Witam od niedawna jestem posiadaczem seata toledo 2000 r. 19.tdi 110 hp . Ostatnio pojawił się problem z płynem chłodniczym co jakieś 2 tygodnie muszę uzupełniać jego stan. problem jest taki, że rano samochód odpala za 2 razem i zaświeca się kontrolka o braku płynu w układzie po 5 minutach kontrolka gaśnie i jest ok następnego dnia jest to samo lub tego samego po dłuższej przerwie w jeździe. Zauważyłem szczególnie w nocy gdy jedzie za mną samochód że podczas przyspieszania samochód kopci a w ciągu dnia widać że jest to raczej jasny dym . Mam pytanie czy możliwe jest że to uszczelka pod głowicą jest uszkodzona bo wszystkie węże od układu chłodzenia są nie uszkodzone a zauważyłem ze po zatrzymaniu silnika i otwarciu maski pod zbiorniczkiem wyrównawczym jest mokro i poziom płynu jest bardzo niski , a po odkręceniu korka w zbiorniczku słychać syczenie i około 0,5 litra płynu wlewa się do zbiorniczka tak jakby tworzyło się jakieś podciśnienie i dlatego na drugi dzień brakuje płynu bo jest "zassany" ?