Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy można zrobić stroboskop z lampy błyskowej od aparatu Zenit?

Rafben1 11 Gru 2011 13:12 4305 9
  • #1 11 Gru 2011 13:12
    Rafben1
    Poziom 8  

    Witam czy mógłby mi ktoś doradzić czy można takie coś zrobić żeby mrugał z taką prędkością jaką się ustawi? Proszę o pomoc. Z góry dzięki.

    0 9
  • #2 20 Gru 2011 00:42
    andy127
    Poziom 30  

    Witam.
    Nie wiem co to za lampa od aparatu Zenit, ale jeśli to jest lampa zewnętrzna, którą się podłącza do aparatu np. Zenit, to raczej można.
    Zacząłem w ten sposób, dlatego, że miałem kiedyś aparat Zenit i nie miał on wbudowanej lampy błyskowej (tak jak się to teraz stosuje) ale lampę montowało się dodatkowo na takich specjalnych sankach i dołączało do aparatu kabelkiem do synchronizacji (niektóre aparaty miały styki w tych sankach i nie trzeba było kabelka, gdy lampa była do tego przystosowana).
    Opisz dokładniej tę lampę i co chcesz uzyskać. Kiedyś z lampy błyskowej robiłem stroboskop do dyskoteki oraz stroboskop do ustawiania zapłonu w starych samochodach.
    Może będę umiał pomóc.
    Andrzej

    Dodano po 3 [minuty]:

    Teraz zauważyłem, że tematów o stroboskopie jest kilka.
    Andrzej

    0
  • #3 29 Gru 2011 18:56
    Rafben1
    Poziom 8  

    Ta lampa błyskowa jest dopinana do aparatu .. chciałbym zrobić z niej w jak najłatwiejszy sposób stroboskop dyskotekowy,w którym można ustawiać szybkość mrugania. Proszę o pomoc

    0
  • #4 29 Gru 2011 21:36
    andy127
    Poziom 30  

    Ja robiłem w ten sposób, że z sieci poprzez diodę prostowniczą i rezystor ograniczający ładowałem kondensator 47 µF/350V. Do tego był podłączony palnik IΦK120. Do wyzwalania służył specjalnie nawinięty transformatorek zasilany z niewielkiego kondensatora ładowanego przez rezystor z kondensatora głównego. Jako styk wyzwalający pracował przekaźnik sterowany z multiwibratora tranzystorowego o częstotliwości regulowanej za pomocą potencjometra.
    Układ działał bez zarzutu. Ponieważ nie był odizolowany galwanicznie od sieci, trzeba było z nim obchodzić się ostrożnie aby nie ulec porażeniu.
    Nie wiem, czy ta Twoja lampa jest zasilana z sieci, czy tylko bateryjna.
    W lampie błyskowej jeśli wyzwolisz błysk to następnego nie będziesz mógł wyzwolić tak długo aż napięcie na kondensatorze głównym nie osiągnie pewnej wartości. Aby skrócić ten czas trzeba zmienić kondensator główny na taki o mniejszej pojemności. W ówczesnych lampach był stosowany 800 µF, a ja dałem 47 µF. Jeśli zastosujesz mniejszy kondensator to oczywiście energia błysku będzie mniejsza. Ale do moich celów była wystarczająca. Jeśli Twoja lampa dała by się wyzwalać raz za razem (i nic w niej by się nie przegrzewało), to wystarczyło by tylko dobudować generator do wyzwalania i gotowe.
    Andrzej

    0
  • #5 30 Gru 2011 14:57
    Rafben1
    Poziom 8  

    dziękuje bardzo za pomoc zobaczymy może coś spróbuje zrobić;]

    0
  • #6 07 Sty 2012 21:25
    Rafben1
    Poziom 8  

    W końcu udało mi się zrobić zdjęcia tej lampy.:D jakby komuś były przydatne do tego żeby zrobić stroboskop i mi pomóc to proszę;)
    Czy można zrobić stroboskop z lampy błyskowej od aparatu Zenit? Czy można zrobić stroboskop z lampy błyskowej od aparatu Zenit? Czy można zrobić stroboskop z lampy błyskowej od aparatu Zenit?

    0
  • #7 07 Sty 2012 22:15
    andy127
    Poziom 30  

    Widzę, że palnik jest tu inny niż ten, który stosowałem. Ten jest prosty, a IFK120 to była podkówka. Mogą się różnić energią błysku.
    Widać, że lampa jest "po przejściach". Ja gdybym miał robić stroboskop na dyskotekę to wykorzystałbym palnik (jeśli sprawny), reflektorek i transformatorek wyzwalający.
    Z przetwornicą bym nie walczył. Użył bym układu ładowania z sieci. Trzeba by to w całości umieścić w izolacyjnej obudowie, aby nikomu nie stała się krzywda.
    Ten transformator wyzwalający to element z którego idzie przewód do palnika. Do palnika powinny dochodzić 3 przewody. Dwa od kondensatora głównego do skrajnych elektrod palnika, oraz jeden z transformatora do elektrody wyzwalającej błysk.
    Andrzej

    0
  • #8 08 Sty 2012 11:23
    Rafben1
    Poziom 8  

    palnik jest sprawny w 100% bo mój tata jakoś go podłączy i mrugał co jakiś czas..

    0
  • #9 08 Sty 2012 12:00
    rzeszutek1
    Poziom 19  

    Ten palnik nie bardzo nadaje się na stroboskop, gdzie częstotliwość błysków jest wielokrotnie większa (częstotliwość błysków w stroboskopach dla uzyskania dobrego efektu dochodzi do ok. 25 razy na sekundę), niż podczas normalnej pracy w aparacie. Żeby nie uległ przegrzaniu, trzeba by bardzo ograniczyć pojemność kondensatora, ale wtedy energia błysków będzie tak mała, że po prostu nie warto. Niestety trzeba by zainwestować w jakiś większy palnik i nie mówię tu o IFK 120, bo mimo że większy od rurkowego, to do zrobienia dobrego dyskotekowego stroboskopu jest za mały.

    Dodano po 14 [minuty]:

    Palnik IFK 120 o energii błysku ok. 120 Ws, w stroboskopach pracuje z energią max ok. 1 Ws i to już na granicy swoich możliwości. Myślę, że to porównanie trochę wyjaśni. Tak więc stosując ten palnik w stroboskopach dobiera się pojemność kondensatorów na około 3 - 4 uf (łączy się zazwyczaj kilka kondensatorów foliowych, lub innych o małej rezystancji wewnętrznej w baterię, która jest w stanie oddać w krótkim czasie duży ładunek), przy czym mówimy tu o pracy z częstotliwością ok 20 - 25 razy na sekundę.

    0
  • #10 08 Sty 2012 13:23
    andy127
    Poziom 30  

    Ja ten stroboskop robiłem ponad 30 lat temu. Wtedy nie znałem wytycznych co do wymaganej częstotliwości błysku. :D
    Zastosowałem IFK120 z oryginalnym reflektorem od jakiejś rosyjskiej lampy błyskowej (okrągły i duży jak reflektor samochodowy). Zastosowałem kondensator elektrolityczny 47µF ładowany z sieci przez diodę prostowniczą i rezystor dużej mocy do ograniczenia prądu ładowania. Chodziło o zabezpieczenie diody.
    Jaka była maksymalna częstotliwość błysków tego układu to nie pamiętam. Wykorzystane to było podczas studniówki w niezbyt dużej sali i ponieważ efekt stroboskopu nie był wtedy zbyt popularny to efekt zastosowania był wystarczająco piorunujący (wrażenie było).
    Jeśli chodzi o zrobienie współczesnego stroboskopu (większe wymagania) to zapewne masz rację.
    Odniosłem się tylko do tej starej lampy autora.
    Andrzej

    0