To mój pierwszy post tutaj, więc witam wszystkich.
A teraz do rzeczy:
Wygrzebałem stary monitorek od GameCube'a. Działa, ale jakość wyświetlania pozostawia wiele do życzenia. GC już dawno nie mam, to chciałem podłączyć go do PS2, i podłączyłem. Ale obraz śnieży, co na lcd nie powinno występować.
Na GC kiedyś było tak samo, bez znaczenia czy podłączany był przez gniazdo konsoli czy złącze AV. Do tego niektóre gry z PS2 się nie mieszczą, np. w Tekkenie paski energii uciekają poza ekran. Pomyślałem, że trzeba coś wyregulować, to zdjąłem obudowę i szukam regulacji, ale nic nie ma.
Gdzie szukać przyczyny śnieżenia i niemieszczenia się gier? Zmiana 4:3 i 16:9 nie przynosi rezultatu.
Dodatkowa wskazówka, po kilkunastu minutach obraz robi się coraz jaśniejszy i coraz bardziej śnieży. W pewnym momencie trzeba ściemniać do oporu żeby cokolwiek było widać.
Monitorek to 5.4" Sharp lm6q401.
Na zdjęciach to co znalazłem pod obudową. Ten układ na pinach to chyba do stabilizacji obrazu, nie wiem jak to się fachowo nazywa. Jak go wyjmę to obraz jest, ale fruwa sobie po skosie o tak: //////////////
Rozbebeszać go dalej w poszukiwaniu regulacji?
/edit:
Znalazłem regulatory. Kolory, jasność i kontrast wyregulowałem, ale śnieżenie i "za mały" ekran zostały. Zrobiłem też coś, nie wiem co (pewnie coś zepsułem przypadkiem), że czasem obraz jest jak w negatywie, ale za to krystalicznie czysty, tak jak powinien być na lcd. Jakieś pomysły?
A teraz do rzeczy:
Wygrzebałem stary monitorek od GameCube'a. Działa, ale jakość wyświetlania pozostawia wiele do życzenia. GC już dawno nie mam, to chciałem podłączyć go do PS2, i podłączyłem. Ale obraz śnieży, co na lcd nie powinno występować.
Na GC kiedyś było tak samo, bez znaczenia czy podłączany był przez gniazdo konsoli czy złącze AV. Do tego niektóre gry z PS2 się nie mieszczą, np. w Tekkenie paski energii uciekają poza ekran. Pomyślałem, że trzeba coś wyregulować, to zdjąłem obudowę i szukam regulacji, ale nic nie ma.
Gdzie szukać przyczyny śnieżenia i niemieszczenia się gier? Zmiana 4:3 i 16:9 nie przynosi rezultatu.
Dodatkowa wskazówka, po kilkunastu minutach obraz robi się coraz jaśniejszy i coraz bardziej śnieży. W pewnym momencie trzeba ściemniać do oporu żeby cokolwiek było widać.
Monitorek to 5.4" Sharp lm6q401.
Na zdjęciach to co znalazłem pod obudową. Ten układ na pinach to chyba do stabilizacji obrazu, nie wiem jak to się fachowo nazywa. Jak go wyjmę to obraz jest, ale fruwa sobie po skosie o tak: //////////////
Rozbebeszać go dalej w poszukiwaniu regulacji?
/edit:
Znalazłem regulatory. Kolory, jasność i kontrast wyregulowałem, ale śnieżenie i "za mały" ekran zostały. Zrobiłem też coś, nie wiem co (pewnie coś zepsułem przypadkiem), że czasem obraz jest jak w negatywie, ale za to krystalicznie czysty, tak jak powinien być na lcd. Jakieś pomysły?