiany paska.
    Skrzynia działa bez zarzutów. Dodam, iż pierwszym zakupem jaki do niego zrobiłem to był HAK - bo z założenia miał być pod lawetę.
    Obecnie zbieram materiał do zrobienia blacharki - ale dziur jeszcze nie ma.
    Wiedzę na temat przebiegu mam z pewnego źródła - kart drogowych i ewidencji przebiegu. Miałem również kontakt z jednym z kierowców tego auta. Bardzo żałował że się przesiadł na fiata.
    Dwie bańki też wydawały mi się mało prawdopodobne - a jednak.
  • #60
    wedsew
    Poziom 15  
    andrzej lukaszewicz napisał:

    Zwłaszcza silnik benzynowy...

    Nie ma co wierzyć w bajeczki. Dla 2.0 AAC praktycznie nieosiągalny przebieg to 500-600 tysięcy km, a 2.35 miliona to owszem, ale na 4 kolejnych egzemplarzach.