Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

podwójna cewka zapłonowa - jak w teorii wytlumaczyc takie zjawisko ?

panadol 13 Gru 2011 17:16 2701 16
  • #1 13 Gru 2011 17:16
    panadol
    Poziom 11  

    Witam
    Jest sobie cewka zaplonowa. Opisywany przypadek ma miejsce w starszym motocyklu(cb400 - 2 cylindry, podwojna cewka zaplonowa) ale nie ma to wiekszego znaczenia poniewaz chodzi mi o teorie dlaczego sie tak dzieje.
    Po dluzszym postoju. Przy odpaleniu pracuje tylko na jednym garze. Prawdopodobnie go zalewa(byc moze nie trzyma np zaworek w komorze plywakowej jednego cylindra).Nie chodzi mi o podanie przyczyny dlaczego jest zle tylko o wytlumaczenie ( z punktu widzenia eletrotechniki) takiego zjawiska :
    Gdy wyciagne troche fajke ze swiecy - cylinder zaczyna pracowac (slysze wtedy jak iskra przeskakuje tez pomiedzy fajka i swiecą) wsadzam spowrotem fajke na swiece - przestaje. Dzieje sie tak za kazdym razem. Przewody wn i fajki nowe.
    Jak wytlumaczyc takie zjawisko ?
    Glosno mysle :
    - czy moze np zalana swieca przy wiekszym napieciu ma przebicie i gdy oddale fajke i dostaje mniejsze napiecie wtedy iskra przeskakuje ? (troche dziwne wytlumaczenie)
    - czy tez moze jest tak : w tym przypadku uzwojenie wtorne tej cewki nie jest podpiete do masy tzn. uklad WN wyglada tak : masa - swieca1 - uzwojenie wtorne cewki WN - swieca2 - masa.
    Jesli swieca1 jest "zalana" cale napiecie idzie na swiece 2, teraz jesli troche oddale fajke 1 iskra przeskakuje po jednej i po drugiej stronie cewki i byc moze wtedy w jakis magiczny sposob dostaje sie tez do swiecy1 ?
    Dziwne to zjawisko i nie daje mi spokoju :)
    Bardzo prosilbym o wytlumaczenie jego.

  • #2 13 Gru 2011 17:23
    carot
    Poziom 26  

    Masz zawilgocony układ zapłonowy i jest upływność na którymś kablu WN. Takiego samego typu zapłon- z iskrą traconą jest w maluchu.

  • #3 13 Gru 2011 18:45
    panadol
    Poziom 11  

    Ok. Załóżmy ze jest zawilgocony. Aczkowleik kable -nowe beru, fajki nowe ngk. Mysle ze moze cewka 28mio letnia moze byc podejrzana.
    Bardziej chodzi mi jednak o czysto teoretyczne wytlumaczenie faktu pojawiania sie iskry na swiecy w momenciu oddalenia fajki o klika mm i jej zaniku przy wsadzeniu spowrotem fajki.

  • #4 13 Gru 2011 18:49
    carot
    Poziom 26  

    Może z fajki przebija na masę?

  • #5 13 Gru 2011 18:55
    panadol
    Poziom 11  

    no nie - to odpada. fajki nowe i nie sa nawet przyblizone nigdzie do masy.
    Pytalem tez na motocyklowej grupie na ktorej jestem i jeden z grupowiczow (z tych ktory zazwyczaj bzdur nie pisze) napisal :
    >Nie wiem co na to mowia podstawy elektrofizyki ale zawsze byl to i jest
    >najprostszy sposob na "ozywienie" zalanej swiecy.

    Mi chodzi o to - "co na to mowia podstawy elektroizyki" :)

  • #7 13 Gru 2011 19:16
    panadol
    Poziom 11  

    robokop napisał:


    Dziekuje - juz wiem cos wiecej ale ten przypadek do tego wzoru caly czas mi nie bardzo pasuje. Oddalajac fajke zwiekszam "d" w rownaniu paschena a wiec zwiekszam napiecie potrzebne do wytworzenia iskry.
    tutaj jest jakby odwrotnie : powiedzmy ze swieca jest "zalana" - silnik pracuje na 1cyl, oddalam fajke - iskra zaczyna przeskakiwac pomiedzy fajka a swieca i (domyslnie) w samej swiecy bo silnik zaczyna pracowac na 2ch cylindrach.

  • #9 13 Gru 2011 19:25
    panadol
    Poziom 11  

    Aha. Czyli jesli swieca nie jest podlaczona bezposrednio do kabla WN a "trafia" w nia iskra przeskakujaca pomiedzy fajka a swieca wtedy przez "obwod rezonansowy" dostaje na chwile wieksze napiecie niz jakby byla podlaczona bezposrednio do Kabla WN i ono wystarcza na przebicie iskry w zalanej swiecy. Dobrze rozumuje ?

  • #10 13 Gru 2011 19:46
    kidu22
    Poziom 35  

    Zmień świece , problem minie na chwile.
    A następnie wyreguluj gaźniki.
    Amen.

  • #11 13 Gru 2011 19:47
    archaniol40
    Poziom 21  

    Może mi kolega robokop wytłumaczyć rezonans tej cewki WN bo jestem ciekawy skąd takie stwierdzenie. Druga sprawa to myślałem jak się wyłącza prąd to następuje przekok iskry na przerwie.

    Jak dla mnie to jeden cylinder jest słabszy i dlatego nie pali.

  • #13 13 Gru 2011 20:07
    kidu22
    Poziom 35  

    Panadol, archaniał4- wyobraź sobie że między dwoma drutami jest odległość 5cm i napięcie 30kV i nic sie niedzieje.
    A wstawisz między nie dobry izolator np ceramike, bakelit, textolit i nagle nastąpi przebicie -- trrylk.

    Prawie jak u Hitchcocka.

  • #14 13 Gru 2011 21:06
    panadol
    Poziom 11  

    kidu22 napisał:
    Zmień świece , problem minie na chwile.
    A następnie wyreguluj gaźniki.
    Amen.

    Wiem bardzo dobrze ze musze to zrobic - to pojazd znajomej i mam go ogarnac. to jedna z bolaczek. gazniki juz na stole i czekaja na komplet naprawczy. pozniej regulacja i synchronizacja.
    Zainteresowalo mnie tylko to zjawisko "ozywiania" zalanej swiecy jak ono działa.

    Dodano po 4 [minuty]:

    kidu22 napisał:

    Prawie jak u Hitchcocka.

    :)

    Tez mi sie dziwne to zjawisko wydawalo dlatego chcialbym poznac teirie jego powstania. Jesdt on faktem: Nie byl to jednorazowy przypadek : zdejmuje fajke na kilka mm, slysze jak swieca przeskakuje - gar dziala. wkladam na swiece - przestaje. Jak sie dowiaduje to nei tylko moje spostrzezenia.
    Nie wiem czemy ale wersja o rezonansie tez nie dokonca mi pasuje :)
    Wydaje mi sie ze to ma jakis zwiazek z tym ze ta cewka jest podwojna. Tak jak tutaj nie sklada sie jakby z dwoch cewek gdzie uzwojenie wtorne w srodku jest podlaczone do masy tylko tak jak pisalem masa->swieca1->cewkaWN<-swieca2-<masa
    Jesli swieca zalana to ma przebicie i cale napiecie idzie na swiece2. pytanie dlaczego pojawia sie na swiecy 1 w momencie gdy oddale fajke(cos jakbym drugą swiece niezalana w szereg dodał)
    Sam juz nie wiem-czary jakies :)

  • #15 13 Gru 2011 21:14
    bartek_j
    Poziom 35  

    Podwójność cewki tutaj akurat nie ma znaczenia... W każdym razie ja to tak rozumiem.

  • Pomocny post
    #17 13 Gru 2011 22:54
    misialski
    Poziom 11  

    W zapłonach rozdzielaczowych (a w więc z kopułką, palcem rozdzielacza i innymi elementami) działa to tak samo. A starzy szoferacy stosowali "wzmacniacz iskry" zrobiony z guzika, gdzie przecinało się kabel od świecy i końce mocowało się w dziurkach guzika. Powstawała dodatkowa przerwa powodująca wzrost napięcia potrzebnego do przeskoku iskry. Powoduje to również gwałtowniejsze narastanie napięcia, co z kolei ułatwia przeskok iskry na zalanych świecach. Dobrze widać to na wszelkiego rodzaju diagnoskopach z oscyloskopem pokazującym przebieg napięcia w układzie zapłonowym z rozdzielaczem zapłonu. Najwyższe napięcie jest zawsze na tej świecy, która ma największą przerwę, lub tam gdzie występują dodatkowe przerwy na kablu WN. W cewkach dwuiskrowych napięcie jest zawsze uzależnione od sumy parametrów panujących na obydwu świecach, ponieważ wysokie napięcie występuje zawsze jednocześnie na obydwu świecach. W przypadku "zalania" jednej ze świec prąd "ułatwia sobie życie" i zmyka do masy po zawilgoconym izolatorze, a iskra występuje w tym samym czasie tylko na drugiej świecy.

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo