Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stabilizator napięcia 2000W i prąd z agregatu - BRAK STABILIZACJI

mag2211 13 Gru 2011 17:26 8346 11
  • #1 13 Gru 2011 17:26
    mag2211
    Poziom 13  

    Witam

    Jako że często muszę korzystać z agregatu prądotwórczego w domu i warsztacie
    kupiłem stabilizator firmy Westlands Westlands 2000W.
    Chodziło mi o wyeliminowanie mrugania żarówek i wyrównania napięć przy niskim obciążeniu agregatu (przy niskich obciążeniach agregat nierówno pracuje i napięcie skacze).

    Otóż zastanawiam się czy ten stabilizator w ogóle działa, gdyż nie zauważyłem żadnej różnicy po jego podpięciu. żarówki nadal mrugają a napięcie na wyjściu jak szalało tak szaleje.

    Czy ten stabilizator jest na pewno w pełni sprawny ?
    A jeśli tak to w jaki inny sposób można by ustabilizować napięcie z agregatu ? Miałem wcześniej przetwornicę 12V-230V 500W, ale nie dość że potrzeba solidnego akumulatora to moc tej przetwornicy była za słaba.
    Trochę mi ręce opadły, gdyż myślałem że ten stabilizator rozwiąże problemy.

    Proszę o opinie na ten temat.

    Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.

    1 11
  • #2 13 Gru 2011 18:41
    kierbedz4
    Poziom 33  

    Jeżeli żarówki mrugają to znaczy że jest za niska częstotliwość w sieci w pracującym agregacie a zatem trzeba podnieść nieco obroty silnika a najlepiej zabudować częstotliwościomierz na agregacie i wszystko będzie jasne ustawisz bez problemu.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Jeszcze nic nie wiemy o samym agregacie.

    0
  • #3 13 Gru 2011 20:10
    edekk
    Poziom 26  

    Cytat:
    Jeżeli żarówki mrugają to znaczy że jest za niska częstotliwość w sieci


    Żarówki mrugają od zmian napięcia zasilania.Ten stabilizator ma tolerancje 8% czyli ok. 20V i żarówki będą mrugały.

    0
  • #4 13 Gru 2011 21:06
    mag2211
    Poziom 13  

    Mam 3 agregaty. Duży to Mercure MC3000, średni nie pamiętam i mały Hundakai 1500. Zasadniczo chińczyki.
    Wszystkie na gwarancji, więc grzebanie raczej odpada. A żarówki mrugają wraz z szybkością obrotów (im silnik szybciej kręci tym mruganie mniejsze). Już raz miałem "podkręcany" silnik na wyższe obroty i po tygodniu agregat wysiadł, więc nie dziękuję.

    Czy podpięcie równolegle jakiegoś kondensatora powiedzmy 30-80uf może coś poprawić ?

    Chyba najlepiej było by puścić prąd przez trafo 230-12v. To na akumulator a z akumulatora przetwornicą powiedzmy 1000W do sieci domowej. Ma to sens ?

    0
  • #5 14 Gru 2011 07:36
    sq9cwd
    Poziom 27  

    mag2211 napisał:
    Czy podpięcie równolegle jakiegoś kondensatora powiedzmy 30-80uf może coś poprawić ?

    Kondensator nic nie zmieni.
    mag2211 napisał:
    Chyba najlepiej było by puścić prąd przez trafo 230-12v. To na akumulator a z akumulatora przetwornicą powiedzmy 1000W do sieci domowej. Ma to sens ?

    Tak działają agregaty z inwerterem (poza akumulatorem), zatem to ma sens. Musisz jednak zadbać o przetwornicę odpowiedniej jakości, bo tanie urządzenia może dają stosowną moc, ale przy dłuższej pracy będą wysiadać.

    0
  • #6 14 Gru 2011 09:59
    mag2211
    Poziom 13  

    Jak miało by to działać, czy dobrze myślę ?

    1. 230v zmienne z agregatu na tafo
    2. z trafa ~12v zmienne wyprostować do 12V stałego (tu bym jednak widział jakiś mały akumulator)
    3. to napięcie 12V podać do przetwornicy samochodowej 1000W

    4. No i czy w tym układzie ten stabilizator napięcia będzie miał jeszcze jakieś zastosowanie ?

    Mam starą nieużywaną 150kilową spawarkę. Może się nada ?
    Przetwornicę 500W taż mam, więc na próbę by było.

    1
  • #7 14 Gru 2011 21:40
    sq9cwd
    Poziom 27  

    mag2211 napisał:
    Jak miało by to działać, czy dobrze myślę ?

    1. 230v zmienne z agregatu na tafo
    2. z trafa ~12v zmienne wyprostować do 12V stałego (tu bym jednak widział jakiś mały akumulator)
    3. to napięcie 12V podać do przetwornicy samochodowej 1000W

    Mniej więcej w ten sposób. Akumulator nie zaszkodzi, ustabilizuje warunki pracy przetwornicy 12/230V.
    mag2211 napisał:
    4. No i czy w tym układzie ten stabilizator napięcia będzie miał jeszcze jakieś zastosowanie ?

    Przetwornica powinna sama stabilizować napięcie wyjściowe. Jeśli tego nie robi coś jest z nią nie tak.
    Ta spawarka to w jakim celu?

    0
  • #8 26 Gru 2011 13:23
    mag2211
    Poziom 13  

    Kupować trafo ~220 na ~12 / 1000W... nie bardzo.

    0
  • #9 27 Gru 2011 17:45
    190_Wojciech
    Poziom 20  

    To wszystko co zostało tutaj zaproponowane to leczenie syfa pudrem.
    Wywal chińczyki, kup porządny agregat prądotwórczy skończą Ci się problemy.

    Cytat:
    Już raz miałem "podkręcany" silnik na wyższe obroty i po tygodniu agregat wysiadł, więc nie dziękuję.

    Skończył się nie dlatego że był podkręcany na wyższe obroty tylko dlatego że to chińczyk. Tydzień to i tak dobry wynik !

    0
  • #10 15 Lut 2012 19:53
    mag2211
    Poziom 13  

    Stabilizator jednak działa, tyle że jego czas reakcji jest strasznie długi i na chwilowe wahnięcia napięć nie reaguje. A w zasadzie reaguje, bo odcina zasilanie w czasie nagłego spadku napięcia. Faktycznie działa dopiero przy długotrwałym spadku napięcia, co nie trudno zauważyć, gdyż strasznie przy tym hałasuje ;)
    Kupiłem go głównie po to by wystabilizował mi napięcia z małego agregatu, który strasznie nierówno pracuje na małym obciążeniu. Tu też się nie sprawdził. Nie dość że nie da się wystabilizować napięcia tak by przynajmniej żarówki nie mrugały to jeszcze nie da się go uruchomić na tych nierównych obrotach agregatu. Czyli w zasadzie należy najpierw obciążyć agregat a potem włączyć stabilizator...

    I to chyba tyle w temacie.

    0
  • #11 15 Lut 2012 21:21
    190_Wojciech
    Poziom 20  

    mag2211 przyczyną problemów są "agregaty"
    likwidować trzeba przyczyny a nie skutki !

    0
  • #12 07 Lip 2012 22:35
    mag2211
    Poziom 13  

    Chyba jest tak jak koledzy sugerują. Mruganie to kwestia obrotów silnika i tego przeskoczyć się nie da.
    W małym agregacie obroty tym bardzie zależne są od obciążenia.
    Stabilizator tu nie pomoże.
    Dzięki i pozdrawiam.

    0