Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz do halogenów, padł, wymieniłem tranzystory a ten mi

krzys-iek 16 Gru 2011 16:04 3653 6
  • #1 16 Gru 2011 16:04
    krzys-iek
    Poziom 20  

    Witam

    Zasilacz do halogenów, padł, wymieniłem tranzystory a ten mi Zasilacz do halogenów, padł, wymieniłem tranzystory a ten mi Zasilacz do halogenów, padł, wymieniłem tranzystory a ten mi

    Zona włącza zasilanie łazienki, coś migało ale lekko, jakby płynnie ściemniało i rozjaśniało a następnie halogeny padły. Wziąłem się wiec za robotę, znów chińska tandeta (4lata w służbie w łazience) na warsztacie.
    2xD13007 podmieniłem na 2x MJE13007, lampa ożyła!

    Ale nie do końca, lekko pulsuje, może 10 - może 20Hz, raczej pływa to pulsowanie tj nie wiem czy dokładnie miga równomiernie, może ciut losowo (halogeny się non stop świeca wiec to takie "przygasanie" ale że włókno ma pewną bezwładność to wiadomo...).

    To co jeszcze mogło paść, przecież tam oprócz tych tranzystorów z aktywnych elementów to tylko 4x 1n4007 (sprawne wg miernika na zakresie pomiaru diod, około 250V na wyjściu mostka choć to nie wygładzone wiec miernik możne wariować trochę) i jedna niebieska dioda, pewnie Zenera ale trudno powiedzieć na jakie napięcie, słabo ją widać.

    Podziękować braci lutującej :D i administratorom za skuteczną walkę z analfabetyzmem!

    0 6
  • #3 16 Gru 2011 20:47
    krzys-iek
    Poziom 20  

    To chyba ten sam układ, no nie mam tych diod na płytce D1, D2, D3, ale na płytce miejsca na nie są. Racja, na płytce jest oznaczanie DB3 , czy uszkodzenie tego elementu może powodować "niestabilność" świecenia żarówek jak opisano wyżej? Jutro kupię w sklepie, całe 70gr :) Bo co innego może w tym układzie nawalić... dziękuję.

    Dodano po 17 [minuty]:

    W chwili obecnej padło ponownie, już nawet nie przygasa, ot ciemność (za mostkiem 290V DC, bez filtrowania bo nie ma C).

    Awaria tego diaku mogłaby palić tranzystory? 6zł w plecy, zaraz dojde do ceny nowej przetwornicy do halogenów z gwarancją na 2lata...

    0
  • #4 16 Gru 2011 20:47
    Mariusz Ch.
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam.

    krzys-iek napisał:
    Bo co innego może w tym układzie nawalić


    Jeśli uszkodzony był T1 i T2, to w oparciu o schemat sprawdziłbym R1, R2, R4, C1, diak.


    Pzdr.

    0
  • #5 16 Gru 2011 23:44
    krzys-iek
    Poziom 20  

    rezystory są dwa po 0,5 om, oraz jeden (ten przy diaku) 1.5 om, sam diak wg opisu na forum podłączyłem szeregowo z woltomierzem i nie widzę żadnego spadku napięcia sieciowego 239V AC z i bez diaka. Po podłączeniu miernika przez diak do żródła napięcia 10V, mam 10V czyli diak przewodzi nawet przy tak niskim napięciu...

    Diak ma oporność 3.12kom - a niby nie powinien przewodzić o ile napięcie na wyprowadzeniach nie przekroczy ok 30V (miernik tyle przecież nie daje).

    A tranzystory musiały paść ponownie, podmienię ponownie dwa MJE13007 i ten DB3 na nowe ze sklepu, no musi ruszyć... rezystory sprawne, kondensatory też.

    0
  • #6 17 Gru 2011 00:10
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Na pewno rezystory nie mają takich wartości, jak podałeś.
    1. W języku polskim używamy "om" a nie "ohm" w odniesieniu do jednostki rezystancji:
    http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=om
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Om_%28jednostka%29
    2. Rezystory należy wylutować przed pomiarem, choćby jedną nóżkę.
    3. Na jakim zakresie miałeś ustawiony miernik?

    Natomiast odpowiedzią na Twój problem jest brak diody D3 - to ona odpowiada za to, żeby cykliczne rozładowywanie kondensatora rozruchowego poprzez diak nie powodowało nierównomiernej pracy zasilacza. Przed awarią mogłeś nie zwrócić uwagi na to, ze halogeny lekko pulsują.

    0
  • #7 17 Gru 2011 13:03
    krzys-iek
    Poziom 20  

    -RoMan- napisał:
    Na pewno rezystory nie mają takich wartości, jak podałeś.
    2. Rezystory należy wylutować przed pomiarem, choćby jedną nóżkę.
    3. Na jakim zakresie miałeś ustawiony miernik?
    Natomiast odpowiedzią na Twój problem jest brak diody D3 - to ona odpowiada za to, żeby cykliczne rozładowywanie kondensatora rozruchowego poprzez diak nie powodowało nierównomiernej pracy zasilacza. Przed awarią mogłeś nie zwrócić uwagi na to, ze halogeny lekko pulsują.


    Romanie, dlaczego twierdzisz że nie mają takiej oporności? Korzystałem z tego kalkulatora i co prawda twierdzi, że układ pasków jest błędny ale podał te 0,5Ω. Kolory to: Zielony, Złoty, Srebrny, Czarny, Zielony. Ale dobra wylutowałem, miernik pokazuje 0,8 a zakres do 200. Same przewody wnoszą błąd rzędu +0,3 ...

    Diody dodatkowej (a jaką dać, 1n4007?) nie było fabrycznie i NIE MIGAŁO w zauważalny ludzkim okiem sposób. A po wymianie tranzystorów owszem, aż samo padło (przy wyłączaniu z kontaktu bo tylko testowałem i nie zgasło podczas testu).

    Czy diak wg opisu wyżej jaki podałem jest sprawny albo inaczej bo i tak go wymienię na nowy - co spowodowało że moje tranzystory znów zostały uszkodzone?
    Na płytce jest oznaczenie DB3 a na samym diaku: JQC C531 albo C53l

    Żaden element nie ma śladu uszkodzenia typu pęknięcie, osmalenie itd...

    Dodano po 3 [godziny] 12 [minuty]:

    Sprawa zakończona, lampa działa! Podsumowanie: wymieniłem tranzystory bo pierwotnie lampa była martwa, po wymianie zaczęło światło pulsować lekko, przy kolejnych próbach znów "trup" czyli zero światła, kupiłem sam diak DB3 i wymieniłem >tylko go< - lampa działa poprawnie, bez widocznego pulsowania. Także diak na pewno był uszkodzony i może tranzystory fabrycznie zamontowane ale już tego nie sprawdzam.

    Uszkodzony diak przewodził nawet przy 10V (przebity więc), nowy nie przewodzi dla niskich napięć, przy podłączeniu do sieci zasilającej 240V jest oczekiwany spadek ok 30V. Diak wlutowałem na trochę dłuższych wyprowadzeniach, może odda więcej ciepła do otoczenia. Tranzystory się solidnie grzeją ale fabrycznie były bez radiatora i w plastikowym pudełku, ponawiercałem je dodatkowo.

    Dzięki za pomoc.

    0