Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Sony DSC H-10,zacięty obiektyw.

grzesiekstaw 26 Dec 2011 15:07 4133 9
Optex
  • #1
    grzesiekstaw
    Level 2  
    Witam. Dzisiejszego ranka spostrzegłem że przy włączaniu/wyłączaniu aparatu obiektyw wysuwając/wsuwając się zaczął wydawać niepokojące dźwięki tj.taki zgrzyt koła zębatego. Po następnym uruchomieniu aparatu gdy chciałem zrobić zdjęcie, a dokładnie przy robieniu przybliżenia pojawił się komunikat("włącz i wyłącz zasilanie) więc tak też zrobiłem. Niestety to nie pomogło a obiektyw pozostał wysunięty, a komunikat występuje po każdym włączeniu. Próbowałem rozebrać aparat, i po odkręceniu wszystkich widocznych śrubek(7), aparat stawia duży opór, nie mogę oddzielić dwóch połówek od siebie. A problem jest tym większy że aparat nie jest mój a wiem, że naprawa i tak nie będzie opłacalna. Wiem że coś jest z obiektywem a konkretnie z mechanizmem odpowiedzialnym za jego wysuwanie. Czy oddzielenie dwóch połówek aparatu, zdjęcie obudowy "na siłę" może spowodować jego uszkodzenie? Czy to tylko zatrzaski tak mocno trzymają aparat "w kupie". Proszę o rady tych którzy już mieli podobny problem.
  • Optex
  • Optex
  • #3
    bezum1
    Level 23  
    Witam !
    Otwórz lampę błyskową , są tam dwie śrubki które należy odkręcić , powinien wtedy zejść przód obudowy. Tylą można zdemontować odkręcając dwa wkręty przy zespole lampy błyskowej.
  • #4
    gajmix
    Level 32  
    Dlaczego naprawa ma być nieopłacalna? Aparat jest bardzo łatwy do rozłożenia, w związku z czym mało pracochłonny. Objawy usterki jakie opisałeś wskazują na uszkodzenie przekładni obiektywu lub któregoś z pierścieni, więc koszt powinien wynieść jakieś 80 - 100zł ( przynajmniej u mnie w serwisie tyle by wyszło). Jak już się upierasz żeby samemu spróbować to zachowaj obowiązkowo wstępną kolejność: przednia obudowa - rozładowanie kondensatora lampy - tylna obudowa - dalej już sam się zorientujesz. I jeszcze uwaga; ostrożnie z odpinaniem złączy flexów, w tym modelu są dosyć delikatne wyłamiesz któryś zatrzask i całą naprawę będziesz miał z głowy.
  • #5
    grzesiekstaw
    Level 2  
    Odkręciłem te dwie śrubki wcześniej i dalej stawia opór. A tu dokładnie co odkręciłem:
    -3 śrubki od spodu
    -2 koło gniazd do zasilania i kabla USB(takie z boku)
    -2 koło lampy błyskowej.
    Boje się że coś wyłamię przy próbie oddzielenia dwóch połówek. Aparat jest lekko poluzowany z jednej strony-koło komory akumulatora.
  • Helpful post
    #6
    bezum1
    Level 23  
    Witam !
    Musisz zdjąć osłonę która jest z boku aparatu po przeciwnej stronie od gniazd karty i USB , pod nią znajdują się jeszcze dwie śrubki , osłona ściąga się po przesunięciu w dół aparatu.
  • #7
    grzesiekstaw
    Level 2  
    Odkręciłem już te śrubki z boku. Teraz wygląda na to że coś przytrzymuje górę aparatu bo dół że tak to ujmę ładnie odchodzi(przy lampie błyskowej i panelu z przyciskiem "power":)
  • #8
    wnyku
    Level 11  
    A co jeśli kondensator zwarł się do spustu migawki i strzeli?
    Aparat przestał reagować. Czy do wymiany będzie kondensator czy cała elektronika poszła? Czy można wymontować kondensator i zewrzeć jego styki ? i aparat powinien odpalić?
  • #9
    gajmix
    Level 32  
    No tak.....dlaczego prawie każdy amator-naprawiacz robi ten sam błąd nie rozładowując przed naprawą kondensatora lampy? Przecież tyle się o tym pisze na forach. W H-10 kondensatora żeby go rozładować nie musisz go wymontowywać bo po zdjęciu przedniej obudowy masz przecież styki na wierzchu. Jeśli aparat nie reaguje to niestety pewnie usmażyłeś elektronikę, jest jeszcze nadzieja, choć niewielka, że poszły tylko zabezpieczenia na płytce. Sprawdź bezpieczniki SMD - 2szt.
    Jeszcze uwaga co do rozładowania kondensatora; w warunkach amatorskich można użyć np. zwykłej żarówki na kabelku, na pewno nie powinno się tego robić za pomocą śrubokręta.
  • #10
    wnyku
    Level 11  
    ... po za tym, że jestem naprawiaczem amatorem przy naprawianiu mechanizmu obiektywu rozładowałem kondensator. Dopiero gdy już zabierałem się po naprawie za montaż w ferworze walki zapomniałem ponownie go rozładować i poszedł strzał. Myślałem, że się zagotuję i dostane zawału (po 3 godzinach) ostrożności i dbania o każdy szczegół.
    PS. jakbyś mógł jeszcze dać jakiś poglądowy obrazek gdzie jest ten smd