Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czym zalepić cieknący żeliwny kaloryfer?

marty1 19 Dec 2011 23:03 44678 10
  • #1
    marty1
    Level 9  
    Kaloryfer żeliwny- czym zalepić cieknącą dziurę wielkości 0,5 mm. Cały czas jest tam wilgoć, wiec trudniej.
  • #2
    rafik108
    Level 18  
    Będziesz miał ciężko jeśli tam jest wilgoć. Jak postarałbyś sie jakoś osuszyć to miejsce to znajdziesz dużo klei którymi to załatasz
  • #3
    bobo
    Level 29  
    Klej EPOXY RESIN 7706 oraz N28. Pierwszy w cenie ok 25zł za opakowanie ( 2x12ml ) drugi ok. 700 zł za 100ml. Klej 7706 można stosować na wilgotne powierzchnie.
    Pozdrówka

    rafik108 wrote:
    ...dużo klei którymi ....

    klej odmienia się w liczbie mnogiej na klejów
  • #4
    Zbigniew Rusek
    Level 37  
    Jeśli zalepienie pomoże, to dobrze. Niemniej jednak jest to tylko naprawa doraźna. Właściwej naprawy można dokonać po spuszczeniu wody z instalaci (przynajmniej z tego grzejnika). Czy to cieknie z połączenia pomiędzy poszczególnymi żeberkami (najczęściej to się zdarza), czy z samego żeberka (takie awarie występują BARDZO RZADKO)? W pierwszym przypadku (przeciek pomiędzy połączeniem żeberek) trzeba rozkręcić to nieszczelne połączenie (uwaga: konieczny specjalny klucz oraz może wymagać ogromnej siły, zwłaszcza po kilkudziesięcioletnie eksploatacji), wymienić uszczelkę w dolnym i górnym połączeniu międzyżebrowym (po uprzednim oczyszczeniu obu żeberek), skręcić za pomocą nypli grzejnikowych (jeśli nyple były mocno skorodowane, należy je wymienić). Jeśli uszkodzone jest konkretne żeberko kaloryfera, to trzeba je z grzejnika wykręcić i zastąpić nieuszkodzonym a gdy grzejnik jest duży (większy niż trzeba) - po prostu go wymontować z zestawu. Nieraz grzejniki są przewymiarowane - szczególnie gdy budynek poddany został termoizolacji oraz są wymienione okna na szczelne.
  • #5
    101pawel
    Level 28  
    marty1 wrote:
    Kaloryfer żeliwny- czym zalepić cieknącą dziurę wielkości 0,5 mm. Cały czas jest tam wilgoć, wiec trudniej.

    Stary przedwojenny :wink: sposób to - jeśli jest dostęp - przewiercenie tej dziurki, nagwintowanie i wkręcenie śrubki. Jeśli nie masz gwintownika, możesz w otworek wbić drewniany kołek. Podczas wiercenia może polecieć trochę wody, ale jak wszystko przygotujesz, to uwiniesz się w minutę. Najlepiej daj zdjęcie tego cieknącego miejsca, to się może jeszcze coś innego poradzi.
    Pozdrawiam
  • #6
    Shizo
    Level 15  
    U mnie podobny problem ale o tyle specyficzny że kaloryfer zaczął cieknąć po pomalowaniu, wcześniej był tylko pożółkły ale żadnej rdzy czy wycieków nie było. Miejsce to złączka między ostatnim żebrem a rurą więć raczej nie mam mowy o wierceniu czy klejeniu. Zupełnie jakby ta farba rozpuściła łączenie...
    Fotki komórką nieco mizernej jakości bo tam ciemno...
    Czym zalepić cieknący żeliwny kaloryfer? Czym zalepić cieknący żeliwny kaloryfer?
    Myślicie że coś się da z tym zrobić?
  • #7
    MarudaP
    Level 21  
    Jeśli dobrze widzę, to cieknie na uszczelce. Chyba nie obejdzie się bez zdjęcia grzejnika. Oczkowy klucz bodajże 32 mm, dobrze podgrzać palnikiem. Po odkręceniu wyczyścić i dać nową uszczelkę.
  • #8
    Zbigniew Rusek
    Level 37  
    Klucz jest większy niż 32 mm. Jeśli to stara naba, to nawet 48 mm., w nowszych nieco mniejszy klucz (bodajże 42 mm.), ale zawsze można użyć "szweda" (dużego). Oczywiście woda musi być spuszczona z tego grzejnika. Korek wykręcić, dokładnie wyczyścić brzeg żeberka, do którego jest wkręcony ten korek (korek też wyczyścić lub dać nowy), dać nową uszczelkę, którą dobrze jest też posmarować tzw. uszczelką w płynie (specjalny silikon uszczelniający, czerwony) i SILNIE wkręcić. Na gwint nie trzeba dawać pakuł (gdyż jest walcowy i mogą się zesunąć), ale można - nasycone dobrą pastą do gwintów lub pokostem lnianym. Grzejnika do tego nie trzeba zdejmować. Jeśli korek nie daje się odkręcić, to trzeba wziąć klucz oczkowy do pobijania (z takim kowadełkiem) i pobijając w klucz odkręcić. Uwaga na kierunek gwintu. Korki ślepe mają z reguły gwint lewy, natomiast korki, do których wkręcony jest zawór zasilający oraz rura powrotna - prawy (jeśli grzejnik jest połączony krzyżowo, to korek ze śrubunkiem powrotnym jest lewy).
  • #9
    Shizo
    Level 15  
    Z czego jest ta uszczelka że ją farba alkidowa rozpuściła? Skąd można wziąć taką uszczelkę? Teraz jest po sezonie grzewczym, mieszkam w wieżowcu myślicie że woda jest wyłącznie w grzejnikach czy w całym układzie? Boję się zalania siebie i sąsiadów!
  • #10
    karter
    Level 18  
    Nie baw się w naprawy bo sobie kłopotu narobisz. Woda powinna być spuszczona, lub zamrożona (specjalne urządzenie).Widziałem jak dwóch niby doświadczonych hydraulików wymieniało korki na takie z odpowietrznikiem. Mieli palnik, mieli klucz ( taki prawie metrowy), młotek oczywiście .Grzejnik praktycznie prawie skakał jak go obrabiali (jeden trzymał grzejnik,który był normalnie zamocowany do ściany) .Rezultat -wymienili w 4 grzejnikach korki, na drugi dzień dwa grzejniki zaczęły cieknąć na złączach ( za duże były przeciążenia).Faktem jest , że kaloryfery miały 35 lat. A czemu chcesz to robić ? Jak mieszkasz w bloku to niech to zrobi spółdzielnia albo zarządca (wspólnota mieszkaniowa). Pobierają opłatę w czynszu na fundusz remontowy. Bez zgody zarządcy budynku nie możesz samowolnie spuszczać wody z układu.
  • #11
    Zbigniew Rusek
    Level 37  
    Najpierw trzeba sprawdzić, czy woda jest spuszczona z instalacji. W zasadzie wody się nie powinno spuszczać (lepiej jest dla instalacji, gdy jest stale napełniona), ale niektóre spółdzielnie spuszczają, by ktoś nie zalał podczas jakiejść naprawy. Uszczelkę trzeba kupić w sklepie. Co do odkręcenia korków, to ja w ubiegłe wakacje wykręciłem u siebie korki z grzejników, które miały 48 lat (i zamieniłem na korki z otworem, by dać odpowietrzniki) przy użyciu "szweda" o długości 45 cm. Jedynie z jednym korkiem miałem problem i musiałem użyć klucza do pobijania. Po wymianie tego korka warto też dokręcić śrubunki, gdyż przeciążenia mogą je rzeczywiście poluzować (rozszczelnić).