Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Audi A4 96r. 1.8 ADR 125KM + gaz - Bardzo ciężko pali na zimnym silniku

14 Gru 2011 20:56 44275 35
  • Poziom 22  
    Witam mam następujący problem z samochodem jak w temacie:
    Audi A4 96r. 1.8 ADR 125KM + gaz [b]I generacja "na śrubę".
    Na Benzynie
    Samochód bardzo ciężko odpala na zimnym silniku, odpala za 7-10 kręceniem. Jak już załapie trochę przerywa i lekko "strzela". Po chwili pracuje w miarę dobrze, ale tylko na biegu jałowym, jak się wtedy spróbuje choćby trochę dodać gazu w tym momencie silnik od razu gaśnie. W miarę jak nabiera temp. (ok. 1 min pracy), można już trochę dodać gazu. Ale przy dodawaniu gazu zaczyna przerywać i strzelać. Po rozgrzaniu do temp. pracy (ok. 90st.C) jest już w miarę dobrze. Zapala bardzo szybko, może tylko podczas przegazowania czasem można usłyszeć jakby zadławienie się (czasem lekko strzeli). Podczas jazdy czasem lekko czuć jakby nie miał pełnej mocy.
    Na gazie
    Na gazie od razu nie da się odpalić, ale jeśli przełączymy na gaz w pierweszej minucie pracy silnika, kiedy na benzynie nie da się nawet jeszcze ruszyć z miejsca, samochód zaczyna pracować równo i ładnie reaguje na wciśnięcie pedał gazu. Więc jeśli nawet zimny samochód uda się przełączyć na gaz wszystko wraca do normy. Po rozgrzaniu również chodzi dobrze. Na gazie jest na pewno żwawszy niż na benzynie.

    Napiszę co zostało wymienione/podmienione/sprawdzane:
    - zespół przepustnicy razem z czujnikami
    - pompka paliwa
    - zdjęta i sprawdzona plastikowa rura łącząca filtr powietrza z przepustnicą (tutaj kilka spostrzeżeń). Zauważyłem brak przewodu odmy w silniku. W silniku jest otwór od odmy (otwarty) i nie podłączony do dolotu, od strony dolotu natomiast jest zaślepka. Od przewody podciśnieniowego do serwa, a właściwie od samego zaworu kierunkowego idzie dodatkowy przewód do dolotu, który jest zaślepiony (od strony zaworu i od strony dolotu). Wszystko w okolicach tej rury sprawdziłem na szczelność i jest szczelne.
    - wymienione filtry
    - sprawdzone czujniki położenia wałka rozrządu i wału (na sucho) miernikiem
    - sprawdzony cały zespół przepustnicy (na sucho) miernikiem wg instrukcji z programów diagnostycznych
    - odpięty został również przewód gazu od parownika na ok. 48h i zdjęte przewody z dolotu, żeby się przewietrzyło, i próba odpalenia na samej benzynie, powiedzmy odłączenie gazu i podejrzenie o puszczanie gazu przez któryś elektrozawór jest wyeliminowane
    - próby z zakręconym i odkręconym korkiem wlewu paliwa. Zaślepianie dojścia od zaworu EVAP do dolotu i próby na odkręconym korku (różne kombinacje)
    - próba zwiększenia ciśnienia przez zaciśnięcie przewodu przelewowego (trochę nie fachowo), ale sama pompka również podmieniana, (chociaż na ciepłym silniku również słabe lub za duze ciśnienie powinno występować)
    - próba rozruchu zimnego silnika na podłączonym rezystorze, z odłączonym czujnikiem temperatury, odpowiednik ok.1 st.C (temp widoczna w Vag po podłaczeniu rezystora). Temperatura z podłączonym czujnikiem, widoczna w sterowniku przez Vag, na rozgrzanym ok. 90-95 st.C zgadzająca się z rzeczywistością.
    - sprawdzane ciśnienie na cylindrach
    12,5; 12,5; 12,9; 12,5;
    - wymienimy sterownik silnika

    Dalej na zimnym silniku i na benzynie jest tak jak opisałem na początku tematu, na gazie jest praktycznie ok. Co to może być?

    Jeszcze błędy które były w samochodzie na samym początku, jak tylko do mnie przyjechał:
    9 Faults Found:
    17978 - Engine Start Blocked by Immobilizer
    P1570 - 35-10 - - - Intermittent
    00532 - Supply Voltage B+
    07-10 - Signal to Low - Intermittent
    16515 - Oxygen (Lambda) Sensor B1 S1: Signal too Low
    P0131 - 35-10 - - - Intermittent
    17913 - Throttle Idle Switch (F60): Does not Close or Open Circuit
    P1505 - 35-10 - - - Intermittent
    01247 - Activated Charcoal Filter (EVAP) System Solenoid Valve 1 (N80)
    26-10 - Output Open - Intermittent
    16486 - Mass Air Flow Sensor (G70): Signal too Low
    P0102 - 35-10 - - - Intermittent
    16885 - Vehicle Speed Sensor: Implausible Signal
    P0501 - 35-10 - - - Intermittent
    16500 - Engine Coolant Temp. Sensor (G62): Implausible Signal
    P0116 - 35-00 - -
    00543 - Maximum Engine Speed Exceeded (Engine Warranty VOID! :-)
    35-10 - - - Intermittent
  • Poziom 29  
    Błędy kasują się na stałe czy powracają?
  • Poziom 22  
    To teraz ponownie odczytaj błędy ma nie być problemów z czujnikiem przepływu ani z czujnikiem λ. Chyba sonda jest uszkodzona, sterownik złapał złe nastawy i wg nich reguluje.
  • Poziom 22  
    Jeszcze przepływka była podmieniana bez rezultatu.

    Wtryski wyciągałem i na podłączonych kręciłem rozrusznikiem. Tak organoleptycznie wszystkie działały i dość sporo paliwa rozpylały i wszystkie podobnie. Poza tym chyba na rozgrzanym silniku wtryski dalej były by zapieczone, a w tym przypadku po rozgrzaniu jest prawie ok. czasem strzeli i może nie idealnie wkręca się na obroty, ale odpalanie i praca na biegu jałowym jest ok.

    Sondy jeszcze nie sprawdzałem może faktycznie jest uszkodzona.
    Tylko czy to możliwe, że może mieć aż taki wpływ na rozruch zimnego silnika oraz gaśnięcie i strzelanie silnika po dodaniu gazu (zaraz po uruchomieniu).
    Dodatkowo wiadomo, że wiązka sondy jest przerobiona i sygnał idzie na jakiś sterownik lambdy. Może to tam coś szwankuje.

    Błędy kasowałem jakieś 2 tygodnie temu, wszystkie się skasowały. Przez ten czas samochód był w ciągłej eksploatacji. A powyższe błędy wyłapał przez ten czas, odczytywałem je przedwczoraj.

    Ściągałem kolektor dolotowy oglądałem, sprawdzałem czy nie ma uszkodzeń. Jest cały. Po ściągnięciu kolektora było ładnie widać wtryski. Wszystkie równomiernie rozpylały tak organoleptycznie oceniając.
    Sprawdzałem iskrę, iskra jest. Podmieniałem świece. Kolor starych świec czarny w sadzy.
    Po 10 minutach prób odpalenia wykręcałem świece były czarne i mokre od świeżej benzyny.
    Dalej na zimnym, przerywa, strzela (czasem dosłownie jak jakiś Ahtung :D ), nie chce zapalić. Zapalanie trwa z 10 minut jak dobrze pójdzie i akumulator wytrzyma. Jak już jakimś cudem zapali przerywa nie chodzi na wszystkich garkach. Wystarczy że wtedy przełączymy na gaz i jak ręką odjął.
  • Poziom 10  
    Witam. Mam ten sam problem z audi a4 ADR ciężko pali na zimnym. Trzeba kręcić kilka razy rozrusznikiem żeby załapał. błędów nie ma żadnych. Proszę o odpowiedz czy został rozwiązany wasz problem.
  • Poziom 12  
    Jesli po postoju ciężko pali to schodzi ci paliwo z pompy i dlatego długo trzeba kręcic
  • Poziom 42  
    Czujnik temperatury silnika dla ECU , termistor nieprawidłowo zmienia oporność - będą błędy tylko w wypadku przerwy lub zwarciu do masy.
  • Poziom 10  
    Witam. Ciśnienie paliwa ok 3,5 bar bez regulatora 4bar. czujnik temp ok. rozrząd sprawdzony. czujnik wału nowy, przepływomierz zmieniony, kompresja ok. cewka zmieniona a problem nadal. Na zimnym silniku trzeba kręcić parę razy aż załapie i po dodaniu gazu jak odpali gaśnie czasami dusi się i odbija w ssący.
  • Poziom 42  
    Który czujnik temperatury OK , na deskę czy na ECU. Jak sprawdziłeś?
  • Poziom 10  
    Tam jest jeden czujnik od sterownika i licznika w jednym. A czujnik jest nowy i to samo jest dalej. Diagnozuje VAS-em i jest 0 błędów
  • Poziom 19  
    Takie głupie pytanie. Nie ma tam czasem zamontowanej klapki na dolocie takiej antystrzałowej????
  • Poziom 10  
    Nie ma żadnej klapki tam. Pozdrawiam.
  • Poziom 35  
    niewłaściwa (lub brak) emulacja sondy lambda przy pracy na gazie spowodowała bałagan mapach benzynowych. Pojeździj ze 2 dni tylko na benzynie, bez przełączania na gaz (jakoś się przemęcz) i zobacz czy się nie naprawi. Jeżeli tak, to masz odpowiedź.
    A swoją drogą to partactwo wstawianie I gen do tego silnika. Tam sekwencja powinna być.
  • Poziom 12  
    Z doswiadczenia wiem że czujniki rzadko sie psuja a pompy częściej
  • Poziom 2  
    Panowie jestem użytkownikiem a4 prawie 2 lata, w tamtym roku założyłem LPG, zaczął się ten sam problem. i UWAGA rozwiązany - przynajmniej od kilku dni.

    Wydałem na czujniki świece komputery, układ ten zwrotny kupe kasy, i nic nie pomagało, przyznam że wróciło ssanie po wizycie u elektronika.
    Ale to wszystko było pic na wode. Nawet jeden mechanik zatrzymał u mnie ten układ w tej listwie w której powinna zostawać benzyna, ale cholera miałem za mało kasy ostatnio aby kupić tę całą listwę. Byłem w kompletnym "tyłku" za przeproszeniem. Bałem zostawiać samochód na dłużej, ze strachu że mi nie odpali i akumulator słaby nie wytrzyma "kręcenia"
    Ostatnio wracałem z pracy w nocy, myślę sobie jade zatankować, pojechałem na stację i oprócz LPG zatankowałem benzynę, tak o bo zawsze od kiedy założyłem gaz jeździłem praktycznie na oparach benzyny (sekwencja gaz) i nigdy normalnie nie tankowałem. Zalałem od tak za 60 zł. Zostawiłem samochód na noc na dworze bo rano znowu jechałem do pracy.

    I tu zdziwienie samochód rano o godzinie 7 odpalił MI PO STAREMU! czyli za pierwszym razem zaskoczył bez zbędnego kręcenia. Pomyślałem, a pal go sześć może benzyna obstała w przewodach, zostawiłem samochód na stacji PKP Łuków i co? i następnego dnia przyjechałem, a tu samochód znowu odpalił szybko za pierwszym razem.
    Myślę sobie nie możliwe. A jednak do dzisiaj (odpalany od kilku dni) pali za pierwszym razem.
    Musiałem z wami się tym podzielić, to samo zrobie na innych forach, może też to komuś pomoże, dzis znowu zatankowałem benzyny ,także mam prawie pół baku.

    Jeszcze nigdy nie palił mi tak jak teraz( od założenia LPG) nie wiem może pompka zanużona pobiera paliwo większą częścią samą siebie, nie wiem, może nie każdemu to pomoże, ale mi (odpukać tfu tfu) pomogło. Jak Boga kocham.
    Panowie spróbujcie benzyny troszkę więcej zalać, i napiszcie czy widzicie różnice.
    Mi aż morda się cieszy że w końcu w końcu mimo tylu prób wydania tylu pieniędzy, pomogła taka prosta sprawa.
    Zalać więcej benzyny. Może ta pomkpa musi rzeczywiscie być zanużona, nie wiem.
  • Poziom 35  
    Jedzdzij dalej na oparach to bedziesz mial jeszcze pompe paliwa do wymiany.
  • Poziom 2  
    spoko
    Pytanie brzmiało o rozwiązanie problemu, a nie o wycieczki słowne znawców ;)
  • Poziom 9  
    witam.panowie mialem podobny problem u klienta i okazalo sie ze zepsul sie zaworek od podcisnienia w zbiorniku.w wyniku tego tworzylo sie tak olbrzymie cisnienie ze wciagnelo bak gora z dolem i cofalo paliwo.nowy bak i zaworek i narazie pali .pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Witam
    Mam problem z obrotami silnika. Problem powstał gdy przyszły duże mrozy. Po odpaleniu samochodu i dodaniu gazu, zamiast pracy na wolnych obrotach, obroty falują mniej więcej od 2000 do 3000 (wskazówka obrotów skacze, praca silnika jest taka jakbym ciągle przygazowywał). Tamtej zimy też miałem taki problem, ale przyszły cieplejsze dni i problem zniknął, teraz gdy przyszły mrozy problem pojwaił się znowu. Proszę o pomoc, i podpowiedź co jest przyczyną.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 2  
    Kolego jak rozwiążesz swoj problem to podziel sie rozwiazaniem...
  • Poziom 1  
    Napiszcie, czy problem udało się rozwiązać, i co było przyczyną, bo inni nadal się męczą z odpalaniem Audi :(
  • Poziom 1  
    Miałem również problem z uruchamianiem mojego autka. Przez pół roku od sprowadzenia z Holandii od pewnej pani chodził znakomicie choć musiałem wymienić pompę paliwa gdyż uszkodziła się od nieużywania samochodu prawie rok!!! I to był jedyny na ten czas problem. Auto chodziło super i nagle jak ręką odjął zaczął odpalać nawet dopiero za 10 razem czy zimny czy ciepły no i zaczął sobie czasami strzelać. Olśniło mnie że zeszłe moje audi robiło to samo problemem były kable do świec - sprawdziłem w ciemnym garażu czy coś świeci, a tu ciemno dalej upierałem się że to kable. Z rana samego obejrzałem je dokładnie i okazało się że jeden z przewodów był rozcięty ze starości i przylegał aż miło do masy. Chcę nadmienić że jeśli audiczka już zadziałała to chodziła sobie miło i cicho ale obroty lekko falowały. Wymiana przewodów na nowe okazały celnym trafem - mam już święty spokój. Pozdrawiam
  • Poziom 22  
    Problem nie został rozwiązany.
    Jeszcze bawiłem się w resetowanie map sterownika silnika, też nic to nie dało.
    Samochód jak na razie odjechał, ale postaram się dowiedzieć jakie były jego dalsze losy i dać znać.
    Zostały jeszcze do podmienienia wtryskiwacze. Kto wie może to właśnie była ich wina. Coś też mi się obiło o uszy z paliwem, tzn. z ilością tego paliwa w baku. Ja dolałem 10L benz. (może za mało) i bez rezultatów. Pozdro
  • Poziom 18  
    Moja historia z silnikiem ADR jest identyczna jak kolegi aron20000 i już brakuje mi sił ... Może ktoś ma jeszcze jakieś cenne rady? Auto rano odpala dobrze wchodzi na 1300 obr i po 6 sekundach obroty spadają silnik zaczyna sie telepać aż zgaśnie. Po dodaniu gazu strzela w dolot.Po przełączeniu na gaz działa dobrze. Obecnie gaz zakręcony na butli.
  • Poziom 2  
    Odświeżam temat mam podobne problemy co koledzy z silnikiem adr 1,8. Dziś wymieniłem przepustnice i dalej nic.

    Ma ktoś jakiś pomysł co to może być?
  • Poziom 18  
    Okazały się uszkodzone 2 fajki na 3 i 4 cylindrze. U mnie pomogło mam nadzieje ,że komuś też pomoże.
  • Poziom 16  
    Witam...mam ten sam problem z odpalaniem Audi a4 2002 rok silnik 1.6 benz gaz sekwencja bardzo slabo odpala na zimnym silniku dusi sie i prycha w kolektor ssący jak już zapali za piątym szóstym razem to chodzi błędów nie ma... kompresja ok.!
  • Poziom 15  
    wymiana przewodów WN tylko BERU komplet 2szt plus fajki
  • Poziom 16  
    Witam....wymieniłem cewkę zapłonowa razem z kablami w.n i problem rozwiązany....nie wiem czy cewka czy kable....?? ale dojście jest tak paskudne ze nie ryzykowałem i wymieniłem oba elementy.Autko chodzi wszystko oki...
  • Poziom 11  
    W moim aucie mam gaz sekwencję. Również miałem problemy z rozruchem auta, zwłaszcza zimnego (przy -2oC). Początkowo silnik uruchomił się po kilku kręceniach, co dzień to gorzej, aż po kilku tyg. strzały w wydech, szarpał jakby świece do wymiany (jednak świece i cewka sprawna na 100%), trzeba było kilkudziesięciu prób uruchomień, aby w końcu zaczął w miarę poprawnie pracować.
    Okazało się, że instalacja gazowa zmieniała mapy komputera benzynowego. Elektromechanik niby wgrywał mi od nowa mapy sterownika benzyny, jednak usterka powracała na nowo po kilku dniach i maks. kilkunastu uruchomieniach.
    Od ponad roku występowały jeszcze inne objawy: głośniejsza praca jednego z wtryskiwaczy (czerwone Valtek 3 Ohm) oraz delikatne nieprzyjemne poszarpywanie autem odczuwalne na postoju i mniej podczas jazdy.
    Powodem szarpania okazał się przepływomierz, wg opisów na forum osiągał poprawnie maksymalną wartość ok. 102g/s, jednak jego wymiana przywróciła poprawną pracę silnika. We wtryskiwaczu wymieniłem wyrobiony oring (położony czołowo na tłoczku) + jego oczyszczenie (ok.70tys. przebiegu). Po tych 2-ch zabiegach problem został rozwiązany.