PODSUMOWANIE,
Użyje słów Gajusza Juliusza Cezara (47 p.n.e.): VENI, VIDI , VICI (łac. "Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem"). Sprawdziłem temat na wielu pastach - thermopadach oraz z użyciem blaszek miedzianych o różnych grubościach. Muszę na wstępie zaznaczyć, że jeśli dobieramy blaszki dobrze sprawdzić przed włożeniem jakiejkolwiek blaszki - szczelinę, szczelinomierzem, aby nie uszkodzić np. chipsetu i najlepiej zrobić to "na pusto" przy dokręconym radiatorze i dopiero wtedy wkładać odpowiedniej - mniejszej grubości blaszkę ( pamiętając, że musi jeszcze oprócz blaszki w tę szczelinę wejść dokładnie i obustronnie w stosunku do blaszki/ płytki miedzianej pasta termoprzewodząca ) . Jaka? Inf. na innym moim poście przeprowadzona (myślę) wspólnie z użytkownikami forum.
Blaszka miedziana odprowadza ciepło LEPIEJ, ale NIE ZAWSZE !!!
Mam na to dowody i pomiary mówiące jasno i zdecydowanie, że to nie thermopad, czy blaszka decyduje o spadku temperatury i chłodzeniu na przykład na karcie graficznej a raczej program który uruchamia wiatrak w zależności od temperatury jaka została osiągnięta na poszczególnych podzespołach tj. płyta główna, procesor, karta grafiki, dysk twardy itp. (dla zaawansowanych w temacie sprawa od dawna znana).
Wobec czego wymieniając thermopad na blaszkę , czy odwrotnie - blaszkę na thermopad, poprawić można i to na pewno szybkość i ilość odprowadzenia ciepła ale nie np. grzanie się płyty głównej, procesora czy chipsetu grafiki.
Poniższe stwierdzenia starałem się wyrażać obiektywnie. Testy były przeprowadzane z użyciem przemiennie różnych past, różnych marek, ale w większości były to pasty termoprzewodzące nie przewodzące prądu elektrycznego oraz blaszek miedzianych od 0,05mm do 1,5mm. Thermopady użyte do testów były na ogół czołowych producentów o grubości dobieranej tak jak to było oryginalnie w danym laptopie. Testy odbywały się na kilku laptopach różnych firm.
Proszę zwrócic uwagę, że temperatury chłodzenia i właściwości poszczególnych thermopadów i blaszek na poszczególnych komponentach były przeprowadzane i notowane w odstępach czasu np. po 0,5 godz., następna po 1 godz., po 2 godz., tak aż do 5 godzin na ciągłym załączeniu laptopa oraz używaniu tego samego programu, przez cały czas pracy - chodziło tu o to aby laptop w czasie był obciążony tak samo na poszczególnych komponentach laptopa/ laptopów. Pomiary były odnotowywane podczas załączania wiatraka - wzmożona aktywność/ większe obroty (najwyższe temp. poszczególnych podzespołów laptopa tj. procesora, karty, płyty, dysku twardego itp.) oraz gdy nastąpiło jego wyłączenie - zmniejszenie obrotów, powrót do poprzednich lub wyłączenie zatrzymanie się wiatraka/ ów (temp. najniższa). Po odnotowaniu kilkakrotnym wartości temperatur obliczałem średnią temp. chłodzenia najwyższą i najniższą. Taki sposób uznałem za jedyny wiarygodny dodając i sumując czas chłodzenia w sekundach (praca wiatraka/ wiatraków chłodzących , czy wentylatora/ wentylatorów jak kto woli) oczywiście.
TEST
Po wymianie na blaszki stwierdziłem np., że temperatura spadła ŚREDNIO (biorąc pod uwagę wszystkie komponenty chłodzone) o kilka stopni na ogół 1-do-8 st. C, ale po kilku dniach użytkowania laptopa, laptopów (NIE WSZYSTKICH- patrz koniec postu) okazało się, że wraz z naturalnym gęstnieniem pasty, pod wpływem wielogodzinnej pracy, właściwości blaszki z pastą zaczęły się POGARSZAĆ a system chłodzenia- powiedzmy „odbiegać od normy”. „Odbiegać od normy” proszę rozumieć jako "zachowywać się inaczej" to jest tak jak to było poprzednio np. przy thermopadzie. „Program” na przykład poprzednio przy thermopadzie po 1 godzinie użytkowania załączał średnio wiatrak przy temperaturze obserwując tutaj np. sam PROCESOR w przedziale 43-45 st. C, to przy blaszkach (odpowiednio dobrana średnica) i pastach (proszę pamiętać, że sprawdzałem pasty kilku producentów) początkowo też w odstępie czasu po 1 godz. załączał przy średniej temp. 39-42 st. C, a po kilku dniach też po 1 godz. zaczął załączać, średnio, wiatrak DOPIERO przy około 48-55 st.C !
REASUMUJĄC
(aby nie przeciągać)
Po miesiącu testów (opisanych jak wyżej) uważam, że najlepiej i najbezpieczniej użyć do poprawy odprowadzania ciepła z grafiki itp. tego samego co założono/ zainstalowano oryginalnie w laptopach. Czyli jeśli to był thermopad 1mm to niech to będzie thermopad 1mm i bez pasty oczywiście i zawsze nowy! Różnice, ogólnie czy generalnie jak kto woli, spadku temperatur są zaledwie kilku stopniowe i na ogół wynoszą od 1 - 5 - 8 st. C. Czas chłodzenia jak też wartości chłodzenia są uzależnione od programu sterującego temperaturą chłodzenia poszczególnych elementów w laptopie/ laptopach. Nie ma też co wierzyć producentom past w ich informacje dotyczące super właściwościom ich produktu, ale to już inny temat i bajka.
Warto za to zastanowić się i przetestować blaszkę miedzianą z dobra pastą w stosunku do thermopada ale raczej przy odległościach większych do ramienia chłodzącego radiatora to jest około 1 mm i większej, bo blaszka miedziana z dobra pastą może się sprawdzić lepiej (zaobserwowałem , że w zależności od laptopa lub jego modelu może zaistnieć rewelacyjna różnica przemawiająca na korzyść blaszki z pastą w stosunku do thermopada) , ale zaznaczam, że nie jest tak ZAWSZE.
I odpowiedzi dotyczące maili jakie otrzymałem.
Pytanie: Czy coś zmieni blaszka miedziana z „super” pastą lub „super” thermopad wymieniony na nowy jeśli np. grafika już odłączyła się od płyty głównej w laptopie i nic nie widać?
Odp.: Nic nie zmieni.
Natomiast REBALLING LAPTOPÓW BGA CPU/GPU jest działaniem tylko naprawczym przesuwającym w czasie problem który raczej z pewnością nieuchronnie nastąpi ponownie w przyszłości. Za jaki czas? Niestety na to pytanie nie odpowiem jest to zależne od wielu czynników.