Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Hurtownie elektryczne - dostępność, zaopatrzenie w przewody

10 Gru 2011 19:21 2537 12
  • Specjalista elektryk
    Witam

    Moja odpowiedź, może i słusznie wylądowała w koszu link: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2158184.html dlatego wedle zalecenia kkas12 cyt.: To nie jest dyskusja o zaopatrzeniu hurtowni otwieram nowy temat.

    No i muszę powielić, to, co zostało napisane już w wątku na temat kolorystyki żył w przewodach. Koledzy elektrycy - proszę niech nie wypowiadają się teraz osoby, które z pracami elektrycznymi i budowami mają do czynienia tyle, co wyczytają w normach i zobaczą w katalogach.

    Panowie, czy tylko u mnie jest problem z dostępnością przewodów "od ręki" , np. 4 żyłowych, gdzie brakuje żyły o kolorze niebieskim ? Czy spotykacie przewody 3-żyłowe, 1,5mm, gdzie występują inne kolory niż żółto-zielony i niebieski?
    Kto z Was Panowie, kiedy kładziecie instalacje pod wyłączniki schodowe (przechodzeniowe) zamawia specjalnie 30m przewodu 3*1,5mm z innymi kolorami niż niebieski i żółtozielony, czy zawsze wybieracie droższy 4-żyłowy ?

    Proszę o informacje jak to wygląda w Waszych regionach.
    Pzdr
  • Poziom 11  
    Witam.

    Prawda jest taka - na specjalne zamówienie, niestety.
  • Poziom 34  
    kasprzyk
    A co Pan robi jak ma Pan włącznik podwójny i przewód trzy żyłowy brązowy, niebieski i żółto zielony? My bo jest nasz dwóch elektryków w zakładzie robimy tak jak napisałem w innym poście.
  • Specjalista elektryk
    btomko napisał:
    kasprzyk
    A co Pan robi jak ma Pan włącznik podwójny i przewód trzy żyłowy brązowy, niebieski i żółto zielony? My bo jest nasz dwóch elektryków w zakładzie robimy tak jak napisałem w innym poście.


    Tak robi 90% elektryków w Polsce, 9% zaznacza końcówki przewodów taśma o odpowiednim kolorze, 1 % kładzie właściwe przewody.
    Osobiście takich sytuacji doświadczam bardzo rzadko - wszystkie instalacje nowe które wykonujemy, oparte są na instalacjach bezodgałęźnych - czyli zasilanie i odpływ doprowadzone do puszek pod wyłącznikami.

    pzdr
  • Poziom 43  
    Tak robią wychowankowie Muratora.
    Kolega dobrze zauważył iż w dzisiejszych instalacjach przewód PE zawsze znajduje się pod wyłącznikiem.
    "Problemem" są wyłączniki schodowe.
    Żadna norma nie zezwala na stosowanie ani markera, ani taśmy w celu zmiany barwy żyły.
    Nie zezwala ani wykonawcy, ani pomiarowcowi, który ma obowiązek to wychwycić.
    Jedyne odstępstwo w tym względzie to przewód PEN gdzie może być on tak zielono-żółty jak i niebieski. W pierwszym przypadku koszulka niebieska w drugim zielono-żółta.
    Ale w instalacjach o których piszemy ze względu na przekrój jest to niemożliwe.
  • Poziom 30  
    Powiem jak to wygląda u mnie w praktyce.
    Jeszcze nie tak dawno robiłem jak większość, czyli kładłem to co miałem pod ręką i jak się kolory nie zgadzały to zakładałem koszulki termokurczliwe lub taśmowałem przewody.
    Z dostępnością przewodów z żyłami o innej kolorystyce niż ogólnie przyjęta jest kiepsko.
    Twierdzić inaczej może tylko ten co nie robi instalacji, tylko siedzi przed kompem i szuka w katalogach co jest produkowane.
    Proszę zadać sobie trochę trudu i sprawdzić jakie ilości jakich rodzaji przewodów są produkowane. Oczywiście można powiedzieć że przewody te nie są dostępne bo nie ma na nie popytu bo elektrycy ich nie stosują.
    Oczywiście trzeba się z tym zgodzić, bo hurtownie sprowadzą wszystko jeżeli tylko ktoś będzie chciał to kupić.
    Na dzień dzisiejszy można między bajki włożyć opowiadania ze pójdziesz do sklepu i kupisz 30m przewodu bez żyły niebieskiej.
    Ja sobie poradziłem z tym problemem zamawiając w zaprzyjaźnionej hurtowni odpowiednie przewody, najmniejsza ilość to 100m każdego rodzaju.
    Robiąc instalację zawsze mam to ze sobą i nie mam problemu z kolorystyką.
    Prywatny inwestor jak mu się wytłumaczy to nigdy nie robi problemu by ekstra dopłacić za te kilka metrów przewodu bez rachunku, z firmami bywa gorzej.
    Jednak nawet jak przyjdzie dać go za darmo to te paręnaście metrów przewodu nie jest wielką stratą.
  • Admin Elektroenergetyka
    Pozwolę sobie wtrącić trzy grosze. Nie mam zamiaru tutaj kwestionować przepisów i prowadzenia nowych instalacji z użyciem żyły żółto zielonej jako fazowej. Myślę, że to jest już jasno tu wytłumaczone i nie podlega kwestionowaniu.
    Pytanie tylko co zrobić z już istniejącymi instalacjami tak wykonanymi a jest ich w Polsce bardzo dużo. Dziś jechałem ponad 40km zamontować jeden wyłącznik zmierzchowy na prywatnej posesji. Przewód do wyłącznika oczywiście 3x1,5mm² z żyłą żółto-zieloną (jako powrót fazy). I co teraz zrobić? Pytam poważnie bez żadnych podtekstów.

    Jako ciekawostkę podam, że parę miesięcy temu przy okazji jakiś prac kupiłem 700 m drutu 1,5mm² czarnego pakowanego fabrycznie w krążki po 100m.
    W czterech krążkach izolacja wyglądała wyraźnie grubiej. Po krótkim dochodzeniu okazało się, że był to przewód żółto-zielony przemalowany w fabryce na czarno. Żałuję, że nie zrobiłem fotki.
  • Poziom 43  
    Tylko to już się kończy.
    Opowiadał mi kolega jak inspektor zakwestionował zastosowane przewody właśnie z powodu barw żył.
    Odbyło się to już po tynkowaniu i malowaniu.
    Inspektor nie ustąpił.
    Pierwszą osobą która powinna to wychwycić jest pomiarowiec, Ale bardzo często jest on tym samym człowiekiem który te przewody układał.
  • Admin Elektroenergetyka
    Wrócę jeszcze do przewodów.
    U mnie w zaprzyjaźnionych hurtowniach kupno przewodów bez żyły ochronnej jest bezproblemowe. Natomiast przewód bez żyły niebieskiej zaczyna być problemem, tzn. bardzo często trzeba zamawiać. Tłumaczą się brakiem zbytu.
  • Poziom 30  
    Co do drutu w krążkach też się z tym spotkałem i to nie raz.
    Natomiast co do istniejących instalacji myślę że właściwie nic nie da się zrobić.
    Przecież nie każemy wymieniać przewodów bo nam się kolorki nie podobają bo właściciel nas psami poszczuje.
    Jak jesteśmy bardzo upierdliwi to możemy przy oględzinach przyczepić się tego, ale wówczas odpowiedzią będzie rezygnacja z naszych usług. Zaraz znajdzie się inny elektryk któremu to nie będzie przeszkadzało. Jeżeli działasz na terenach wiejskich lub małych miasteczek gdzie wszyscy się znają, to po kilku takich akcjach zostaniesz wymieciony z rynku. Kiedyś pisałem jak mnie nieuczciwa konkurencja wykopała i jak ciężko było wrócić na rynek i odbudować dobrą markę. Mimo że nie było to spowodowane odstawianiem fuszerki przezemnie, jednak plotka rozchodzi się lotem błyskawicy i jaszcze się rozrasta.
    Życie zmusza nas do wyboru, albo rodzina będzie jadła chlebek z masełkiem ale ja nie zawsze będę w pełni zadowolony z tego co robię, albo ja będę zadowolony że nie naginam karku, ale rodzina będzie jadła suchy chleb i wodę.
  • Specjalista elektryk
    Witam
    Cieszę się, że koledzy zajęli głos i bez wielkich dygresji merytorycznie i "życiowo" udzielili (udzielają) odpowiedzi.

    Kolego kkas12, być może masz rację co do "wychowanków Muratora" - ja w tamtych "stronach" nie przesiaduje, nasuwają mi się inne wnioski na podstawie spotykanych w hurtowniach "elektrykach z krwi i kości". Wielu z tych ludzi, od lat są postrzegani jako fachowcy, mają zachowaną ciągłość prac - być może są cenieni za wykonawstwo - jednak na temat przepisów, aktualnych norm zgodnych z bezpieczeństwem wiedzą tyle, co nauczyli się od swoich majstrów 30lat temu. Dla nich uziemienie PE poprzez GSU i osobny uziom, to jakaś abstrakcja, o kolorach żył w wyłącznikach schodowych nie wspomnę.
    Oby było tylko tak u mnie, ale sprzedawca zapytany o właściwy (dla niego nietypowy) przewód robi wielkie oczy, a nie daj Boże wejdzie na to kilka fachmanów wspomnianych wyżej, lepiej szybko uciekać, bo zakrakają na śmierć, a sprzedawcy to jak najbardziej pasuje ;).
    Zabrzmi to kolokwialnie, ale prędzej udało by się uświadomić sprzedawców, jaki towar powinni doradzić przy sprzedaży, aniżeli dotrzeć do każdego elektryka, który zamknięty na swoich budowach nawet nie wie, że istnieje coś takiego jak forum techniczne w internecie, czy fachowa literatura.

    Co do protokołu w wykonanej już instalacji - w uwagach opisuje niezgodność kolorów żył w odniesieniu do każdej rozdzielni elektrycznej, -wystarczy, że stwierdzę choćby jeden błędny obwód. Jeżeli klient życzy sobie szczegółowych sprawdzeń, ze wskazaniem, rysunkiem tych punktów - oczywiście za dodatkowe pieniądze mogę to wykonać.

    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    W zasadzie w dzisiejszych instalacjach gdzie połączenia zlokalizowane są pod osprzętem problem kolorystyki żył nie występuje.
    Pod każdym bowiem praktycznie wyłącznikiem znajduje się i L i N I PE.
    Oczywiście w kolorach i barwach adekwatnych do funkcji jakie poszczególnym żyłom przypisał tak wykonawca jak i producent przewodu.
    "Problem" zaczyna się gdy pojawiają się wyłączniki krzyżowe i schodowe. Jest to jednak problem sztucznie stworzony czy to przez elektryka niedouczonego czy to przez elektryka dusigrosza niewyobrażającego sobie iż jedna żyła może pozostać niewykorzystana a PE tak jak w odbiorniku w II klasie ochronności zakończona zaciskiem.

    Nie wolno uniemożliwiać w przyszłości inwestorowi zastąpienia odbiornika w II klasie odbiornikiem w klasie I.
    Podobnie ma się rzecz z z osprzętem.
    Jeden producent nie stosuje w nim zacisku PE, ale inny zastosować go może.
    A zgodnie ze standardami i taki odbiornik i taki osprzęt do tego zacisku żyłę ochronną przyłączoną mieć musi.

    Tak to wyglądać powinno.
    A to, że często wygląda inaczej nie oznacza iż wszyscy mamy te błędy powielać.
  • Specjalista elektryk
    No i wszystko zawarł kolega kkas12.
    Dziękuję za dyskusję.