Witam, mam problem z regulatorem napięcia w alternatorze bosch (bodajże 90A) w golfie II td. Problem polega na tym że pod koniec listopada pojawił się problem z napięciem na na obrotach jałowych, bez obciążenia odbiornikami multimetr na akumulatorze wskazywał 13,7v przy pełnym obciążeniu odbiornikami wskazywał 12.8v. Po wymianie starego regulatora (był to jakiś no name o napięciu pewnie około 14v bo nie miał rezystora- w sklepie powiedziano mi że te na wyższe napięcie mają rezystor), na nowy regulator o napięciu 14,5v (z rezystorem) wszysto było ok. Ale po tygodniu odpalam samochód i spotkałą mnie niemiła niespodzianka, światła świeciły na pomarańczowo a napiecie przy pełnym obciążeniu wskazywało 13.65v, ponownie pojawił się problem z ładowaniem akumulatora itp. Moje pytanie brzmi co mogło spowodować uszkodzenie regulatora: wyeksploatowany akumulator, uszkodzona któraś z diód prostowniczych?
Ps dodam że na starym regulatorze występował problem że po odpaleniu auta zapalała się kontrolka ładowania i gasła po przegazowaniu, na nowym nie ma tego problemu jednak występuje problem żarzenia się owej kontrolki.
Dodano po 3 [minuty]:
dodam jeszcze że pulsują mi światła.
Ps dodam że na starym regulatorze występował problem że po odpaleniu auta zapalała się kontrolka ładowania i gasła po przegazowaniu, na nowym nie ma tego problemu jednak występuje problem żarzenia się owej kontrolki.
Dodano po 3 [minuty]:
dodam jeszcze że pulsują mi światła.