Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Toczenie się w korku/dojeżdżanie do świateł na niskich obrotach

luka5 15 Gru 2011 19:45 3143 23
  • #1 15 Gru 2011 19:45
    luka5
    Poziom 7  

    Czy toczenie się w korku/dojeżdżanie do skrzyżownia na niskich obrotach rzędu 1000-1200 rpm (diesel) na dwójce jest szkodliwe dla silnika? Otóż często się zdarza np. jechać za koparką te 15-20 kmh i właśnie wychodzi ok. 1200 obrotów na dwójce. Czy to szkodzi? Czy lepiej zatrzymać się i zredukować do jedynki? I jeśli chodzi o przyspieszanie z tak niskich obrotów to rozumiem, że delikatnie i powoli?

    0 23
  • #2 15 Gru 2011 19:52
    kortyleski
    Poziom 41  

    1200 dla diesla to już obroty pracy więc nie martw się. no i zdradź tajemnicę jaki to dizel, staroć czy już z dwumasą i innymi wynalazkami.... musisz posłuchać silnika - jest taki moment gdy nie pracuje normalnie tylko zaczyna klekotać - to już za niskie obroty

    0
  • #3 15 Gru 2011 19:55
    vodiczka
    Poziom 43  

    1200 dla diesla i w dodatku na dwójce to niskie obroty? ja jeżdżę tak na benzynie i pierwszy raz słyszę pomysł żeby jeździć na jedynce poza podciąganiem w korku na odcinku 5-8 m. Przyspieszać delikatnie.

    0
  • #4 15 Gru 2011 21:08
    luka5
    Poziom 7  

    Nie żebym się przesadnie martwił o auto. Po prostu z ciekawości nawet pytam.

    Corolla rocznik 2007 90KM 1.4 , z tego co mi wiadomo bez dwumasy.

    0
  • #5 15 Gru 2011 21:43
    chojinka
    Poziom 27  

    poszukaj instrukcji obsługi lub książki do auta w domu lub w necie, tam będziesz miał szczegółowo opisane przez producenta jakie najniższe obroty się zaleca oraz dopisek że na zbyt niskich obrotach auto może palić więcej i doprowadzić do usterki. Pozatym nie ma co sie martwić że niskie obroty zabiją ci silnik, wtedy każdy spokojny kierowca musiał by zmienić przyzwyczajenia bo taka jazda by się nie opłacała...

    0
  • #6 16 Gru 2011 11:21
    vodiczka
    Poziom 43  

    chojinka napisał:
    tam będziesz miał szczegółowo opisane przez producenta jakie najniższe obroty się zaleca

    W większości instrukcji są tylko podane obroty biegu jałowego, dopuszczalne obroty maksymalne i uwaga że nie należy schodzić poniżej obrotów przy których silnik zaczyna pracować nierówno.

    0
  • #7 16 Gru 2011 13:49
    tzok
    Moderator Samochody

    Jedynka jest zsynchronizowana, to nie maluch, nie trzeba się zatrzymywać żeby ją włączyć, można całkiem normalnie zredukować na pierwszy bieg.

    1.4 to mały silnik, sam mam Diesla o pojemności 1.25dm^3... 1200rpm to trochę mało ale masz komputer pokładowy który podaje chwilowe spalanie - zobacz czy w takich warunkach mniejsze będzie na I czy na II biegu, choć jeśli nie szarpie ani nie wydaje jakiś niepokojących odgłosów - buczenie, stukanie i t.p. to w/g mnie można tak jeździć.

    0
  • #8 16 Gru 2011 16:43
    chojinka
    Poziom 27  

    vodiczka napisał:
    chojinka napisał:
    tam będziesz miał szczegółowo opisane przez producenta jakie najniższe obroty się zaleca

    W większości instrukcji są tylko podane obroty biegu jałowego, dopuszczalne obroty maksymalne i uwaga że nie należy schodzić poniżej obrotów przy których silnik zaczyna pracować nierówno.

    możesz napisać do jakich samochodów? dokładny model i marka i najlepiej nie jeden tylko większość w których jest tak napisane. bardzo jestem ciekaw tej informacji.

    0
  • #9 16 Gru 2011 17:01
    vodiczka
    Poziom 43  

    chojinka napisał:
    możesz napisać do jakich samochodów? dokładny model i marka i najlepiej nie jeden tylko większość w których jest tak napisane.

    sorry z "większością" przesadziłem, właściwy będzie zwrot "w części"
    chojinka napisał:
    bardzo jestem ciekaw tej informacji.

    Informacja kosztuje o czym co roku przekonuję się jadąc na przegląd techniczny.

    0
  • #10 16 Gru 2011 19:37
    chojinka
    Poziom 27  

    vodiczka napisał:

    Informacja kosztuje o czym co roku przekonuję się jadąc na przegląd techniczny.

    jak sie nie ma wiedzy to trzeba mieć w potrfelu. poczytaj sobie darmowe instrukcje obsługi, które są do każdego auta, zaoszczędzisz sobie i innym czasu na tłumaczenia...

    0
  • #11 16 Gru 2011 23:43
    vodiczka
    Poziom 43  

    chojinka napisał:
    jak sie nie ma wiedzy to trzeba mieć w potrfelu

    Wiedzę mam i zawsze mój pojazd zaliczył przegląd ale nie liczy się moja wiedza tylko informacja potwierdzona pieczątką w dowodzie rejestracyjnym że samochód jest sprawny i za to placę 99 PLN za 15 minut robocizny, czyli 396 zł/h. czyli równowartość 33 moich godzin pracy brutto.

    0
  • #12 17 Gru 2011 08:33
    chojinka
    Poziom 27  

    vodiczka napisał:

    Wiedzę mam i zawsze mój pojazd zaliczył przegląd ale nie liczy się moja wiedza tylko informacja potwierdzona pieczątką w dowodzie rejestracyjnym że samochód jest sprawny i za to placę 99 PLN za 15 minut robocizny, czyli 396 zł/h. czyli równowartość 33 moich godzin pracy brutto.

    Tobie wychodzi 33 godziny pracy a mi dosłownie tyle samo lub więcej jak przyjedzie 4 bez przeglądu w ciągu godziny, ale nie o tym tu mowa.
    W każdej książce serwisowej producent musi podać obroty minimalne jak i maksymalne z jakimi powinien się poruszać kierowaca dla prawidłowego użytkowania silnika. Jest to bardzo ważna informacja która ratuje tyłek producenta przed reklamacjami i pozwami, że owej informacji nie było.

    0
  • #13 17 Gru 2011 11:18
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #14 17 Gru 2011 11:19
    SovietGangstar
    Poziom 9  

    To takie teoretyczne dywagacje. Warto, po takich korkowych wycieczkach raz na jakiś czas diesla przedmuchać, przewiać tłoki wyjeżdżając poza zakorkowane miasto i przycisnąć w pedał trochę kilometrów, po takiej trasie auto inaczej pracuje, szczególnie starsze diesle.

    0
  • #15 17 Gru 2011 18:25
    SauerMauser
    Poziom 21  

    Zauważyłem jedną regułę z niskimi obrotami, a mianowicie jej brak.

    Miałem Cytrynę 1,5 tony zaledwie 90KM w dieslu i automat nie pozwalał zejść poniżej 1400-1500 obrotów, no i nie przekraczał 3000 obrotów, chyba że jechałem szybko poza terenem zabudowanym, ale mówimy o mieście.

    Tym samy samochodem jeździłem później w ręcznej skrzyni i rzeczywiście mruczeć zaczynał dopiero od ok 1400 obrotów.

    Jeździłem również cytryną z tym silnikiem w mniejszej klasie o wadze ok 1,1 tony i mruczał już od ok 1100 obrotów, co tłumaczy fakt, iż silnik oferował moc której brakowało w większym bracie.

    Toteż nie ma reguły jakie obroty są wskazane, a i z informacją producenta się nie spotkałem na temat liczby obrotów w książce pojazdu. Wskazana była jedynie górna granica.

    Jeżeli nie tarmosi ci autem na tych obrotach, na których go trzymasz, to rób dalej, ale ja nie schodzę nigdy poniżej 1000-1100 obrotów, czymkolwiek bym nie jeździł.

    0
  • #16 17 Gru 2011 18:49
    keseszel
    Poziom 26  

    Jedynka służy wyłącznie do ruszania. Przynajmniej ja mam tak zakodowane od nauki jazdy, a jeżdżę ponad 20 lat. Co do "przedmuchania " tłoków- sądzisz, ze jak jeździsz wolno to tłoki robią mniejszy skok w cylindrze? No proszę cię, bez bzdur.

    0
  • #17 17 Gru 2011 19:01
    SauerMauser
    Poziom 21  

    keseczel, jeżeli w dyskusji bierze udział kilka osób lub większe grono, to posłuż się nickiem adwersarza..., brak takiego zapisu oznacza, że kierujesz wypowiedź do przedmówcy, a zapewne nie o to Ci chodziło.

    Co do samej treści twej wypowiedzi: przyjęło się, szczególnie w starszych pojazdach, o mniej skomplikowanej konstrukcji systemu zapłonowo-wtryskowego, że na niskich obrotach dostarczana jest większa dawka paliwa, szczególnie na niskich obrotach, gdy depczesz po pedale gazu, wówczas robi się nagar, a niskimi obrotami tylko mu służysz (słabsze spalanie mieszanki). Toteż zastosowanie terapii wyższych obrotów jest popularnym zwrotem wśród posiadaczy leciwych aut. Nawet producenci aut zalecali takie kuracje. Nie wiem jak to wygląda dzisiaj.

    0
  • #18 17 Gru 2011 19:05
    Trabi
    Poziom 36  

    keseszel napisał:
    Jedynka służy wyłącznie do ruszania. Przynajmniej ja mam tak zakodowane od nauki jazdy, a jeżdżę ponad 20 lat.

    Z jedynki się rusza, ale nie znaczy to, że nie wolno się na niej kulać. Bieg jak każdy inny. Za idącym człowiekiem nie pojedziesz na dwójce bez gazu bo go najedziesz :D . Nie wyobrażam sobie jazdy za człowiekiem na II z wciskaniem sprzęgła - szybko pojedziesz do warsztatu na wymianę tarczy. Jedynka to bieg jak każdy inny. Tyle ze służy do b.wolnej jazdy albo rozpędzenia żeby wrzucić dwójkę itd.

    0
  • #19 17 Gru 2011 19:13
    SovietGangstar
    Poziom 9  

    keseszel napisał:
    Jedynka służy wyłącznie do ruszania. Przynajmniej ja mam tak zakodowane od nauki jazdy, a jeżdżę ponad 20 lat. Co do "przedmuchania " tłoków- sądzisz, ze jak jeździsz wolno to tłoki robią mniejszy skok w cylindrze? No proszę cię, bez bzdur.


    Nie twierdze, że zmniejsza się skok. Trochę starszymi dieslami jeżdżę (w sumie tylko takimi autami) i wiem z doświadczenia, że np taka Mazda 323 1.7D po przejechaniu raz na jakiś czas trasy bez zmulania silnika, w mieście zachowuje się lepiej niż przy miesięcznym śmiganiu w korkach. Nie wiem czy to jest spowodowane, może złą jakością paliwa. Wątpię, żeby to była wina auta, bo to samo działo się w Golfie I 1.6D oraz Mercedesie Atego. Mam na myśli kolokwialnie nazywane odmulenie auta raz na jakiś czas, które jeździ tylko w zakorkowanych miastach. Czy tak jest w nowych dieslach? Czas pokaże. Mam teraz Volvo V40 1.9, ale za krótko nim jeżdżę, żeby coś powiedzieć na ten temat.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Co do jedynki tylko do ruszania. Tak uczono, gdy na ulicach było dużo Fiatów 126p, ponieważ nie posiadają one synchronizatora na pierwszym biegu. W innych autach można spokojnie na jedynce jeździć, tylko teraz pytanie - po co? Chyba, że w totalnym korku. Ja mam metodę taką, że lekko ruszam i wbijam na luz a auto się toczy do przodu.

    0
  • #20 18 Gru 2011 09:53
    vodiczka
    Poziom 43  

    SovietGangstar napisał:
    Ja mam metodę taką, że lekko ruszam i wbijam na luz a auto się toczy do przodu.

    Też tak robię choć nie zawsze jest to możliwe, najlepiej działa jak jest lekko z górki, choćby 3 stopnie pochylenia.

    Dodano po 1 [minuty]:

    SauerMauser napisał:
    ja nie schodzę nigdy poniżej 1000-1100 obrotów, czymkolwiek bym nie jeździł.

    masz 100% racji ale nikt nie proponował zejście poniżej 1000. Generalnie dyskutowaliśmy o 1200.

    Dodano po 2 [minuty]:

    SauerMauser napisał:
    Toteż nie ma reguły jakie obroty są wskazane, a i z informacją producenta się nie spotkałem na temat liczby obrotów w książce pojazdu. Wskazana była jedynie górna granica

    co na to chojinka?

    0
  • #21 18 Gru 2011 14:18
    chojinka
    Poziom 27  

    Skoro nie ma informacji od producenta to bardzo mi przykro.

    0
  • #22 18 Gru 2011 16:05
    vodiczka
    Poziom 43  

    chojinka napisał:
    Skoro nie ma informacji od producenta to bardzo mi przykro.

    Jest Ci przykro że producent nie umieścił informacji czy przykro za Twoje stwierdzenie: "producent musi podać obroty minimalne jak i maksymalne"

    Juz drugi forumowicz kwestionuje Twoją wypowiedź.

    0
  • #23 19 Gru 2011 16:00
    chojinka
    Poziom 27  

    vodiczka napisał:
    chojinka napisał:
    Skoro nie ma informacji od producenta to bardzo mi przykro.

    Jest Ci przykro że producent nie umieścił informacji czy przykro za Twoje stwierdzenie: "producent musi podać obroty minimalne jak i maksymalne"

    Juz drugi forumowicz kwestionuje Twoją wypowiedź.

    Przykro mi że nie wiecie gdzie szukać.

    0
  • #24 19 Gru 2011 16:20
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto