Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Studia magisterskie z automatyki i robotyki po inżynierze z informatyki.

Avenal 20 Gru 2011 01:30 4083 15
  • #1 20 Gru 2011 01:30
    Avenal
    Poziom 7  

    Cześć! Mam prośbę o rade.
    Skończyłem informatykę na Wydziale Cybernetyki WAT, obecnie pracuje w dziale IT dużej firmy paliwowej jako młodszy administrator i programista systemu sprzedaży.
    Kończę magisterkę z informatyki zaocznie na SGGW i zastanawiam się nad podjęciem studiów zaocznych z automatyki i robotyki.
    Chciałbym rozwijać swoje zainteresowania, amatorsko zacząłem się zajmować konstruowaniem robotów z podzespołów Arduino - głównie minisumo, w miarę możliwości finansowych chciałbym się wkrótce zająć konstruowaniem robota typu hexapod. Zaczęło pociągać mnie budowanie i samodzielne programowanie urządzeń. Z obecnej pracy nie jestem zadowolony - atmosfera i warunki są fatalne, w przyszłości chciałbym ją zmienić lub otworzyć coś własnego lecz to niestety na razie tylko pieśń przyszłości.I tutaj powoli zmierzam do sedna - rodzi się pytanie - czy na studia magisterskie z AiR jest wogólę sens iść informatykowi, czy lepiej zacząć studia zupełnie od początku od stopnia inżyniera?
    Na informatyce miałem jakieś drobne podstawy elektroniki, elektrotechniki, troszkę o układach cyfrowych natomiast zero takich przedmiotów typu mechanika techniczna, mechanika płynów, wytrzymałość materiałów itd Zastanawiam się czy różnice programowe nie będą tak wielkie ze po prostu nie wyrobie się z czasem - z jednej strony uzupełnianie braków, z drugiej normalny tok studiów magisterskich i praca.
    Interesuje się Wydziałem Mechatroniki na PW - na magisterkę z AiR przyjmują po informatyce i jest tam właśnie specjalność Robotyka ale oczywiście mogę rozważyć inne uczelnie/wydziały . W grę wchodzą tylko studia zaoczne, nie stać mnie na zrezygnowanie z pracy a jej charakter nie pozwala na pogodzenie ze studiami dziennymi. Serdecznie dziękuję za wszelkie rady i sugestie - czekam na wasze posty:)

    0 15
  • #2 20 Gru 2011 10:16
    pawel-jwe
    Poziom 30  

    Avenal napisał:
    mechanika techniczna, mechanika płynów, wytrzymałość materiałów

    A potrzebne Ci takie przedmioty, może lepiej iść na kierunek elektronika (mgr. specjalność np. elektroniczne systemy sterowania). Podstawy które znasz spokojnie wystarczą żeby bez większych braków rozpocząć od razu magisterkę.

    0
  • #3 20 Gru 2011 11:25
    Avenal
    Poziom 7  

    Dziękuje za rade! EiT nawet nie rozważałem ze względu na te jak się wyraziłem "skromne podstawy" z elektroniki.
    Moja mocna strona zawsze było programowanie, w szczególności C++ i Java wiec w tych dziedzinach na pewno nie będę miał problemów gorzej z jakimiś asemblerami, programowaniem niskopoziomowym. Ale jak najbardziej rozważę Twoja sugestie:)
    Czekam na kolejne opinie, temat jak najbardziej wciąż aktualny.

    0
  • #4 20 Gru 2011 11:39
    revolt
    Poziom 34  

    No kolejne 5 lat to trochę jest. Nie każdy pracodawca przychylnie patrzy na studentów zaocznych. Zresztą jeżeli chcesz to zrobić dla siebie i swojego rozwoju to 5 lat ma jakiś tam sens, do pracy gdybyś się dostał to pewnie 3/4 przedmiotów byłaby zbędna i to tylko strata czasu (tez polecałbym tylko magisterkę) no i jeszcze opcja nr 3, że robisz dla papieru to wtedy tylko i wyłącznie magisterka. Zresztą jesteś pewien, że będzie chciało Ci się te 5 lat naginać na zajęcia co całym tygodniu pracy?
    Prędzej podszedłbym do tematu - znalazła się fajna robota z zakresu AiR to pójdę na studia dodatkowo niż pójdę na dodatkowe studia bo może znajdzie się fajna robota z zakresu AiR.

    0
  • #5 20 Gru 2011 11:54
    pawel-jwe
    Poziom 30  

    Ja właśnie kończę magisterskie EiT i bardzo sobie chwalę, dlatego jak przeczytałem że interesujesz się robotyką/programowaniem to stwierdziłem że elektronika na pewno będzie Ci odpowiadać. Jeśli programowanie nie jest dla Ciebie problemem, to spokojnie sobie poradzisz (nie przejmuj się językami niskopoziomowymi, ja miałem asemblera tylko 1 sem. na laborkach, tak tylko aby wiedzieć co to jest - chociaż w sumie to nie jest takie złe :) ).
    Jak wspomniałem kończę spec. ESS, programowania jest najwięcej (od c++, C# i Javy, przez asemblera, AVR i FPGA, aż po PLC), przy okazji sporo się człowiek uczy o sprzęcie na którym programuje.

    0
  • #6 20 Gru 2011 13:03
    Avenal
    Poziom 7  

    @revolt
    Co do tego uczęszczania na uczelnie po tygodniu pracy - powiem tak, jeśli taka jest cena za to żeby rozwijać swoje zainteresowania i w przyszłości mieć większe szanse na znalezienie lepszej pracy - jestem w stanie ja zapłacić.
    Owszem ciężko jest pisać prace dyplomowa i jednocześnie wykonywać dokładnie swe obowiązki w pracy ale dla chcącego nic trudnego. A dodatkowej motywacji dostarczają mi "malowane lalunie" z marketingu - zaczyna się nowy okres promocyjny na stacjach paliw i trzeba dostosować cały system bazy danych aby odpowiednio obliczał rabat, ściągał odpowiednie ilości ze stanów magazynowych itd. Generalnie dla kogoś kto już kilka lat takie rzeczy planował, przekazanie odpowiednio konkretnych dyspozycji co i jak nie powinno być problemem. Niestety.. Rzeczywistość rozmija się z praktyka, a kto potem wszystkiemu jest winny? - programiści ze nie potrafili na ostatnie 3h zmienić 50% całej bazy danych przy okazji jeszcze wykonując kilka innych równie ważnych zadań...
    Słowem - podszedłeś pragmatycznie do mojego tematu, najpierw praca potem ew. studia lecz mi zależy żeby mieć większe szanse na te lepsze zajęcie dzięki studiom:) Tak czy inaczej dziękuje Ci za sugestie.

    @pawel-jwe
    Dałeś mi do myślenia...:) Wcześniej nie patrzyłem na sprawę z tej strony. Temat wart głębszego zastanowienia. Ten brak mechaniki może i być do przełknięcia jeśli sam bym się jakoś z tego w miarę potrzeby podszkolił.

    0
  • #7 20 Gru 2011 13:22
    revolt
    Poziom 34  

    Podszedłem do tematu - najpierw praca potem drugie studia :) Zaznaczyłem, że jak robisz to dla siebie to idź na 2 stopnie.
    Ja aktualnie robię magisterkę na EiT zaocznie, ale co będę ukrywać robię to dla papieru i powiem Ci, że wg mnie rozwijać się to jest lepiej na własną rękę (podstawy myślenia masz na każdych studiach podobne) bo wybierasz co Cie interesuję bez zbędnych otoczek. Plusem jeżeli chodzi o studia jest oczywiście sprzęt i konsultacje.

    0
  • #8 20 Gru 2011 19:40
    Avenal
    Poziom 7  

    Z założenia kariera inżyniera to ciągłe dokształcanie się i aktualizowanie swojej wiedzy, te 5 czy 6 lat dodatkowej nauki mnie nie przeraża jeśli miałbym wybrać wariant maksymalnie przedłużony. Tak czy siak jestem zmotywowany na poprawę mojej aktualnej sytuacji zatrudnieniowej i przy okazji rozwijać swoje zainteresowania.
    Nadal czekam również na opinię osób którzy ukończyli AiR po inf i jak sobie na studiach radził. Co do EiT jest to realna alternatywa lecz nadal traktuje to jako alternatywę, chociaż ta myśl pewnie będzie powoli kiełkowała mi w głowie..
    Czy znajdzie się jakiś robotyk po uzupach?:)

    0
  • #9 20 Gru 2011 22:18
    Elektronik9
    Poziom 30  

    revolt napisał:
    Ja aktualnie robię magisterkę na EiT zaocznie, ale co będę ukrywać robię to dla papieru i powiem Ci, że wg mnie rozwijać się to jest lepiej na własną rękę (podstawy myślenia masz na każdych studiach podobne) bo wybierasz co Cie interesuję bez zbędnych otoczek. Plusem jeżeli chodzi o studia jest oczywiście sprzęt i konsultacje.

    Na PP? Powiedz, jak to wygląda? Męczą jak na inżynierskich dziennych, czy mniej? :D

    0
  • #10 20 Gru 2011 23:37
    jonas
    Poziom 19  

    revolt napisał:
    Nie każdy pracodawca przychylnie patrzy na studentów zaocznych.

    To ciekawe. Byłem na kilkunastu rozmowach kwalifikacyjnych w życiu, na żadnej nie pytano o tryb studiów - zarówno inżyniera jak i magistra robiłem zaocznie. O wiele ważniejsze było i jest doświadczenie zawodowe, tytuł owszem, ale indeksu nikt nie kazał sobie pokazywać.

    Szkoda byłoby mi tracić czasu na dzienne studia, nawet jakbym miał wybierać jeszcze raz, to tylko zaoczne i do pracy.

    0
  • #11 20 Gru 2011 23:56
    Waldi1967
    Poziom 15  

    Jestem w trakcie inżynierki z mechatroniki, nie przejmuj się mechaniką płynów i tym podobnymi rzeczami, z początku też wydawało mi się, że to coś dziwnego i niezwykłego...zmieniłem zdanie po kilku wykładach (i spoko przez to przebrnąłem).

    0
  • #12 21 Gru 2011 07:09
    revolt
    Poziom 34  

    Elektronik9
    Nie jest źle. Ja skończyłem elektrotechnikę dziennie i dość dużo na razie się powtarza.

    jonas
    O ile twoja firma lub zespół nie pracuje w soboty ;)
    Chyba trochę błędnie mnie zrozumiałeś. Nie chodziło mi o poziom, tylko o dyspozycyjność.
    Jak 4 osoby z zespołu przyjdą w sobotę bo jest nagłe zlecenie a jedna nie nawet jeżeli nie zrobi to z powodu szczytnego celu studiowania to na kogo krzywiej spojrzą przy premiach :) ? na tych 4 czy tego rodzynka :D

    0
  • #13 21 Gru 2011 11:56
    Avenal
    Poziom 7  

    Waldi1967 napisał:
    Jestem w trakcie inżynierki z mechatroniki, nie przejmuj się mechaniką płynów i tym podobnymi rzeczami, z początku też wydawało mi się, że to coś dziwnego i niezwykłego...zmieniłem zdanie po kilku wykładach (i spoko przez to przebrnąłem).


    Na Wydziale Mechatroniki PW? Przez pierwsze 2 semestry studiów inżynierskich mechatronicy i robotycy maja ten sam program później dopiero zaczynają każdy iść odrębnym torem. W związku z tym mam do Ciebie pytanie - otóż radzisz iść tylko na studia uzupełniające czy też rozpocząć wszystko od podstaw (szkoda że nie ma przepisywania ocen z innych kierunków - tak wyczytałem w regulaminie studiów :( )?

    0
  • #14 21 Gru 2011 12:49
    Waldi1967
    Poziom 15  

    Inżynier to zawsze inżynier, a podanie do dziekana o przepisanie ocen zawsze można napisać.

    0
  • #15 21 Gru 2011 13:02
    revolt
    Poziom 34  

    Albo sie z prowadzącym dogadać.

    0
  • #16 22 Gru 2011 07:30
    jonas
    Poziom 19  

    revolt napisał:
    O ile twoja firma lub zespół nie pracuje w soboty ;)
    Chyba trochę błędnie mnie zrozumiałeś. Nie chodziło mi o poziom, tylko o dyspozycyjność.
    Jak 4 osoby z zespołu przyjdą w sobotę bo jest nagłe zlecenie a jedna nie nawet jeżeli nie zrobi to z powodu szczytnego celu studiowania to na kogo krzywiej spojrzą przy premiach :) ? na tych 4 czy tego rodzynka :D

    Jak robiłem studia, to pracowałem w systemie czterobrygadowym. Fakt, premii nie było, ale nie ze względu na studia - po prostu kierownik mnie nie lubił. A skoro tak, to co mi zależało :>
    Najmilej wspominam "maraton uśmiechu" - w piątek po południu do szkoły, na 22 do pracy do 6, w sobotę na 8 do szkoły, o 20 do domu, o 22 do pracy do 6 rano, w niedzielę rano szkoła do popołudnia, 22 do pracy. Jak wybalansowałem z domu w piątek po południu, wracałem na dobre zakotwiczyć w poniedziałek rano. Można to przeżyć, ale, trawestując jeden z moich ulubionych cytatów z Sapkowskiego, nie chce się potem, między innymi grać na flecie.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo