Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy po zawodówce mam uprawnienia do 1kV?

bartek25804 19 Gru 2011 23:36 6127 15
  • #1 19 Gru 2011 23:36
    bartek25804
    Poziom 2  

    Witam, skończyłem szkołę zawodową w zawodzie elektryk. Zdałem egzamin zawodowy z powodzeniem. Czy to oznacza, że mam uprawnienia do 1kV?

    0 15
  • #2 19 Gru 2011 23:57
    Kur-Czak
    Poziom 20  

    Zmartwię Cię, w myśl naszego pięknego prawa nie. Zdanie egzaminu zawodowego uprawnia cię tylko do posługiwania się tytułem elektryka.

    0
  • #3 20 Gru 2011 00:08
    SiQor
    Poziom 11  

    Niestety nie.
    Żeby mieć uprawnienia do 1kV, musisz skończyć zawodówkę ogrodniczą, lub rolniczą i iść na egzamin SEPu.

    To przykre, ale żeby być w naszym kraju elektrykiem pełną gębą, trzeba zdać tylko egzamin kwalifikacyjny.
    Efekt jest taki, że mamy dużo elektyków (po ogrodnictwie, kucharstwie, budownictwie), a mało który zna się na rzeczy.

    0
  • #4 20 Gru 2011 16:22
    bartek25804
    Poziom 2  

    Kto wymyślił to prawo?
    Chce szukać teraz pracy w Poznaniu jako elektryk i nigdzie mnie nie przyjmą bo nie mam takich uprawnień?
    Po co w takim razie robiłem tą szkołę?
    Uważam się za dobrego elektryka a nie mogę pracować w zawodzie :( banał.
    Jak zdać taki egzamin? Takie egzaminy zdaje się w SEP-ie? Czy gdzieś jeszcze?

    0
  • #5 20 Gru 2011 17:07
    andy127
    Poziom 30  

    Witam.

    bartek25804 napisał:
    Chce szukać teraz pracy w Poznaniu jako elektryk i nigdzie mnie nie przyjmą bo nie mam takich uprawnień?
    Po co w takim razie robiłem tą szkołę?
    Uważam się za dobrego elektryka a nie mogę pracować w zawodzie :( banał.
    Jak zdać taki egzamin? Takie egzaminy zdaje się w SEP-ie? Czy gdzieś jeszcze?

    Brak uprawnień pewnie nie będzie pomocny przy szukaniu pracy, ale chyba niczego nie przekreśla. Znam przypadki, gdy rozpoczyna się pracę a następnie robi się uprawnienia. Sam byłem tego przykładem przed laty (i nie tylko ja). Rozpocząłem pracę w elektrociepłowni i po zapoznaniu się z układem elektrycznym i realiami pracy przystąpiłem do egzaminu. Zdawałem przed komisją w elektrociepłowni. Obecnie Prawo energetyczne dopuszcza powoływanie komisji kwalifikacyjnych w zakładach o odpowiedniej liczbie zatrudnionych. W międzyczasie wielokrotnie zdawałem przed taką komisją. W SEP jak dotychczas dopiero raz. Brak uprawnień nie pozwala pracować samodzielnie, ale w zespole jak najbardziej.
    A szkołę robiłeś po to abyś się teraz mógł uważać się za elektryka i w papierach o przyjęcie do pracy napisać, że jesteś elektrykiem.
    Andrzej

    0
  • #6 20 Gru 2011 19:04
    bartek25804
    Poziom 2  

    Fakt, będę starał się o prace :)
    Uprawnienia zrobię jak tylko będę miał do tego okazję.

    O poszukiwaniach i ich efektach będę starał się informować.
    Tylko co jak nikt mnie nie przyjmie? W większości ogłoszeń a praktycznie każdym te uprawnienia są wymogiem na pierwszym planie :(

    0
  • #7 20 Gru 2011 20:27
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 23 Gru 2011 12:10
    andy127
    Poziom 30  

    Widzę, że nikt Tobie nie odpowiada więc spróbuję ja coś napisać.
    Ten formularz to karta słuchacza kursu. Ta nazwa sugeruje, że wypełniasz ją i przystępujesz do kursu. Możesz się tam wybrać z własnej woli lub być skierowanym przez pracodawcę. Nie sprawdzałem, ale przypuszczam, że kurs nie jest gratis (zadzwoń - zapytaj). Jeśli by na ten kurs kierował Cię pracodawca to może mieć kaprys pokrycia kosztów. Normalnie będziesz musiał zapłacić sam. Byłem raz na kursie i egzaminie organizowanym w Poznaniu, w ośrodku szkoleniowym (nie w SEP) gdzie kurs i egzaminy prowadzili panowie z SEP w Pile (chyba konkurencja dla poznańskiego SEP-u). Nie płaciłem nic ponieważ była to jakaś akcja dofinansowania z Unii Europejskiej. W kursie uczestniczyli tacy, którzy chcieli z własnej woli tam być i tacy których "zesłał" zakład pracy aby zrobili dozór ze względu na wymagania "D" na ich stanowisku pracy. Nie każdy był biegłym elektrykiemi, ale przy "D" są nieco inne priorytety. Sam egzaminator też "się zamotał" i w grupie 1 punkt 1 dopisał mi "do 110 kV" a z treści tego punktu "urządzenia prądotwórcze przyłączone do krajowej sieci elektroenergetycznej bez względu na wysokość napięcia znamionowego" wynika, że o żadnym ograniczeniu nie może być mowy. Najpierw zapytał z jakimi generatorami mam do czynienia. Odpowiedziałem, że 10,5 kV i 13,8 kV ale pracują w układzie blokowym na rozdzielnię 110 kV. To wziął i wpisał ograniczenie do 110 kV. Gdy mu zwróciłem uwagę, że tak nie można to skreśli ten dopisek i zrobił parafkę.
    Z tego co słyszałem (nie weryfikowałem tego) to właśnie udział w kursie "zapewnia" zdanie egzaminu nieelektrykom. No bo jeśli się kogoś szkoli to trzeba to zrobić dobrze. I zdany egzamin jest jakby dowodem na skuteczność kursu. Nie wiem, czy nie posunąłem się za daleko, ale tak słyszałem.
    Na stronie poznańskiego SEP nie ma do pobrania formularza do wypełnienia przed egzaminem, tylko przed kursem. Może to jedyna droga?
    Opłata za egzamin powinna być równa we wszystkich miejscach w których można zdawać (taki przepis).
    A swoją drogą to ciekawe, że na stronie:
    http://www.sep.poznan.pl/c/oferta/egzaminy/Default.aspx
    jest napisane: "Egzaminy na uprawnienia SEP".
    Niestety nie potrafię odpowiedzieć co to są za uprawnienia. Ty potrzebujesz "Świadectwo kwalifikacyjne" bo tak mówią przepisy.
    Zobacz np.
    http://www.ure.gov.pl/portal/pdb/484/3139/Inf...rezesa_URE_Komisji_kwalifikacyjnych_ds_s.html
    Andrzej

    0
  • #10 28 Gru 2011 18:38
    fiacik1
    Poziom 16  

    SiQor napisał:
    Niestety nie.
    Żeby mieć uprawnienia do 1kV, musisz skończyć zawodówkę ogrodniczą, lub rolniczą i iść na egzamin SEPu.

    To przykre, ale żeby być w naszym kraju elektrykiem pełną gębą, trzeba zdać tylko egzamin kwalifikacyjny.
    Efekt jest taki, że mamy dużo elektyków (po ogrodnictwie, kucharstwie, budownictwie), a mało który zna się na rzeczy.


    Niestety kolego nie jest to takie proste.Mam uprawnienia sepowskie i zdawałem egzamin.Czasy kiedy zdawało się egzamin za "jajka" skończyły się bo nikt nie będzie ryzykował pracy.Zresztą naprawdę musisz mieć wiedzę.A zresztą po co by mi były uprawnienia gdybym się tym nie interesował,nie miał wiedzy,i nie chciał pracować w tym zawodzie.To naprawdę nie jest proste "jak drut".Ludzie którym udało się "załatwić" uprawnienia bez odpowiedniej wiedzy"nie mylić ze szkołą i wykształceniem bo to w parze nie idzie" albo są samobójcami albo idiotami.Tyle na temat uprawnień.Pozdrawiam.

    0
  • #11 28 Gru 2011 22:36
    andy127
    Poziom 30  

    fiacik1 napisał:
    Mam uprawnienia sepowskie i zdawałem egzamin.

    A co to są te "uprawnienia sepowskie"?
    Andrzej

    0
  • #12 29 Gru 2011 09:51
    fiacik1
    Poziom 16  

    andy127 napisał:
    fiacik1 napisał:
    Mam uprawnienia sepowskie i zdawałem egzamin.

    A co to są te "uprawnienia sepowskie"?
    Andrzej


    Dokładnie jest to świadectwo kwalifikacji wydawane przez komisję SITPNiG po zdaniu egzaminu zgodnie z ustawą z dn.4 marca 2005r. o zmianie ustawy Prawo energetyczne-oraz ustawy Prawo ochrony środowiska.Wygląda to tak jak na załączonym obrazku a w śrrodku określa zakres uprawnień oraz datę ważności..

    Czy po zawodówce mam uprawnienia do 1kV?

    Nia ma tu tylko numeru świadectwa oraz moich danych ponieważ jest to nieistotne.

    0
  • #13 29 Gru 2011 09:58
    saratech
    Poziom 21  

    Uprawnienia SEP pozwalają Ci pracować jako elektryk. Po zawodówce czy technikum masz tylko zawód ale nie możesz być "samodzielnym" elektrykiem.
    Uprawnienia dzieli się na różne kategorie: eksploatacji, dozoru, nadzoru energetycznego (to już wyższa szkoła jazdy :-)), 1kV, 15kV, bez ograniczeń, z pomiarami lub bez itd.
    Musisz zdać egzamin przed komisją i wtedy otrzymujesz świadectwo kwalifikacji uprawniające Cie do pracy jako elektryk.
    To tak w telegraficznym skrócie.

    0
  • #14 29 Gru 2011 16:48
    andy127
    Poziom 30  

    fiacik1 napisał:
    Dokładnie jest to świadectwo kwalifikacji.

    I to rozumiem.
    saratech napisał:
    Uprawnienia SEP pozwalają
    ?
    Andrzej

    1
  • #15 29 Gru 2011 18:05
    saratech
    Poziom 21  

    Doczytaj dalej zamiast cedzić słowa. Tam przy końcu jest "uprawniające do". Zadowolony czy dalej będziesz się czepiał słówek zamiast wnieść coś konkretnego do tematu? Czepiasz się "uprawnień SEP" Ja wiem, że to się teraz dumnie nazywa "Świadectwo Kwalifikacji". Na moim nawet jest napisane "Świadectwo Kwalifikacyjne" a nie kwalifikacji :-)
    Tak już się od lat przyjęło przez wiele lat, że mówi się "uprawnienia SEP" mi to nie przeszkadza, wszyscy wiedzą o co chodzi.

    0
  • #16 29 Gru 2011 22:17
    andy127
    Poziom 30  

    Czepiam się ponieważ zdaję egzaminy od 30 lat i nigdy w tym okresie nie nazywało się to "Uprawnienia SEP". Jeśli nawet by wcześniej się tak nazywało (nie wiem, bo nie analizowałem tego) to może po tylu latach już byłby czas aby dostosować nazewnictwo do obowiązujących przepisów i chociaż na stronie SEP nie pisać niepoprawnie. Ciekawe, czy gdyby na egzaminie zapytano co powinny posiadać osoby zajmujące się eksploatacją i dozorem urządzeń, instalacji i sieci energetycznych padła by odpowiedź, że "uprawnienia SEP".
    Po co mieszać młodym w głowie.
    A do autora tematu.
    Jest np. taka książka: "Egzamin kwalifikacyjny elektryka w pytaniach i odpowiedziach" autorstwa Władysława Orlika.
    Jeśli nic nie znajdziesz to mogę Ci taką pożyczyć. Mieszkam w Koziegłowach k. Poznania. A Ty też gdzieś w pobliżu.
    Andrzej

    0