Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Neckar n19e cyka i nie zapala

eloelo3210 13 Dec 2011 20:47 17003 12
  • #1
    eloelo3210
    Level 9  
    Witam!

    Tym razem nie oczekuję pomocy tylko chciałem się podzielić rozwiązaniem mojego problemu, może ktoś ma/będzie miał podobny:)

    Problem: W moim piecyku wszystko było w porządku z gazem, wodą, bateriami itd. a jednak mimo odkręcenia wody i "cykania" z iskrą, piecyk się nie zapalał lub robił to sporadycznie. Dopiero gdy się dmuchnęło do środka, wtedy zaskakiwał.



    Rozwiązanie:wyjąłem mechanizm z elektrodami - jonizacyjną i zapłonową - przeczyściłem elektrodę jonizacyjną(chociaż nie wiem czy to w ogóle miało jakiś wpływ;)) i co ważniejsze wygiąłem sprężynkę, do której dociera iskra od elektrody zapłonowej, nieco do góry, tak aby iskra pojawiała się bliżej wylotu palnika zapłonowego. Można jeszcze podsunąć do góry ów palnik o kilka mm jak na rysunku(chyba powietrze wtedy lepiej miesza się z gazem). Taka niewielka zmiana daje widoczny efekt. Teraz piecyk pali na natychmiast:)

    Neckar n19e cyka i nie zapala

    Niby proste, ale ktoś kto się bał dotykać tego piecyka to teraz spróbuje swoich sił i nie będzie niepotrzebnie płacił "fachowcowi" przez taką bzdurę(u mnie mówił, że to nie takie proste i że może to koło 120zl kosztować:))

    Pozdrawiam! :D
  • #2
    xtrem007
    Level 12  
    Prawdopodobnie czeka mnie wymiana lub czyszczenie elektrody jonizacyjnej.
    Czy możesz opisać krok po kroku jak się do niej dostać i zdemontować do przeczyszczenia? Czy przy demontażu są jakieś "trudne" momenty grożące uszkodzeniem elementów piecyka?
  • #3
    -west
    Heating systems specialist
    eloelo3210 wrote:
    niepotrzebnie płacił "fachowcowi"


    Tylko ten fachowiec wyreguluje palnik pilota w taki sposób który gwarantuje bezpieczną eksploatacje. A ty jak odginasz tą sprężynkę do góry spowodujesz że iskra zapłonowa będzie walić w jonizację co grozi wybuchowym zapłonem lub uszkodzeniem sterownika. Regulacja palinka pilota wymaga sporej wprawy.
  • #4
    eloelo3210
    Level 9  
    Niestety w tej chwili już nie pamiętam jak się do tego dobrać, dlatego krok po kroku Ci nie napiszę... Powiem tylko, że to było banalnie proste skoro ja to rozebrałem i złożyłem bez szwanku :D , także pewnie odkręcenie śrubek od obudowy i wyjęcie elektrody :) ewentualnie po drodze jeszcze jakaś śrubka :)

    a trafić na fachowca, który rzeczywiście się na tym zna to zupełnie inna bajka ;) np. fachowcy od układania płytek ułożyli mi je w trójwymiarze ;) chcesz coś zrobić dobrze - zrób sam :) chyba, że zupełnie nie ogarniasz technicznych zagadek to możesz próbować z fachowcami...
  • #5
    grzesiek234
    Heating systems specialist
    xtrem007 wrote:
    Prawdopodobnie czeka mnie wymiana lub czyszczenie elektrody jonizacyjnej.
    Czy możesz opisać krok po kroku jak się do niej dostać i zdemontować do przeczyszczenia? Czy przy demontażu są jakieś "trudne" momenty grożące uszkodzeniem elementów piecyka?


    Uszkodzić raczej nie uszkodzisz nic ale czy na 100% będziesz pewny że wszystko dobrze złożyłeś i za tydzień lub dwa coś się nie stanie??

    W Polsce jest dalej mentalność iż Polak potrafi wszystko ale do momentu gdy coś się nie stanie.
  • #6
    xtrem007
    Level 12  
    Dlatego wolałem zapytać czy czyszczenie elektrody wiąże się z rozregulowaniem położenia innych elementów (np. wspomnianego palnika pilota). Dla mnie samo czyszczenie oznacza usunięcie nagarów bez rozregulowania położenia jakichkolwiek innych elementów piecyka. Samo położenie elektrody łatwo ustalić przed czyszczeniem i po zabiegu wrócić do pierwotnego położenia. Jeśli jednak dostanie się do niej wymaga rozbierania innych elementów to sobie podaruję taką zabawę. Szkoda tylko, że w całej tej dyskusji niczego się nie dowiedziałem:( Swoją drogą piecyk był profilaktycznie czyszczony pół roku temu przez autoryzowany serwis tyle, że nie było mnie wtedy w domu i nie dowiedziałem się za co skasowano 200 złotych.
  • #7
    grzesiek234
    Heating systems specialist
    No to rzeczywiście trochę drogo Cię skasowali, chyba że coś naprawiał serwisant. Sam za samo czyszczenie takich podgrzewaczy wody biorę od 60 zł. do 80zł + dojazd.
  • #8
    kowal001
    User under supervision
    xtrem007 wrote:
    ...Szkoda tylko, że w całej tej dyskusji niczego się nie dowiedziałem:( Swoją drogą piecyk był profilaktycznie czyszczony pół roku temu przez autoryzowany serwis tyle, że nie było mnie wtedy w domu i nie dowiedziałem się za co skasowano 200 złotych.


    Co prawda każdy serwisant ceni się w zależności od regionu w Polsce... Ale standardowy zakres konserwacji kotłów grzewczych wygląda tak:
    Kotły naścienne :
    - czyszczenie kotła,
    - sprawdzenie czujników,
    - diagnostyka
    gdy jest zasobnik:
    - przegląd zasobnika,
    - kontrola stanu anody,
    - kontrola regulatorów temp. wody, zaworu 3-dr, pompy ładującej,
    - kontrola elementów bezpieczeństwa: grupa bezp., zawór zwrotny).

    Zakres konserwacji kotłów stojących:
    - czyszczenie kotła,
    - diagnostyka automatyki i kotła,
    - kontrola przyłączy gazowych,
    - sprawdzenie czujników
    gdy jest zasobnik:
    - przegląd zasobnika,
    - kontrola stanu anody,
    - kontrola regulatorów temp. wody, zaworu 3-dr, pompy ładującej,
    - kontrola elementów bezpieczeństwa: grupa bezp., zawór zwrotny).
  • #9
    xtrem007
    Level 12  
    No przyznaje, że zakres prac faktycznie spory tylko co z tego, skoro piecyk po kilku miesiącach od przeglądu źle funkcjonuje. Jestem niemal pewny, że to elektroda bo piec po odkręceniu wody od razu się zapala. Po 2 sekundach przygasa na moment i słychać w tym czasie pstrykanie zapalarki a następnie znowu rozpala pełnym płomieniem. Gdy piec jest zimny to taki cykl powtarza się 3 razy zanim się ustabilizuje. Gdy jest gorący nie ma efektu przygasania. W weekend chyba zerknę do piecyka i zobaczę jak się dostać do elektrody bo z tego co widzę to jest ona razem z iskrownikiem pomiędzy palnikami głównymi na wprost za dyszą pilota. Nie wiem czy jest ona jakoś zamocowana do palnika głównego albo palnika pilota lub też innego elementu oraz w co w jakiej kolejności zdemontować. Jeśli ktoś może coś podpowiedzieć to będę bardzo wdzięczny.
  • #10
    grzesiek234
    Heating systems specialist
    Powinieneś bez problemu ją ściągnąć kup nową i zamontuj w odwrotnej kolejności. Elektroda jonizacyjna jest chyba w tym modelu na zatrzaskach więc demontaż banalny.
  • #11
    kwiatek649
    Level 1  
    eloelo3210 Witam bardzo mi pomogłeś swoim opisem usterki :D , miałem to samo. Podgiąłem sprężynkę w palniku zapłonowym, wyczyściłem dysze palnika zapłonowego oraz elektrodę zapłonową i elektrodę jonizacyjną. Dziękuje bardzo za pomoc masz u mnie piwo:) :)
  • #12
    nyna1604
    Level 1  
    Witam, nie chcę tworzyć nowego tematu o Neckarze, bo wiem było ich kilka.
    Pare dni temu pojawił się problem z pieckiem. Cyka, cyka ale nie chce zapalić, czasem zapali od razu, ale jeśli chce zapalić po paru sek znów nie ma opcji, żeby odpalil. Zauważyłem, że mruga czerwona dioda cały czas- ponoć to może być bateria. Czy mógłby mi ktoś pomóc, bo nie wiem gdzie znajduje się bateria, żeby ją wymienić... Jestem totalnym laikiem, ale zanim zawołam fachowca, który mnie skasuje spróbuję proszę Was o pomoc ;)