Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Zasilacze UPS
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

minimalne napięcie z panelu FV, i sumowanie prądów

14 Gru 2011 18:22 2796 6
  • Poziom 14  
    Przymierzam się do samodzielnego złożenia testowego panela słonecznego do ładowania akumulatora 24V/17Ah (RBC7).
    Panel byłby złożony z wielu (tanich) elementów polikrystalicznych 16x16cm o parametrach:
    Ipm=7,75A
    Isc=8,32A
    Vpm=0,501V
    Voc=0,604V

    Upatrzyłem sobie ten regulator z PWM model LS1024RP:
    Instrukcja zamieszczania zdjęć oraz obrazków na forum https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2053101.html [retrofood]

    abyss edit: Tu był link do pdf'a do którego nie mam praw autorskich - sorry, ale NIE umieszczę go tutaj. Sugeruję poszukanie pliku np. na stronie epsolarpv - plik nazywa się up201195110652.pdf

    ale mam wątpliwości co do napięcia jakie powinienem dostarczać z panelu do zasilania tego regulatora. W instrukcji piszą, że: "The controller can accept12V, 24V nominal off-grid solar module(s).
    Grid-tie solar module(s) may be used if the open circuit voltage of solar
    module doesn’t exceed the Maximum PV input voltage (to jest 50V) of the controller.
    The solar module(s) work voltage must be equal to or greater than the
    system voltage (to jest 24V)"

    Pierwsze pytanie: Czy przy tym typie regulatora ładowania PWM (Pulse Width Modulation) faktycznie wystarczające będzie złożenie panelu który dostarcza przy przy obciążeniu napięcia 24V (czyli u mnie było by to dokładnie 48 elementów)? Wątpliwości mam stąd, że większość systemów potrzebuje "zapasu" napięcia, a tu chcą co najmniej dokładnie tyle... Oczywiście, mógł bym dać np 2 szt. więcej (czyli troszkę ponad 1 wolt ekstra), ale to sztuka testowa, chcę zrobić dużo większy zestaw złożony z takich i wtedy to zacznie zabierać pieniądze i MIEJSCE na dachu. No i mam świadomość, że w bardzo wielu miejscach polecają np. panele dające 36V (pewnie chodzi o spadki napięcia na przewodach od panelu?).

    Drugie - pokrewne:
    Chciał bym (ewentualnie) łączyć kilka takich zestawów równolegle i zasilać z tego UPS'a (APC Smart UPS1400VA). Czy puszczanie takiego zasilania przez wyjścia regulatorów przez diody i następnie łączenie tego na wejściu 24V UPS'a nie narobi mi jakiegoś dymu?
  • Zasilacze UPS
  • Poziom 13  
    1. To jest najtańszy typ regulatora PWM, działa na 2 zakresach.
    - z akumulatorem 12V - bateria 18V (36 szt ogniw)
    - z akumulatorem 24V - bateria 36V (72 szt ogniw lub 2 baterie po 36 szt)
    Ostrzeżenie w instrukcji o 50V tyczy się stąd, że bateria 36V ma bez obciążenia 'prawie' 50V. Między wierszami właśnie uwaga, by nie montować innych baterii niż 'standardowe' bo można zniszczyć/spalić/wybuchnąć sobie sprzęt :)
    Innych baterii się nie stosuje i w takiej konfiguracji wszystko będzie idealnie działać.
    Nie stosuje się innych ilości ogniw z wieluuuu powodów, nawet nie wiem od czego zacząć :)
    Po prostu jeśli popatrzysz na krzywą charakterystyki prądowo-napięciowej dla obciążonego ogniwa to zrozumiesz dlaczego wybrano taki "słoty środek" w kwestii ilość ogniw w stosunku do niewykorzystanego nadmiaru przy różnych poziomach jego obciążania.
    Wiedząc też co to znaczy "regulator ładowania PWM" i w jaki sposób ładuje akumulator dowiesz się też, dlaczego nie ma prawa działać bez dość sporej różnicy w napięciu akumulatora względem baterii (co przekłada się bezpośrednio właśnie na ilość ogniw, co przekłada się z kolei na charakterystykę obciążalności itp itd)
    Wbrew pozorom wszystkie elementy zestawu muszą się uzupełniać i trzeba mądrze dobrać akumulator do regulatora, baterie do akumulatora itp bo działać nie będzie lub działać będzie słabo.
  • Zasilacze UPS
  • Poziom 14  
    tisher napisał:
    1. To jest najtańszy typ regulatora PWM, działa na 2 zakresach.
    - z akumulatorem 12V - bateria 18V (36 szt ogniw)
    - z akumulatorem 24V - bateria 36V (72 szt ogniw lub 2 baterie po 36 szt)
    Ostrzeżenie w instrukcji o 50V tyczy się stąd, że bateria 36V ma bez obciążenia 'prawie' 50V. Między wierszami właśnie uwaga, by nie montować innych baterii niż 'standardowe' bo można zniszczyć/spalić/wybuchnąć sobie sprzęt :)


    Rzecz w tym, że w instrukcji tego regulatora up201195110652.pdf (google pokaże jedną) nie ma ani słowa o 36V - a piszą tylko, by źródłem był panel o napięciu wyższym lub równym 24V. I to mnie zdziwiło. Zastanawiałem się, czy nie ma tam jakiegoś sprytnego inwertera lub innego cudka który zasila PWM. Czyli z tego co piszesz, to trochę nakłamali w instrukcji?
  • Poziom 13  
    Nie nakłamali. Po prostu użyli języka, który musisz znać. Konstrukcja instalacji wymaga wykonania wszystkiego zgodnie ze "sztuką budowy". 24V musi mieć, ale POD OBCIĄŻENIEM czyli w sytuacji, gdy ładuje akumulator. A taka bateria, która pod obciążeniem ma minimum 24V bez obciążenia ma ich ze 32 na przykład. Dlatego wynikają niejasności, bo mylisz napięcie w zestawie bez obciążenia (wtedy 48szt ogniw da 24V) z parametrem z instrukcji -
    napięcia pod obciążeniem w maksymalnym punkcie mocy (wtedy te same 48 ogniw da np 19V - trochę mało do ładowania akumulatora w rozsądnym czasie) :)
  • Poziom 14  
    Może i używają "swojego języka". Najlepiej kupię sprzęt i sprawdzę :)

    Abstrahując od konkretnego regulatora - spotkałem się z takim opisem praktyka (z grubsza):
    Cytat:
    Napięcie pod obciążeniem na jednej "foto celi" to 0.54-0.58V i mocno się nie zmienia, natomiast prąd skacze istotnie od 100% do 20% przy kiepskiej pogodzie.

    Dosyć dobrze pokrywa się to z materiałami producenta: minimalne napięcie z panelu FV, i sumowanie prądów
    Pozwoliłem sobie nanieść opisy i komentarze. Dla nas interesującym zakresem pracy będzie to, co jest w "błękitnym pasie" - przykładowo dla zwykłego nasłonecznienia to, co zaznaczyłem żółtym paskiem. Oczywiście ZWIERAJĄC układ napięcie powinno polecieć bardzo gwałtownie w dół - ale nawet nieznaczne zmniejszenie obciążenie powoduje wzrost napięcia do rzędu 0.5V na element.
    Właśnie z tego powodu aż tak duży zapas "napięcia" wydał mi się dziwny. Przy 72 elementach Voc=43,5V ale przy mocy maksymalnej słońca spadnie do 36V gdy odbieramy maksymalną moc. Gdy mamy "słabsze słońce" dające 400W to.... będzie nam spadał przede wszystkim prąd, a nie napięcie! Więc może lepiej dobudować kolejny panel dołączony równolegle, zamiast ładować kasę w elementy dające większy zapas napięciowy. Oczywiście bez przesady - użyć np 64 elementów (0.5 V przy obciążeniu maksymalnym da 32V, OC to 38.7V). No chyba, że z czasem! następuje napięciowa degradacja ogniwa i po 10 latach napięcie będzie rzędu 0.4V zamiast 0.5V - to by do mnie wtedy przemawiało zwiększanie liczby elementów...
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    Wydaje mi się, że przyjęty zapas jest podyktowany wymogami praktycznymi.
    Gdyby do prawidłowego działania wystarczyło mniej ogniw - to by producenci od razu tyle stosowali. Wszyscy jednak wybrali właśnie takie rozwiązanie.
    Wydaje mi się, że ogniwo jest źródłem prądowym. W słoneczny dzień obciążenie ogniwa prądem np 3A powoduje spadek napięcia do 36V.
    Gdy obciążymy tym samym prądem ogniwo w zimie to napięcie spadnie do 20V.
    Stąd wymóg sporego zapasu, który się marnuje (pamiętajmy, że w regulatorze jest PWM. Tak potnie przebieg z 36V na 24 że tracimy od razu 25% mocy) wynika z tego, że zmniejszając ilość ogniw w każdych warunkach poza optymalnymi i maksymalnymi bateria będzie bezużyteczna.
  • Poziom 14  
    Tak sobie myślę, że jest na to rozwiązanie, chociaż nieco kłopotliwe, ale warte przemyślenia przy dużych instalacjach - np. jakieś budynki gospodarskie, małe zakłady przemysłowe itp.

    Gdyby panel mógł być konfigurowany w zależności od nasłonecznienia, to maksymalna wydajność była by lepsza. Czyli np. przy słonecznej pogodzie (lato) system odłączał by część cel z połączenia szeregowego i tworzył by z nich wirtualny, dodatkowy moduł dołączany równolegle. No ale to w zasadzie dyskusja na osobny temat.