Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Co i jak aby otworzyć firmę do pomiarów elektrycznych

MariuszM89 05 Feb 2012 10:07 29195 102
Computer Controls
  • #61
    masonry
    Level 30  
    Kolego kasprzyk tak bronisz tych rysunków. Przecież nie pozycjonujesz dokładnie każdego gniazda i każdego punktu pomiarowego. Patrząc na rysunki nie da się dokładnie co do centymetra ustalić gdzie dane gniazdo jest, więc jak ktoś po pomiarach przesunie jakieś gniazdo o np 1m to i tak na podstawie twojego rysunku i pomimo wszystkich podpisów i nawet gdybyś stosował znak wodny na każdej stronie protokołu nic nie udowodnisz.
    Myślę że do tematu należy podchodzić tak jak do każdego normalnego zajęcia.
    Nie wymyślajmy na siłę jakiś niby dupochronów. Oczywiście każdy ma do tego prawo, jeżeli lepiej się z tym czuje. Jednak nie udowadniajmy wyższości jednego nad drugim bo to nie ma najmniejszego sensu. Trzeba sobie uzmysłowić że pomiarowiec nie odpowiada za wszystkie uszkodzenia które wystąpią po wykonaniu pomiarów. Po wypowiedziach widzę że jednak nie wszyscy o tym wiedzą i stąd te cuda wianki. Pomiarowiec nie odpowiada za to że wypadło gniazdo ze ściany, za to odpowiada właściciel obiektu lub jego elektryk.
    Czy ktoś z kolegów miał już okazję tłumaczyć się przed prokuratorem ze swoich pomiarów?
  • Computer Controls
  • #62
    kasprzyk
    Electrician specialist
    INTOUCH wrote:

    W biurowcach po kilkunastu latach może nastąpić przebudowa. Właściciel ma prawo np. część magazynu przerobić na biura lub odwrotnie. Po skończonej przebudowie zostaną wykonane pomiary przez firmę, która wykonywała instalację (w ramach przebudowy).
    Przychodzisz za 2 lata bo masz u siebie zanotowane, że 5 lat temu wykonywałeś pomiary.
    Właściciel obiektu ma prawo nie dopuścić cię do pomiarów bo nie miną termin 5 lat od ostatnich badań.
    Dwie kreski nie problemem zrobić. Problem jest gdy po przebudowie rozkład , wielkość pomieszczeń, oraz instalacja nie zgadza się ze z twoim aktualnym rysunkiem. Co jeśli firma w trakcie przebudowy wykona inteligentną instalację? Instalacja elektryczna to nie tylko gniazdka i punkty oświetleniowe.

    No to masz kolejny przykład, że między Twoimi wizytami nastąpiły zmiany - przecież za nie nie odpowiadasz, a jeżeli zrobisz ponowne pomiary na obecnym stanie, ponownie opiszesz i zaznaczysz punkty które mierzyłeś - to wszystko.
    A co to za przykład z inteligentną instalacją ? Jeżeli ingerowali w istniejącą sieć - oni muszą ją sprawdzić, albo wystawią zlecenie komukolwiek, może także Tobie.

    masonry wrote:
    Kolego kasprzyk tak bronisz tych rysunków.

    Kolego masonry, przecież nikt ich nie zabrania wykonywać, ani ja nie nakazuje ich robić innym. Odnoszę wrażenie, że niektórzy boją się tych rysunków jak diabeł święconej wody ;)

    masonry wrote:

    Przecież nie pozycjonujesz dokładnie każdego gniazda i każdego punktu pomiarowego. Patrząc na rysunki nie da się dokładnie co do centymetra ustalić gdzie dane gniazdo jest, więc jak ktoś po pomiarach przesunie jakieś gniazdo o np 1m to i tak na podstawie twojego rysunku i pomimo wszystkich podpisów i nawet gdybyś stosował znak wodny na każdej stronie protokołu nic nie udowodnisz.

    Pisałem ju co robię, nie będę się powtarzał. Jak często trafia się koledze projekt budowlany a projekt wykonawczy ? Podejrzewam, że to drugie bardzo rzadko, czy rzut takiego pomieszczenia (projekt budowlany), które zamieszczę w obrazku, gdzie pokazane jest rozmieszczenie gniazd, nie będzie dla kolegi miarodajny i nie podejmie się kolega wykonania prac ?
    Dalej, kolega wykona pomiary i wpisze w tabele protokołu, sala nr1, gniazdo od drzwi wejściowych nr 1,2 3 itd. według stanu zastanego ilość gniazd 8. okazuje się, że gniazdo przekreślone na czerwono było niedostępne, niewidoczne, kolega nie miał świadomości jego istnienia. Za dwa trzy lata, w zaznaczonym gnieździe występuje problem - jak kolega udowodni, że gniazdo X, to gniazdo nr.2 z tabelki protokołu ?

    Jeżeli ktoś nie potrafi sobie uzmysłowić omawianego problemu na podstawie tego przykładu, to nie ma sensu dalsza rozmowa i zgadzam się z kolegi podsumowaniem:

    masonry wrote:


    Myślę że do tematu należy podchodzić tak jak do każdego normalnego zajęcia.
    Nie wymyślajmy na siłę jakiś niby dupochronów. Oczywiście każdy ma do tego prawo, jeżeli lepiej się z tym czuje. Jednak nie udowadniajmy wyższości jednego nad drugim bo to nie ma najmniejszego sensu.
    Trzeba sobie uzmysłowić że pomiarowiec nie odpowiada za wszystkie uszkodzenia które wystąpią po wykonaniu pomiarów. Po wypowiedziach widzę że jednak nie wszyscy o tym wiedzą i stąd te cuda wianki. Pomiarowiec nie odpowiada za to że wypadło gniazdo ze ściany, za to odpowiada właściciel obiektu lub jego elektryk.

    Zgadza się, słowo przeciwko słowu, warto dlatego udowodnić, że takie gniazdko się mierzyło, bo elektryk, właściciel, woźny, zarządca, budowlaniec powie, że było od zawsze 9 gniazd w pomieszczeniu, a pomiarowiec tego jednego właśnie nie pomierzył - dlaczego ? ;)
    Co i jak aby otworzyć firmę do pomiarów elektrycznych
    Co i jak aby otworzyć firmę do pomiarów elektrycznych

    Pozdrawiam
  • #63
    INTOUCH
    Level 30  
    Ile razy mam pisać, że to właściciel musi dbać o to, żeby projekt instalacji odzwierciedlał stan faktyczny.
    Jak uwzględnia się dodatkowe gniazdko w protokole? O tym już pisałem.
    Mi często się zdarza projekt wykonawczy.
    Jak się robi pomiary w budynkach z czasów komunistycznych, to często projektu nie ma. Więc zalecam zrobić inwentaryzację. Za inwentaryzację się ekstra płaci projektantowi. Projekt inwentaryzacyjny (bez obliczeń, które były wykonywane w projekcie budowlanym). otrzymuje właściciel. I musi go mieć.
  • #64
    kasprzyk
    Electrician specialist
    INTOUCH wrote:
    Ile razy mam pisać, że to właściciel musi dbać o to, żeby projekt instalacji odzwierciedlał stan faktyczny.
    Jak uwzględnia się dodatkowe gniazdko w protokole? O tym już pisałem.
    Mi często się zdarza projekt wykonawczy.
    Jak się robi pomiary w budynkach z czasów komunistycznych, to często projektu nie ma. Więc zalecam zrobić inwentaryzację. Za inwentaryzację się ekstra płaci projektantowi. Projekt inwentaryzacyjny (bez obliczeń, które były wykonywane w projekcie budowlanym). otrzymuje właściciel. I musi go mieć.

    Ja o zupie, Ty o du..e;)
    Rób jak uważasz, możesz nawet zostawić swoją pieczątkę z uprawnieniami do przechowania zleceniodawcy, który kazał wykonać pomiary ;) Z mojej strony wszystko.
    Pzdr
  • #65
    INTOUCH
    Level 30  
    Twój schemat niewiele pomoże właścicielowi jak kogoś porazi prąd z gniazdka, którego nie ma w projekcie. Co z tego, że "d**ochron" masz dla siebie jak zleceniodawca nie ma.
  • #66
    MariuszM89
    Level 9  
    Widzę, że z mojego tematu wynikła całkiem zażarta wymiana zdań. Nawiązując do tego jestem już w połowie otwierania firmy właśnie wczoraj odebrałem zdane pozytywnie uprawniena do 1kV i dozoru w zakresie pomiarów i mam zamiar zrobić kosztorys do dotacji z EU a zatem mam kilka pytań do doświadczonych panów.

    Jakie są koszta wykupienia norm w PKN ile to trwa? Czy odbywa się jakieś dodatkowe szkolenia u nich? I jakie są szacowane koszta?

    Pytanie następne.
    Dokumentację mam zamiar robić w sonel schematic (rysunki) co powinienem zrobić skoro sporządzam rysunek z mieszkania (najczęściej byli to najemcy jak pracowałem u kogoś, którzy sami na dobrą sprawę nie wiedzieli co gdzie jest) Istnieje podejrzenie występowania gniazda w miejscu nie dostępnym (przypuśćmy meblo-ścianka) co według fachowców powinienem zrobić (skoro napiszę gniazdo nie dostępne a w rzeczywistości np. go tam w ogóle nie ma) nie na nosić nic? I po prostu pomierzyć te o których wiem na 100% i mam do nich dostęp czy jak ?

    Dla mnie są to bardzo istotne porady i naprawdę liczę na waszą pomoc bo mam zamiar w najbliższym czasie zakupić sprzęt i złożyć wniosek o dotację.
  • Computer Controls
  • #67
    INTOUCH
    Level 30  
    Jak miałeś szkolenie na E+D + pomiary to nie potrzebne ci szkolenie z PKN.
    Pewnie jeszcze na szkolenie do GUM byś się chciał zapisać?
    Odnośnie pomiarów to możesz udać się na szkolenie do Sonela (Szkolenie tylko na ich oprogramowaniu i miernikach). Szkolenia niewiele dadzą jeśli nie będziesz myślał.
    MariuszM89 wrote:
    Istnieje podejrzenie występowania gniazda w miejscu nie dostępnym (przypuśćmy meblo-ścianka)

    Gniazdko za meblościanka to nie miejsce niedostępne. Odsuwasz meble i robisz swoje.
    Zamiast papierowych norm polecam http://www.integram.pl/?d=9 dla elektryków.
    Duży koszt, ale zwiera nieaktualne normy, które ci się mogą przydać podczas wykonywania pomiarów.
    Normy też swoje kosztują. Przykład Link

    Wykaz norm powołanych. Większość dotyczy ciebie jako pomiarowca.
    http://bezel.com.pl/index.php/strona-informacyjna/wykaz-norm-powoanych.html

    Czarno widzę twój biznes.
    Daj znać jeśli ci się po roku zwróci dotacja.
  • #68
    andpol
    Level 12  
    Widzę, że koledzy zatracili wątek czyli jak otworzyć firme pomiarową.
    A nikt nie zastanawia się nad faktem, że ktoś chce dokonywać przeglądów instalacji (nie mówię o mechanicznym robieniu pomiarów) a raptem pół roku się tym zajmuje. Nie wiem w jaki sposób oceni instalację jak nie ma pojęcia o zasadach budowy tych instalacji. Wiadomo, że instalacje trzeba dpopuszczać do eksploatacji na podstawie przepisów wg których została zbudowana.
    Oczywiście można wg obowiązujacych, ale nie zawsze by się dało.
    Proponuję, aby kolega zdobył doswiadczenie w wykonawstwie, a dopiero później może udawać rzeczoznawcę.
  • #69
    INTOUCH
    Level 30  
    Racja.
    Kontrola stanu technicznego instalacji nie polega tylko na wykonywaniu pomiarów.
  • #70
    MariuszM89
    Level 9  
    INTOUCH wrote:
    Racja.
    Kontrola stanu technicznego instalacji nie polega tylko na wykonywaniu pomiarów.


    Zgadzam się, lecz wykonawstwo instalacji jest rzeczą zbyt czasochłonną jak dla mnie. Nie ukrywam faktu. że dalej będę się kształcił w tym kierunku i od października wybieram się na studia/studium w kierunku elektrycznym i jak wiedza i czas pozwoli rozszerzę działalność.

    Aktualnie interesującą mnie rzeczą jest pod jaki symbol podklasy zaliczają się okresowe przeglądy instalacji elektrycznej ?

    -74.30.15 czy
    -74.30.16 ??

    Oraz mam pytanie jaka stawka podatku obowiązuje pomiarowca czy jest to 7% czy 23% VATU ?


    Z góry dziękuję za odpowiedź.
  • #71
    INTOUCH
    Level 30  
    MariuszM89 wrote:
    INTOUCH wrote:
    Racja.
    Kontrola stanu technicznego instalacji nie polega tylko na wykonywaniu pomiarów.


    Zgadzam się, lecz wykonawstwo instalacji jest rzeczą zbyt czasochłonną jak dla mnie. Nie ukrywam faktu. że dalej będę się kształcił w tym kierunku i od października wybieram się na studia/studium w kierunku elektrycznym i jak wiedza i czas pozwoli rozszerzę działalność.

    Wykonanie instalacji nie należny do kontroli stanu technicznego instalacji.
    Tu masz wyjaśnione na czym polega kontrola stanu technicznego konkretnej instalacji.

    MariuszM89 wrote:

    Aktualnie interesującą mnie rzeczą jest pod jaki symbol podklasy zaliczają się okresowe przeglądy instalacji elektrycznej ?

    -74.30.15 czy
    -74.30.16 ??

    Oraz mam pytanie jaka stawka podatku obowiązuje pomiarowca czy jest to 7% czy 23% VATU ?


    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    Te pytania to już na inne forum.
    Nie wszyscy wiedzą co kryje się pod tymi magicznymi cyferkami związanymi papierkologią urzędniczą.
  • Helpful post
    #72
    bobroy
    Level 11  
    MariuszM89 wrote:

    Aktualnie interesującą mnie rzeczą jest pod jaki symbol podklasy zaliczają się okresowe przeglądy instalacji elektrycznej ?

    -74.30.15 czy
    -74.30.16 ??

    Oraz mam pytanie jaka stawka podatku obowiązuje pomiarowca czy jest to 7% czy 23% VATU ?


    Z góry dziękuję za odpowiedź.


    Rozumiem, że pytasz o PKD? 71.20B
  • #73
    MariuszM89
    Level 9  
    bobroy wrote:
    MariuszM89 wrote:

    Aktualnie interesującą mnie rzeczą jest pod jaki symbol podklasy zaliczają się okresowe przeglądy instalacji elektrycznej ?

    -74.30.15 czy
    -74.30.16 ??

    Oraz mam pytanie jaka stawka podatku obowiązuje pomiarowca czy jest to 7% czy 23% VATU ?


    Z góry dziękuję za odpowiedź.


    Rozumiem, że pytasz o PKD? 71.20B


    dziękuję dokładnie o PKD
  • #74
    MariuszM89
    Level 9  
    Panowie pomiarowcy czy macie jakieś sprawdzone sposoby reklamowania swoich usług. Tzn. czy warto inwestować w stronę www oraz ogłoszenia w gazetach?


    Czy istnieją może jakieś portale/programy w których ogłaszane są przetargi publiczne spółdzielnie mieszkaniowe zakłady itp?
  • #75
    INTOUCH
    Level 30  
    Najlepiej zacznij w jakiejś lokalnej lub regionalnej gazecie. :D :D :D
    Raz w miesiącu ogłoszenie na całą stronę. :D :D :D
    Wszystkie ogłoszenia i reklamy kosztują. :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

    Najtaniej wyjdzie ci reklama poleconym(przez znajomego znajomego)
    Ile razy ci mam pisać, że samymi pomiarami na życie nie zarobisz, a tym bardziej na utrzymanie własnej rodziny.
  • #76
    zdzisiek1979
    Level 38  
    Ogłoszenie od stycznia w gazecie regionalnej telefonów zero :D nikt nie jest zainteresowany pomiarami. Może ogłoszenie dałem za małe :D i nikt nie dostrzega.
    Kiedyś w internecie miałem też i tylko jeden telefon był z warszawy by zmierzyć gościowi rezystancję uziemienia zbiorników z gazem, ale takich instalacji się nie tykam bo nigdy nie miałem z tym do czynienia więc nie ryzykuję i odmówiłem.
    Ostatnio na allegro widziałem mierniki sonela na sprzedaż tekst mniej więcej ``raz użyty, sprzedaje bo kupiłem z dotacji`` a ja kupiłem z własnej ciężkiej roboty :|
    Zrób sobie wizytówki swoich usług i jak komuś coś robisz jakąś małą robótkę to możesz mu zostawić z dwie i liczyć na pocztę pantoflową.
  • #77
    kasprzyk
    Electrician specialist
    Z tą reklamą to się zgodzę - od października, zeszłego roku dość duży format w lokalnej gazecie co tydzień - żadnego telefonu.
    Fakt faktem, nie tylko pomiary tam są reklamowane, ale akurat w tej kwestii cisza.

    Pozdrawiam
  • #78
    Miwhoo
    Electric installations specialist
    Ja z kolei miałem telefony od klientów na wykonanie pomiarów, dopóki nie kupiłem miernika. W miesiącu czasem z 6 osób dzwoniło..... potem kupiłem miernik i od 2 lat zlecenie tylko na pomiary przyszło może ze 2-3 razy :)
    Z tym "nakręcaniem" przez znajomych znajomych, to będziesz musiał ze 2 lata poczekać... Jak nic po drodze nie spaprzesz i nie zrazisz do siebie klientów, to po 1,5-2 latach zacznie się nakręcać samo.
    Z tym, że same pomiary to zdecydowanie za mało.. o reszcie napisałem w moich poprzednich postach :)
  • #79
    MariuszM89
    Level 9  
    Intouch nie przejmuj się ja jestem kawalerem i nie zamierzam tego aktualnie zmieniać. A co do pomiarów widziałem przykładowe przetargi na 130budynków w wawie itp. ale problem leży po stronie braku wykonanych robót (wymagania min 3x wykonywanie pomiary itp) mam zamiar startować do przetargów publicznych ale najpierw przydało by się zdobyć rekomendację mam znajomych po zakładach pracy i szkołach to pewnie tam zasięgnę języka, chodziło mi o ogłoszenia typu strony www gdzie się reklamujesz i ogłoszenia z gazet ale jak widać zainteresowanie takimi mediami jest znikome a rozdrabniać się nie ma co tylko wyłożyć kaskę na vadium i startować na 20 budynków itp. Zawsze to jakiś front roboty
  • #80
    Miwhoo
    Electric installations specialist
    Tylko najpierw trzeba mieć na to vadium :D
  • #81
    MariuszM89
    Level 9  
    Miwhoo wrote:
    Tylko najpierw trzeba mieć na to vadium :D



    Akurat jeżeli chodzi o to to się nie martwię kapitał jest. Tylko szkoda by było go ulokować w sposób który się nie zwróci dlatego zasięgam waszej opinii.


    A mógł by mi ktoś jeszcze przybliżyć w jaki sposób wykonuje się pomiary oświetlenia i czy potrzeba jakiś dodatkowych uprawnień do tego ?
  • #82
    INTOUCH
    Level 30  
    MariuszM89 wrote:
    A mógł by mi ktoś jeszcze przybliżyć w jaki sposób wykonuje się pomiary oświetlenia i czy potrzeba jakiś dodatkowych uprawnień do tego ?

    Od czego masz normy? Specjalnych uprawnień nie potrzebujesz. Potrzebujesz za to wiedzy której nie posiadasz.
    Egzaminy zdałeś, uprawnienia masz, lecz wiedzy i doświadczenia ci brak.
    Zacznij naukę pomiarów od własnego podwórka, zanim krzywdę komuś tymi pomiarami zrobisz.

    Wykonywanie pomiarów instalacji elektrycznych, silników, transformatorów, oświetlenia, instalacji odgromowej, przewodów, kabli to oddzielne tematy.
    Podstawowe informacje znajdziesz pod adresem http://bezel.com.pl/index.php/pomiary-elektryczne.html
    http://bezel.com.pl/index.php/wiato-i-owietlenie.html
  • #83
    zdzisiek1979
    Level 38  
    Sprawdź sobie w SEP czy nie robią kursu z pomiarów oświetlenia. Łódzki SEP organizował je ostatnio. Nie wiem co na nich jest bo nie skorzystałem, ale może jak pieniążki będą extra to się jakoś po wakacjach zapisze jak będą jeszcze go robić tak dla poszerzenia wiedzy choć to mnie nie interesuje ( robienie pomiarów ), ale zawsze można coś wiedzieć więcej.
  • #84
    Plumpi
    Heating systems specialist
    Czytam kolejne posty autora wątku i od razu nasuwa mi się na myśl dzisiejsze zdanie znajomego, który od prawie 30 lat prowadzi zakład stolarski, gdzie produkuje drewniane drzwi i okna. Powiedział, że "Wielu pracowników to typowe cwaniaczki, które przychodzą do pracy, żeby podpatrzeć, a później odejść i działać na własną rękę. Psują rynek kiepską jakością, bo nie zdążą się nauczyć oraz dumpingowymi cenami, nierzadko okradając mnie, bo podkradając moich klientów, na moim podwórku. Robiąc "na lewo" fuchy w moim warsztacie na moich maszynach podczas mojej nieobecności i biorąc ode mnie pieniądze za każdy dzień pracy, także i ten, w którym mnie okradali".

    Kolego, świadectw kwalifikacyjnych dotyczących pomiarów nie może zdobyć osoba bez wykształcenia zawodowego lub średniego i to kierunku jeszcze powiązanego z elektryką. Aby zdać egzaminy na świadectwa kwalifikacyjne trzeba nie tylko znać się na elektryce i elektryczności, ale trzeba znać normy jak pacierz. Ponadto świadectwa pomiarowe niechętnie dają osobom, które po raz pierwszy przystępują do egzaminów. Z Twoich wypowiedzi jednoznacznie wynika, że masz ogromne braki w wiedzy jak i w praktyce. Raptem liznąłeś zagadnienia przez parę miesięcy pracując u kogoś, kto przypuszczalnie załatwił Ci te świadectwa kwalifikacyjne, bo niemożliwe jest, abyś je zdobył w normalny sposób bez protekcji, a teraz Ci się wydaje, że "złapałeś Pana Boga za nogi" i zrobisz na tym wielki interes. Pracujesz dla kogoś, kto firmuje Twoje pomiary i bierze na siebie pełną odpowiedzialność, a Tobie płaci za pracę. Trzymaj się tej pracy, zdobywaj wiedzę i wykształcenie, bo w razie problemów to nie Ty będziesz stawał przed prokuratorem, lecz Twój pracodawca. Pamiętaj, że pracując na swoim to Ty będziesz musiał odpowiadać przed prokuratorem, kiedy dojdzie do nieszczęśliwego wypadku. Nawet jeżeli Twoje pomiary będą wykonane prawidłowo to prokurator (a konkretniej powołany prze niego biegły - zazwyczaj są to egzaminatorzy z SEP) szybko zweryfikuje Twoją wiedzę i szybko może wyjść na jaw, że Ty nie powinieneś mieć tych świadectw, ani się zajmować pomiarami, a wtedy nawet jak nie zawiniłeś to Ci tę winę przypiszą.
  • #85
    INTOUCH
    Level 30  
    Plumpi wrote:
    Kolego, świadectw kwalifikacyjnych dotyczących pomiarów nie może zdobyć osoba bez wykształcenia zawodowego lub średniego i to kierunku jeszcze powiązanego z elektryką.

    Powiedz to recepcjonistce szefa firmy elektrycznej, która takie uprawnienia posiada.
    Kolega MariuszM89 był już straszony odpowiedzialnością karną, ale to nic nie pomogło.

    Plumpi wrote:
    Trzymaj się tej pracy, zdobywaj wiedzę i wykształcenie, bo w razie problemów to nie Ty będziesz stawał przed prokuratorem, lecz Twój pracodawca.

    Nie do końca jest to prawda.

    Plumpi wrote:
    Nawet jeżeli Twoje pomiary będą wykonane prawidłowo to prokurator (a konkretniej powołany prze niego biegły - zazwyczaj są to egzaminatorzy z SEP) szybko zweryfikuje Twoją wiedzę i szybko może wyjść na jaw, że Ty nie powinieneś mieć tych świadectw, ani się zajmować pomiarami, a wtedy nawet jak nie zawiniłeś to Ci tę winę przypiszą.


    (a konkretniej powołany prze niego biegły - zazwyczaj są to egzaminatorzy z SEP) - Ale będą jaja w sądzie, jeżeli okaże się, że ci biegli sądowi oskarżonego egzaminowali z wynikiem pozytywnym.

    Pieniądze z Unii na firmę wizą i teraz musi (według mojej wiedzy) przez co najmniej rok prowadzić działalność, bo inaczej całą dotację oddaje. (chyba że przepisy się zmieniły).
    Proponuję: "Co i jak aby zamknąć firmę do pomiarów elektrycznych".
  • #86
    Plumpi
    Heating systems specialist
    INTOUCH wrote:
    Plumpi wrote:
    Kolego, świadectw kwalifikacyjnych dotyczących pomiarów nie może zdobyć osoba bez wykształcenia zawodowego lub średniego i to kierunku jeszcze powiązanego z elektryką.

    Powiedz to recepcjonistce szefa firmy elektrycznej, która takie uprawnienia posiada.


    Pomiarowe? Nie chce mi się w to wierzyć.
    Chyba, że jest to dziewczyna po szkole elektrycznej i się naprawdę na tym zna.
    Powiem Ci, że w moim mieście najlepszy pod względem merytorycznym i fachowym sklep elektroniczny prowadzi dziewczyna, która zatrudnia kilka swoich szkolnych koleżanek. Co ciekawsze ta dziewczyna oraz jej koleżanki to byłe uczennice, które w moim zakładzie pracy miały praktyki. Co prawda ona nie była bezpośrednio moją uczennicą, ale kolegi (mojego pracownika) i naprawdę była dobra w tej branży.
  • #87
    pm.001
    Electrician specialist
    Witam
    Plumpi wrote:
    Pomiarowe? Nie chce mi się w to wierzyć

    To nie jest kwestia wiary a zapisów w rozporządzeniu kolego. :cry:
    Jeśli ktoś uważa że zapisy dotyczący pomiarów czyli pkt 10 (bywały też odrębne zapisy ale to inna kwestia) w świadectwie kwalifikacyjnym są reglamentowane pod kątem kierunku wykształcenia to bardzo proszę o podanie podstawy prawnej takich twierdzeń.
    pozdrawiam
    pm001
  • #88
    Plumpi
    Heating systems specialist
    pm.001 wrote:

    Jeśli ktoś uważa że zapisy dotyczący pomiarów czyli pkt 10 (bywały też odrębne zapisy ale to inna kwestia) w świadectwie kwalifikacyjnym są reglamentowane pod kątem kierunku wykształcenia to bardzo proszę o podanie podstawy prawnej takich twierdzeń.


    Nie ma takiego zapisu, ale są zasady, którymi kierują się egzaminatorzy. Podstawową taką zasadą jest, aby dokładniej sprawdzać wiedzę osób ubiegających się o świadectwa kwalifikacyjne w szerszym zakresie, a w szczególności osoby, które nie ukończyły szkół elektrycznych/elektronicznych.
    Egzaminatorzy mają prawo ograniczać zakres świadectw kwalifikacyjnych i często korzystają z tego przywileju. Spotkałem wiele osób, którym zmniejszono zakres świadectw kwalifikacyjnych lub wręcz odmówiono zakresu pomiarowego. Nie mówi się wprost, że z powodu braku wykształcenia kierunkowego lecz braku wiedzy. Egzaminator jeżeli będzie chciał to jest w stanie oblać prawie każdego na egzaminie, a już z całą pewnością blondynkę z włosami do kolan, która nie ma pojęcia o elektryczności i z całą pewnością nie wykonuje takich pomiarów.
    Czy jest to dobre czy złe, że prawo nie normuje kto może się ubiegać o takie świadectwa kwalifikacyjne?
    Osobiście uważam, że świadectwa kwalifikacyjne powinny być dla ludzi, którzy nie posiadają wykształcenia w danym zawodzie. Zaś osoby posiadające wykształcenie w danym zawodzie nie powinny się ubiegać o dodatkowe świadectwa kwalifikacyjne, gdyż ich dyplomy są już wystarczającym potwierdzeniem zdobytych kwalifikacji.
  • #89
    INTOUCH
    Level 30  
    Gdyby kolega Plumpi przeczytał wszystkie posty w tym temacie to by się dowiedział, że kolega MariuszM89 nie posiada wykształcenia po jakiejkolwiek szkole o profilu elektrycznym, czy elektronicznym. Niedawno zdał na dozór, a nawet nie ma 5 lat pacy w zawodzie. Niby komisje egzaminacyjne wymagają co najmniej 5 lat pracy zawodzie, żeby zdawać na dozór.
    Kolega MariuszM89 ma zamiar się dopiero kształcić w zawodzie.

    Wystarczy przeczytać pierwszy post w temacie.
    MariuszM89 wrote:
    Dzień dobry. Zgłaszam się z zapytaniem co potrzebuję aby otworzyć firmę pomiarów elektrycznych instalacji nisko napięciowych. Posiadam uprawnienia do 1KV + do pomiarów wiem że potrzebuję jeszcze dozór i nie jestem pewny czy też potrzebuję na montaż wykształcenie mam gimnazjalne (kończę 3 klasę LO). Czy ktoś mógł by mi pomóc kto zajmuję się tym zawodowo ( 6 miesięcy pracuję jako pomiarowiec i mam już ogólną wiedzę co i jak) poza tym prosił bym o wzory albo rady jak tworzy się protokoły dla zleceniodawcy.

    Prosił bym o przydatne linki i jakieś naświetlenie tego jak wystartować z takową firmą z góry dziękuję


    Jeśli kolega MariuszM89 posiada E+D+pomiary, to dla czego recepcjonistka szefa, czy sprzątaczka nie może ich posiadać?

    Plumpi wrote:
    Zaś osoby posiadające wykształcenie w danym zawodzie nie powinny się ubiegać o dodatkowe świadectwa kwalifikacyjne, gdyż ich dyplomy są już wystarczającym potwierdzeniem zdobytych kwalifikacji.

    Może tak było kiedyś, ale nie dziś. Wiele osób po technikum elektrycznym ma problem z podpięciem silnika pod przełącznik Y/D.

    Plumpi wrote:
    Osobiście uważam, że świadectwa kwalifikacyjne powinny być dla ludzi, którzy nie posiadają wykształcenia w danym zawodzie.

    Kolega zapomniał co napisał kilka postów wyżej.
    Więc przypomnę.
    Plumpi wrote:
    Kolego, świadectw kwalifikacyjnych dotyczących pomiarów nie może zdobyć osoba bez wykształcenia zawodowego lub średniego i to kierunku jeszcze powiązanego z elektryką.
  • #90
    Plumpi
    Heating systems specialist
    INTOUCH wrote:
    Gdyby kolega Plumpi przeczytał wszystkie posty w tym temacie to by się dowiedział, że kolega MariuszM89 nie posiada wykształcenia po jakiejkolwiek szkole o profilu elektrycznym, czy elektronicznym. Niedawno zdał na dozór, a nawet nie ma 5 lat pacy w zawodzie. Niby komisje egzaminacyjne wymagają co najmniej 5 lat pracy zawodzie, żeby zdawać na dozór.
    Kolega MariuszM89 ma zamiar się dopiero kształcić w zawodzie.

    Wystarczy przeczytać pierwszy post w temacie.
    MariuszM89 wrote:
    Dzień dobry. Zgłaszam się z zapytaniem co potrzebuję aby otworzyć firmę pomiarów elektrycznych instalacji nisko napięciowych. Posiadam uprawnienia do 1KV + do pomiarów wiem że potrzebuję jeszcze dozór i nie jestem pewny czy też potrzebuję na montaż wykształcenie mam gimnazjalne (kończę 3 klasę LO). Czy ktoś mógł by mi pomóc kto zajmuję się tym zawodowo ( 6 miesięcy pracuję jako pomiarowiec i mam już ogólną wiedzę co i jak) poza tym prosił bym o wzory albo rady jak tworzy się protokoły dla zleceniodawcy.

    Prosił bym o przydatne linki i jakieś naświetlenie tego jak wystartować z takową firmą z góry dziękuję


    Jeśli kolega MariuszM89 posiada E+D+pomiary, to dla czego recepcjonistka szefa, czy sprzątaczka nie może ich posiadać?

    Plumpi wrote:
    Zaś osoby posiadające wykształcenie w danym zawodzie nie powinny się ubiegać o dodatkowe świadectwa kwalifikacyjne, gdyż ich dyplomy są już wystarczającym potwierdzeniem zdobytych kwalifikacji.

    Może tak było kiedyś, ale nie dziś. Wiele osób po technikum elektrycznym ma problem z podpięciem silnika pod przełącznik Y/D.

    Plumpi wrote:
    Osobiście uważam, że świadectwa kwalifikacyjne powinny być dla ludzi, którzy nie posiadają wykształcenia w danym zawodzie.

    Kolega zapomniał co napisał kilka postów wyżej.
    Więc przypomnę.
    Plumpi wrote:
    Kolego, świadectw kwalifikacyjnych dotyczących pomiarów nie może zdobyć osoba bez wykształcenia zawodowego lub średniego i to kierunku jeszcze powiązanego z elektryką.


    Jak byś Kolego przeczytał dokładnie moją wypowiedź o numerze 84 to nie pisałbyś teraz takich bzdur.
    Co zaś się tyczy stwierdzenia, ze wiele osób po technikum elektrycznym ma problem z podpięciem silnika to zauważ, że świadectwa kwalifikacyjne także może zdobyć osoba taka jak autor tego wątku, który ma ogromne braki w wiedzy oraz brak wykształcenia. Jaki z tego wniosek? Że wszystko się da załatwić jeżeli ktoś ma układy i naprawdę tego chce. Nieważne czy jest to szkoła czy kwalifikacje.
    Niestety jeżeli chodzi o szkołę to mimo wszystko jest trochę trudniej "załatwić" i dlatego uważam, że szkoła powinna być ceniona wyżej niż śmieszne świstki, które można załatwić po znajomościach, nawet nie przystępując do egzaminu, bo i takie przypadki znam. Niestety to, ze istnieją tego typu precedensy nie oznacza, że jest to normą i taką zasadą. Zasady są takie, że nie jest łatwo zdobyć świadectw kwalifikacyjnych pomiarowych bez wykształcenia kierunkowego oraz wcześniejszego stażu pracy przy prądzie. Jak swoje świadectwa kwalifikacyjne zdobył autor tego wątku to tylko on wie, ale zapewne nie będzie się tym chwalił, choć my elektrycy jesteśmy świadomi tego, że nie mógł ich zdobyć bez pomocy.