Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uszkodzony sterownik programator lampki choinkowe led

trekkers 08 Sty 2012 23:58 107900 99
  • #61
    Kristooff
    Poziom 10  
    Chyba ze zastosuje cos bardziej sprawdzonego, ale jak mówisz trzeba by to pomierzyć, albo odczytać z elementów płytki oznaczenia ?

    Sklep TME

    jutro zmolestuje zurty i jakieś sklepy z elektronika w celu wydobycia części, polutuje i zaraz dam znać czy sukces full czy klops :)
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #62
    jarroQ
    Poziom 26  
    Mostek (4 diody) masz w świetlówce kompaktowej, zasilaczu/ładowarce transformatorowej lub starym sprzęcie RTV. Poszukaj, może znajdziesz dawcę...
  • #63
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #64
    jarroQ
    Poziom 26  
    Fakt. Z tym sprzętem RTV to strzeliłem... Przecież diody są tam zwykle za transformatorem a napięcie uzwojenia wtórnego w RTV to często 6-12V.

    W spalonej świetlówce kompaktowej na pewno znajdziesz odpowiednie.
  • #65
    Kristooff
    Poziom 10  
    na diodzie jest oznaczenie
    IN 4007
    forward

    wartosci na diodach to ok 580 w druga strone 1
    wyglada na to ze cale, ale wymieniam
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #66
    jarroQ
    Poziom 26  
    Czyli 1000V 1A. Ale spokojnie można dać 400V 1A.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #67
    Kristooff
    Poziom 10  
    polutowałem łącznie z kabelkami które obciąłem wcześniej z lampek
    az żałuje ze nie zrobiłem tego przy samym programatorze

    jutro druga cześć czyli podpinanie pod choinkę, czyli poskręcam kabelki i odpalę

    zastanawiam co sie stanie gdy zamienię 4 wyjścia i nie podłącze je w tej kolejności jak były podłączone,
    diody będę świecić w kolejności nieodpowiedniej dla programu czy coś się upali zakładając iz ten chip jest ok
    i te ustrojstwa na dole trzy nozkowe działają?

    cały czas zakładam ze ilosc lampek równolegle podłączonych szeregowo jest identyczna, czyli na każdym z 4 przewodów

    a może sprawdzić to na sucho, da sie wogole?
  • #68
    jarroQ
    Poziom 26  
    Uszkodzony sterownik programator lampki choinkowe led

    Abyś W+ podłączył dobrze. Reszta nie ma znaczenia. W+ to kabel bez diod. Leci do końca sznura i daje zasilanie na wszystkie 4 kanały.
  • #69
    Kristooff
    Poziom 10  
    chyba utopiłem

    Chińczycy przechytrzyli mnie na maxa

    po rozsupłaniu lampek okazuje się ze sa 4 sznury z ledy i 5 pozostałych wolnych
    podejrzewam ze 4 z nich łączą na końcu z jednym z sznurem led

    1 pozostają wspólny za zasilanie

    jak rozpoznać miernikiem lm-07 laudman odpowiednie przewody i je połączyć?
    albo podłączyć jeden sznur led i zmierzyć co jest na wyjściu i uznać to za parę?
    jak precyzyjnie obsłużyć/ustawić miernik (to dla mnie bardzo wazne)

    brakuje mi pomysłów, problem w tym ze odciąłem je od programatora z pewna wiązka kabli, teraz juz nie do rozpoznania, czeski blad
  • #70
    jarroQ
    Poziom 26  
    Możesz to jakoś narysować? Umieść na rysunku wszystkie przewody i żeby było wiadomo jak i gdzie są podłączone. Zaznaczę Ci który jest od czego.
  • #71
    Kristooff
    Poziom 10  
    zacznę od węża

    po jego rozuplaniu masz w nich 9 kabelków
    4 z diodami led i 5 na których nic nie ma, (napewno na etapie trzech pierwszych metrow)

    to co uciolem z programatorem to 5 kabelków
    na 4 kablach sa diody i od każdego kabelka z dioda idą już dwa kabelki
    (czyli każdy kabel prowadzący do diody się rozgałęźnia)

    teraz mam problem

    jak podłączyć te 4 kable idące od programatora z diodami, (z każdego wychodzą juz 2 zyly) + 1 wspólną w w sznur na choince gdzie sa 4 przewody z diodami

    mam nadzieje ze jasno to zobrazowałem, zaczynam malować...

    Uszkodzony sterownik programator lampki choinkowe led
  • #72
    jarroQ
    Poziom 26  
    Dokładnie tak jak namalowałeś. Kabelek bez LED'ów podłączasz do W+.

    Każdy kanał rozdzielony jest na dwa "sznury" zapewne po 62 i 63 diody.

    Każdy z kabli bez diod to W+. Patrz:

    Uszkodzony sterownik programator lampki choinkowe led

    Mniej więcej jest to tak zrobione. Przepraszam za estetykę rysunku ale nie miałem czasu :P.
  • #73
    Kristooff
    Poziom 10  
    hmm sznur który jest na choince ma 4 przewody z diodami

    wcześniej z programatora wychodzą 4 przewody, do kazdej diody, z tej diody idzie przewód do sznura w choince, a drugi sie rozgaleznia i jest bez diod, tak jak to rozrysowałem wcześniej


    twoj rysunek przedstawia 8 sznurów diod rozgałęzionych, gdzie rzeczywiście sa 4

    dlatego po stronie choinki mam 5 przewodów bez led i nie wiem który to wspólny,
    na rysunku przedstawiłem wczesniej sznur z choinki i rozgałęzienie z programatora

    cos albo nie lapie albo zle to przedstawilem
  • #74
    jarroQ
    Poziom 26  
    Zastosowano przestawienie szeregów aby wydłużyć całość. Dlatego masz tyle kabli bez diod. Tych co się rozgałęziają nie tykaj. Tak ma być. Chyba nie porozcinałeś wszystkiego co?

    Do W+ podłączasz ten jeden goły który nie zaczyna się diodami led i nie rozgałęzia.

    Wszystkie inne od razu zaczynają się diodami i dodatkowo od pierwszej diody na sznurze odchodzi rozgałęzienie - kabelek bez diod który jest "przedłużaczem" aby zacząć taki sam sznur dalej na choince aby diody koloru np czerwonego były na całej długości zestawu.
  • #75
    Kristooff
    Poziom 10  
    rozciołem to wcześniej tak jak na moim rysunku

    nie mów ze jest gorzej niz zle, dlatego jak sobie uzmysłowiłem
    ze mam 5 wolnych przewodów bez lampek led wiszących na choince to usiadłem jak stoje :)

    dlatego wałkuje temat jak o teraz podłączyć, rozciolem to wcześniej za pierwsza dioda gdzie sie rozgalzeniaja przewody z diody

    lampki to 500 led ok.40m jednokolorowe ciemno niebieskie
  • #76
    jarroQ
    Poziom 26  
    Ale lipa...
    Nie określisz na choince przewodu W+.
    Całość do rozplątania i przejrzenia...
  • #77
    Kristooff
    Poziom 10  
    jarroQ napisał:
    Ale lipa...
    Nie określisz na choince przewodu W+.
    Całość do rozplątania i przejrzenia...


    to juz wiem :(
    miernikeim jakims cudem nie da sie tego sprawdzic, tester kabli, fazer ?
    pewnie nie bo to diody, ale znawca nie jestem, mam mierniki pod pacha ale potrzebuje porady fachowca
  • #78
    jarroQ
    Poziom 26  
    Spróbuj tego:
    1 Bierz miernik i ustaw na mierzenie rezystancji
    2 "-" miernika podłącz do jednego sznura LED.
    3"+" miernika po kolei na każdy kabel bez LED.

    Kabel W+ będzie jako jedyny wykazywał jakąś rezystancję. Resztę kabli bez LED przylutuj tak jak były po jednym do jednego kanału.
  • #79
    Kristooff
    Poziom 10  
    niestety na wszystkich pozycjach 0 reakcji
    wartość oporów na każdej nitce diod to 1
    przy sprawdzeniu do przewodów bez diod

    sprawdziłem dwoma miernikami, czarny com do diod

    czy 40metrów może mieć na to wpływ?
  • #80
    jarroQ
    Poziom 26  
    Weź czerwony kabel z miernika na przewód z diodami. Może jest odwrotnie...

    Jak dalej jest to samo to pozostaje zdjęcie zestawu z choinki i rozplątywanie...
  • #81
    Kristooff
    Poziom 10  
    Sprawdzilem na rozne sposoby i niestety bez zmian. Wartosc oporów na każdej nitce diod to 1
  • #82
    jarroQ
    Poziom 26  
    Przestaw miernik na test diody i czarny próbnik znowu przestaw na sznur z diodami.
    Czarny próbnik ma być stale na jednym z kanałów LED a czerwonym sprawdzaj po kolei przewody bez LED.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Kristooff napisał:
    Sprawdzilem na rozne sposoby i niestety bez zmian. Wartosc oporów na każdej nitce diod to 1


    Masz nie sprawdzać każdej nitki LED tylko każdy kabel bez LED.
    Może ustawiłeś za mały zakres. Ustaw na największy, potem jak coś będzie widać typu 000 to zmniejsz.
  • #83
    Kristooff
    Poziom 10  
    żebyś wiedział to właśnie kombinowałem na X sposobów
    + - na diody i odwrotnie, mierzyłem jeden kabelek bez diod i diody po kolei
    i na odwrót...
    problem może tkwić w dokładności pomiarów, tyle diód i nie wiadomo co jest jeszcze po drodze, może miernik nie daje rady ?

    sprawdzałem opcjami jak na zdjęciu, bez zółtej diody
    jutro dalej powalczę, rozplątywanie całej wiązki będzie katastrofą czasową,
    nikt tak dobrze tego nie zaplecie jak Chińczycy, którzy maja specjalne maszyny i kręcidełka do tego, spletli to tak ciasno iż diody stają dęba

    typowy fazer przy żarówkach byłby zbawieniem
    coś czuję iż poniesione koszty czasowe już przewyższają mój bilans dodatni
    przechodzą w ujemny, uznam to za kolejne doświadczenie mam nadzieję że udane

    a gdybym podłączył same nitki led to co dostanę na wyjściu? da sie to pomierzyć i uzyskać dane wynikowe dla prawidłowego podłączenie kabelków bez lampek ?

    wyczytalem tutaj na forum iz
    "żaróweczki są połączone szeregowo, ale mają zrobiony taki mały "zwancyg". W dolnej części drucików podtrzymujących drucik wolframowy jest nawinięta innym drutem (chyba oporowym) zwora, która przewodzi prąd w momencie przepalenia żaróweczki." czy to ma wplyw na pomiar?

    tak sobie uzmysłowiłem iż istnieje jeszcze opcja którą Ty preferowałeś
    na 4 nitkach sa po 2 zestawy diod podłączone równolegle 62szt
    wiec tak na oko mam do odwinięcia 62 diody i sprawdzenie połączeń
    wówczas dochodząc do kolejnej nitki mógłbym sprawdzić chociażby fazerem przewód bez większego odwijania...
    ale to tylko teoria


    Uszkodzony sterownik programator lampki choinkowe led
  • #84
    jarroQ
    Poziom 26  
    Jak sam napisałeś ten patent o druciku w żaróweczkach dotyczy tylko żarówek. Ty masz diody.

    Jak się weźmiesz za odwijanie to aż do połowy musisz odwinąć żeby zobaczyć co i jak. Mówiłeś że masz tego 40M więc 20M trzeba odwinąć. Te 62 diody są strasznie rzadko zainstalowane na jednym sznurze - 62 diody na 20M. Splecione 4 takie sznury z małym przesunięciem dają widok gęstości LED niby na jednym kablu.

    Jak nie dasz rady to sprzedaj je, na pewno ktoś kupi.

    Jeśli miernik Ci nic nie wskazuje to mam ostateczny sposób.
    Weź baterię np 9V i jej "-" podłącz na sznur diod. Na "+" baterii jedna sonda z ustawieniem miernika na pomiar napięcia a po kolei do każdego pustego kabla druga sonda.

    Jeśli na jednym kablu będzie napięcie to to jest W+.
    Też może tak być że tylko na jednym kablu nie będzie napięcia - to także W+.
    To zależy od ustawienia diod.

    (nie wiem czy to zadziała bo na każdej LED mamy spadek napięcia ale nie wiem jak się LED zachowują jak mają podane mniejsze napięcie niż potrzebne do świecenia...Przewodzą całość?...)
  • #85
    Kristooff
    Poziom 10  
    no niestety
    pomiary wskazywały ok 0,01-0,04 i wahały sie rożnie na każdym kabelku bez diod

    po rożnych kombinacjach wyciolem 4 diody i podłączyłem pod baterie 9v
    3 z nich świeciły mocą ok 40-60%, 1 z nich wcale, być moze za male napięcie juz dla niej

    zatem podłączając baterie 9v cale napięcie idzie na konsumpcje diod i tyle
    pewnie musiałbym mieć cos rzędu 120v by sprawdzić napięcie przechodzące

    pomysły juz mi sie wyczerpały
  • #86
    jarroQ
    Poziom 26  
    Pozostaje rozplątywanie do połowy zestawu...
  • #87
    adamtko
    Poziom 10  
    Nie wiem, czy temat żyje, ale dołożę swoje 3 gr.

    Połowicznie i mnie dotknął problem tych lampek (LED). Połowicznie, bo z 2 kompletów padł jeden, a drugi działał. I jak któryś z kolegów zapragnąłem w wolnej chwili na przyszły rok spróbować naprawić zanim znów dojdzie do paniki świątecznej.

    Nie wiem, czy ktoś już to przyuważył: w różnych wersjach ilościowo-kolorystycznych w miejsce "nóżki" niektórych diód są wlutowane oporniki. Np u mnie w światełkach białych 200 szt pierwsze 16 diodek ma oporniczki, czyli po 4 na każdy szereg. Za to w niebieskich 100 szt - pierwsze 20 ma oporniczki. Wzrok mi nie pozwala stwierdzić jakie paseczki są na opornikach, ale wydaje mi się że różne w obu modelach. Stąd można wysnuć wniosek, że jedna fabryczka trzaska sterowniki, a inna tak kombinuje ze sznurami, żeby zawsze był w miarę prawidłowy podział napięcia na diody.

    Gdyby ktoś chciał ominąć sterownik, to WYDAJE mi się jako kompletnemu laikowi, że lampki nie będą się przepalać, gdyż pomiar napięcia za mostkiem (na schemacie Christophorusa punkty + i -) daje taki sam wynik jak na kablach zasilających poszczególne sekcje (przy świeceniu ciągłym of koz). U mnie to ok. 200V DC. Nie wiem, czemu akurat tyle, ale ważne, że tyle samo.

    W moim przypadku diagnoza była banalna - upaliła się wtyczka 230V. Wymieniłem cały kabel. Ten drucik oryginalny mnie przeraził. Izolację można zdrapać paznokciem, a kabel zerwać/przeciąć palcami. o obudowie sterownika też niewiele dobrego można powiedzieć. Ja w każdym razie przed instalacją lampek w przyszłym roku na pewno wymienię kabel zasilający w drugim komplecie. a sterowniki zapakuję w jakąś puszkę itp. Nie mam za to pomysłu na zabezpieczenie od strony lampek, ale powiedzmy (ekhem...), że wiszące na drzewie kable jest nieco trudniej uszkodzić niż te walające się po ziemi.

    Pozdrawiam innych nabywających tandetne ozdóbki w panice przedświątecznej bo przecież nie ma pośpiechu, lampki są wszędzie :)
  • #88
    jarroQ
    Poziom 26  
    U mnie za mostkiem i kondensatorkiem jest 309V DC...

    Dobrym sposobem jest zakup lampek po świętach. Ja zakupiłem 4 komplety po 200LED każdy za 67zł z przesyłka !!!
  • #89
    adamtko
    Poziom 10  
    jarroQ, jako, że (jak zaznaczyłem już ;)) jestem laikiem, to nie potrafię stwierdzić gdzie to jest "za mostkiem i kondensatorem". A wartoby. Bo może niepotrzebnie wprowadzam w błąd. A zabawa jest jednak na szkodliwych napięciach. Ja po prostu przyłożyłem miernik w punktach oznaczonych + i - a następnie do styku W+ oraz kolejnych 4 kabelków od poszczególnych sekcji. I dla mnie była wystarczająca informacja, że są w tych pktach takie same, gdyż gdyby się okazało, że są padnięte jakiekolwiek elementy za mostkiem (sterownik, te tyrystory czy co tam jeszcze jest) to po prostu zwarłbym 4 sekcje i przylutował do "minusa" za mostkiem.

    Niestety, moje komplety są już chyba zzipowane i zarchwizowane już. znaczy zapakowane w torby i wrzucone na dno pawlacza. Jeśli nie, to po południu sprawdzę chętnie jeszcze raz. Tylko opisz mi jakoś obrazowo gdzie mam dokładnie mierzyć.

    BTW, na szkicu Christophorusa brakuje jednego opornika, patrząc od strony lutów po prawej stronie od sterownika.

    Co do kupowania lampek - faktycznie, sam już się zastanawiałem czy nie kupić zapasu. Na aukcjach po jakieś 10 zł za 100 szt, a 200 szt. bodaj 15. Nawet się jakiś kolo trafił co po 6 zł sprzedaje, ale do KAŻDEJ sztuki se każe przesyłkę liczyć. Ale chyba faktycznie kupię zapas i albo balkon przyozdobię, albo będą na zapas, zestawy, sekcje, sterowniki... ;)

    EDIT: JarrQ, a mierzyłeś napięcie na "wyjściu" z pudełka? Może to kwestia np mojego miernika, bo mam najtańszy z możliwych multi. Nastawiałem na zakres 500V stałe
  • #90
    Damian24911
    Poziom 7  
    Witam. Również posiadam lampki choinkowe ledowe 300 kolorowych diód (4 kolory). Niestety działają tylko dwa i pomimo przelutowywania tych 2 niedziałających na inne wyjścia nadal nie działają :/ czasem tylko niebieskie zaczynają delikatnie ale to bardzo delikatnie świecić i to też nie zawsze. Co mogę z tym zrobić? Da się to jakoś naprawić?