Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mobilny podnośnik śrubowy

Schizma 11 Gru 2011 23:07 56923 67
  • Mobilny podnośnik śrubowy

    Witam szanownych Kolegów.

    Na prośbę kolegi popełniłem kopię (niezbyt wierną) podnośnika Minilift 2K. Kopia została wykonana dlatego, że oryginał kosztuje bagatela ponad 5000zł :/
    Napęd za pomocą silnika 3f, 0,75kW 930obr./min. Przełożenie za pomocą paska wielorowkowego 1:3, części z Golfa (kółko alternatora oraz pompy wspomagania, napinacz z rozrządu). Śruba trapezowa 30x4, nakrętka z brązu. Słup to profil 120x5, łapy 40x80x4, widły z rury 5/4 cala, gięte na zimno. Wózek w słupie również z profilu, w oryginale był na rolkach, ale zdecydowałem się na suwaki ze względu na prostotę konstrukcji. Przełączanie góra/dół zrealizowane za pomocą faz, krańcowe to pręty połączone z przełącznikiem. Dla bezpieczeństwa (w przypadku zerwania gwintu w nakrętce) przygotowane są w słupie otwory, w które wkłada się pręt 16mm. Z przodu dwa kółka z teflonu (czy czegoś podobnego), z tyłu jedno skrętne.

    Zamieszczam zdjęcia jeszcze półfabrykatu, jutro postaram się wrzucić gotowca :) Z góry uprzedzam pytania typu: "a gdzie atest?" Jest to urządzenie TYLKO do użytku prywatnego, korzystający dobrze wie, co robi. Pozdrawiam i czekam na komentarze :)

    P.S. Przepraszam za ten bajzel w garażu :)

    Mobilny podnośnik śrubowy Mobilny podnośnik śrubowy Mobilny podnośnik śrubowy

    Fajne! Ranking DIY
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
    O autorze
    Schizma
    Poziom 20  
    Offline 
    Specjalizuje się w: dźwigi, elektromechanika
    Schizma napisał 498 postów o ocenie 207, pomógł 14 razy. Mieszka w mieście Żywiec. Jest z nami od 2005 roku.
  • TermopastyTermopasty
  • #2
    Kubaandcom
    Poziom 17  
    Jak szybko jedzie do góry, na dół?
    Jak ma się ten czas z załadunkiem?
    Przewidujesz jakis film z "akcji" podnośnika?
    Jak sterujesz całym sprzętem?
    Owe urządzenie jest budowane z konkretnym przeznaczeniem czy do ogólnego użytku?
    Jaki udźwig?

    Po zobaczeniu twojej konstrukcji chce zrobić sobie takie cudo. :D
  • TermopastyTermopasty
  • #3
    Schizma
    Poziom 20  
    Jedzie z prędkością ok. 3cm na sekundę. Z załadunkiem podobnie :). Sterowanie jest na kolumnie, przełącznik góra/dół. Myślę, że samochód o masie do dwóch ton powinno prawie przewrócić :P. Jest zbudowany dla kolegi blacharza, wycinanie progów, spawanie wydechów itp. Filmik może będzie, jak zawiozę sprzęt do klienta :).
  • #4
    janek1815
    Poziom 38  
    Konstrukcja pomimo braku homologacji udana. Interesuje mnie gdzie nabyłeś śrubę trapezową i nakrętkę (czy po prostu była toczona przez tokarza)??? Patrząc na tę konstrukcję to za chwilę będziemy mieli na elektrodzie pokazane podnośniki dwukolumnowe DIY. :) Pozdrawiam
  • #5
    Szuler17
    Poziom 22  
    Przydałaby się jakaś osłona na przekładnię od spodu. Może się zdarzyć, że coś wpadnie, najedzie się i może wkręcić np. szmata, sznurówki. Ogólnie bardzo fajny pomysł, wykonanie też wzorowe. Wysoki koszt?
  • #6
    magneto0909
    Poziom 13  
    Witam..pasek klinowy będzie sie ślizgał zmień na przekładnie łańcuchowa
  • #7
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #8
    Mark II
    Poziom 21  
    Proctor napisał:
    Silnik też dostał dodatkową izolację, a wentylatora brak

    Niekoniecznie musi to być wadą. Praca silnika jest dorywcza i jego pojemność cieplna powinna okazać się dostatecznie duża, by zapobiec nadmiernym przyrostom temperatury. Resztę załatwi użebrowanie.
  • #9
    wojrol
    Poziom 12  
    Ładnie pomalowane;)
    Bardzo bym prosił o fotografię "szafy sterowniczej", ewentualnie schemat sterowania.
    Pozdrawiam
  • #10
    Schizma
    Poziom 20  
    Spawane spawarką DC, wszystkie krawędzie szlifowane przed spawaniem dla głębszego przetopu. Fabrycznie jest pasek klinowy 11mm, z wielorowkowym nie ma problemu. Myślałem nad łańcuchem rozrządu wraz z kołami, ale wolę, żeby w razie "czego" miało co ślizgnąć :P. a trzeba rysować, przełącznik przerzuca między sobą dwie fazy, trzecia jest załączana w każdym kierunku. Chłodzenie mija się z celem, silnik pracuje poniżej minuty, w takim czasie temperatura nawet nie dotrze na zewnątrz obudowy. Śruba fabryczna, szlifowana, kupiona na alledrogo, z jakiejś maszyny. Koszt, jako że wiele rzeczy leżało w garażu, albo udało się załatwić za flaszkę, wyniósł ok. 800zł.
  • #11
    Prz3mass_PRL
    Poziom 10  
    Cytat:
    Poza tym jeszcze ktoś jeździ takimi zgnitkami żeby progi wspawywać ? Myślałem, że ta praktyka minęła razem z produktami FSO na ulicach...


    Tak wogóle to ta praktyka raczej bardziej będzie rozwinięta, gdyż te dzisiejsze "nowoczesne" auta są coraz gorzej robione niż produkty spod znaku FSO bądź innych marek sprzed 8 lat (wiele widzę tych aut w ładnym stanie jak na swój wiek i ciesze się tym, że ktoś nie dał się omamić tej nowoczesności jaka teraz jest preferowana). Co to ma być za nowoczesność skoro po 2-3 latach po kupnie rdza wylatuje na wierzch w najbardziej widocznych miejscach. Ludzie teraz wolą kupić samochód po wypadku i szpanować nim, że kupiło się np: Golfa VI o 20tys. taniej nie zwracając uwagi na to jakim szrotem jeżdzą. A "zgnilakiem" to nie powinno się nazywać samochodu zadbanego leciwego, ale taki co jest bity po raz n-ty i robiony po to by go sprzedać jako dobry stan(lub wręcz wzorowy). Teraz ludzie powoli dostrzegają, że błędy popełniają i głupoty słuchają ,a bo stare to be a nowe to wow. Prawda jest taka, że ja wolę kupić starsze auto dość zadbane niż kupić nowe i za 2 lata je sprzedać bo rdza wychodzi albo elektronika siadła.

    A to, że progi są wspawywane to jest to spowodowane 2 głównymi czynnikami:
    1)nie dbało się o pojazd
    2)bity, robiony by starczyło cieszyć oko na pare lat ale i tak nie długo po tym rdza wychodzi/gnije bądź trzeba martwą blachę wycinać ze względu na estetykę bądź bezpieczeństwo (chociaż wycięta i zespawana karoseria do bezpiecznych raczej nie należy)

    Co do podnośnika to lepiej czasem samemu coś zrobić taniej niż płacić za coś co można samemu zbudować przy pomocy sprzętu przez nas posiadanego oraz odpowiedniej wiedzy/umięjętności.

    Pozdrawiam bo podnośnik jest ładnie wykonany:)

    PS. Jaka jest maksymalna wysokość tego podnośnika?
  • #12
    Schizma
    Poziom 20  
    Maksymalna wysokość podnoszenia to ok. 110cm.

    Zdjęcie gotowca :)

    Mobilny podnośnik śrubowy
  • #13
    mr.lutownica
    Poziom 11  
    Czy kolega wrzuciłby jakiś schemat budowy z wymiarami? Jestem zainteresowany wykonaniem czegoś takiego:)
  • #14
    jarewa
    Poziom 31  
    Schizma napisał:
    Dla bezpieczeństwa (w przypadku zerwania gwintu w nakrętce) przygotowane są w słupie otwory, w które wkłada się pręt 16mm.


    A czy ten ktoś zawsze pod ręka podczas podnoszenia będzie miał ten pręt? Prymitywne zabezpieczenie gwintu to podwójne nakrętki badane wzrokowo.
  • #15
    Schizma
    Poziom 20  
    Pręt można wkładać co 25cm, wisi na łańcuszku.
  • #16
    CraNcH_MS
    Poziom 10  
    Projekt z pewnością użyteczny dla ludzi nie posiadających w garażu kanału.

    Sam jestem zainteresowany wykonaniem takiego podnośnika. Mam pytanie czy można zastosować śrubę 30x6 (poszperałem trochę po internecie i nie znalazłem hurtowni oferującej śrubę o skoku 30x4), jakiego typu łożysko zastosowałeś w dolnej części podnośnika, zwykłe kulkowe czy może stożkowe, możesz podać rozmiary łożysk, jak i orientacyjne wymiary konstrukcji?

    Gratuluję projektu.
  • #17
    austin00
    Poziom 12  
    Bardzo ładnie wykonanie i wygląda jak orginalny firmowy sprzęt :) Jestem ciekaw czy dało by rade do motoru :)
  • #18
    mr.lutownica
    Poziom 11  
    Podejrzewam, że kolega nic nam nie powie:P Dobra, to może inaczej. Ile byś sobie liczył za taki podnośnik i czemu tak drogo?
  • #19
    Schizma
    Poziom 20  
    Przepraszam, wymiary spiszę, jak tylko będę na miejscu :). Oczywiście śruba może być 30x6, tylko podnośnik szybciej będzie podnosił, co trzeba wziąć pod uwagę przy doborze przekładni. Łożysko dolne, to 6305, górne stożkowe (śruba na nim wisi), o tych samych wymiarach, niestety nie pamiętam numeru. Ta sztuka poszła za 1800, następną mógłbym robić za 2500, części się w garażu pokończyły :).
  • #20
    mr.lutownica
    Poziom 11  
    Co do śruby i skoku. Mhmm. To trzeba sobie ładnie policzyić. Polecam byle jaką książkę do PKM, bo w raz ze skokiem zmienia się średnica rdzenia śruby wg której liczy się jej wytrzymałość na ściskanie.
  • #21
    robnon01
    Poziom 11  
    Twój projekt ma poważne ograniczenie. Możesz go stosować, wyłącznie gdzie jest sieć trójfazowa. Rozwiązaniem tego problemu może być zastosowanie falownika zasilanego jedną fazą, a on sam steruje pracą silnika trójfazowego. Masz wtedy pełną kontrole nad silnikiem, regulację obrotów oraz zabezpieczenie samego silnika.
  • #22
    mr.lutownica
    Poziom 11  
    Regulacja obrotów nie jest tu potrzebna. Wystarczy silnik jednofazowy o odpowiedniej mocy z cewką. Co do tego co piszesz. Jest to urządzenie warsztatowe, a w warsztacie, jakby nie patrzyć, wstyd nie mieć prądu trójfazowego.
  • #23
    donel
    Poziom 10  
    Witam,
    wizualnie fajna konstrukcja. Mam kilka pytań odnośnie bezpieczeństwa:
    - czy kolega przeliczał konstrukcję pod określony udźwig, czy tylko wzorował się na kopii?
    - czy silnik posiada hamulec, czy wszystko działa na zasadzie samohamowności połączenia śrubowego?
    Proponuje zainstalować dodatkową nakrętkę bezpieczeństwa, a nakrętkę nośną zabezpieczyć kontaktem elektrycznym. W przypadku uszkodzenia nakrętki głównej napęd zostaje wyłączony, a nakrętka bezpieczeństwa przejmuje rolę nośnej.
  • #24
    Schizma
    Poziom 20  
    mr.lutownica napisał:
    Wystarczy silnik jednofazowy o odpowiedniej mocy z cewką.
    Kolega chyba miał namyśli kondensator? Z całą resztą się zgodzę: falownik jest urządzeniem dosyć drogim, kolega MA gniazda 3f w warsztacie.

    Konstrukcja była powiedzmy kopiowana, wszystkie elementy są grubsze, łącznie ze śrubą. Silnik nie posiada hamulca, jak chyba wszystkie fabryczne podnośniki samochodowe. Jak obecna nakrętka się choć troszkę wytrze, założę komplet 2 nakrętek, leży już na półce.
  • #25
    forest4v
    Poziom 10  
    całkiem ładnie . To urządzenie potocznie nazywamy SAFAGĄ i żeby było użyteczne to jeszcze ci 3 sztuk brakuje . Służy on do podnoszenia samochodów na wszystkich kołach tam gdzie nie ma innego sposobu . Co do samego podnośnika to oryginalnie mają kółka na sprężynach po to żeby przy podnoszeniu podstawa równo opierała się na podłożu . Kolejnym punktem na który trzeba zwrócić uwagę to to że wózek toczy się też na łożyskach a śruba go tylko prowadzi . Chodzi o to żeby cały ciężar nie opierał się tylko na śrubie . A co do przekazu napędu to normalnie powinien być przekazywany z pomocą przekładni ślimakowej . Jeżeli nie masz takiej przekładni to przynajmniej zastosuj przekładnie łańcuchową . Paski w tej sytuacji są niedopuszczalne . Pomysł i wykonanie całkiem fajne .
  • #26
    Kubaandcom
    Poziom 17  
    forest4v napisał:
    To urządzenie potocznie nazywamy SAFAGĄ i żeby było użyteczne to jeszcze ci 3 sztuk brakuje . Służy on do podnoszenia samochodów na wszystkich kołach tam gdzie nie ma innego sposobu
    A nie trzeba ich jakoś synchronizować? [podnośników] Jeśli tak to przewodowo czy bezprzewodowo? [to drugie pytanie odnosi się do podnośników profesjonalnych]
  • #27
    forest4v
    Poziom 10  
    Oryginalnie są zsynchronizowane i połączone przewodami z wtyczkami wielopinowymi z jednym pilotem też na przewodzie i wtedy pracują wszystkie tak samo . Dlatego też nie stosuje się pasków tylko sztywne przekładnie ponieważ jakby jedna zaczęła się ślizgać to wiadomo co by się stało . Pracowałem w fabryce autobusów Volvo i tam właśnie safagi się stosowało do podnoszenia autobusów .
  • #28
    Kubaandcom
    Poziom 17  
    A czy w tych podnośnikach była możliwość zmiany uchwytu? [tego wysięgnika na którym opiera się podnoszony ładunek]
  • #29
    forest4v
    Poziom 10  
    Nie . Te podnośniki nie miały możliwości zmiany uchwytu że względów wytrzymałości i bezpieczeństwa a poza tym po co jak wszystkie pojazdy miały takie same koła .
  • #30
    QCoo
    Poziom 17  
    Takie banalne pytanie: jeżeli uchwyt podnosi auto trzymając za koło, to w jaki sposób ten uchwyt instalujesz na kole? Bo podnośnik posiada dwie dość wysokie nogi, które uniemożliwiają auto przejazd przez nie...