logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wybór analizatora spalin do kotłów 40-260 kW, prosta obsługa, NOx, leasing

EkoGrzew 14 Gru 2011 09:31 38186 65
Najlepsze odpowiedzi

Jaki analizator spalin wybrać do kotłów do 260 kW, prosty w obsłudze, z drukarką, ewentualnie z pomiarem NOx, i czy leasing takiego urządzenia ma sens?

Najczęściej polecany jest Testo, a jako sensowny start wskazywano Testo 327-1; do bardziej „docelowego” i rozbudowywalnego wyboru chwalono Testo 330 LL [#10263527] [#15806472] Model 330 LL pozwala dokupić moduł NOx później, ma samodzielnie wymieniane cele, a w porównaniu z 320 Basic ma dłużej działające cele i więcej możliwości; 320 Basic jest tańszy, ale mniej rozbudowany [#15806472] Jeśli NOx nie jest od razu konieczny, warto kupić sprzęt, który da się później rozszerzyć o ten pomiar, bo taki kierunek był wprost sugerowany na forum [#10269299] [#15806472] Przy wyborze zwróć też uwagę na zgodność z PN-EN 50379, zwłaszcza czy analizator spełnia punkt /2 czy /3, oraz na możliwość samodzielnej wymiany sensorów i koszt ich późniejszej kalibracji [#15230060] Co do leasingu, padła opinia, że przy jednym analizatorze zwykle nie ma to sensu z powodu formalności i opłat, chyba że sprzęt jest z wyższej półki cenowej [#10390279]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #31 11595393
    irus.m
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 1248
    Pomógł: 122
    Ocena: 452
    Testo 327 już nie handlują. T-o 320 w zupełności wystarczy Ci do takich robót.
    T-o serii 330..LL mają możliwość rozbudowy o NOx(ok. 1500zł) i inne walory.
    Cela O2-360 zł, CO-600zł. Są już skalibrowane, można wymienić samemu.
    Wiadomości z pierwszej ręki, przedstawiciel handlowy u mnie w domu przekonywał mnie wczoraj cztery godziny.Dalej się zastanawiam.Jedne analizatory są tanie, inne ładne technicznie.Trudno się zdecydować.
  • #32 11595417
    -west
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 1065
    Pomógł: 143
    Ocena: 521
    Ceny cel podane są netto.
    My mamy kilka analizatorów i wszyscy najbardziej chwalą Testo 325 które jest dawno nie produkowane.
    Analizator to narzędzie i ma pracować. Ma być funkcjonalny i dokładny.
  • #33 11595472
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #34 11595629
    mariusz.lubicz
    Poziom 24  
    Posty: 706
    Pomógł: 44
    Ocena: 144
    irus.m napisał:
    Cela O2-360 zł, CO-600zł. Są już skalibrowane, można wymienić samemu.

    A "cele" do "chińczyka" w postaci sond lambda są na Allegro po 70-80 PLN. Wystarczają na 3-4 lata ciągłej pracy bez wyłączania, a skalibrować można samemu przy pomocy czyjegoś drogiego analizatora :-)
    Żeby z tym chodzić po ludziach trzeba wytoczyć sobie redukcję na sondę lambda żeby łatwiej operować lub wiercić większą dziure w kominie.
    Ja mam tego chińczyka od kilku lat i tyle powiem, że ustawianie drogim miernikiem raz na sezon nie ma sensu. Tak na serio to skład spalin trzeba kontrolować cały czas żeby mieć wymierne oszczędności. Takie tam mierzenie z doskoku jest psu na budę. Co z tego, że w chwili pomiaru jest dobrze jak pod wieczór już wskazania lecą z takiego czy innego powodu żeby po miesiącu już odjechać o 1 czy nawet 2 % O2.
  • #35 11597637
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #36 11599216
    mariusz.lubicz
    Poziom 24  
    Posty: 706
    Pomógł: 44
    Ocena: 144
    Walker29 napisał:

    W jaki sposób działają takowe cele? Co one mierzą? Bo sonda lambda mierzy prąd, a nie bardzo o to tutaj chodzi bo jaka to analiza?


    Tutaj jest film:
    http://www.youtube.com/watch?v=UqQgiqPmz78

    One mierzą tlen.
    Montujesz sondę samochodową do komina na stałe lub wiercisz u klienta i wkładasz w dziurę odpowiednio uszczelniając. Pobadasz z 5-10 minut, poustawiasz co trzeba i tyle. Robisz jotpega z ekranu programu i wręczasz klientowi w zamian za wynagrodzenie :-)
    Jak zaczynasz sam to w ogóle tylko tani Chińczyk. Ale jak masz kilku serwisantów pod sobą to ewentualnie kup 1 drogi analizator ale używkę i resztę chińczyki albo w ogóle nie kupuj drogiego. Raz na pół roku pożyczysz na 5 minut drogi analizator to wykalibrujesz chińczyki sam.
    Naprawdę szkoda kasy na drogi analizator. Chińczyk jest za około tysiaka z sondą i w zupełności wystarczy 95-ciu procentom instalatorów.


    Moderowany przez serwisant73:

    3.1.11. Publikowanie wpisów nie zawierających merytorycznej treści, zawierających szkodliwe porady, porady nie będące próbą rozwiązania problemu oraz publikowanie identycznych wpisów następujących po sobie lub powtarzających informacje ujęte w toku dyskusji.

    Powinienem kolegę Zbanować za tego typu porady na tym forum ale jestem dziś w dobrym nastroju.

  • #37 11600238
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #38 12138746
    rem64
    Poziom 2  
    Posty: 2
    bielaszkin napisał:
    Czy ten analizator TESTO 327-1 i Modułowa sonda spalin ze stożkiem ograniczającym, termoparą NiCr-Ni i filtrem cząstek stałych. Wystarczy mi do pierwszych rozruchów pieców kondensacyjnych? Czy to bedzie dobry zestaw?

    Witam. Stoję przed wyborem analizatora i może mi powiesz na jaki analizator zdecydowałeś się i czy jesteś z niego zadowolony. Trudny wybór , a czas mnie zaczyna gonić .
  • #39 12138832
    grzesiek234
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 965
    Pomógł: 79
    Ocena: 538
    Jeżeli ma to być w miarę prosty i funkcjonalny analizator, sprawdź ofertę testo i na pewno będziesz zadowolony z zakupu.
  • #40 12441983
    rikimaru99
    Poziom 13  
    Posty: 83
    Ocena: 14
    ... a ja tam sugeruję analizatory Testo cenami zjechali sporo na dół a do tego te urządzenia to nie zabawki z tandetnego plastiku
    ...w końcu po telefonie się ceny pojawiły
  • #41 12446157
    msarni
    Poziom 11  
    Posty: 5
    Znalazłem w sieci analizator KANE 455, co o nim sądzicie, nie ma celi o2 tylko wylicza tlen, wiec można zaoszczędzić na wymianie.
    Pozdrawiam
  • #42 12446882
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #43 12446951
    grzesiek234
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 965
    Pomógł: 79
    Ocena: 538
    To ten analizator wyjdzie ponad 3 tyś ze wszystkimi akcesoriami. Czy nie warto jednak kupić coś sprawdzonego z oferty Testo ??? :P
  • #44 12447375
    msarni
    Poziom 11  
    Posty: 5
    Analizatory KANE sprzedaje firma z Wrocławia już od paru lat, wiem bo kalibrują mi analizatory innej firmy, ten KANE455 zaproponowali mi w cenie 2700 netto z drukarką i walizką. Raczej w takiej cenie nie kupie analizatora. Opis ze strony:

    Nowa seria analizatorów spalania zgodnych z wchodzącą normą EN 50379.
    KM455 mierzy CO2 i CO, a tlen jest wyliczany (nie wymaga okresowej wymiany czujnika tlenu).


    Cechy podstawowe :
    - Wygodny przełącznik obrotowy do wyboru funkcji
    - Duży, czytelny wyświetlacz ze strzałkami LED na aktywnym wierszu
    - Możliwość podłączenia modułu Bluetooth

    - Opcjonalna sonda do wykrywania nieszczelności instalacji gazowych
    Pamięć:
    - 99 wyników pomiarów spalania
    - 20 testów szczelności
    - 20 testów zawartości CO w pomieszczeniu.
    Typy paliw : gaz ziemny, olej lekki, propan, butan, LPG.
    Sonda kominowa : średnica 6mm x długość 30 cm (Wąż neoprenowy 3m)
    Zasilanie : 4 baterie LR6 lub akumulatorki NimH typu AA

    Parametr Zakres
    Pomiar O2 0...21% (wyliczona)
    Pomiar CO 0...2000ppm (chwilowo do 4000ppm)
    Pomiar CO2 0...30 % (KM455)
    Pomiar NO 0...100 ppm (KM450)
    Temperatura spalin 0...600oC
    Ciśnienie (ciąg) +/- 80 mbar

    Analizator wylicza : sprawność spalania, lambda, Współ. CO/CO2
  • #45 12507767
    mariusz.lubicz
    Poziom 24  
    Posty: 706
    Pomógł: 44
    Ocena: 144
    Wybór analizatora spalin do kotłów 40-260 kW, prosta obsługa, NOx, leasing Wybór analizatora spalin do kotłów 40-260 kW, prosta obsługa, NOx, leasing Wybór analizatora spalin do kotłów 40-260 kW, prosta obsługa, NOx, leasing

    Może ładnie to nie wygląda ale działa jak drogi analizator.

    Zrobiłem zamkniętą nakrętkę na sondę lambda z dwiema rurkami. Ze złomu samochodowego wziąłem pompkę podciśnieniową od serwomechanizmów centralnego zamka. Koszt 20zł. Do tego jest stary akumulator wkrętarki ale go nie używam, bo zwykle jest gniazdko prądu.

    Działa to tak. Pompka zasysa spaliny z komina lub z komory spalania poprzez rurkę i wężyk do sondy lambda. Sonda jest w komplecie z zasilaczem i chińskim analizatorem LMBD3.
    Wystarczy obserwować diody LED na analizatorze ale jak ktoś chce zrobić bajer to może nie otwierać walizeczki (bo w niej bałagan) ale na nią postawić laptopika.

    Działa to tak samo dobrze jak drogi analizator za 5 tysięcy złotych. Osobiście kalibruję dwa takie chińczyki względem cudzego analizatora. Sonda lambda niezniszczalna, koszt kalibracji - piwo koledze.

    Robię drugą wersję, kulturalniej wykonaną to się pochwalę :-)

    Zakres pomiarów do 2.0 lambda , 11% tlenu i około 20% CO2 oraz sprawność spalania, temperatura spalin, temperatura otoczenia. Paliwa oleje opałowe lekkie, ciężkie, gaz, kondensacyjne i zwykłe, palniki pelletowe.
    Jak się go samemu kalibruje to pokazuje tyle samo co każdy drogi analizator, więc po co przepłacać ?
  • #46 12508733
    piracik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 4060
    Pomógł: 557
    Ocena: 1969
    Fajny ten wynalazek ale zastanawia mnie kilka rzeczy.

    Jak badasz szczelność komina koncentrycznego jeżeli zakres pomiarowy tego "cuda" kończy się na 11%tlenu i 20% CO2?
    Jak rozliczasz pierwsze uruchomienia u producentów? Wysyłasz im screena z programu i oni to akceptują płacąc CI za uruchomienie i udzielając gwarancji na urządzenie?
    Czy Twoja firma ubezpieczeniowa uzna taki pomiar w przypadku np. pozwu sądowego na powiedzmy 60 000zł za zniszczony kocioł np. kondensacją?
    Czy w razie jakiegoś nieszczęścia prokurator uwierzy w prawidłowość działania tego urządzenia i prawidłowe jego skalibrowanie?
    I wreszcie czy naprawdę spisz spokojnie po nocach nie myśląc czy aby przypadkiem to urządzenie nie oszukało Cię ostatnim razem?

    A tak po za tym wszystkim jeszcze: przy jakich temperaturach ta sonda mierzy prawidłowo. Sonda o ile dobrze rozumiem działa tak jak ta samochodowa, a w samochodzie jest montowana najczęściej na kolektorze dosyć blisko aby miała odpowiednią temperaturę. Na pewno wyższą niż te 200*C jakie mamy na spalinach, a jeżeli jeszcze zasysasz to do tej skrzyneczki to sonda pracuje jeszcze przy niższych temperaturach.

    Podsumuję to tak. Wątek dotyczy się serwisantów i narzędzia dla nich. Twój wynalazek, który tak wciskasz co chwilę może jedynie posłużyć jako zabawka u siebie w domu. Jednak nawet tym bym się za bardzo nie chwalił bo w razie jakiejś tragedii ktoś może powiedzieć, że sam sobie na grzebałeś i sam powinieneś ponieść za To konsekwencje.
    Prawdziwy serwisant powinien korzystać z narzędzi przystosowanych do tych celów, za które ktoś poświadcza, że zostały przebadane, prze kalibrowane i może być pewien, że zrobił wszystko aby jego praca wykonana była prawidłowo.
    Bierzemy za to pieniądze, często niemałe. Nie wyobrażam sobie skasować użytkownika choćby na 50zł za regulację takim czymś. Użytkownik jak płaci mniej to się cieszy, ale niech tylko coś się zacznie dziać nie tak to litości nie będzie miał dla Ciebie i Twojego wynalazku.
    A i jeszcze zapomniałeś podać zakresu pomiarowego dla CO bo chyba wiesz, że jest tak samo ważny parametr jak CO2 i żadna analiza spalin nie jest kompletna bez tego?
  • #47 12508816
    mariusz.lubicz
    Poziom 24  
    Posty: 706
    Pomógł: 44
    Ocena: 144
    Odpowiem jednym zdaniem żeby odpędzić się od zaczepek, szczególnie pytań na które znasz odpowiedzi:-)
    Na inny mnie stać ani nie stać moich klientów na droższe usługi, a dzieci muszę za coś wykarmić.
    Po prostu dzielę się z innymi moim punktem widzenia i tyle.

    Pozdrawiam :-)
  • #48 12508831
    W0jtek92
    Poziom 39  
    Posty: 3852
    Pomógł: 469
    Ocena: 1252
    Kolego Mariuszu, głowe to masz dobrą do wynalazków, ale taki sprzęt nadaje się tylko do użytku własnego...
  • #49 12508925
    grzesiek234
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 965
    Pomógł: 79
    Ocena: 538
    Niestety ale takim sprzętem bałbym się cokolwiek mierzyć, poza tym wrażenia klienta jak widzi pomiar perpetum mobile bezcenne - klient też widząc nieprofesjonalne zachowanie, czy sprzęt może przy Tobie nic nie powie ale na następny raz te 20 zł więcej zapłaci i zadzwoni do kogoś innego.
  • #50 12824574
    bro2004
    Poziom 30  
    Posty: 980
    Pomógł: 160
    Ocena: 634
    Nie polecam firmy Testo. Wysłałem analizator spalin do nich w celu zmiany celi i kalibracji. Paczka krąży po zakładzie i nikt nie chcę się zająć sprawą. Adresu do serwisu brak, wysyłka na adres ogólny. Dziś już 9 dzień minął, a moi klienci czekają...
    Sprzedać to potrafią...
  • Pomocny post
    #51 13222728
    gaudet
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Pomógł: 1
    Ocena: 1
    Jestem serwisantem analizatorów gazów. Z doświadczenia wiem że lepiej kalibrować analizator gazami wzorcowymi w innej firmie niż zakupiło się sprzęt. Szczególnie w okresie gwarancyjnym. Jak w czasie kalibracji w okresie gwarancyjnym okaże się że celka lub odbiornik IR jest do wymiany prawie na 100% nie zrobią tego i nie poinformują, że urządzenie trochę źle mierzy.
    Aby wydłużyć żywotność cel elektrochemicznych należy:
    - Uważać aby nie doszło do kondensacji gazu w ustroju pomiarowym (celce elektrochemicznej). W układach ciągłego pomiaru używa się chłodnic gazu i filtrów do kondycjonowania próbki gazu. Dobrze jest nie oszczędzać na filtrach łapiących wilgoć.
    - Celka elektrochemiczna do pomiaru O2 zużywa się cały czas ponieważ w powietrzu mamy dużo tlenu ok 20,95%. Im wyższe stężenie tlenu w jakim jest ustruj pomiarowy tym szybsze jego zużycie. Teoretycznie można na czas nie używania zaazotować analizator.
  • #52 13466725
    rikimaru99
    Poziom 13  
    Posty: 83
    Ocena: 14
    ... chyba faktycznie coś w tym jest co kolega wyżej napisał. dobrze czasem przejrzeć sprzęt u niezależnego usługodawcy, niekoniecznie od razu zlecając naprawę. pozdrawiam
  • #53 13639975
    mariusz.lubicz
    Poziom 24  
    Posty: 706
    Pomógł: 44
    Ocena: 144
    No to macie tam niezłe piekło :-) Ceny z kosmosu i jeszcze wałki gwarancyjne :-) Firmy, które nie chcą naprawiać na gwarancji to tragedia. A mój chińczyk za tysiaka chodzi :-)
  • #54 13640840
    irus.m
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 1248
    Pomógł: 122
    Ocena: 452
    mariusz.lubicz napisał:
    A mój chińczyk za tysiaka chodzi :-)


    Ciekawe, jak mu można ufać?. Co z utrzymaniem parametrów?. Powtarzalność pomiarów?. Błąd pomiarów?.

    Nie odważył bym się podejść do kotła kilkaset -tysiąc kW z takim wynalazkiem.

    pozdrawiam
  • #55 13641717
    mariusz.lubicz
    Poziom 24  
    Posty: 706
    Pomógł: 44
    Ocena: 144
    irus.m napisał:
    mariusz.lubicz napisał:
    A mój chińczyk za tysiaka chodzi :-)


    Ciekawe, jak mu można ufać?. Co z utrzymaniem parametrów?. Powtarzalność pomiarów?. Błąd pomiarów?.

    Nie odważył bym się podejść do kotła kilkaset -tysiąc kW z takim wynalazkiem.

    pozdrawiam


    Jeden znam chodzący ciągle w kotle wytwornicy pary 1.1MW. Chodzi już 3 sezon. Kontrolujemy kalibrację co roku przy pomocy pożyczanego analizatora i nic nie trzeba przestawiać. Sonda oparta jest na zjawisku fizycznym i jeżeli się nie przepali to będzie chodzić 10-15 lat. Serwis chińczyka nawet w święta i dni wolne od pracy. Żadnych problemów.
  • Pomocny post
    #56 15230060
    frank0000000001
    Poziom 12  
    Posty: 22
    Pomógł: 1
    Ocena: 19
    Aby rozruszać trochę temat:
    Przy zakupie analizatora spalin ze spalania paliw gazowych, ciekłych i stałych w pierwszej kolejności (oprócz ceny) należy zwrócić uwagę na zgodność z normą PN-EN 50379 i który punkt normy analizator spełnia. Czy spełnia drugi czy trzeci punkt normy (PN-EN 50379/2 lub PN-EN 50379/3)

    PN-EN 50379/3 Analizator może być używany do prac serwisowych przy urządzeniach zasilanych gazem (ogólnie mówiąc: Sensor CO nie ma kompensacji H2)
    PN-EN 50379/2 Analizator może być używany do pomiarów urzędowych przy wszystkich paliwach (Ogólnie: Sensor CO ma kompensację H2)
    Przy czym należy zauważyć, że analizator zgodny z normą PN-EN 50379/2 spełnia również normę w punkcie 3 czyli PN-EN 50379/3.

    Najtańsze analizatory firm wymienionych powyżej, przeważnie specjalnie na rynek Polski, mają tańszy sensor CO bez kompensacji wodoru (H2). Czyli są niezgodne z normą w punkcie 2. (PN-EN-50379/2). Pomiar i wydruki z takich analizatorów nie są honorowane np. w Niemczech !!!!
    Firmy te zalały rynek polski analizatorami nie spełniającymi wymagań do dokładnych pomiarów urzędowych. których wyniki pomiaru zawsze mogą być zakwestionowane.
    Jeżeli Polska w końcu wprowadzi obowiązkowe pomiary spalin z urządzeń grzewczych to tylko analizatory zgodne z PN-EN-50379 pkt 1/2/3 będą urzędowo honorowane. Oczywiście pomiar z każdego analizatora przyda się przy pracach serwisowych i remontowych jako pomiar roboczy.

    Następnym punktem, który należy wziąć pod uwagę jest możliwość samodzielnej wymiany sensorów lub samodzielnej rozbudowy analizatora np. o sensor NO (pomiar NOx obl.). Co prawda norma wskazuje na konieczność corocznej kalibracji analizatora ale milczy na temat przypadku wymiany w analizatorze już skalibrowanego sensora lub samodzielnej rozbudowy za pomocą skalibrowanego modułu sensor NO.

    Przy wyborze analizatora spalin należy również zwrócić uwagę na zakres pomiarowy sensora CO. Ponieważ w Polsce przeważnie (bez systematycznych przeglądów) kotły i palniki emitują znaczne zawartości CO. I nie są to emisje na poziomie 100-500 ppm a niejednokrotnie 4000-7000 ppm.

    Dlatego można się przyglądnąć analizatorom spalin pozbawionych w/w wad dedykowanych do pomiarów urzędowych a jednocześnie w przystępnej cenie i dobrej jakości zgodnych z PN-EN-50379/1/2/3 oferowanych przez SpalEko.pl

    a) CASPER. Sensor CO 0-8000 ppm. do 3-Wymiennych i prekalibrowanych sensorów. Cena od 2300 zł netto.
    Warto zwrócić uwagę na model CASPER 202, który można w przyszłości SAMODZIELNIE rozbudować o moduł NO (NOx obl.)

    b) CHEMIST, Sensor CO 0-100000 ppm. 4-Wymienne i prekalibrowane sensory.
  • Pomocny post
    #59 15806472
    dobroslaw

    Poziom 22  
    Posty: 307
    Pomógł: 57
    Ocena: 155
    Ja od roku używam testo 330 LL 1kosztował mnie 4500 netto kupiłem zestaw bez drukarki i bez NO zestaw z NO miałem w ofercie za 5800, wcześniej używałem testo 320 basic cena z tego co widzę to 2300 netto bez drukarki. Jeszcze wcześniej użytkowałem MRU ale testo bardziej mi się podoba. Plusy w testo cele zmieniasz samemu cele NO możesz sobie dokupić potem jak nie ma potrzeby, w porównaniu do 320 cele z 330 długo wytrzymują niby 6 lat w 320 wymieniałem po 2. Nie trzeba dawać do kalibracji tak jak w MRU więc dodatkowe koszty odpadają, 330 w porównaniu do 320 o niebo lepsza ma multisondy z wymiennymi kocówkami więc możesz sobie np zrobić z tego detektor gazu jak dokupisz sondę odpowiednia i od razu mierzy podciśnienie nie jak w 320, w 330 jak dołączysz wężyk używasz jako u-rurke. Jest wersja 330 LL 2 różni sie tym od 330 LL 1 że ma 2 pompki i robisz pomiary na kopcących piecach bez wyłączenia awaryjnego ale nie kupowałęm bo koło 1000 złotych droższa.

    https://www.testo.com.pl/resources/5d/2a/47cdbbcc3d3a/Katalog-testo-330.pdf
    Konto firmowe:
    Term Klima serwis De Dietrich Białystok
    białystok słowackiego 7, Białystok, 15-229 | Tel.: 500XXXXXX (Pokaż)
  • #60 15806618
    mirrzo

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7654
    Pomógł: 441
    Ocena: 2606
    mariusz.lubicz napisał:
    A widzieliście, że jest już LMBD4 z ethernetem i wbudowanym sterownikiem PLC?

    To powiedz, ilu masz klientów, którym to zainstalujesz? Ty płacisz za każdy, czy żądasz od klienta?
    A może jesteś fascynatem tego czegoś, więc to właśnie dla Ciebie jest :)
    Konto firmowe:
    EURO-DOM
    Krótka, Elbląg, 82-300

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono wybór analizatora spalin do kotłów o mocy 40-260 kW, z naciskiem na prostotę obsługi, pomiar NOx oraz opcje leasingowe. Użytkownicy polecają analizatory marki Testo, w szczególności modele 327-1 i 330-LL, które charakteryzują się dobrą funkcjonalnością, możliwością rozbudowy oraz niskimi kosztami eksploatacji. Wskazano również na znaczenie zgodności z normami PN-EN 50379 oraz na wysokie koszty serwisowania i wymiany cel. Pojawiły się także opinie o analizatorach MRU oraz KANE, z uwagą na ich różne funkcje i ceny. Użytkownicy dzielili się doświadczeniami związanymi z leasingiem sprzętu oraz jego kalibracją.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA