Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

AUSTRIA: Kilka RCD selektywne i zwykłe kaskadowo.

26 Gru 2011 16:04 5544 45
  • Poziom 10  
    Witam wszystkich forumowiczów. Mam małe pytanko odnośnie RCD selektywnego a zerowania budynku. Mianowicie pracuję w Austrii jako elektromonter i napotkałem się tam na stosowanie dodatkowo RCD selektywnego (0,1A) zaraz przed standardowym RCD (0,03A) w mieszkaniach znajdujących się w blokach nieposiadających "nullungu" (po naszemu zerowania). Taka sytuacja jest uregulowana przepisami i nie ma opcji żeby nie zastosować w tym przypadku dodatkowego RCD, ponieważ instalacja nie zostanie odebrana. Dodam, że każde mieszkanie musi posiadać swój własny dodatkowy selektywny RCD. Pytanie jest takie czy w Polsce istnieją podobne przepisy nakazujące stosowania dwóch różnicówek w przypadku braku zerowania budynku oraz co ma na celu zastosowanie selektywnego RCD w takiej konfiguracji? Czy chodzi tu o sytuację, w której nie zadziała podstawowy RCD czy jest jeszcze coś?

    Zmieniłem tytuł, aby sytuacja stała się jednoznaczna. [retrofood]
  • Poziom 11  
    Witam.

    Żebyśmy dobrze zrozumieli, proszę wyjaśnić :
    - co kolega rozumie pod słowem zerowanie ?
    - jaka i ilu żyłowa instalacja jest w tych mieszkaniach ?

    U nas na ten temat tutaj :
    PN-IEC 60364-4-482:1999
    Instalacje elektryczne w obiektach budowlanych -- Ochrona dla zapewnienia bezpieczeństwa -- Dobór środków ochrony w zależności od wpływów zewnętrznych -- Ochrona przeciwpożarowa
    Wprowadza: IEC 60364-4-482:1982 [IDT]
    Zastępuje: PN-E-05009-482:1991
  • Poziom 10  
    Nie wiem czy zerowanie jest stosownym pojęciem w tym przypadku, ale chodzi o taśmę(bednarkę) doprowadzoną razem z kablem zasilającym ze stacji trafo połączoną przy złączu kablowym budynku z uziomem, przychodzącym PEN oraz wychodzącym PE I N(po niemiecku zwana NULLUNG) Instalacja w mieszkaniu oczywiście pięciożyłowa trójfazowa L-L-L-N-PE(teraz to standard). W przypadku braku owego nullungu koniecznością jest zastosowanie dodatkowego selektywnego RCD co moim zdaniem jest ekonomicznie nieuzasadnione w przypadku gdy obydwa wyłączniki znajdują się w tej samej rozdzielce.
  • Poziom 1  
  • Poziom 10  
    Dobra kolego RCD 100mA jest jednym z pierwszych dodatkowych zabezpieczeń przeciwporażeniowym od strony zasilania, ale jego zamontowanie ma sens tylko gdy znajduje się w rozdzielni głównej, gdzieś przy liczniku czy innej rozdzielni przed rozdzielka w mieszkaniu. Jeżeli selektywna różnicówka jest w tej samej rozdzielce co typowa 0,03A połączone bezpośrednio jedna za drugą to po co ona jest selektywna. W przypadku braku SWZ dla RCD 0,03A spowodowanego awarią instalacji (np. zbyt wysoka impedancja pętli zwarcie) RCD 100mA tym bardziej nie zapewni SWZ. Jeżeli ten przepis wynika z obawy o niezadziałanie pierwszego RCD to drugi równie dobrze może być typowym RCD 0,03A a przypominam że selektywny jest trzy razy droższy.
  • Poziom 1  
  • Poziom 10  
    Nie, nie jestem amatorem zabezpieczania wszystkiego jednym ogólnym RCD 0.03A jeżeli zastosowanie większej ilości RCD zwykłych 0,03 czy selektywnych ma sens. Jeżeli wkładam na rozdzielkę na klatce różnicówkę selektywną(czego się nie robi to tylko przykład) i rozgałęziam obwody za nią na np.4 mieszkania i w mieszkaniu na rozdzielcę daje RCD 0,03A to jest ok. Nawet jak na mieszkaniu dam 10 RDC 0,03A na każdy obwód osobno, na każde gniazdo to jest ok. Jak ktoś lubi robić sobie koszty to jest ok. Osobiście chętnie sam bym sobie pozabezpieczał w mieszkaniu każdy obwód z osobnej różnicówki, a co!:D Ale po jakiego diabła dwie różnicówki połączone jedna za drugą w tej samej rozdzielce z czego jeszcze jedna dodatkowo jest selektywna?? Obydwie zasilają jeden ten sam obwód?? Nikt nie chce odpowiedzieć mi na to pytanie.
  • Poziom 1  
  • Poziom 10  
    Nie szukam poparcia mojej opinii. Ale skoro tak uparcie stoisz przy swoim to poprzyj czymś swoją opinię. Tylko nie jakimiś tam ogólnikami. Konkretne rzeczy, prawa fizyczne, zaistniałe sytuacje, bo jak na razie to twój pierwszy post nie jest trafiony w sytuację. Chyba, że jakoś to poprzesz tak żeby nie było wątpliwości co do słuszności Twojego zdania. Może przeczytaj o co ja w ogóle pytałem, jaką sytuację opisałem i jeżeli potrafisz pomóc to daj znać.
  • Poziom 42  
    Kolego w układzie TT standardem jest montowanie wyłączników RCD w "układzie szeregowym". Zapobiega to ewentualnemu zwarciu L-PE przed ostatnim w szeregu wyłącznikiem wysokoczułym.
    Co uchroni użytkownika gdy w takim przypadku napięcie na przewodzie (przewodach) PE a więc i częściach dostępnych będzie utrzymywało się do czasu zadziałania zabezpieczenia nadmiarowego.
    A napięcie to będzie zbliżone do napięcia sieci.

    Dogłębnie i w prostych słowach kwestię ową wyjaśnił dr Musiał.
    Poszukaj, poczytaj i zrozum a nie poprawiaj chłopskim rozumem tego co zastało prawidłowo rozwiązane.
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Nie rozumiem dlaczego rozpatrujecie "przypadek" TT, skoro:
    Cytat:
    chodzi o taśmę(bednarkę) doprowadzoną razem z kablem zasilającym ze stacji trafo połączoną przy złączu kablowym budynku z uziomem, przychodzącym PEN oraz wychodzącym PE I N

    Ja tu widzę wydzielenie PE i N z PEN sieci, i uziemienie miejsca/punktu.

    Wyłączniki różnicowoprądowe IΔn > 30 mA stosowane są wtedy do ochrony przy uszkodzeniu (przy dotyku pośrednim) jako element samoczynnego wyłączenia zasilania oraz do ochrony przeciwpożarowej całej instalacji elektrycznej w budynku, a to co kolega opisuje to system ochrony grupowej. Przy szeregowym połączeniu wyłączników różnicowoprądowych (celem zachowania selektywności), należy zastosować wyłączniki typu S (selektywny) w rozdzielnicy głównej lub w złączu.
    Nullung to nic innego jak wspólny przewód PEN w całej instalacji, więc logiczne jest, że tam gdzie zastosowano system ochrony przez zerowanie RCD nie może być stosowane.
  • Poziom 1  
  • Poziom 42  
    Autor wątku zaznaczył iż pisze o Austrii.
    Z tego co wiem to w kraju tym instalacje odbiorcze a wiec i zapewne (???) sieci pracowały w układzie TT.
    Jednak tam wyznaczono datę śmierci technicznej instalacji odbiorczych pracujących w tym układzie (pisał o tym dr Musiał) na bodajże koniec 2010 roku.
    Wiec ów selektywny RCD to pozostałość po tamtych czasach.
    Oczywistym jest, że oba RCD w jednej rozdzielni to nie to samo co "ochrona" w.l.z. w miejscu gdzie bierze on swój początek a więc w rozdzielni poprzedzającej.
  • Moderator
    Ustalmy co to znaczy RCD "selektywny", bo mam wrażenie, że pod tym pojęciem każdy rozumie co innego.
  • Poziom 1  
  • Poziom 35  
    kkas12 napisał:
    Kolego w układzie TT standardem jest montowanie wyłączników RCD w "układzie szeregowym". Zapobiega to ewentualnemu zwarciu L-PE przed ostatnim w szeregu wyłącznikiem wysokoczułym.
    Co uchroni użytkownika gdy w takim przypadku napięcie na przewodzie (przewodach) PE a więc i częściach dostępnych będzie utrzymywało się do czasu zadziałania zabezpieczenia nadmiarowego.
    A napięcie to będzie zbliżone do napięcia sieci.
    Dogłębnie i w prostych słowach kwestię ową wyjaśnił dr Musiał.
    Poszukaj, poczytaj i zrozum a nie poprawiaj chłopskim rozumem tego co zastało prawidłowo rozwiązane.


    A ile tych RCD ma być w szeregu ? Co uchroni użytkownika przed zwarciem L-PE przed pierwszym z nich (od strony zasilania) ? Nie popadajmy w paranoję, myślenie "dwa wyłączniki RCD obok siebie są lepsze niż jeden a trzy jeszcze lepsze" nie doprowadzi nas do niczego dobrego.
    Możesz dać linka do wywodów dr.Musiała ? Chętnie poczytam.
  • Poziom 1  
  • Moderator
    15kVmaciej napisał:
    Dla mnie, jeśli w instalacji są dwa, 100mA i 30mA, każdy z nich względem drugiego jest selektywny, tym bardziej, że nie muszą dobezpieczać te same obwody


    Może się mylę, ale dla mnie stosowanie RCD 30 mA i 100 mA w jednej instalacji, to w zasadzie nieporozumienie, chyba, że chodzi o jakieś wyjątki i sytuacje szczególne. To może być uzasadnione tylko czasami. A czy to będzie selektywne... wątpię.
    Natomiast stosowanie RCD 30 mA i 300 mA lub nawet 500 mA jest czymś normalnym, wtedy wyższy prąd różnicowy jest stosowany jako zabezpieczenie ppoż.
    Więc rozdzielmy sytuacje i je omawiajmy, bo kiedy mowa o wszystkim cuzamen do kupy, to robi się bigos.
  • Poziom 1  
  • Poziom 1  
  • Poziom 35  
    Śmieszne jest jak koledzy "dorabiają" sens do czegoś co sensu nie ma. Te wyłączniki są montowane tylko dlatego że w Austrii jakiś idiota wydał bzdurny przepis i wykonawcy, chcąc nie chcąc, muszą się do niego stosować. Jak dobrze znamy to z naszego podwórka. Swoją drogą ciekawe czy na podobnych forach np. ukraińskich dyskutują nad sensem pięcioprzewodowej linii od złącza przy ulicy do budynku albo strażaka w każdej firmie ? Naprawdę znajdujecie sens łączenia szeregowego dwóch RCD zamontowanych obok siebie w jednej skrzynce ? Jaka jest szansa że na połączeniu między nimi, o długości 5cm, wykonanego szyną nastąpi zwarcie N-PE ? Wielokrotnie mniejsza niż szansa upadku statku kosmicznego na głowę. Proszę żeby ktoś "łopatologicznie" napisał co może się stać złego w przypadku braku tego pierwszego RCD a nie stało by się gdyby RCD 100mA jednak był.
  • Specjalista elektryk
    Dr Musiał przestrzega przed możliwością pozostawienia zwarcia L-PE w układzie TT, skutkującego pojawieniem się niebezpiecznego napięcia dotykowego nawet w układach z wyłącznikami różnicowoprądowymi.
    Natomiast nigdzie nie pisze o tym, że obok siebie (w jednej rozdzielnicy) należy instalować kilka takich aparatów.
    Sprawa nabiera innego znaczenia wtedy, gdy RCD są od siebie oddalone.
  • Poziom 10  
    stomat napisał:
    Proszę żeby ktoś "łopatologicznie" napisał co może się stać złego w przypadku braku tego pierwszego RCD a nie stało by się gdyby RCD 100mA jednak był.

    Kolego ja dokładnie o to samo proszę. Zadałem pytanie, wyraziłem swoją opinię, zostałem zgaszony przez Pana Doktora i tyle mi z tego.
  • Poziom 1  
  • Poziom 10  
    Ależ kolego Macieju to nadal nie jest odpowiedź.
  • Poziom 1  
  • Poziom 10  
    Dobrze tu się z Tobą zgodzę. To co napisałeś w swoim pierwszym poście jest jak najbardziej OK. Tylko, że gdyby w Austrii chodziło o to samo istnienie nullungu nie miało by znaczenia i RCD 100mA stosowało by się w każdym budynku. Tak jest czy nie? Może być tak, że użycie RCD 100mA jest tylko dodatkowym zabezpieczeniem w przypadku zamknięcia obwodu pomiędzy jedną z faz a metalowymi częściami budynku lub człowiekiem między nimi, bo wtedy rzeczywiście SWZ może nie zadziałać. Ja nie chcę się kłócić i na chama wciskać innym swoje teorie tylko dowiedzieć się co sądzą o tym inni elektrycy w kraju i jak do tego się mają polskie przepisy.
  • Specjalista elektryk
    Powiedz nam kolego JOHN_MB, coś na temat wielkości zabezpieczeń przed tym pierwszym RCD oraz wartości prądu zwarcia w rozdzielni, w której dublowane są te zabezpieczenia.