Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

sterownie ładowania,mnożnik napięcia

25 Gru 2011 13:21 2847 13
  • Poziom 8  
    Witam,w poprzednim temacie Forumowicze pomogli mi rozpracować temat sterownika grzałek teraz potrzebuję sterownika ładowania akumulatorów,problem leży w niskim napięciu wytwarzanym przez generator i pomysłem jego podbicia do minimum 48V (napięcie akumulatorów),reasumując potrzebna jest przetwornica DC 0-48V/DC 50V...od czego zacząć ,gdzie szukać ewentualnych wskazówek,schematów.Jeśli ktoś może pomóc w tym temacie będę wdzięczny.Dodam jeszcze że po osiągnięciu prądu 50V przetwornica automatycznie miałaby przestać podbijać napięcie.Z góry dziękuję za zainteresowanie tematem.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 35  
    Toż to zwykły boost, nawet na MC34063 możesz to zbudować, o ile potrzebujesz moc rzędu kilku, max kilkunastu watt.
    Możesz również poszukać kontrolerów do przetwornic step-up (czyli boost) w ofertach następujących firm: Linear Technology, Texas Instruments, Microchip, Allegro Microsystems.

    Ja bym taką przetwornicę zrobił na mikrokontrolerze, aby pilnował on nie tylko napięcia wyjściowego, ale również dociążenia generatora, stanu naladowania akumulatora, no i ogolnie każdy inny ficzer jaki w tej aplikacji moze byc potrzebny. Jest jedno ale - budowa przetwornic opartych o mikrokontroler to już jest sztuka, której trzeba się nauczyć czytając książki, budować układy, palić tranzystory i zdobywać doświadczenie :)

    Pamietaj, ze uklad nie skonczy sie na przetwornicy. Coś musi pilnować procesu ładowania akumulatorów, dobierać ich prąd ładowania tak aby obciążać generator stałą mocą, a dodatkowo, nie pozwalać na to, aby akumulator nie rozładowywał się przez przetwornicę gdy generator nie pracuje...
  • Relpol przekaźniki
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    Z tego co pamiętam o operuje mocami rzędu 2-3kW. Jak w poprzednim wątku mu radziłem zrobić od razu przetwornicę/falownik to po kilku dniach dywagowania doszli do jakiegoś masakrycznego układu z dyskryminatorami okienkowymi i przekaźnikami przełączającymi grzałki, żeby napięcie nie siadało :) Teraz do tego kuriozum dodana zostanie przetwornica :)
    Wywal to co zrobiłeś i zacznij od początku tak jak należy - porządną przetwornicę z kontrolą obciążenia. Tu pewnie nsvinc cię naprowadzi, bo się na tym zna.
  • Poziom 8  
    nsvinc sterowanie ładowaniem akumulatorów potrzebuję właśnie w zakresach niskich napięć czyli podbicie napięcia ładowania (właściwe napięcie zapobiega zasiarczaniu baterii),przy wyższych napięciach rzędu 52-54V przeładowaniu baterii zapobiegają grzałki załączane kaskadowo (układ na tranzystorach IRF 1407),który zresztą też jest w fazie prób.Co do przetwornicy to sama dba o to żeby akumulatory nie zostały rozładowane poniżej progu 45,5V.Zdecydowanie mam zbyt małe doświadczenie na zbudowanie czegoś takiego jak mnożnik napięcia samodzielnie dlatego mile widziana wszelka pomoc,ewentualnie informacje gdzie mogę nabyć zestaw do samodzielnego montażu.
  • Poziom 35  
    silvestro1971 napisał:
    mnożnik napięcia

    Pojęcie "mnożnik napięcia" jest trochę wyrwane z kontekstu jeśli mówimy o zwykłej przetwornicy step-up

    silvestro1971 napisał:
    przy wyższych napięciach rzędu 52-54V przeładowaniu baterii zapobiegają grzałki załanczane kaskadowo (układ na tranzystorach IRF 1407)

    To faktycznie jest kuriozum, a ja myślałem, że tmf tylko zażartował...
    Ja już widzę wybuchnięte akumulatory, spalone tranzystory, i wykładanie paru kafli na serwis tego systemu kilka razy rocznie...

    silvestro1971 napisał:
    Co do przetwornicy to sama dba o to żeby akumulatory nie zostały rozładowane poniżej progu 45,5V

    Czyli jedną przetwornicę już masz w układzie? Co to jest za przetwornica?...

    silvestro1971 napisał:
    Zdecydowanie mam zbyt małe doświadczenie na zbudowanie czegoś takiego jak mnożnik napięcia samodzielnie dlatego mile widziana wszelka pomoc

    Ty nie potrzebujesz "pomocy", tylko poprowadzenia za rączkę przez temat budowy przetwornicy dużej mocy! To jest kolejne kuriozum ;] Nie ma szans, abyś uruchomił taki układ, nawet gdy dostaniesz gotowy schemat i będę pomagać ci przez 20 stron postów w tym wątku. To nie jest proste położenie na płytkę gotowego, w pełni zintegrowanego scalaka, który po podaniu zasilania będzie sobie po prostu działać. Operujesz duzymi mocami, specyficznymi napięciami, a dodatkowo, nadal nawet nie powiedziałeś, jakie ma być napięcie wejściowe tej przetwornicy...

    silvestro1971 napisał:
    ewentualnie informacje gdzie mogę nabyć zestaw do samodzielnego montażu.

    Nie ma zestawów do samodzielnego montażu które pełniłyby na tyle specyficzne funkcje, jak w twoim układzie, a dodatkowo operujące na mocach kilku kW!...
    Takie układy jak ten, co go chcesz, robi się tylko i wyłącznie na zamówienie, według konkretnej specyfikacji.
  • Poziom 8  
    Nie do końca się rozumiemy.Przetwornicę mam (jest to lekko modyfikowana do tych potrzeb przetwornica UPS z wejsciem 48V wyjście 220-240V 3.5KW) i jest już podłączona do akumulatorów (aku narazie 4x85Ah,mało ale narazie musi wystarczyć) i to wszystko działa,akumulatory są ładowane prądem do 52V bo potem włącza się obciążenie grzałkami i napięcie spada ,datego zapytałem o taki układ który będzie podbijał napięcie (nie moc) do powiedzmy 48-54V (mógłby być to prąd impulsowy),i nie chodzi mi o przetwarzanie prądu na baterie w kilowatach a w watach.Dużą mocą na grzałki sterują tranzystory IRF po 130 aperów na każdą grzałkę (myślę że to powinno wystarczyć,narazie nic się jeszcze nie popaliło a wiatry były które wykręcały na grzałce 1000W 50V).Jednocześnie grzałki są hamulcem wiatraka i zabezpieczeniem baterii przed przeładowaniem.Wszystko jest w fazie prób i kiedy okaże się że bezawaryjnie działa w czasie pół roku to napewno to opiszę a tymczasem bardzo potrzebuję tylko układ który ma podbić napięcie i zpobiegać zasiarczaniu baterii które występuje podczas ładowania akumulatorów zbyt niskim napięciem,dodam jescze że układ ten działać miałby tylko przy niższym napięciu niż 48V.Całego układu narazie nie będę przerabiał bo działa a druga sprawa to jest to forma hobby i gdy zacznę wszystko przerabiać to już będzie czyjaś produkcja a ja się zgubię w temacie :D
  • Poziom 35  
    Nic z tego nie zrozumiałem, może dlatego, że tekst zawiera śladowe ilości interpunkcji (i orzechów arachidowych ;] ).

    silvestro1971 napisał:
    akumulatory są ładowane prądem do 52V bo potem włącza się obciążenie grzałkami i napięcie spada

    Ale... skoro po włączeniu grzałki napięcie spada, a ty nie chcesz żeby spadało, to po prostu nie włączaj grzałki, lub włączaj mniejszą...
    Dodatkowo, co ci daje ograniczanie napięcia grzałką? Większe napięcie - większy prąd ładowania. Zależność nie jest liniowa.

    silvestro1971 napisał:
    układ który będzie podbijał napięcie (nie moc) do powiedzmy 48-54V

    Prawa fizyki zaprzeczają istnieniu układu który podbijałby moc. Układ podnoszący napięcie musi przenieść całą wymaganą moc użyteczną, która ma być na wyjściu tego układu.

    silvestro1971 napisał:
    (mógłby być to prąd impulsowy),i nie chodzi mi o przetwarzanie prądu na baterie w kilowatach a w watach

    Czyli chcesz ładować 4kWh akumulator mocą kilku/kilkunastu W? Nie wierzę ci...
    Dodatkowo akumulatorowi nie będzie się podobać prąd impulsowy.

    Przecież jeśli chcesz z generatora ładować akumulator, to musi istnieć układ który będzie stabilizował prąd ładowania, nie napięcie. Po drugie, ten układ musi przenosić dokładnie taką moc, jaka jest potrzebna do ładowania akumulatora.
    Twoje ograniczenie napięcia na akumulatorze do 52V jest bez sensu. Zdajesz sobie sprawę, że zupełnie rozładowany akumulator przy takim napięciu będzie pobierał najpewniej grubo ponad 10A? Przy tym się będzie paskudnie grzał, więc będzie się wygotowywać elektrolit. Kilka takich cykli ładowania/rozładowania i cały akumulator masz do wymiany.
    Ładowanie akumulatora z generatora to jest powazny temat! Sądzisz, dlaczego profesjonalne supervisory ładowania akumulatorów kosztują po kilka tysięcy zł?
    Do tego najczęsciej stosuje się przetwornice w topologii split-pi lub dwa oddzielne bloki step-up + step-down. Te układy nadzorują prąd ładowania akumulatora, prąd pobierany z generatora, i mają elektroniczny bleeder do dociążania generatora, w postaci przetwornicy zasilającej grzałkę, z kontrolą różnych parametrów generatora jak np. obroty wirnika czy temperatura jego uzwojeń.

    Przez "akumulator" rozumiem twoje cztery akumulatory połączone w jeden blok.
  • Poziom 8  
    Wszystko się zgadza że są bardzo fajne urządzenia które automatyzują procesy ładowania,grzania itd, ale jest też ograniczony budżet i potrzeba prostoty urządzenia.Akumulatory mają być tylko podtrzymane,przez akumulatory nie będzie "szła" cała moc generatora,ma to być tylko i wyłącznie podtrzymanie.Grzałki musiałem zastosować takiej mocy ponieważ wiatrak zbyt się rozpędzał.Prąd (napięcie) chcę utrzymać na poziomie do 55V.Co do prądu ładowania akumulatora to wiesz o tym zapewne że przy niższym lub równym napięciu ładowania naładowane akumulatory mają mały pobór (tu pracowałoby urządzenie podtrzymania o którym pisałem),natomiast powyżej 48V i przy dużych obciążeniach baterii załącza się stabilizator prądu ładowania dużej mocy można obciążyć stale 10A (mostki są 50A) a gdy pobór prądu zanika zanika również ładowanie,stabilizator działa tylko powyżej 48V i nie jest głównym ociążeniem generatora (niestety tylko taką opcję udało się zrobić).Akumulatory połączyłem szeregowo (akumulatory zasadowe).
  • Poziom 38  
    Nie rozumiem dlaczego nie ustawiasz łopat "w chorągiewkę" przy pełnym naładowaniu akumulatora.
    Zamiast tracić moc na grzałkach- no bo nadmiar musi być gdzieś tracony- można tej mocy nie dostarczać.
  • Poziom 8  
    Łopaty nie są regulowane,zabezpieczenie przed wichurą jest w ogonie.Elektrownię zrobiłem głownie dla zasilania grzałek w bojlerze i to funkcjonuje bardzo dobrze,doładowywanie akumulatorów to opcja dodatkowa którą jakoś próbuję rozpracować,problem to falujące napięcie.
  • Poziom 35  
    ->silvestro1971
    Byłbym rad, gdybyś się odniósł w konkretnejszy sposób do moich wypowiedzi, gdyż nadal zupełnie nic nie wiadomo.

    silvestro1971 napisał:
    .Akumulatory mają być tylko podtrzymane,przez akumulatory nie będzie "szła" cała moc generatora,ma to być tylko i wyłącznie podtrzymanie

    Przecież to jest logiczne. Jeśli moc użytkowa z generatora szła by przez akumulatory, to po tygodniu ciągłego użytkowania akumulator byłby prawie trup, jeśli byłby na zmianę ładowany i rozładowywany...

    silvestro1971 napisał:
    Prąd (napięcie) chcę utrzymać na poziomie do 55V

    Więc nadal chcesz za wszelką cenę stabilizować napięcie, a nie prąd. Wyjaśniłem wyżej, dlaczego to jest śmiertelne dla akumulatorów...
    A dodatkowo, prąd to nie jest to samo, co napięcie!

    silvestro1971 napisał:
    Co do prądu ładowania akumulatora to wiesz o tym zapewne że przy niższym lub równym napięciu ładowania naładowane akumulatory mają mały pobór (tu pracowałoby urządzenie podtrzymania o którym pisałem)

    To się nazywa trickle charging, i nadal trzeba stabilizować prąd, tyle, że na poziomie mniejszym lub równym 0.01C (pojemności aku). Dodatkowo, przekroczenie konkretnego progu napięcia na aku, wyłącza całkowicie ładowanie, a układ monitoruje napięcie akumulatora i ponawia trickle charging gdy spadnie ono poniżej tego progu napięcia...

    silvestro1971 napisał:
    natomiast powyżej 48V i przy dużych obciążeniach baterii załącza się stabilizator prądu ładowania dużej mocy można obciążyć stale 10A (mostki są 50A) a gdy pobór prądu zanika zanika również ładowanie

    Teraz sam sobie zaprzeczyłeś. Gdy aku będzie obciążony, to wtedy aktywujesz ładowarkę, która musi nie dosyć, że ładować akumulator, to jeszcze zasilać obciążenie, czyli moc użytkowa idzie przez biedny akumulator...

    silvestro1971 napisał:
    gdy pobór prądu zanika zanika również ładowanie,stabilizator działa tylko powyżej 48V i nie jest głównym ociążeniem generatora (niestety tylko taką opcję udało się zrobić).Akumulatory połączyłem szeregowo (akumulatory zasadowe).

    ????
    Chętnie zobaczyłbym jakiś schemat połączenia wszystkich bloków ze sobą; nawet niech ten schemat będzie w windows paint'cie, ale niech będzie. Z twoich opisów naprawdę ciężko odfiltrować istotne treści...

    Akumulatory zasadowe są wybitnie czułe na ich nieprawidłową obsługę. Do tego, co masz teraz, użyłbym tylko i wyłącznie akumulatorów żelowych!
    Dodatkowo, mógłbyś tez napisać informację o chemii użytej w tych akumulatorach, gdyż ogniw alkalicznych istnieje sporo różnych rodzajów...

    To powinno wyglądać tak:
    sterownie ładowania,mnożnik napięcia
    1. Czerwone strzałki obrazują przepływ prądu, gdy generator pracuje.
    2. Niebieskie strzałki obrazują przepływ prądu gdy generator nie pracuje.
    3a. S1 jest przekaźnikiem NC (normally closed), i jest zwarty gdy generator nie daje mocy
    3b. Zwarty S1 gwarantuje pracę UPSa gdy generator nie daje mocy
    4. Supervisor, gdy jest zasilany (czyli generator pracuje) rozwiera S1 i próbuje ładować akumulator
    5. Supervisor załącza S2 (przekaźnik NO) gdy napięcie na generatorze przekroczy próg krytyczny, co jest jednoznaczne z tym, że system nie jest w stanie pobrać całej dostępnej mocy z generatora
    6. Gdy generator pracuje na małym poziomie mocy, S3 jest rozwarty, S1 jest zwarty, a supervisor próbuje wspomagać akumulator ładując go całą dostępną mocą z generatora.
    7. S3 jest zwarty tylko w przypadku, gdy generator daje moc większą, niż jest wymagana na wyjściu UPSa; wtedy również S1 jest rozwarty. Cała moc użytkowa idzie bezpośrednio z generatora, a dodatkowo, ładowany jest akumulator pozostałą, dostępną mocą (proces ładowania akumulatora generator widzi jako "dociążenie").

    Taki układ, nie dosyć, że nadzoruje akumulator nie doprowadzając do jego rychłej śmierci (pilnuje jego napiecia, prądu ładowania, temperatury).
    Plusem rozwiązania jest prostota, i brak układu który musiałby przetwarzać kilowaty mocy (oprócz UPS).
    Minusem jest parę pomniejszych wad, takich jak brak odporności na gwałtowne zmiany obciążenia za UPSem, czy brak stabilizacji mocy dostarczanej do UPSa.
  • Poziom 8  
    Z ogromnym szacunkiem ale w polsce jesteśmy i prosiłbym po polsku,określasz wszystko anglo-technicznie i żeby porozmawiać z tobą musiałbym opanować ten sam język...napisałem już wcześniej że ma być prosto i zrozumiale a nie problematycznie,jeśli nie możesz mi pomóc tak jak inni forumowicze to poprostu napisz że nie sięgam Twoich progów.Dzięki za uświadomienie.
  • Poziom 35  
    Przecież jasno opisuję sytuację. Przykro mi, że w elektronice są angielskie pojęcia, które po przetłumaczeniu na polski będą brzmiały niedorzecznie, lub nawet nie będzie się dało ich tak przetłumaczyć, aby znaczenie było takie samo.

    Bierzesz się za trudny system, i (bez obrazy) dysponujesz znikomą wiedzą na ten temat, a wszystko chcesz zrobić sam; więc jesteś zmuszony zdobyć brakującą wiedzę.
    Gdybym miał zamiar sprawę olać, to nie zadawałbym sobie trudu aby pisać posty po 1k znaków, rysować schematy i tworzyć do nich opisy...

    Więc może wyjaśnię znaczenie użytych pojęć:
    - trickle charging: proces ładowania podtrzymującego, polegający na dostarczaniu znikomego (w porównaniu z pojemnością akumulatora) ładunku, w okresowy sposób; ma na celu utrzymywanie akumulatora w stanie pełnego naładowania w sytuacji, gdy nie jest on w danym momencie używany.
    - supervisor: w użytym znaczeniu, blok nadzorujący pracę całego systemu
    - normally closed (NC): nazewnictwo uzyte w oznaczaniu styków przekaznika; oznacza to, że gdy na jego cewkę nie jest podane napięcie, styk jest zwarty (przewodzi)
    - normally open (NO): j.w., tyle, że styk jest rozwarty
  • Poziom 8  
    Dziękuję za szczere chęci oświecenia mojej skromnej osoby,minęło już dużo czasu kiedy w polsce jest jako taka elektronika i pozwolę sobie przypomnieć że do "tej" pory angielskiego nie "było" a ludziska telewizję oglądali,i jeśli chcemy porównywać sterowanie napięciem i ładowaniem baterii z telewizją która już przed wojną była to trochę cienko to pojęcie wygląda ponieważ żeby telewizja powstała to najpierw powstały obliczenia napięć,oporów,pojemności itp..Chciałem tylko uzyskać informacje na temat urządzenia które dla zorientowanego elektronika nie powinno stanowić problemu (mniej więcej jak dla mnie remont silnika),niestety,nie udało się,ponadto przypomnę Panu że niestety nie wszyscy od pierwszego zetknięcia się z elektroniką byli "kozakami",dlatego serdecznie dziękuję za wykład z zasad angielskiej elektroniki i życzę powodzenia w dalszym edukowaniu "mniej" zorientowanych.