Witam.
Niedawno kupiłem Kię Rio z 2006r (130 000km) z instalacją gazową i mam taki oto problem, samochód przy zimnym silniku szarpie i traci moc po kilku sekundach.
Jak się nagrzeje to przełącza automatycznie na gaz i jest ok, ale na samej benzynie też musi się rozgrzać.
Wymieniłem świece na oryginalne dla instalacji gazowych do Kia.
Kupiłem oryginalne nowe kable do tego modelu i po tym wszystkim mechanik stwierdził, że po odłączeniu czujnika przepustnicy, samochód działa "jako tako" na trybie awaryjnym (pali na zimno jak smok) i polecił wymianę owego czujnika.
Wymiana niestety nie przyniosła efektu i dlatego piszę, bo może ktoś coś podobnego już miał.
Komputer pokazuje tylko błąd czujnika przepustnicy, kiedy jest odłączona, po podłączeniu wyskakuje błąd mieszanki paliwa, ale to ponoć o tej porze normalne dla gazu
Dodam też że przewody zostały sprawdzone i niby jest wszystko z nimi dobrze.
Proszę o jakieś propozycje rozwiązania.
Niedawno kupiłem Kię Rio z 2006r (130 000km) z instalacją gazową i mam taki oto problem, samochód przy zimnym silniku szarpie i traci moc po kilku sekundach.
Jak się nagrzeje to przełącza automatycznie na gaz i jest ok, ale na samej benzynie też musi się rozgrzać.
Wymieniłem świece na oryginalne dla instalacji gazowych do Kia.
Kupiłem oryginalne nowe kable do tego modelu i po tym wszystkim mechanik stwierdził, że po odłączeniu czujnika przepustnicy, samochód działa "jako tako" na trybie awaryjnym (pali na zimno jak smok) i polecił wymianę owego czujnika.
Wymiana niestety nie przyniosła efektu i dlatego piszę, bo może ktoś coś podobnego już miał.
Komputer pokazuje tylko błąd czujnika przepustnicy, kiedy jest odłączona, po podłączeniu wyskakuje błąd mieszanki paliwa, ale to ponoć o tej porze normalne dla gazu
Dodam też że przewody zostały sprawdzone i niby jest wszystko z nimi dobrze.
Proszę o jakieś propozycje rozwiązania.