Witam.
Kilka dni temu nie mogłem odpalić auta, myślałem ze to być może przez mróz ale to nie było to. W baku nie było paliwa, pompka się zatarła. Już wymieniłem. Problem w tym że kiedy nie chciał odpalić strasznie długo kręciłem nim... Teraz jak odpali słychać spod maski jakiś taki zgrzyt przez jakąś sekundę albo dwie. Czuje teraz że ma mniej mocy... Dodam ze przypalił mi się tłumik bo strasznie burczy i chodzi jak traktor...
Czy to może być wina układu wydechowego?
Czy gdy kręciłem rozrusznikiem coś się zepsuło... (ten dźwięk z maski) a może trzeba wymienić świece i zobaczyć kable, a jak myślicie czy cewka mogła się przypalić?
Po świętach będę spawał tłumik a później zajrzę do świec i kabli.
Co warto jeszcze sprawdzić?
Kilka dni temu nie mogłem odpalić auta, myślałem ze to być może przez mróz ale to nie było to. W baku nie było paliwa, pompka się zatarła. Już wymieniłem. Problem w tym że kiedy nie chciał odpalić strasznie długo kręciłem nim... Teraz jak odpali słychać spod maski jakiś taki zgrzyt przez jakąś sekundę albo dwie. Czuje teraz że ma mniej mocy... Dodam ze przypalił mi się tłumik bo strasznie burczy i chodzi jak traktor...
Czy to może być wina układu wydechowego?
Czy gdy kręciłem rozrusznikiem coś się zepsuło... (ten dźwięk z maski) a może trzeba wymienić świece i zobaczyć kable, a jak myślicie czy cewka mogła się przypalić?
Po świętach będę spawał tłumik a później zajrzę do świec i kabli.
Co warto jeszcze sprawdzić?