Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Żywotność żarówek halogenowych

14 Gru 2011 23:12 4191 27
  • Poziom 8  
    Czy istnieją normy określające minimalną żywotność żarówek? Po jakim czasie należy uznać, że żarówka się przepaliła i jest to normalne zużycie eksploatacyjne, a kiedy mogę reklamować zakupioną i wymienioną w serwisie żarówkę?

    Będę wdzięczny za Wasze doświadczenia i wskazówki.
  • Użytkownik obserwowany
    Każdy producent podaje żywotność jego wyrobu, i tyle powinna ona wytrzymać.
    Na żywotność żarówki wpływa jednak wiele czynników, takich jak samo urządzenie w jakim ona pracuje, czy jest narażona na wstrząsy itp.

    Żarówka halogenowa z założenia powinna mieć bardzo dużą żywotność jednak np. w przypadku żarówek halogenowych stosowanych w efektach świetlnych żywotność to średnio ok 75h. Są i takie, na których pisze 300h.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Z tymi żarówkami to jest tak, że ich parametry muszą być zgodne z regulaminem 37 (R37) ECE. Kiedy tam zajrzymy to stwierdzimy, że wszystkie parametry żarówek są mierzone przy napięciu 13,2 V. No i tu jest ten zonk - napięcie w instalacjach większości współczesnych samochodów znacznie przekracza tę wartość. A np. przy napięciu 14,4V żywotność żarówki halogenowej osiąga 25% deklarowanej żywotności dla 13,2 V.
  • Poziom 37  
    Co jednak nie tłumaczy, że w Polo z 99r siostry są jeszcze H4 z pierwszego montażu (Osram chyba, bo nie wyjmowałem :D ) a H7 do Golfa mam cały woreczek w bagażniku, wiadomo czemu... :cry:
  • Poziom 13  
    Ja w wsoim trzy letnim aucie wymianiałem żarówki z pięć razy, ale to z faktu, że auto ma już ponad 130kkm :)
    Żywotność żywotnością, ale tak po 30kkm żarówka świeci dużo słabiej i wymianiam choć sprawna niby jeszcze ;)
    Co do głównego tematu reklamować możesz,ale raczej nie uznają. Bo na żywotność żarówki mają duży wpływ wstrząsy, a jak wiadomo na naszych drogach wstrząsy przekraczają wszelkie granice ;)
  • Poziom 8  
    Standard R37 przestudiowałem (dzięki!) - niestety nie ma nic o wymaganej minimalnej żywotności żarówek, choć są normy jakościowe ile może być wadliwych w partii.

    Szperając w sieci natknąłem się również na to niezłe opracowanie:
    http://skodaporadnik.republika.pl/porady/zarowki/zarowki.htm

    Jasno wynika z tego wpływ podwyższonego napięcia na spadek żywotności, co jak sądzę jest powodem przepalania się żarówek (pierwszy komplet przepalił się po tygodniu od zakupu samochodu), kolejny po ok pół roku. Na drogi bym nie zwalał.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 29  
    Zico63 napisał:
    Co jednak nie tłumaczy, że w Polo z 99r siostry są jeszcze H4 z pierwszego montażu (Osram chyba, bo nie wyjmowałem :D ) a H7 do Golfa mam cały woreczek w bagażniku, wiadomo czemu... :cry:

    H4 są znacznie bardziej żywotne od H7 a już zwłaszcza żarówki typu "POWER" czyli wszelkiego rodzaju +XX% światła więcej... Żywotności takich jest tyle % krótsza ile % mocniejsze od standardowej światło.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 39  
    Moje zdanie jest takie, że ta H7 to żarówka mocno "podkręcona". Ma świecić jaśniej jak poprzedniczki, ma mieć super sztywne i stabilne włókno i ma to wszystko robić przy takiej samej mocy jak poprzednia generacja. Tego nie da się osiągnąć bez pogorszenia żywotności. Włókno musi być bardziej gorące, naprężenia w żarniku muszą być większe - a przecież wolfram taki sam jak w starych żarówkach i halogeny w bańce takie same.

    Jest oczywiście i na to patent. Światłość żarówek mierzy się przy 13,2 V wiec do tego napięcia trzyma ona swoje parametry. Dobry elektryk potrafi zaradzić zbyt często palącym się żarówkom ;)
  • Poziom 29  
    Wypadałoby w tym miejscu nadmienić ze problem z nagminnie przepalającymi się żarówkami wszelkich typów pojawił się od momentu wprowadzenia w życie absurdalnego w swej głupocie i skończenie kretyńskiego przepisu o obowiązku całorocznej jazdy na światłach.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Samochody
    H7 to ja kupuję tylko standardowe marki Hella i nie narzekam ani na ich jakość świecenia, ani żywotność, ani cenę.
  • Specjalista - oświetlenie sceniczne
    kybernetes napisał:
    Z tymi żarówkami to jest tak, że ich parametry muszą być zgodne z regulaminem 37 (R37) ECE. Kiedy tam zajrzymy to stwierdzimy, że wszystkie parametry żarówek są mierzone przy napięciu 13,2 V. No i tu jest ten zonk - napięcie w instalacjach większości współczesnych samochodów znacznie przekracza tę wartość. A np. przy napięciu 14,4V żywotność żarówki halogenowej osiąga 25% deklarowanej żywotności dla 13,2 V.



    Sprawdź ile masz na stykach żarówki.
    Jeżdze z lampkami non stop od 40kkm- tyle mam auto, nic mi się nie zjarało. Nie mniej jednak dzienne mam na 40% a i pozatym grupa VW daje (chyba) jakiś soft start.

    Co do żarówki w remizie, świeci stale od 100lat- niech ją kilka razy wyłączą i włączą ;)
  • Poziom 39  
    bolek napisał:
    Sprawdź ile masz na stykach żarówki.


    Właśnie ostatnio mierzyłem na prośbę klienta, który upierał się twardo, że są "przepięcia na żarówkach", które to "przepięcia" powodują, że mu się owe żarówki przepalają i nijak nie dał się przekonać, że gada bzdury. Wynik pomiaru przy pracującym silniku: 14,25-14,30 V.

    A ta żarówka w remizie to tak poza tym, jak pewnie każdy zauważył, jest mocno niedowoltowana, nie tyle się świeci co żarzy - więc jej długa żywotność nie jest niczym dziwnym.
  • Poziom 8  
    To jak jest w końcu z tym podwyższonym napięciem (vs. 13,2 V w normach) i jego wpływem na żywotność żarówek? Ma wpływ czy nie?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 39  
    Motronic, to przecież zależy od żarówki. Żarówki H7 i H6 non stop się właśnie w taki sposób palą, często jeszcze z wolframowym lusterkiem na bańce, podczas kiedy H4 "normalnie" strzelają w środku włókna, które kruszeje i krystalizuje się. A napięcia takie same. No i przypomnę jeszcze patenty - "diodowy" albo "kłębek przewodu" - po ich zastosowaniu żarówki świecą długo i szczęśliwie, przy czym brak skarg na słabszą skuteczność świecenia.
  • Poziom 36  
    am_railman napisał:
    kiedy mogę reklamować zakupioną i wymienioną w serwisie żarówkę?
    Reklamować możesz zawsze, ale nic z tego nie wyniknie. Ja reklamowałem oponę z bulwą, której nie zrobiłem i dowiedziałem się, że jednak zrobiłem. Tak samo reklamuje się akumulatory - jak nie złe ładowanie, to jazda po wybojach itd. Producenci stosują zasadę domniemania winy, a biedny klient musi się bronić. Będziesz wysyłał żarówkę do ekspertyzy?
  • Poziom 42  
    Kochani dyskutanci , czy nie któryś z Was "opatentował" na forum tzw. ogranicznik diodowy do przepalających się żarówek?
    ps.Motronić , za 6 miesięcy /jak dobrze pójdzie/ w Brzesku będziemy oglądać SUMO.
  • Poziom 39  
    Na pewno nie ja kolego emeryt2 - ale wiem z pewnego źródła, że np. producenci samochodów kilkakrotnie poprawiali lub "naprawiali" podobnymi metodami instalację św. mijania z powodu skarg klientów na zbyt często przepalające się żarówki.

    PS: Na pewno nie ja opatentowałem ale używam oczywiście ;)
  • Poziom 43  
    To może któryś z szanownych kolegów wyjaśni mi, czemu w mojej thalii 04r. świecą od nowości H7 a w accordzie 03 H1wymieniam średnio raz na pół roku??? Zapytacie o zasilanie, proszę bardzo-13,8-14,1 w obu przypadkach. Panowie-mit o wyżyłowanych czy coś tam jeszcze H7 możecie sobie wsadzić w.......między bajki.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 8  
    Dziękuję za wszystkie wypowiedzi. Zamykam wątek H7.