Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kolejny piec na olej przepracowany by MG

mggarbi 27 Gru 2011 20:36 156042 186
  • #121
    xyro
    Poziom 24  
    U mnie w firmie w garażu jest taki piec bodajże 60kw tak, że nie taki mały. Działa on na zasadzie że na gorące palenisko z żeliwa o grubości około 2 cm i średnicy około 40 cm kapie olej podawany przez pompkę. Samym piecem jest walec o średnicy około 40cm i wysokości 1 metra. Palenisko na dole jest opuszczane i można wyjechać nim przed piec i oczyścić. Piec przystosowany jest do pracy stałej. Jest kilka zabezpieczeń np jak piec zgaśnie i olej się przeleje jest pod paleniskiem mała miska która odłącza pompkę. Palimy głównie syntetykiem a idzie tego oleju dziennie ze 30-40 l na ogrzanie hali 30-80-5 m (miej więcej) i przy 0 stopniach na dworze mamy około 15 w środku, przy -10 jest jakieś 10 stopni(wysoka hala). Palą się opary oleju a samo spalanie jest w piecu podzielone na 2 komory. Dolna komora walca o wysokości 20 cm (walec jest podzielony w środku pierścieniem z blachy) służy jako palenisko. Powietrze z wentylatora wpada z boku tworząc wir w środku i tam jest głównie płomień. Górna część ma jakieś 80 cm i tam już spaliny hulają. Jest jeszcze wymiennik ciepła ze spalin za którym stoi wiatrak i rura od komina z nierdzewki jakieś 10 m tak że spaliny są ledwo ciepłe jak wychodzą, całkowicie bezwonne i tylko trochę pary wodnej widać(jak szkodliwe -nie wiem). Codziennie rano piec trzeba czyścic z takiego twardego popiołu(palenisko) i raz w tygodniu ta dysze co olej podaje (wiertarka z wiertlem bo taki twardy osad jest w środku). Piec jest firmowy, kosztował około 10 000 zł. Na allegro tego od groma. Samemu też łatwo wykonać. Pomijając temat że straż miejska działa jak okupant przed wojną ... i że powinni kupki po psach sprzątać i karać właścicieli (chętnie bym takiemu nasrał na wycieraczkę przed drzwiami za przeproszeniem ... i nie tylko ja), w Polsce jest jak jest. Grube ryby kradną miliony ,a jeśli ktoś dysponuje takim olejem to niech pali bo na pewno zanieczyszcza środowisko mniej niż taki co codziennie w piecu śmieci spala. A poza tym mam dobrego znajomego który takie piece robi (węgiel, OO, olej przepracowany) w okolicach Krakowa tak, że jak by chciał ktoś numer to pisać na PW dam namiary.
  • #122
    sonne2
    Poziom 21  
    perhing napisał:


    Oni piszą, że zamierzają zastosować wtryskiwacze z silników diesla, pewne mechanizmy mogą zostać wymontowane z tego silnika, ale nikt nie pisze o tym, aby spalać olej w takim silniku celem produkcji CIEPŁA.
  • #123
    perhing
    Poziom 15  
    ,( nie chcę go do auta w żadnym wypadku tylko zastanawiam się nad takim piecem)-czyżby czytanie bez zrozumienia tekstu?
  • #124
    sonne2
    Poziom 21  
    perhing napisał:
    ,( nie chcę go do auta w żadnym wypadku tylko zastanawiam się nad takim piecem)-czyżby czytanie bez zrozumienia tekstu?


    Tak, niby kilka razy przeczytałem tekst, ale bez jego zrozumienia.


    username napisał:
    Poza tym nie wiem skąd autor wie ze następuje całkowite spalanie? Może demonstracyjnie na filmiku pokarze, jak zaciąga się z komina i nic mu się nie dzieje.


    Jeżeli olej spalany jest przy nadmiarze powietrza to trudno, żeby nie było całkowitego spalania. Akurat widok z komina ukazujący bezbarwny lub biały dymek może być zwodzący. Równie dobrze kolega może dokonywać półspalania oleju do CO i H2. Podejrzewam, że w piecach (szczególnie opalanych miałem) dochodzi w dużej mierze do półspalania.
  • #125
    username
    Poziom 15  
    sonne2 napisał:

    Jeżeli olej spalany jest przy nadmiarze powietrza to trudno, żeby nie było całkowitego spalania.


    Tylko pytanie czy faktycznie jest spalany w nadmiarze powietrza, bo na chwilę obecna jedyne co jest pewne to to, że autor by chciał by tak było.
  • #126
    czarny_1963
    Poziom 21  
    Kolego "xyro" nie pomyliło ci się coś z tą ceną pieca który macie w tej firmie, chyba coś za dużo zer tam masz, za 10 000zł to mam konkretny kocioł który chodzi w automacie a nie piec z patelnią bo z tego co opisujesz to typowy piec taki sam jak autor tego tematu tutaj opisuje tylko z tą różnicą że jego ma mniejszą moc no i co najważniejsze kosztował go parę groszy.
  • #127
    sonne2
    Poziom 21  
    username napisał:
    sonne2 napisał:

    Jeżeli olej spalany jest przy nadmiarze powietrza to trudno, żeby nie było całkowitego spalania.


    Tylko pytanie czy faktycznie jest spalany w nadmiarze powietrza, bo na chwilę obecna jedyne co jest pewne to to, że autor by chciał by tak było.


    Autor mógł policzyć ile dozuje sobie powietrza i ile musi dozować oleju, aby był nadmiar powietrza.
  • #128
    adam.lysy
    Poziom 14  
    Pytanie do autora.
    A czy myślał Pan nad adaptacją palnika na przepracowany olej z możliwością zastosowania go do piecy CO? Mam taki pomysł - mam piec CO z rusztem wodnym, zamontować taki palnik w popielniku bezpośrednio pod rusztem wodnym. Z tego co widziałem musiał bym przerobić drzwi do pieca. Prosił bym opinię i meila do autora wspaniałego pomysłu.
  • #129
    czarny_1963
    Poziom 21  
    Miałem taki palnik w piecu Co i robiłem próby, ale raczej odradzam stosować ten wynalazek w taki sposób, po pierwsze trzeba i tak być w domu i pilnować żeby się nic nie wydarzyło, po drugie jak to jest kocioł w którym palisz węglem, albo miałem to opary rozpuszczą ci sadze w kominie i bardzo duże prawdopodobieństwo że mogą przejść przez ścianę i wyjdą ci na ścianie w postaci pająka czarnego, po trzecie to nie jest zbytnio ekonomiczne spalanie.
    Więc jeżeli myślisz o adaptacji kotła w domu bo tak zrozumiałem to raczej odradzam.
  • #130
    danielpoland
    Poziom 13  
    Witam.
    Właśnie będę składał taki palnik do kotła CO.
    Z tym że olej będzie podawała pompka a ognia będzie "pilnował" fotorezystor.
    Chcę zrobić dwa stopnie mocy palnika , jeden na tyle mocny żeby powoli podgrzewał wodę w kotle , a drugi na tyle słaby żeby tylko podtrzymywał płomień w palniku.
    Jak temperatura wody w kotle będzie mniejsza od zadanej to palnik grzeje mocniej a jak równa lub większa to tylko podtrzymuje płomień.
    Może zadziała.
    Pozdrawiam.
  • #131
    mr.lutownica
    Poziom 11  
    Co do zatruwania - ludzie piszą bzdury!
    Ktoś napisał o tlenkach ołowiu. W olejach nie ma ołowiu, bo nie ma go w paliwach silników spalinowych!!! Podobnie jest z siarką, której zawartość graniczy z zerem ( dopuszczalne wartości podawane są w ppm-częściach milionowych)!!!
    Jak temperatura spalania jest wysoka to można spokojnie założyć, że spalanie jest całkowite i zupełne. Żeby to sprawdzić, wystarczy zwykły czujnik czadu - taki, jak do łazienki z Junkersem.
    Super ekolodzy z elektrody! Jeżeli palicie węglem, miałem, koksem - tam jest siarka!!! Czyli trujecie, i na pewno dymi się Wam z kominów. Autorowi piecyka z komina się nie dymi, nie emituje związków siarki ani ołowiu, więc skoro chcecie ratować środowisko, to złóżcie zamówienie na takie piecie do autora, zamiast krytykować.
    Tyle.
    Mnie się konstrukcja bardzo podoba. Opcja z chłodnicami jako wymiennikami ciepła super. Jestem w trakcie budowy hali, myślałem o konwencjonalnym piecu CO, ale chyba zrobię coś takiego z płaszczem wodny oraz jako wymiennik ciepła z wentylatorem zastosuję skraplacz z samochodu chłodni.
    Pozdrawiam i brawa dla autora!
  • #132
    ziomus90210
    Poziom 35  
    Dokładnie tak jak pisze poprzednik mr.lutownica wszyscy chcecie ratować środowisko? W piecach C.O. na węgiel, miał węglowy często reguluje się moc ilością powietrza i jak to wygląda wie każdy tylko nie każdy mówi ile to trujących związków powstaje przy takim "tłumionym" spalaniu . W przypadku tego pieca regulacja odbywa się poprzez regulację ilości paliwa (oleju) no i temperatura też wyższa.
  • #133
    SIEKIERA_666
    Poziom 21  
    mr.lutownica napisał:
    Co do zatruwania - ludzie piszą bzdury!...Żeby to sprawdzić, wystarczy zwykły czujnik czadu - taki, jak do łazienki z Junkersem...Autorowi piecyka z komina się nie dymi, nie emituje związków siarki ani ołowiu...

    To że nie dymi sadzą nie znaczy że nie truje a czujnik czadu to czujnik tlenku węgla więc niczego innego nie wykryje poza CO.
    BZDURA , BZDURA ...

    Natomiast jeśli chodzi o piecyk to mi się jak najbardziej podoba i nie należę do EKO-TERRORYSTÓW więc rozważania co bardziej zatruwa środowisko - czy miejski autobus kopcący przy każdym ruszaniu z przystanku czy 20 takich piecyków - zostawiam komuś innemu.

    Pozdrawiam SIEKIER'a
    :twisted:
  • #135
    sonne2
    Poziom 21  
    Dzisiaj czytając mądrą książkę doczytałem jak się "utylizuje" zużyty olej w specjalnych spalarniach. Słowo klucz: DYSPERSJA.
    Nie spalany jest sam zużyty olej przepracowany, ale dyspersja 15-20% wody w oleju zużytym z dodatkiem mazutu lub oleju opałowego. W domowych warunkach można by zrezygnować z tych drogich dodatków i zadowolić się 10% udziałem wody. Olej i woda powinny być dozowane do niewielkiego zbiorniczka w, którym następowałoby mieszanie, a przez to dyspersja.
  • #136
    lawenda
    Poziom 10  
    Ja takie palniki robiłem i robię z nierdzewki, komora spalania jest okrągła. Można je zabudować w starą butlę gazową 60l i mamy piec gotowy. Jeżeli chodzi o spalanie to komin jest czysty i nie widać dymu podczas spalania. Palnik ten spala ok. 1,5l na godzinę.
  • #137
    patita22
    Poziom 14  
    Witam. Co do spalania olejów przepracowanych w U.S.A. wypowiedział sie mieszkający tam kolega z forum "3ismy". Na stronie 26 zamkniętego już tematu "Ogrzewanie olejem zużytym-jak zrobić" napisał. "W USA to jest bardzo popularne. Każdy warsztat co wymienia olej pali tym. Ale u nas olej się bierze za darmo bo jak warsztat chce olej odstawić to musi za to zapłacić. Co kraj to obyczaj. Ja mam taki piec ale kupiłem gotowy." Przeczytałem ten post czternastego listopada 2008 roku i tak mi utkwił w głowie że przy każdym poruszeniu tematu o ekologii, przypomina mi się post biednego obywatela USA zmuszonego koniecznością płacenia za odbieranie oleju przepracowanego. Aby zmniejszyć koszty warsztaty wymieniające olej kupują gotowe palniki w marketach i mają tanie ciepło. Nikt ich nie kontroluje i nie ma mowy o karach. Nikt nikogo nie karze za zbieranie oleju do ogrzewania własnego warsztatu czy domu. Kiedy doczekamy normalności. W naszym kraju wszystko jest tak ustalone aby zapewnić jak największe dochody monopolom energii. Biedny człowiek musi być zastraszony karami i przepisami. Dlaczego w USA olej przepracowany jest ekologiczny a w Polsce to niebezpieczna, rakotwórcza trucizna. Pozdrawiam.
  • #138
    mechanik34
    Poziom 12  
    By się doczepić z ekologią muszą udowodnić szkodliwość dla środowiska.Teraz na korzyść rządu projektuje się wszystko, nawet od rowera aż po samochód by za bardzo żywotne nie było, by nie było zbyt oszczędne.Ja dam przykład że w silniku Uno 1,0 na gaźniku udało mi się spowodować zużycie 3 l na 100 na trasie przy prędkości 90km i 5 po mieście przy -15 stopni, spaliny 0,1 CO.Wychodzi auto z fabryki z wtryskami i komputerem i pali od 5 do 7l i emisja zatuszowana katalizatorem a konstrukcja projektowana tylko pod serwisy by czasem komuś nie starczyło wypłaty.Dużo ekonomicznych urządzeń było już pod koniec lat 80 tych z tym ze wynalazcy musieli nieraz z kraju uciekać bo koncerny żyć nie dawały albo bali się o swoje życie .Konstrukcji pieców też było mnóstwo i odzyskiwanie ciepła nawet kanału kominowego.
  • #139
    krzych1-b
    Poziom 21  
    Fajna konstrukcja. Z tymi radiatorami to niezły pomysł ,natomiast odradzam płaszcz z nadmuchem powietrza .Kiedyś dawno temu w PRL-u z kumplem zrobiliśmy coś podobnego w warsztacie samochodowym i nadmuch zdał tylko częściowo egzamin,bo nam się zaczęła odkształcać rura od zimnego powietrza. Garaż stał w prawie w szczerym polu i wiało zimno, wszelkimi możliwymi dziurami .A w piecyku zamiast samym olejem ,grzaliśmy nasączonymi w oleju szmatami -efekt w ciemnościach taki sam jak na zdjęciach kolegi.
    Co do ekonomii , to moja teściowa ma stary piec na gaz , który palniki ma jeszcze nacinane brzeszczotem, a chałupa w której jest sześć pomieszczeń, ma wysokości 3m 25cm. Spróbujcie takie monstrum ogrzać gazem ( emerytury ma 1100 zł , koszt gazu za grudzień 900 + światło ) . Skorzystam z pomysłu i piep...ę ekologów, ekonomów i tym podobną swołocz.
    Reasumując, Polska to dziki kraj. :D

    P.S. Podpowiedzcie mi ,gdzie znajdę posty, jak przystosować w prosty sposób( przerobić) piec żeliwny ,węglowo - koksowy na przepracowany olej? Instalacja jest grawitacyjna a wkład kominowy z kwasówki.
  • #140
    mechanik34
    Poziom 12  
    Najlepiej poszukać rury i dobudować drugi piec. Takie rury były dawane stalowe do gazu w ziemię na główną sieć. Co do energii elektrycznej to mam pomysł do zrealizowania w innych postach. Światło na początek proponuję lampki diodowe.
  • #141
    sławomir1991
    Poziom 14  
    Po przeczytaniu tematu trochę mnie ruszyło. Ale najpierw do autora: piecyk całkiem spoko, jest trochę"niedorubek" ale to wszystko jest do poprawienia i jeżeli ci dobrze służy to używaj i nie oglądaj się na "ochronę środowiska". A teraz do osób ubolewających nad zanieczyszczeniem: czy zastanowiliście się kiedyś skąd bierze się prąd w waszych domach?Elektrowniei huty non stop spalają tysiące ton węgla/gazu/ropy i nie oglądają się na zanieczyszczenia i to jest poważny problem, nie wspominając o państwach "rozwijających się" typu Chiny albo USA które ma gdzieś konwencje dotyczące emisji zanieczyszczeń. Uporajmy się z tym a dopiero potem ciągajmy po sądach zwykłego Kowalskiego, który zmontował sobie piecyk w garażu. Jeszcze trochę to przy wymianie żarówki trzeba będzie pozwolenia na budowę i 15 kontroli/zaświadczeń i pozwoleń. pozdro dla twórcy piecyka, fajny sprzęcik :D
  • #142
    marally
    Poziom 11  
    Ja mam juz 3 rok piecyk na olej przepracowany i nie narzekam , mam warsztat o powierzchni 120mkw i wysokości ok5 m i daje rade ogrzać.piec mam zrobiony z grubo sciennej rury o średnicy 30 cm i wysokości 1 m . oraz wspawany palnik .Za piecem zamontowałem wentylator chłodnicy i mam wymuszony obieg ciepła w pomieszczeniu . Do nadmuchu służy wentylatorek nawiewu z malucha , spalanie dzienne przy mrozach to ok 30l olaju tak że jak ktoś chce tym opalać to trzeba zaopatrzyć sie w dużą ilość oleju.
    Ja radze sobie z tym w ten sposób - przystosowałem ten piec do palenia drzewem i chociaz trzeba częściej dokłądać to efekt mam ten sam no i prawie nie ma popiołu ponieważ wszystko zostaje spalone.
    Zaoszczędzam na oleju

    Dodano po 7 [minuty]:

    Najlepsze piece robi sie ze zbiorników po gazie , fajnie sie nagrzewają i nie zajmują duzo miejsca. A co do kopcenia to tylko przez chwilkę kopci dopóki sie nie rozgrzeje a później jak ustawi sie odpowiednią dawkę oleju do powietrza to nawet dymka nie ma z komina
  • #143
    adammc

    Poziom 26  
    Niech się kolega nie obrazi ale już 3 lata temu widziałem na allegro palniki o prawie identycznej konstrukcji z tym , że palnik był okrągły a nie kwadratowy. Czyżby plagiat czy to może Ty byłeś tym konstruktorem od,którego kupiłem taki palnik za 400 zł na allegro i dorobiłem do niego uczciwe sterowanie z silnikiem od wycieraczek i pompką olejowa od silnika fso??
  • #144
    elektryk_pl
    Poziom 14  
    Wygląda, że piecyk parę latek pohula i tu dodam moje małe spostrzeżenie:
    Sklep znajomego, na dworze -5*C dwa gazowe piecyki na ful czyli na 3 i właściciel z rower-serwisem chodzą w środku w kurtkach bo padło centralne.
    Po postawieniu za jednym z piecyków wielkiego wentylatora na nodze, tak by dmuchał nad piecykiem do przodu, przy -15*C chodził jeden piecyk na pierwszym biegu i wszyscy odwiesili kurtki na wieszak.
    Ta firma przeniosła się już do swojego budynku gdzie wszelkie inwestycje mają sens.
    Taką samą metodą wysuszono w zimie! ściany piwnicy przed tynkowaniem, gdzie budowlani twierdzili, że ze spalania gazu, to jeszcze więcej ściany mokre będą.
    Tak, że przy dużych mrozach zamiast więcej spalać wystarczy chłodzić piecyk jakimś dużym wiatrakiem, żeby dobrze mieszał powietrze. wtedy ciepło zamiast grzać sufit zostaje na dole efekty są zaskakująco dobre w pomieszczeniach nawet 100m2.
  • #145
    scalak4
    Poziom 17  
    Witam.

    No całkiem nie zła konstrukcja. Podoba mi się palenisko i wykorzystanie dmuchawy od ogrzewania. Jestem pod wrażeniem temperatury do której nagrzewa się piec. Na zdjęciu widać że piec i rura od komina zaczyna świecić. Na pewno dużo energii ucieka w komin.. To zjawisko przypomniało mi pierwsze parowozy. W 1814 roku Brytyjski inżynier George Stephenson zbudował rewolucyjny pojazd szynowy o nazwie "Rakieta". Była ona pierwszym "nowoczesnym" parowozem, w którym użyto płomieniówkowego (wielorurowego) kotła, mającego wyższą sprawność. Poprzednie kotły składały się z pojedynczej rury (płomienicy) otoczonej płaszczem wody. Taki właśnie wielorurowy kocioł można wykorzystać w tym piecu.


    Kolejny piec na olej przepracowany by MG

    Dzięki takiemu rozwiązaniu zwiększa się powierzchnia nagrzewania wody. A co za tym idzie, większa ilość ciepła wytworzonego ze spalania oleju była by wykorzystywana.
    Na pewno ktoś zaraz napisze, że w taki sposób szybciej zagotujemy wodę niż ogrzejemy nią coś. Dlatego pomyślałem jak można w prosty sposób kontrolować temperaturę cieczy.

    Piec posiadał by dwie dysze podające olej. Jedna by podawała go przez cały czas w ilości która podtrzymywała by tylko płomień. Zaś druga była by sterowana przez prosty sterownik, który na bieżąco kontrolował by temperaturę wody. A w razie potrzeby zamknął by elektrozawór i piec palił by się tylko zasilany dyszą podtrzymującą. Dzięki temu zużycie oleju na pewno by spadło.

    Kolejny piec na olej przepracowany by MG


    Nie długo zabiorę się za budowę. W warsztacie mam grzejnik dla tego zależy mi na ogrzewaniu wody w piecu. Planuje jeszcze zrobić nagrzewnice ze starej chłodnicy od jelcza. Dzięki temu powietrze szybciej się będzie nagrzewać.

    Pozdrawiam.

    Dodano po 12 [minuty]:

    Widzę że kolega danielpoland też podobnie kombinował parę postów wyżej.
  • #146
    danielpoland
    Poziom 13  
    Witam.

    Ja już zrobiłem "palnik", mam też zbiornik na olej, teraz projektuje sterownik.
    Mam podobną koncepcję jak kolega scalak4 z tym że u mnie olej jest podawany jedną rurką a nie dwoma.
    Będę miał po prostu inne nastawy pompy w trakcie "grzania" i inne w trakcie "podtrzymania".
    Chciałem to dzisiaj uruchomić ale jak zwykle brak czasu. Może w przyszłym tygodniu to ruszy.
    Jak wszystko będzie działało to zrobię jakieś zdjęcia i pokaże.

    Pozdrawiam.
  • #147
    scalak4
    Poziom 17  
    danielpoland napisał:
    Witam.

    Ja już zrobiłem "palnik", mam też zbiornik na olej, teraz projektuje sterownik.
    Mam podobną koncepcję jak kolega scalak4 z tym że u mnie olej jest podawany jedną rurką a nie dwoma.
    Będę miał po prostu inne nastawy pompy w trakcie "grzania" i inne w trakcie "podtrzymania".
    Chciałem to dzisiaj uruchomić ale jak zwykle brak czasu. Może w przyszłym tygodniu to ruszy.
    Jak wszystko będzie działało to zrobię jakieś zdjęcia i pokaże.

    Pozdrawiam.


    O jaką pompę Ci chodzi? Oleju czy wody? Olej będziesz podawał pompą?. No jedna dysza podająca olej jest lepsza (mniej roboty). Na tym moim schemacie dodatkowa rurka podtrzymująca jest tylko poglądowo.
  • #148
    danielpoland
    Poziom 13  
    Chodzi mi o pompę oleju.
    Pompa wody to inna bajka jest sterowana ze sterownika CO.
    Będę musiał jeszcze przerobić trochę sterownik CO i dołożyć sterowanie "sterownikiem palnika."
  • #149
    maly-1001
    Poziom 9  
    witam projekt świetny ktoś pisał żebyś obłożył go cegłami szamotowymi więc nie rób tego o szybko ci się przepali wiem bo sam tak zrobiłem i proponował bym dodać jakieś ożebrowanie dla wzmocnienia konstrukcji ja zrobiłem sobie coś takiego z butli gazowej
    Kolejny piec na olej przepracowany by MG
  • #150
    danielpoland
    Poziom 13  
    Witam.

    Pytanie do scalak4.

    Czy zrobiłeś już swoją konstrukcję, albo chociaż zacząłeś?.

    Pozdrawiam.