Witam
Mam VW LT 2,5 tdi mam problem taki ze nie chce sie wogole wysunac gruszka od turbiny i sie nie załacza. Pare dni wstecz miałem tak ze sie rozłaczała przy 100km/h teraz juz wogole nie chce. Podłaczałem sie komputerem zadnego błedu nie ma. turbo wyciagłem zeby sprawdzic czy chodzi łopatka w srodku od turbo wszystko jest dobre. wezyki wszystkie sprawdziłem i załozyłem nowe. cały czas tak samo. turbo powietrze pompuje czuc w wezu od turbiny ze robi sie twardy a gruszka nic? co to mozemy byc? juz nie mam pomysłu co zrobic ? vagiem tez sie podlaczyłem i tez nic . Jest to turbina na podcisnienie jak dmuchne pistoletem z kompresora to sie wysuwa. POMOCY!
Mam VW LT 2,5 tdi mam problem taki ze nie chce sie wogole wysunac gruszka od turbiny i sie nie załacza. Pare dni wstecz miałem tak ze sie rozłaczała przy 100km/h teraz juz wogole nie chce. Podłaczałem sie komputerem zadnego błedu nie ma. turbo wyciagłem zeby sprawdzic czy chodzi łopatka w srodku od turbo wszystko jest dobre. wezyki wszystkie sprawdziłem i załozyłem nowe. cały czas tak samo. turbo powietrze pompuje czuc w wezu od turbiny ze robi sie twardy a gruszka nic? co to mozemy byc? juz nie mam pomysłu co zrobic ? vagiem tez sie podlaczyłem i tez nic . Jest to turbina na podcisnienie jak dmuchne pistoletem z kompresora to sie wysuwa. POMOCY!