Witam,
mam mały problem z Omą. Gdyby był tylko P0335 to sprawa oczywista. Ale jednoczesne łapanie P0351 razem lub osobno z P0352? Odpala normalnie po czym po krótszym lub dłuższym czasie gaśnie. Poprzednio był również P0340. Padnięcie w jednym czasie czujnika położenia wału i wałka oraz zwarcie do + sterowania jednej lub obu cewek? Najlepsze jest to że potem odpala i jest ok do następnego razu.
Usterka występuje raz na dzień- dwa dni i zdecydowanie utrudnia jazdę, a jednocześnie takie epizodyczne występowanie utrudnia diagnostykę (jeździłem pół dnia z testerem i jak na złość wszystko było ok).
Przypuszczam że Simtec zawilgł i wraz z nastaniem mrozów zaczynają dziać się cuda. Ewentualnie może wiązka?
Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.
mam mały problem z Omą. Gdyby był tylko P0335 to sprawa oczywista. Ale jednoczesne łapanie P0351 razem lub osobno z P0352? Odpala normalnie po czym po krótszym lub dłuższym czasie gaśnie. Poprzednio był również P0340. Padnięcie w jednym czasie czujnika położenia wału i wałka oraz zwarcie do + sterowania jednej lub obu cewek? Najlepsze jest to że potem odpala i jest ok do następnego razu.
Usterka występuje raz na dzień- dwa dni i zdecydowanie utrudnia jazdę, a jednocześnie takie epizodyczne występowanie utrudnia diagnostykę (jeździłem pół dnia z testerem i jak na złość wszystko było ok).
Przypuszczam że Simtec zawilgł i wraz z nastaniem mrozów zaczynają dziać się cuda. Ewentualnie może wiązka?
Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.