Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak podłączyć wyłącznik trójfazowy KOA1?

25 Gru 2011 17:56 22270 28
  • Poziom 22  
    Witam.
    Zakupiłem wyłącznik 3 fazowy KOA1 T :
    Link
    Niestety nie jestem elektrykiem dlatego mam pytania. Według załączonych na stronie schematów podłączeniowych wnioskuję, że cewkę przekaźnika należy podłączyć do dwóch faz, czyli na cewce będzie występowało napięcie międzyfazowe 400V.
    1) Czy tak należy podłączyć cewkę, dobrze odczytałem schemat?
    2) Czy aby wyłączyć elektromagnes przekaźnika wystarczy odłączyć tylko jedną z faz a druga może być cały czas podłączona do jednego z wejść cewki elektromagnesu?
    3) Posiadam wyłącznik z dodatkowym przełącznikiem zmiany kierunku obrotów silnika. W zasadzie to wyłącznik ze schematu KOA1 nr 06. Dwie z trzech faz sieci są podłączone do przełącznik zmiany obrotów przed przekaźnikiem - chodzi o zmianę faz. Czy lepiej wejścia cewki elektromagnesu podłączyć do tych "przełączanych" faz czy też lepiej z jednej strony podłączyć jedno wejście cewki do trzeciej fazy, która nie będzie przełączana a z drugie do jednej z faz "przełączanych" (tak jest na schemacie 06)?
    4) Czy ma to jakieś znaczenie czy wejścia cewki podłączymy do faz przed stykami przekaźnika czy też za stykami? Na schematach są stosowane oba rozwiązania? Czy któreś podłączenie jest lepsze?
    5) Czy "standardowy" wyłącznik bimetaliczny stosowany w silniku jako zabezpieczenie termiczne jest przystosowany do podłączenia do napięcia międzyfazowego 400V?
    Dziękuję za pomoc. Pozdrawiam.
  • Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
  • Pomocny post
    Moderator
    Wszystko należy podłączyć ściśle wg oznaczeń na wyłączniku (przełączniku)
  • Poziom 22  
    Dziękuję za odpowiedź.
    Na zakupionym przeze mnie przełączniku (na obudowie) nie ma żadnego schematu podłączeniowego. Są oczywiście opisy styków i cewki ale nic poza tym. Prosiłem sprzedawcę o dołączenie jakiegoś schematu ale go nie dał. Znalazłem tylko te schematy z linku powyżej. Sam przełącznik ma już podłączony kabelkami przełącznik zmiany obrotów silnika do styków przekaźnika. Jeden koniec cewki również jest już podłączony do jednego ze styków (który będzie zapewne odłączał cewkę od jednej z faz). Jednak nie ma opisu gdzie podłączyć drugi koniec cewki oraz jak podłączyć np. wyjście z czujnika temperatury, który jest zamontowany w moim silniku (to jest wyłącznik bimetaliczny). Dodatkowo. przełącznik zmiany obrotów silnika ma wolne styki, którymi dodatkowo można by odłączać zasilanie cewki co być może poprawiło by bezpieczeństwo pracy.
    Stąd moje szczegółowe pytania o prawidłowy sposób podłączenia całości.
    Jeśli to nie kłopot to proszę zerknąć na ostatni post w moim poprzednim temacie, załączyłem tam schemat. Prosiłbym o sprawdzeni, czy można w naszkicowany przeze mnie sposób wykonać podłączenie całości :
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2169375.html
    Pozdrawiam.
  • Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
  • Moderator
    Dolce napisał:
    Dziękuję za odpowiedź.
    Na zakupionym przeze mnie przełączniku (na obudowie) nie ma żadnego schematu podłączeniowego. Są oczywiście opisy styków i cewki ale nic poza tym.


    A po co więcej? Powinny być oznaczenia literowe faz, oraz odejścia do silnika. Zresztą tu jest wtyczka, więc dojścia są określone. Reszta nie powinna Ciebie interesować. Potraktuj to jako czarną skrzynkę, która ma zrealizować określone funkcje i już. Jak realizuje, to nie Twoja sprawa. Jak działa telefon - nie wiesz, ale używasz. Tutaj zrób to samo.

    Jakie oznaczenia literowe są w tym ustrojstwie?
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    W linku masz kompletne schematy połączeń ( :D ) a wyłącznik bimetaliczny silnika łączy się szeregowo z cewką stycznika. Oznaczeń literowych zacisków silnika na schematach brak, ale jeżeli już koniecznie je chcesz znać to z regóły to jest UVW, albo XYZ. Nie kombinuj tam nic, bo jak widzimy, przy Twej znajomości zadadnienia, tylko biedy sobie narobisz :cry:
    schemat z https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2169375.html jest ok.
  • Poziom 22  
    Dzięki za odpowiedź i sprawdzenie schematu.
    retrofood napisał:

    A po co więcej? Powinny być oznaczenia literowe faz, oraz odejścia do silnika.
    Jakie oznaczenia literowe są w tym ustrojstwie?

    W tym sęk, że żadnych. Po prostu tylko oznaczenia styków przekaźnika i cewki elektromagnesu, żadnych oznaczeń gdzie podłączyć fazy itp :
    Jak podłączyć wyłącznik trójfazowy KOA1?
    Miałbym prośbę, jeśli to nie kłopot, o odpowiedzi na moje pytania zawarte w 1 poście. Chodzi mi o pytania 2-5. Na pierwsze już znam odpowiedź. Schemat zaadoptowałem do moich potrzeb sam i cieszę się, że jest ok choć mam świadomość, że jest to prosty układ. Ważne, że rozumiem połączenia na schemacie. Jeśli chciałbym się ograniczyć do podłączenia wyłącznika do sieci i silnika to nie zadawałbym tutaj pytań :) Jestem pewien, że warto starać się zrozumieć zasadę działania zespołu podłączeniowego, gdy w grę wchodzi zasilanie z sieci trójfazowej. Prosiłbym o odpowiedzi na zadane w moim pierwszym poście pytania 2-5.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • Poziom 22  
    Przepraszam, ale czy Ty czytałeś w ogóle mojego poprzedniego posta ?
    Prosiłem o wytłumaczenie pewnych kwestii związanych z elektryką, a nie o radę o dopasowanie konfiguracji styków przekaźnika do schematu. Już mi przecież napisałeś poprzednio, że jest on ok :)
    Moje stwierdzenie, że na wyłączniku nie ma oznaczonego schematu z podłączeniem faz i "odejść" do silnika o których wspomniał wcześniej jeden z odpowiadających, to była odpowiedź skierowana do niego.
    Nadal jest aktualna prośba o odpowiedzi na pytania 2-5 z mojego pierwszego posta.
    Jeśli ktoś może udzielić mi odpowiedzi na zadane pytania to będę wdzięczny. Jeśli natomiast nie znajdzie się nikt chętny, to już jestem wdzięczny :) - za dotychczasową pomoc.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    Dolce napisał:
    2) Czy aby wyłączyć elektromagnes przekaźnika wystarczy odłączyć tylko jedną z faz a druga może być cały czas podłączona do jednego z wejść cewki elektromagnesu?
    3) Posiadam wyłącznik z dodatkowym przełącznikiem zmiany kierunku obrotów silnika. W zasadzie to wyłącznik ze schematu KOA1 nr 06. Dwie z trzech faz sieci są podłączone do przełącznik zmiany obrotów przed przekaźnikiem - chodzi o zmianę faz. Czy lepiej wejścia cewki elektromagnesu podłączyć do tych "przełączanych" faz czy też lepiej z jednej strony podłączyć jedno wejście cewki do trzeciej fazy, która nie będzie przełączana a z drugie do jednej z faz "przełączanych" (tak jest na schemacie 06)?
    4) Czy ma to jakieś znaczenie czy wejścia cewki podłączymy do faz przed stykami przekaźnika czy też za stykami? Na schematach są stosowane oba rozwiązania? Czy któreś podłączenie jest lepsze?
    5) Czy "standardowy" wyłącznik bimetaliczny stosowany w silniku jako zabezpieczenie termiczne jest przystosowany do podłączenia do napięcia międzyfazowego 400V?

    2) tak
    3) nie ma znaczenia
    4) podłącz za stykami, przed stykami podłącza się gdy sterujesz zdalnie dodatkowym wyłącznikiem
    5) tak
  • Poziom 22  
    Wielkie dzięki.
    Czy mógłbyś jeszcze tylko zerknąć na schemat, chodzi o takie połączenie całości ?
    Jak podłączyć wyłącznik trójfazowy KOA1?
    Pozdrawiam.
  • Poziom 43  
    Błąd !!!!!!! Styki jeden i dwa są stykami NO - jak to ma sie włączyć ?????? Zasilanie cewki stycznika przed jego stykami, po przełączniku kierunku obrotów poprzez bimetal. Poprzednio to napisałem.
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    Schemat może zostać, chociaż styków 9-12 nie trzeba wykorzystywać.
    Kol. KrzysztofK, ten wyłącznik ma zielony przycisk do uruchamiania silnika.
  • Poziom 43  
    czesiu napisał:
    Kol. KrzysztofK, ten wyłącznik ma zielony przycisk do uruchamiania silnika

    A to nowość :D I co, mechanicznie naciska on na kotwicę stycznika ? A co z wyłączeniem ??? Bo i na fotografi stycznika i na schemacie jakoś nie moge dopatrzeć się przycisków start - stop (NO i NC )
  • Poziom 22  
    czesiu napisał:
    Schemat może zostać, chociaż styków 9-12 nie trzeba wykorzystywać.
    Kol. KrzysztofK, ten wyłącznik ma zielony przycisk do uruchamiania silnika.


    Właśnie - odnośnie styków 9-12. Zastanawiam się czy bardziej korzystne jest dodatkowe włączenie w obwód tych styków przełącznika obrotów silnika (jako dodatkowego zabezpieczenia) czy też jest to już zupełnie bez znaczenia, a nawet może przynieść gorsze rezultaty na działanie całego układu np. na skutek wystąpienia uszkodzenia tychże styków.

    Ten włącznik elektromagnetyczny posiada oczywiście "mechaniczne" przyciski START STOP, którymi przesuwa się trzpień elektromagnesu.
    http://www.kedu.cn/9e-searchresult.asp?mSearchedF=pEName&txtSearchedStr=&offset=342
    W linku, który podałem na górze można zobaczyć ten przełącznik. To co sfotografowałem to stycznik z elektromagnesem oraz przełącznik obrotów silnika. Te podzespoły są ulokowane wewnątrz obudowy z przyciskami.

    Czesiu mam jeszcze pytanie. Wiem, że można zastosować jako dodatkowe zabezpieczenie silnika czujnik zaniku fazy. Na przykład taki :
    3.1.18. (10.11) Zabronione jest publikowanie informacji do źródeł, które po pewnym czasie wygasają (publikowanie odnośników do stron o charakterze krótkotrwałym).
    Napisz mi czy warto go kupić (koszt nie jest taki duży), a jeśli tak to czy jego styki można podłączyć w szereg z cewką tego mojego wyłącznika. Na schemacie tego czujnika cewka wyłącznika jest włączona w obwód pomiędzy fazą a "zerem", natomiast w moim wyłączniku cewka jest włączana pomiędzy fazami.
    Czy czujnik zaniku fazy tego typu będzie się nadawał do mojego wyłącznika ?
    Pozdrawiam i bardzo Wam dziękuję za pomoc.
  • Poziom 22  
    W którym miejscu podłączyć czujnik pod fazy ?
    W opisie jest zaznaczone, że urządzenie załącza styki automatycznie w momencie pojawienia się wszystkich faz. Nie wiem czy załącza je natychmiast czy też z jakimś opóźnieniem ponieważ nigdy nie miałem do czynienia z takim ustrojstwem. Jeśli załącza styki natychmiast po pojawieniu się wszystkich faz to pewnie najbezpieczniej byłoby podłączyć to urządzenie bezpośrednio przed silnikiem. Oczywiście w momencie wyłączenia silnika wyłącznikiem głównym będzie jednocześnie następowało rozłączanie styków czujnika ale to chyba nie problem ?
    Czy tak mogło by wyglądać podłączenie czujnika zaniku faz do układu :
    Jak podłączyć wyłącznik trójfazowy KOA1?
    Jeszcze jedna istotna dla mnie sprawa. Czy konieczne jest przyporządkowanie odpowiednio faz z sieci : L1, L2 i L3 do ich analogicznych oznaczeń w czujniku ? Na schemacie załączonym przez producenta urządzenia są dokładnie oznaczone wejścia poszczególnych faz w urządzeniu (L1, L2, L3) a nawet kolory kabli fazowych (czarny = L1, brązowy = L2, żółty = L3) i neutralnego (niebieski). Rozumiem, że najlepiej jeśli w oznaczeniach kabli kolorem w stosunku do danej fazy jest porządek. Czy jednak dla poprawnego funkcjonowania urządzenia ma znaczenia czy na jego wejście oznaczone L1 wkręcę "sieciowe" L1 czy też bez znaczenia będzie jeśli "pozamieniam kolejnością" fazy ?
    Prawdę mówiąc nie orientuję się czy fazy oznacza się na podstawie jakiegoś testu i nie można ich zamieniać ze sobą jeśli dane urządzenie ma pracować poprawnie czy też jest to sprawa ustalana na "chybił trafił" - to znaczy mamy pod budynek podciągnięte 3 fazy, przyporządkowujemy im "na oko" odpowiednie kolory kabli nazywając jedną L1, drugą L2 a trzecią L3 a potem się już tego po prostu trzymamy ?
    Dla kogoś zorientowanego w sprawach elektryki pytanie może wydawać się trochę dziecinne, wolę się jednak upewnić. Kilkakrotnie przekonałem się, że pozornie nieistotne zmiany w podłączeniach mają wpływ na prawidłowość pracy urządzeń.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    Czujnik musi po wykryciu zaniku lub asymetrii wyłączyć zasilanie odbiornika 3 fazowego w tym przypadku silnika wiec musi rozłączyć stycznik. W czujniku jest przekaźnik i ten przekaźnik musisz wpiąć szeregowo w obwód zasilania cewki stycznika.
    Co do oznaczenia faz stosuje się specjalne wskaźniki kierunku faz dzięki temu można określić `` kierunek wirowania faz ``a przez to to w którą stronę będzie obracał się przyłączony silnik. Mając instalację 3 fazową to możemy tylko umownie określić sobie fazy L1 L2 L3 i po odpowiednim przyjęciu oznaczeń kolorami przewodów trzymając się jej w całej instalacji. Nie będzie wtedy problemów z przyłączaniem urządzeń z silnikami.
  • Poziom 22  
    Dziękuję za odpowiedź.
    Jednym słowem fazy L1, L2, L3 można podłączać wymiennie, bez ryzyka uszkodzenia odbiornika ? Jedynie zamiana faz przypadku silnika poskutkuje odwróceniem kierunku jego obrotów ?
    Mam jeszcze pytanie o czujnik zaniku fazy : czy on działa "szybko" - czyli po pojawieniu się brakujących uprzednio faz natychmiast załącza styki swojego przekaźnika ?
    Chodzi mi o taką sytuację - gdy zatrzymam silnik wyłącznikiem głównym (na skutek czego po upływie kilku sekund czujnik zaniku fazy rozewrze styki swojego przekaźnika - mam na myśli sytuację, gdy zostanie podłączony wg. mojego schematu załączonego powyżej, już za stykami wyłącznika) a następnie włączę silnik wyłącznikiem głównym to czujnik natychmiast zewrze styki swojego przekaźnika ?
    Jeśli czujnik działa w ten sposób to zapewne najlepiej podłączyć jego wejścia "fazowe" bezpośrednio do złącz śrubowych w silniku - czyli tak jak na schemacie powyżej.
    Jak szybko czujnik zaniku fazy załącza styki przekaźnika po pojawieniu się faz ?
    Pozdrawiam.
  • Specjalista Automatyk
    Dolce napisał:
    Czy tak mogło by wyglądać podłączenie czujnika zaniku faz do układu :

    Ten Twój schemat to nieporozumienie:
    1. Przez styk czujnika kontroli faz ma przepływać prąd roboczy silnika! Tak nie może być.
    2. Czujnik bimetalowy to samo!
  • Poziom 22  
    atlantel napisał:
    Dolce napisał:
    Czy tak mogło by wyglądać podłączenie czujnika zaniku faz do układu :

    Ten Twój schemat to nieporozumienie:
    1. Przez styk czujnika kontroli faz ma przepływać prąd roboczy silnika! Tak nie może być.
    2. Czujnik bimetalowy to samo!

    Hmmm. Dlaczego przez styki przekaźnika czujnika zaniku fazy oraz wyłącznik termiczny (bimetal) silnika miałby płynąć prąd roboczy silnika ? Nie rozumiem, przecież te styki nie są podłączone szeregowo z cewkami silnika. Jednakże nie jestem fachowcem od elektryki więc być może coś naszkicowałem nie tak.
    Czyżby koledzy, którzy stwierdzili wcześniej że schemat jest ok, nie mieli również racji ?
    Jak więc powinien wyglądać schemat według Ciebie ?
    Skąd pobrać napięcie do zasilenia cewki stycznika, która przecież potrzebuje do zadziałania napięcia międzyfazowego 400V ?
    Oprócz wątpliwości atlantela odnośnie podłączenia styków czujnika zaniku fazy oraz bimetalu do faz sieciowych nadal aktualne jest pytanie z mojego poprzedniego posta odnośnie "szybkości" działania czujnika zaniku fazy.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 37  
    Nie musisz się obawiać o szybkość czujnika faz. Kiedyś były wyłączniki termiki do takich zabezpieczeń i dobrze zdawały swoje zadanie. Dziś zaprzęgnięto elektronikę.
    Nie mam głowy do tego teraz ale ostatni schemat ma błąd nie możesz dać na przekaźnik czujnika fazy która zasila silnik bo nie oto chodzi przekaźnik musi przerwać obwód zasilania stycznika cewki razem z termikiem w silniku ( łączysz szeregowo je albo jeden albo drugi wyłączy zasilanie cewki ) zakładając że tam w silniku jest termik a nie termistor. Nie mam tego przed sobą bo to godzinka roboty i tyle. Nie wiem co to za przełącznik masz. Jak dla mnie to troszkę on skomplikował całe zadanie. ( Gdyby był w silniku termistor to wymaga oddzielnego układu do pomiaru temperatury by po przegrzaniu silnika go odłączyć. ) W tym układzie jak czujnik wykryje zanik lub asymetrie to wyłączy stycznik a po powrocie do normalnego stanu zasilania to go ponownie włączy. Nie wiem jak jest rozwiązana ta kwestia w przełączniku czy po zaniku zasilania przełącznik odłącza zasilanie ( reset zasilania ) i trzeba ponownie włączyć ``start``.
  • Poziom 22  
    Poprawiłem schemat, faktycznie źle włączyłem styki przekaźnika w obwód.
    Dzięki kolego atlantek za zwrócenie uwagi.
    Czy teraz będzie ok :
    Jak podłączyć wyłącznik trójfazowy KOA1?
    Włącznik główny posiada dwa przyciski START STOP, którymi wciska się lub wyjmuje trzpień elektromagnesu stycznika i w ten sposób załącza lub odłącza styki wyłącznika.
    Jeśli chodzi to w silniku jest zapewne termik (bimetal) ponieważ na kostce jest cały czas oporność ok. 0om (dokładniej 0,1om). Gdyby był termistor to oporność pewnie nie byłaby "zerowa". Mam nadzieję, że się nie mylę.
    Jeszcze raz prośba o sprawdzenie schematu i ewentualne poprawki. Chodzi mi szczególnie o sugestię atlantka odnośnie złego włączenia w obwód styków termika. Dlaczego nie można go podłączyć tak jak na schemacie - pomiędzy faza a cewką stycznika ?
    Pozdrawiam serdecznie.
  • Poziom 43  
    Cały ten opis tego wyłącznika to jedno wielkie nieporozumienie. Jak żyję, nie widziałem stycznika, w którym jakieś przyciski oddziaływały by na jego kotwicę. Elektromagnes wciągnie zwore i co? Przycisk stopu na siłę wyrywa ją z powrotem ?? Istnieją termiki z zestykami obwodu roboczego silnika i przyciskami, jak choćby popularny PKZM. Na fotografii zamieszczonej przez Autora postu tez widać ZWYKŁY stycznik bez jakichkolwiek udziwnień. Czy przypadkiem w tej puszce-obudowie nie znajdują zamontowane na stałe przyciski z zestykami NC i NO? Chyba, że Kitajce coś nowego wymyślili :D
  • Poziom 22  
    Trochę źle wytłumaczyłem zasadę działania wyłącznika. Wciśnięcie przycisku START powoduje oczywiście nacisk na styki wyłącznika (styki posiadają sprężynki zwrotne i odginają się lekko) i załączenie ich obwodów. Do styków 1 i 2 (jeden obwód styków) podłączona jest cewka elektromagnesu, który wciąga kotwicę (trzpień) i podtrzymuje stan włączenia. Pozostałe trzy styki załączają fazy. Natomiast przyciskając STOP po prostu odłączamy styki wyłącznika, odcinając napięcie od cewki elektromagnesu (jego trzpień się cofa) i faz. Tyle odnośnie zasady działania wyłącznika. Mam nadzieję, że wytłumaczyłem dobrze. Od siebie dodam, że nie jest to zły wyrób, dość bezpieczny jak na moje oko i chyba będzie w miarę trwały (nie wiem jak się będzie sprawował użyty do budowy plastik).
    A co powiecie na temat ostatniego schematu ? "System" zadziała ? No i co z tymi wpiętymi w szereg pomiędzy fazami : termikiem silnika oraz przekaźnikiem czujnika zaniku fazy odcinającymi napięcie cewki w momencie przegrzania silnika/zaniku fazy ?
    Jeśli ostatni schemat jest źle opracowany to ja już nie mam pomysłu jak inaczej wykonać podłączenie cewki stycznika z wyłącznikami zabezpieczającymi. Poprosiłbym wówczas o pomoc w zakresie naszkicowania prawidłowego schematu.
    Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    Jak nastąpi zanik fazy to przekaźnik się otworzy i przerwie obwód zasilania stycznika układ się rozłączy tak samo jak termik zadziała tez nastąpi rozłączenie wiec masz dwa układy zabezpieczenia przed zanikiem i przegrzaniem.
    Tyle że nie widzę sensu montować przekaźnika faz na zaciskach silnika tylko przed stycznikiem :D Jak myślisz kiedy nie będzie zasilany silnik to stycznik będzie otwarty a skoro nie będzie zasilania to nie będzie też zasilany przekaźnik i układ nie ruszy bo przekaźnik będzie miał otwarty wewnętrzny przekaźnik i obwód zasilania cewki stycznika będzie otwarty. Jak dasz zasilanie przed stycznikiem to układ będzie zasilany i wszystko odpali jak podczas pracy nastąpi zanik jednej fazy lub dwóch lub trzech to przekaźnik to wykryje i rozłączy obwód zasilania cewki stycznika i nastąpi rozłączenie. Po powrocie zasilania przekaźnik to wykryje i zamknie obwód zasilania cewki stycznika i można załączyć na nowo silnik. Tak samo będzie jak zadziała termik.
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    zdzisiek1979 napisał:
    Tyle że nie widzę sensu montować przekaźnika faz na zaciskach silnika tylko przed stycznikiem :D Jak myślisz kiedy nie będzie zasilany silnik to stycznik będzie otwarty a skoro nie będzie zasilania to nie będzie też zasilany

    Jest sens, tylko przycisk 'start' trzeba przy uruchamianiu przytrzymać przez czas rozruchu czf, pewnie <1s.
  • Poziom 22  
    Według mnie również logiczne jest podłączenie faz bezpośrednio z silnika do wejść czujnika zaniku fazy. W końcu chodzi o to, by wszystkie fazy były aktywne na silniku. Jeśli np. "wysiądzie" styk wyłącznika fazy L3 (oznaczenia 7 i 8) to czujnik nic nie da, ponieważ będzie podłączony przed tym stykiem. Ja wiem, że to chuchanie na zimno ale jeśli można dodatkowo zminimalizować ryzyko uszkodzenia silnika żadnym kosztem to czemu tego nie zrobić.
    Silnik jest najkosztowniejszym elementem całego układu. Pytałem wcześniej o czas załączania przekaźnika czujnika po pojawieniu się faz. Czesiu napisał, że to ok. 1 sek. To nie jest długi czas. Myślę, że zamówię ten czujnik i po prostu sprawdzę w praktyce jak się będzie zachowywał.
    W zasadzie podłączenie czujnika bezpośrednio przy silniku nie wiąże się z jakimkolwiek problemem, wystarczy tylko przepuścić 5 żyłowy kabel przez wolny dławik silnika. Jeśli natomiast oczekiwanie na zadziałanie czujnika będzie upierdliwe to po prostu zrobię tak jak napisał zdzisiek.
    Chciałem podziękować Wam za pomoc. Mam nadzieję, że układ będzie pracował niezawodnie i nie wystąpią żadne problemy. Gdyby jednak coś poszło nie tak jak powinno to jeszcze Was poproszę o pomoc.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • Poziom 22  
    Dziękuję za pomoc, zamykam temat.