Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Przedłużacze helukabelPrzedłużacze helukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

zabezpieczenie przed przegrzaniem pieca po braku zasilania

19 Gru 2011 18:12 31357 52
  • Poziom 10  
    witam. poszukuje jakiegoś urządzenia które po przekroczeniu temp. 80C włączy alarm. używam zwykłego pieca CO na drewno. Gdy braknie prądu pompka się wyłączy a jak będzie się palić w piecu to jest groźba uszkodzenia pieca w najlepszej sytuacji. Tylko że to urządzenie powinno pracować na bateriach lub coś w tym rodzaju.
  • Przedłużacze helukabelPrzedłużacze helukabel
  • Poziom 36  
    Na Twoim miejscu zainstalował bym coś co będzie działać niezależnie od tego czy usłyszysz alarm i podejmiesz działania czy też nie. Np. miarkownik.
  • Poziom 13  
    Proponuję akumulator i przetwornicę z niskiego napięcia na 220V.
    Po zaniku napięcia z sieci np. jakiś stycznik przełączy zasilanie pompy na zasilanie z przetwornicy. Należy tylko ustalić na jak długo może zabraknąć napięcia z sieci by dobrać właściwą moc akumulatora.
    Pozdrawiam:)
  • Poziom 10  
    Piec ma rok i posiada miarkownik

    DonRomano takie uradzenie mam i ono działa na zasianie 230v to w przypadku braku prądu jest bezużyteczne. potrzebuje tylko alarmu.

    w.sylwester Dobry pomysł poza tym że nie wiadomo na ile prądu braknie i trzeba ładować akumulator :)

    Może ma ktoś jakieś propozycje
  • Przedłużacze helukabelPrzedłużacze helukabel
  • Poziom 10  
    Na rynku są dostępne agregaty, które uruchamiają się automatycznie przy zaniku napięcia ale taka impreza nie jest tania.
  • Poziom 36  
    W takim razie masz źle ustawiony miarkownik.
    Przy dobrej regulacji miarkownik zamyka dopływ powietrza i wygasza piec.
    Jeśli chcesz koniecznie alarm wystarczy termostat bimetaliczny i syrena piezoelektryczna z własnym zasilaniem 12V (z alarmu samochodowego) i do tego nieduży zasilacz na 12V (doładowania syreny ewentualne).

  • Moderator na urlopie...
    Zainstaluj zawór różnicowy, który otworzy się przy braku zasilania na pompie. Układ zacznie pracować grawitacyjnie, bez obawy o uszkodzenie pompy. Alarm, to półśrodek.
  • Poziom 16  
    @mirrzo a może ma skopaną instalację i nawet nie ma obiegu grawitacyjnego i też będzie ryfka. Zwłaszcza jeśli używa pex-a zamiast miedzi na której można wyprofilować ładnie spadki. Wejdź na allegro kup sobie taki psudo ups 300-400 zł i z głowy. Piszesz że kocioł ma rok i ma nadmuch to jeśli braknie prądu to przecież nadmuch przestaje dmuchać piec się dusi. No chyba że masz otwarte dźwiczka lub nieszczelny piec.
  • Poziom 33  
    masti15 napisał:
    poszukuje jakiegoś urządzenia które po przekroczeniu temp. 80C włączy alarm.


    Tak napisałeś, więc o co Ci chodzi dokładnie?
  • Poziom 11  
    Przyłączam się do pytania mastiego, mi też przydałby się jakiś termostat pokojowy za niewielkie pieniądze, który pokazywałby temperaturę na kotle. Mam daleko do kotłowni, kocioł na paliwo stałe i fajnie byłoby otrzymywać np informacje w postaci mrugającej diody i/lub sygnału, że temperatura jest bliska 90st. lub że temperatura spadła poniżej danej wartości w przypadku wypalenia się drewna lub węgla. Szukam gotowego rozwiązania, jak na razie nie znalazłem lub trzeba będzie skonstruować to samemu.
  • Poziom 36  
    Czy to ma być termostat czy termometr ?
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    das160 napisał:
    Witam
    Szanowni koledzy proponujecie tylko półśrodki, a tu trzeba rozwiązania dedykowanego do tego problemu.
    Zajrzyjcie tam wszystko opisałem.

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=10399003#10399003


    Kolego, zanim zaczniesz proponować swoje rozwiązania skontaktuj się z kimś czy to co proponujesz jest bezpieczne i poprawne.

    Pierwszy błąd to na schemacie naczynie wpięte nieprawidłowo.
    Drugi błąd to to, że taki system jest doby ale jest dedykowany do kotłów z wężownicą schładzającą. Nie puszczamy wody o temp. 20* na rozgrzany kocioł 80 a nawet 90* bezpośrednio grozi to uszkodzeniem korpusu kotła!

    Dodano po 4 [minuty]:

    Nawet 95* - teraz doczytałem :)
    Równie dobrze można by tą wodę puścić bezpośrednio na palenisko - jak się bawić to się bawić:)

    Oczywiście są również zawory przystosowane do kotłów bez wężownicy schładzającej. Więc zapoznaj się lepiej z tematem, stwórz poradę i poproś aby moderator ją przypiął na początku działu.
  • Poziom 10  
    Mam dokładnie taki sam zawór zabezpieczający dopuszczający zimną wodę z sieci ale do wężownicy (chłodnicy) w kominku z płaszczem. Ps. Pomoże ktoś podpiąć zasobnik CUW do tego kominka?
  • Pomocny post
    Poziom 10  
    Przerabiałem ten temat u siebie z racji problemów z moją instalacją, mam rozwiązanie tego problemu a mianowicie kupiony na allegro za 30 zł z dostawą:

    " ELEKTRONICZNY TERMOMETR z higrometremSTACJA POGODY " na allegro sprzedawał to " jerzy700 "

    Ta stacja pogody ma czujnik na kablu, jest w takim plastiku wyciągałem go bo wychodzi bez większych kłopotów ja stosuję go przypięty bezpośrednio do zaczepu kaloryfera (im bliżej tego co ma zmierzyć tym lepiej) jest na baterie więc będzie działać nawet jak nie ma prądu.

    I uwaga najlepsze to że ten termometr ma:

    Pomiar i alarm temperatury z kabelka do 90 stopni. błąd pomiaru jaki zaobserwowałem to pod koniec skali około 5 stopni ale aby ostrzec wystarczy :)
    - Alarm temperatury za wysokiej.
    - Alarm temperatury za niskiej.

    Pomiar i alarm temperatury mierzonej w stacji pogody czyli tej z pomieszczenia.
    - Alarm temperatury za wysokiej.
    - Alarm temperatury za niskiej.

    Wygląda tak:
    zabezpieczenie przed przegrzaniem pieca po braku zasilania

    Tak działa u mnie:
    zabezpieczenie przed przegrzaniem pieca po braku zasilania


    Co do przedłużenia aby był alarm w pokoju to może da się to ustrojstwo wypatroszyć i sam brzęczek z tego przedłużyć kabelkiem w dowolne miejsce w domu.

    Co do alarmów wyłączają się jak opadnie temperatura lub możemy sami wyłączyć przyciskiem ponownie alarm się uruchomi jak temperatura opadnie i znów wzrośnie powyżej nastawionej.

    Dla mnie fajna zabawka za 30 zł nawet jak popsujemy to nie będziemy płakać :)
  • Poziom 19  
    masti15 napisał:
    witam. poszukuje jakiegoś urządzenia które po przekroczeniu temp. 80C włączy alarm. używam zwykłego pieca CO na drewno. Gdy braknie prądu pompka się wyłączy a jak będzie się palić w piecu to jest groźba uszkodzenia pieca w najlepszej sytuacji. Tylko że to urządzenie powinno pracować na bateriach lub coś w tym rodzaju.


    Co ty zrobisz jak się alarm włączy, a będziesz miał załadowany cały kocioł drewnem? Masz układ otwarty czy zamknięty, że tak obawiasz się o wzrost temperatury ?
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    k0s10r napisał:
    Co ty zrobisz jak się alarm włączy, a będziesz miał załadowany cały kocioł drewnem?
    Ewakuację budynku :)
  • Poziom 20  
    Tylko duży UPS rozwiązuje sprawę tak jak u mnie. Ja ma zamontowany APC 2200 z większymi akumulatorami. Zasila pompkę pieca i bramę wjazdową na posesję, domofon, dzwonek. Możesz też zastosować do samej pompki APC 500 tylko trzeba do niego sporo większy akumulator niż w standardzie, jest tylko jeden to nie będzie problemu. W UPS akumulator jest ładowany automatycznie. Dla zmniejszenia kosztów możesz zastosować akumulator samochodowy jeśli masz taki co już słabo kręci ale nie jest zdechnięty, rok dwa jeszcze powinien pociągnąć :-)
  • Poziom 13  
    Witam.
    Od razu przepraszam za wypowiedź nie do końca związaną z tematem ale po przeczytaniu ostatnich dwóch postów chciałem przedstawić zdarzenie które przed chwilą miałem. Dzisiaj w Niedzielę dostałem telefon z błaganiem żeby przyjechać zobaczyć na kocioł bo mróz jest a wystąpiła awaria. Właśnie wróciłem z tego wyjazdu ale co zobaczyłem to po prostu SZOK. Pomysłowość a przede wszystkim głupota ludzi nie zna granic... Piec zasypowy podłączony na układzie zamkniętym z pompką bez zaworu "różnicowego" z jednym zaworem bezpieczeństwa i co najlepsze z 10l zbiornikiem wyrównawczym. Państwo zapalili w piecu i wyszli na spacer bo piękna zimowa sceneria. Przy powrocie do domu jak wchodzili w bramę (relacja właściciela...) coś "huknęło" i drzwi kotłowni z boku lekko się odchyliły.
    Teraz najlepsze czyli opis co się stało :rofl: Są u nas obecnie dość obfite opady śniegu i wyłączyli prąd. To jeszcze nic, kilka tygodni wcześniej właścicielą zagotowała się lekko woda w piecu, zadziałał zawór bezpieczeństwa a w związku z tym że zawór nie był podłączony do kanalizacji zrobiła się kałuża w kotłowni a na dodatek (co za pech...) zawór cały czas kapał... (to nadal relacja klienta...) W sklepie kupił korek i... (jak się domyślacie) zakorkował ujście zaworu bezpieczeństwa żeby nie kapało. Wszystko było cacy do dzisiaj...
    Tak że moją niedzielną sielankę przy piwku i kompie przerwało 1,5 godzinne spawanie nowej flanszy i ustawianie pieca na miejsce bo przesunął się tak o 7 do 10 cm. No i kolejna robota na przyszły tydzień czyli przeróbka tejże instalacji...
    Jeszcze raz przepraszam że nie do końca na temat ale takim kwiatkiem trzeba się pochwalić... A to już kolejny taki przypadek bo chyba w zeszłym roku miałem całkiem podobny przypadek tylko że z "podajnikiem"...
    Pozdrawiam.
    edit:
    Dopiero teraz przeczytałem post przedmówcy i zgadzam się z nim w 101% Sam tak mam zrobione i również polecam wszystkim klientom a taki UPS z padniętymi bateriami na alle-drogo można kupić za przyzwoite pieniądze. Można się jeszcze pobawić w podniesienie prądu ładowania tego UPS-a przy większym akumulatorze (czyt. samochodowym tak z 65 Ah) ale to jak mam czas to czasami się w to bawię, nie zawsze mi się chce a bez "przeróbki" też naładuje tylko że zajmuje mu to trochę więcej czasu... Obecnie mam akumulator 190 Ah i podtrzymuje 2 pompki (jedna 90 druga 60 oby dwie na 2 biegu, przy zaniku napięcia i zadziałaniu UPS-a przełączają się na 1 bieg) sterownik i dmuchawę oraz oświetlenie awaryjne w kotłowni przez 4 godziny. Akumulator nie jest już pierwszej młodości...
  • Poziom 13  
    Witam.
    Niestety fotek nie zdążyłem zrobić a raczej nie pomyślałem o tym bo nie dość że musiałem znaleźć kierowcę (już wspomniałem wcześniej o piwku :spoko: ) to jeszcze musiałem kombinować nad dostosowaniem flanszy którą miałem na aucie a która nie do końca chciała pasować. Na dodatek nie miałem "autogenu" na aucie i musiałem to spawać elektrycznie bo przez telefon nie wyjaśnili o co chodzi tylko w kółko: "olaboga przyjedź pan szybko...". Jak pojadę na przeróbkę zrobię zdjęcia pieca i naczynia przeponowego (bo lekko spuchły ale się nie rozszczelniły) i starej flanszy która wygięta jest jak paragraf. Co ciekawe, była ona przykręcona czterema śrubami ale szóstkami i po 3 podkładki z każdej strony żeby nakrętka nie przeleciała. Chyba śrubki się instalatorowi zapodziały i dał "zastępcze". Oczywiście wszystkie cztery śruby urwało. Na górnej flanszy były "oryginalne" które przetrzymały. A co najciekawsze piec był podłączony na złączkach GEBO (czyli stare rury ucięte - GEBO - kawałek rury - flansza) które przetrzymały. A no i język zamka w stalowych drzwiach został w futrynie ale on był plastikowy więc "miał prawo"...
  • Poziom 20  
    Fajne urządzenie nie dużo się różniące od UPS APC 500 a kosztuje 650zł bez akumulatora :-) Do tego jeszcze koszt akumulatora i już prawie można kupić porządny agregat prądotwórczy :-)
  • Poziom 13  
    Witam.
    ~Jarek68 Owszem masz rację za tysiak z hakiem można kupić już fajny agregat ale idąc tym tropem to jak się ma taki agregat to za niewiele więcej można jeszcze doposażyć go w automatykę do samoczynnego startu, mając już taki sprzęt to można jeszcze... itd... aż do małej przydomowej elektrowni atomowej :D
    Każdy lubi co innego... Jeśli chodzi o mnie to jak mam klienta (nieznany mi człowiek) to oczywiście polecam gotowe rozwiązania które podał kolega 2 posty wyżej lub tym podobne. Jeśli natomiast znam klienta lub w trakcie prac wykonywanych u niego okazuje się że jest to spoko gostek to polecam mu "moje" trochę tańsze rozwiązanie z UPS-em i tyle...
    Padło stwierdzenie: "Dedykowane urządzenie... Po co kombinować z UPS-ami."
    Odpowiedź jest prosta, po co kombinować nad własnym solarem lub pompą ciepła (takie tematy są teraz na elektrodzie na topie...) skoro można kupić gotowe rozwiązania i to różnych firm... Na pewno cena ale dla mnie satysfakcja ;)
    ~piracik
    Cytat:
    Co ty zrobisz jak się alarm włączy, a będziesz miał załadowany cały kocioł drewnem?
    Ewakuację budynku

    Ciekawe czy regularnie przeprowadza z rodziną ćwiczenia ewakuacyjne ;)
  • Poziom 10  
    Jarek68 napisał:
    Fajne urządzenie nie dużo się różniące od UPS APC 500 a kosztuje 650zł bez akumulatora :-) Do tego jeszcze koszt akumulatora i już prawie można kupić porządny agregat prądotwórczy :-)

    Witam.
    Nie dużo robi jednak wielką różnicę:
    - wyświetlacz informujący o stanie pracy oraz parametrów( napięcie sieciowe, procentowo obciążenie, napięcie akumulatora)
    - duży prąd ładowania akumulatora z możliwością ładowania..
    ( 2,5....5....7,5...10A)
    - pełny AVR (Single Boost & Single Buck)
    - RGR ( rozłącznik głębokiego rozładowania) z możliwością regulacji napięcia odcięcia aku.
    - ustawienie czasu powrotu z pracy bateryjnej na sieciową
    - możliwość ustawienia pracy...sieciowa...z agregatem( odporność na złe parametry sieci wejściowej)
    itp..itp.....
  • Poziom 20  
    eryk1970 napisał:
    Nie dużo robi jednak wielką różnicę:
    - wyświetlacz informujący o stanie pracy oraz parametrów( napięcie sieciowe, procentowo obciążenie, napięcie akumulatora)
    - duży prąd ładowania akumulatora z możliwością ładowania..
    ( 2,5....5....7,5...10A)
    - pełny AVR (Single Boost & Single Buck)
    - RGR ( rozłącznik głębokiego rozładowania) z możliwością regulacji napięcia odcięcia aku.
    - ustawienie czasu powrotu z pracy bateryjnej na sieciową
    - możliwość ustawienia pracy...sieciowa...z agregatem( odporność na złe parametry sieci wejściowej)
    itp..itp.....

    I sądzisz że przeciętny użytkownik będzie wiedział co do niego mówisz ???
    Jeden guzik lub klawisz ON/OFF to jest ideał, wtedy nikt się nie boi do tego podejść ! Jak jest ON ma działać ! ;)
  • Poziom 10  
    Jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził....
    Jest to forum techniczne wiec zakładam że ....przeczytanie instrukcji obsługi nie stanowi problemu dla osób tu zaglądających.....
    A samo urządzenie jest idioto odporne.....wstępnie ustawione ...podłączyć do aku i działa...
    Pozdrawiam....
  • Poziom 20  
    eryk1970 napisał:
    Jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził....
    Jest to forum techniczne wiec zakładam że ....przeczytanie instrukcji obsługi nie stanowi problemu dla osób tu zaglądających.....
    A samo urządzenie jest idioto odporne.....wstępnie ustawione ...podłączyć do aku i działa...

    Większość pytań na elektrodzie by nie istniała gdyby ktoś najpierw przeczytał instrukcję obsługi ;)
    O ile instrukcja nie jest napisana jakimś metajęzykiem. Urządzenie wyjmujemy z pudełka czerwona klema na plus do akumulatora druga na minus. Podłączamy zasilania i urządzenie które będzie zasilane. Włączamy ON. Koniec !
    Potem się ludzie naczytają na elektrodzie dyskusji i zaczynają np rozpowszechniać informację że agregat MUSI mieć AVR ;)))) I w przypadku np agregatów zamiast wymienić kondensator za 40 zł wymieniają układ AVR za 2 tys ! Lub inwerter za 4 tys ;)
    nethorse napisał:
    ~Jarek68 Owszem masz rację za tysiak z hakiem można kupić już fajny agregat ale idąc tym tropem to jak się ma taki agregat to za niewiele więcej można jeszcze doposażyć go w automatykę do samoczynnego startu,

    Fajny agregat za tysiaka ??? i za drugiego tysiaka automatykę ???
    Przyjmę to za żart ;)))