Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Komputer zawiesza się przy uruchamianiu aplikacji 3D

19 Gru 2011 19:32 2096 7
  • Poziom 2  
    Witam

    Mój stary ciapek to:
    Core2Duo E8400@3Ghz - nigdy nie kręcony
    ATI HD4850 512MB - też nie krędony..bo za bardzo nie ma co kręcić :D
    3GB RAM
    Dysk SATA Seagate 500gb
    Zasilacz Modecom 500W
    Windows 7


    Przez prawie 4 lata wszystko było ok, ale od wczoraj borykam się z takim problemem: chciałem wieczorem zagrać w grę, uruchamiam, po chwili wszystko się zawiesiło, pojawiły się jakieś krzaczki i po chwili komputer się zresetował. Na pierwszym ekranie urchamiania, gdzie jest ekran gigabyte w tle były takie jakby kropki..wyglądało to mniej więcej jak dwukropki w regularnych odstępach w kolorze czarnym :D
    Później na ekranie pojawiały się dziwne paski, aż w końcu komputer się resetował przy uruchamianiu. Po kilku nieudanych próbach przy uruchamianiu włączyło się narzędzie naprawy i wyszukało błąd, że niby był nim uszkodzony dysk systemowy. Zrobiło naprawę i OK, komputer się uruchomił. Po kilku minutach znów się zawiesił i zresetował, ale tym razem uruchomił się bez problemu. Uznałem to za jednorazową wariację, uruchomiłem grę i grałem ok godziny, po czym działo się to samo. Jeśli nie zawiesił się całkiem to pokazywał się komunikat, że sterownik karty graficznej przesstał odpowiadać, a po chwili resetowało się no i niby system działa, ale w kółko jest to samo...czasem reset i te dziwne artefakty, czasem tylko błąd sterownika.
    Próbowałem przeinstalować sterowniki na starsze, nie pomogło. Dzisiaj przeinstalowałem system na nowo, sformatowałem dyski i nadal dzieje się to samo. jeśli uda mi się jakąś grę uruchomić to nawet jeśli wcześniej wszystko działało bez zarzutu to teraz wszystko strasznie przycina, jest jakby opóźnienie myszy, użycie procesora skacze na 100%, karty graficznej na 100%, temperatura na karcie jest OK, na dysku OK, na procesorze nie sprawdzałem. Na wszelki wypadek przeczyściłem wszystkie bebechy i też bez zmian.
    Próbowałem odłączać i podłączać wszytko na nowo na wypadek gdyby coś nie łączyło - bez rezultatu. Odpalałem test 3d który jest w ATI Override i przy nim karta niby się spociła, ale nie zawiesiła ani nie zresetowała. Pamięć sprawdzałem MemTestem i do 50% nie pokazywało testów, później test i komputer wyłączyłem.
    Dysk twardy sprawdzałem w HD Tune, również nie pokazywał błedów ani bad sectorów. Nie wiem już co dalej mam robić....niby system ajko system działa, ale nie idzie uruchomić żadnej gry, a i zauważyłem, że filmy jakoś tak dziwnie przycinają :S
    Obawiam się też, że komputer może się w końcu w ogóle nie włączyć, a to byłaby tragedia bo służy mi poza rozrywką do pracy i do nauki, bo na własną rękę przerabiam dużo materiału.

    Bardzo proszę o pomoc co mógłbym z tym dalej zrobić...jest to niesamowicie męczące i wszystko zdaje się działać jak należy, a tu taki klops :S
  • PCBway
  • Poziom 43  
    Sprawdź zasilacz jego napięcia w stresie przy wtyku zasilania karty graficznej 6 pin.
    Procesor podaj temperatury z bios.
    Jak chcesz zrób testy programem Occt i zamieść wyniki.
  • PCBway
  • Poziom 18  
    Z twojego opisu wnioskuję że przegrzewa się karta graficzna. Zdejmij chłodzenie, wyczyść oraz nałóż nową pastę.
  • Poziom 22  
    Karta należy do padaków... najprawdopodobniej ją przegrzałeś.
    Jestem zdecydowanie przeciw radeonom z serii HD...
    Zwłaszcza tych pierwszych tj. seria hd 3*** i właśnie hd 4***, producent założył na nich trefne chłodzenie ,które może i by działało...ale na kartach 1-2 lat starszych.
    Są to karty produkowane na granicy wytrzymałości (a nawet powiedziałbym te granice są przekroczone) karty trafiają do serwisów po kilku dniach,a ich cena ,oczywiście przekłada się na wydajność, ale nie na żywotność.
    Producent broni się tym,że wina leży po stronie użytkownika tj. zła cyrkulacja powietrza, za słaby zasilacz itp, ogółem bajki...


    Tak jak napisał sokar78.
    Zdejmij chłodzenie (lub kup nowe...bo te "boxowe" chłodzenie to kicz, ono izoluje powietrze a nie je odprowadza.
    Sprawdź czy przypadkiem końcówka od dodatkowego zasilania się nie obluzowała.
    Wymień pastę na lepszą.
    Skieruj jakiś mocny wiatraczek (120 mm) umieść na śledziu i niech dmucha na PCB karty...
    Jak już Ci się znudzi inwestowanie w tą kartę ,radzę kupić po prostu nową.

    I podkreślam,tak, jestem stronniczy,przejechałem się na tej firmie, i tak jak obiecałem serwisantom, więcej ich produktu nie kupie ani nie polecę.



    Aha i jeszcze coś, karty firmy radeon nawet jak się przegrzewają , to ich temperatury są według każdego "normalne" a tak naprawdę o 20 stopni za wysokie.
    Nie sugeruj się tym ,że karta ma 80 stopni w idlu i to jest dobrze...zrób wszystko aby tę temperaturę obniżyć jak najmocniej.
    Jeżeli po wymianie pasty "krzaczki" czyli artefakty nie ustąpią,daruj sobie kup nową ewentualnie wsadź ją do piekarnika (bez chłodzenia) nastaw na 8 minut na 190 stopni (temperatura topienia lutów) i módl się o łaskę Bożą (idą święta) poczytaj o grzaniu w piekarniku na necie, może Ci się uda...Robisz wszystko na własną odpowiedzialność.
  • Poziom 2  
    Hej
    Dzięki wielkie za odpowiedzi. Testowałem dalej, bo nagle jakimś cudem ciapek doszedł do siebie, ale długo to nie trwało. Wczoraj zaczęły się znów resety, teraz działa tylko do czasu aż odpalę jakąś grę.
    Co do temperatur - wiatraczek zawsze ustawiałem tak, żeby temperatura w stresie nie przekraczała 60-65 stopni, nie było to takie trudne bo o dziwo mimo, ze karta ma chłodzenie które można w tyłek wsadzić chłodziła całkiem całkiem. Co prawda głośno było, ale w słuchawkach to dla mnie bez znaczenia.
    Wczoraj w grach zaczęły najpierw pojawiać się artefakty, jakieś dziwne kolorki i inne duperela, aż w końcu komputer się zacinał. Przy testach w ATI Override też wyskakiwały krzaczki...to i zmniejszyłem taktowanie z oryginalnego na dużo niższe, wtedy testy były ok, gra pochodziła jakieś 15 minut i zwiecha, znów zaczęły wyskakiwać krzaczki.
    Wyjąłem kartę, zdjąłem chłodzenie, wszystko wyglądało OK, nic przypalonego, pasta też wyglądała w porządku, ale na wszelki wypadek dałem nową i nadal jest to samo. O dziwo system jako taki działa do czasu odpalenia gry, wtedy pojawia się czarny ekran z takimi jakby lekko jaśniejszymi szarymi kropkami :S Czy cokolwiek to jest.

    Napięcia na zasilaczu nie mam jak obecnie sprawdzić ponieważ nie mam miernika. Temperatury są ok - na karcie w spoczynku 40, w stresie nie mam jak sprawdzić, ale tak jak pisałem nigdy nie przekraczało 60.
    Dysk 30*, procesor ok 24* i stresie zawsze było ok.

    Czy można po tym stwierdzić, że karta jest do wymiany? I jeśli tak to co można kupić niedrogiego np do 200zł co jakiś czas pochodzi i będzie się dało pograć w starsze gry?
    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    Artefakty,ciapki, paski, kropki wskazują zwykle na przegrzewanie się pamięci. Odpal GPU-Z i zakładka sensors. Włącz grę w trybie okienkowym i obserwuj które temperatury są najwyższe.
  • Poziom 36  
    Laminat i scalaki, wyczyszczone z kurzu?
  • Poziom 1  
    W biose jest opcja PCI bridge subtractive i positive, niewiem od czego jest ale zmieniłem na subtractive i wszystko działa.