Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stablizacja napięcia sieciowego AC 230V

27 Gru 2011 21:02 5490 11
  • Poziom 10  
    Witam.
    Poszukuje urządzenia, które obniży mi napięcia sieciowe w instalacji domowej (za licznikiem). Mój dom jest pierwszym domem za transformatorem i posiadam zbyt duże napięcia, co przyczynia się do np. częstego psucia się żarówek.
    Wartość napięcia mieści się w normie lecz czasami z powodu zbyt wysokiego napięcia telewizor sam się wyłączą lub też nie chce się włączyć.
    Jak z tym sobie poradzić?
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 42  
    eskimos16 napisał:
    Wartość napięcia mieści się w normie lecz czasami z powodu zbyt wysokiego napięcia

    To się mieści czy się nie mieści? Na cały dom chcesz stabilizować? To dostawcę ustabilizuj a nie prąd, to Twoje prawo
  • Moderator
    eskimos16 napisał:
    posiadam zbyt duże napięcia co przyczynia się do np. częstego psucia się żarówek.


    Nie narzekaj na napięcie, tylko przyglądnij się np. warunkom chłodzenia. To one są głównie przyczyną przedwczesnego zużywania się żarówek.
  • Poziom 36  
    To "za wysokie napięcie" to jakie konkretnie jest ?
    O każdej godzinie, dniu tygodnia takie samo czy nie ?
    Na jednej fazie czy na wszystkich tak jest ?
    Od pewnego momentu (od kiedy ?) tak jest, czy "po trochu'" rosło ?
    Faktem jest że wg "normy" 207V jest OK i 253V też jest OK.
    Pomiary własnym woltomierzem mogą coś powiedzieć, ale dopiero rejestrator z ZE będzie dla niego samego wiarygodny.
    Jest możliwe że odbiorcy na końcu linii mieli za niskie napięcie i przełączono transformator na wyższy odczep. Jest możliwe że "nawet za bardzo".
    Ale jest też możliwe że np. stan przewodu N (PEN) jest zły i katastrofa jest blisko.
    Przepalanie się żarówek to sprawa zanikająca wraz z samym ich stosowaniem; natomiast uszkodzenia urządzeń elektronicznych (zarówno CFL jak TV, PC i in.) z powodu złej jakości zasilania to niestety sprawa poważna, przed którą częściowo można się zabezpieczyć.
    Słowa kluczowe: Power Quality, przepięcia, wyższe harmoniczne, przekaźnik napięciowy EMC
    Przykładowe linki:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2017643.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2143681.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1858612.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1776536.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1741418.html

    Przekaźnik napięciowy (różne typy produkują np. F&F i Pollin) jest jednym z takich zabezpieczeń: odłącza zasilanie gdy napięcie nie będzie mieścić się w założonym przedziale - ale nie zadziała on gdy będzie tak tylko przez ułamek sekundy albo zadziała na stałe i żadnego odbiornika nie uruchomisz gdy zła wartość napięcia będzie cały czas.
    Zmniejszenie napięcia zasilającego samemu za licznikiem jest możliwe, tylko trzeba dodać oprócz kosztu urządzeń stały dodatkowy pobór prądu nawet bez obciążenia - jeżeli ZE nie będzie chciało zmniejszyć napięcia na zaciskach, to może dadzą z tego powodu jakąś zniżkę na energię (chociaż wątpię.... to PRL-bis przecież... "co pan od nas chcesz, masz pan 20V gratis więcej niż inni i jeszcze panu się nie podoba").
    Najprostszym rozwiązaniem "samemu" jest autotransformator z odczepami lub transformator podłączony tak by napięcie na wyjściu się odejmowało - nie powodują one zakłóceń przewodzonych i promieniowanych, są chwilowo odporne na przeciążenia i praktycznie bezawaryjne. Przetwornica maszynowa silnik+koło zamachowe+prądnica) ma podobne zalety plus dodatkowe: nie przenosi przepić i zakłóceń z i do sieci (w tym inwigilacji przez PLC) oraz jest odporna na chwilowe (nawet do kilku sekund) zaniki zasilania - ale wymaga odpowiedniego miejsca, dużo waży i trochę ja słychać, trzeba ją zestawić samemu (gotowych brak lub są bardzo drogie). Stabilizator ferroelektryczny nie nadaje się do podłączenia "na stale" na całą instalację (nie zadziała z nim zabezpieczenie przed zwarciem) - chyba że do pojedynczego małego urządzenia (kiedyś były często niezbędne do lampowych telewizorów przy rozległej sieci NN), mądry UPS "dużej mocy i z wyższej półki - prawie prawdziwy sinus" oprócz wysokiego kosztu zakupu i systematycznej wymiany akumulatorów może zostać uszkodzony, sam się popsuć, zakłócenia przewodzone i promieniowane też wytwarza (jego jedynym plusem jest pewna niezależność podczas przerwy w zasilaniu sieciowym).
    Przy 3 fazach i urządzeniach 3 fazowych wszystkie w/w rozwiązania robią się bardziej skomplikowane i znacznie droższe....
    Co do trwałości świetlówek i sposobów znacznego jej zwiększenia - polecam https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2169912.html i tam link do https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic791270.html
    Co do trwałości żarówek (tradycyjnych) - układ soft start (niezbędny tez dla włączania transformatorów toroidalnych większej mocy - stosowanych głównie do żarówek na 12V....)
    Zgadzam się z Przedmówcami że przegrzanie to przyczyna awarii nie tylko żarówek, ale i elektroniki (w tym CFL), oraz m.in. pożarów (zwęglone przewody i oprawki już po niedługim czasie eksploatacji żarówek zwł. >40W).
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic932693.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic925375.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1794566.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2119783.html
    Przepięcia nałożone na napięcie zasilania 250V faktycznie są bardziej groźne niż samo podwyższone (choć "mieszczące się w normie") napięcie albo przepięcia przy 230V (które toleruje sprzęt bez problemu prawie cały starszy sprzęt "na 220V" - nałożenie się i synergia dwóch (albo i więcej) czynników.

    eskimos16 napisał:
    Witam, poszukuje urządzenia które obniży mi napięcia sieciowe w instalacji domowej (za licznikiem). Mój dom jest pierwszym domem za transformatorem i posiadam zbyt duże napięcia co przyczynia się do np. częstego psucia się żarówek. Wartość napięcia mieści się w normie lecz czasami z powodu zbyt wysokiego napięcia telewizor sam się wyłączą lub też nie chce się włączyć. Jak z tym sobie poradzić ??

    Idealnie (elektrycznie) byłoby (oprócz wymiany całej sieci i transformatora...) poprowadzić od transformatora z odczepu na niższe napięcie oddzielną krótką linię do najbliższych odbiorców - trochę podobnie (choć na innej zasadzie) jak projektuje się instalacje MATV/CATV np. w wysokich budynkach - wszyscy odbiorcy mają mieć podobną wartość napięcia...
    Tylko zapewne jest to niezgodne z przepisami / instrukcją zakładową / za drogie...
    W USA gdzie są transformatory SN/NN "przydomowe" takie problemy jak Kolega opisuje zapewne nie występują (za to są inne).
    Póki co bliższa znajomość z prawnikiem i ubezpieczycielem może też być wskazana - ale lepiej żeby najpierw instalacja u odbiorcy spełniała wszelkie wymagania najnowszych przepisów (mimo ze w czasie budowy budynku były starsze), w tym o ochronie przeciwprzepięciowej (inna sprawa że przeważnie zabezpieczenia są zainstalowane tak że nie ma to szansy zadziałać - ale papier jest !) - co musi być potwierdzone protokołem i pomiarami - inaczej o odszkodowaniach i wypłatach z ZE i ubezpieczalni za zniszczone urządzenia można pewnie zapomnieć...
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 36  
    Bronek22 napisał:
    Problem stanowi prawdopodobnie nie 250V, ale trochę wyższe napięcia utzymujace się w pewnych okresach czasu.
    Tego na razie nie wiemy, dlatego wcześniej zapytałem.

    Bronek22 napisał:
    F&F lub lepszy kontroler napięcia sieciowego nie załatwi sprawy, bo odłączy zasilanie.
    Było dopiero co napisane kiedy tak się dzieje i w jakich przypadkach nie da się sprzętu tak zabezpieczonego używać.

    Bronek22 napisał:
    Są może jeszcze produkowane stabilizatory napięcia sieci, ale to są moce rzędu 250-500W.
    Są produkowane, nawet w Polsce, nawet na kilka kW - ale wtedy sporo kosztują.
    http://www.cyfronika.com.pl/stabilizator.htm
    http://www.toroidy.pl/index.php?page=shop.pro..._id=35&option=com_virtuemart&Itemid=3&lang=pl
    http://zalmed.com.pl/index.php/stabilizatory-napiecia/ !!!
    Bronek22 napisał:
    Chcąc bezstratnie zmniejszyć napięcie sieci należy zastosować autotrafo - system stary jak świat , o którym mój pracowity przedmówca zapomniał. Pewnie o tym nie piszą w książkach Charoya.
    Uwaga: tu zaczyna się jazda bez trzymanki a nagroda za działające perpetuum mobile jest już zapewne w drodze do Autora tego wynalazku...
    Do do zawartości książek - nic nie stoi na przeszkodzie, aby się przemóc i samemu poczytać aby przekonać się czy tak jest.
    Bronek22 napisał:
    Na czym polega autotrafo - do napięcia sieciowego dodaje się napięcie np. 24V AC w przeciwnej fazie. Czyli trafo ochronne 2230/24V po odpowiednim podłączeniu uzwojenia pierwotnego i wtórnego to mamy takie autotrafo.
    To co było w poprzednim zdaniu to tylko wstęp: przed nami nowa definicja autotransformatora: ma on mieć uzwojenia pierwotne i wtórne połączone w odpowiedni sposób. Problem polega na tym, że zarówno autotransformator (dotychczas na całym świecie miał on ma jedno uzwojenie z odczepem lub odczepami...) jak i transformator podłączony tak aby napięcie wyjściowe się odejmowało były już omówione.
    O "ochronności trafo" w omawianych przypadkach chyba nie muszę już pisać...
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Autotransformator
    http://www.elhand.pl/autotransformatory
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic163531.html
    Dla Autora tematu najważniejsze jest że nie są one bezstratne, przy większych mocach niż 1...2kW cena jest wysoka a zakup trudny, przy wykonaniach na małe i średnie moce utrudniają zadziałanie zabezpieczeń przeciwzwarciowych lub wymuszają stosowanie własnych na znacznie mniejsze prądy.

    Bronek22 napisał:
    Nie ukrywam, że wychodzi z tego taka samoróba. Bo nie jest to gotowe urządzenie z wejściem i z wyjściem. Bronek
    W wielu przypadkach można się z tym zgodzić (co za ulga: przynajmniej w tym miejscu), ale nie zawsze.

    Ciekawe czy taki wytwór chińskiej myśli technicznej i ekonomicznej da się zastosować (dla 3 faz) bez agregatu prądotwórczego (pomijając trwałość i ryzyko dla zasilanych z tego urządzeń) - chyba nie, ale może napiszą lepsi ode mnie:
    http://www.i-ogrod.pl/stabilizator-napiecia-agregatow-p-267.html

    Wszystkiego dobrego dla wszystkich czytających w przyszłym roku.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 33  
    Jeżeli podwyższone napięcie utrzymuje się przez cały czas to najlepszym rozwiązaniem jest właśnie autotransformator jak radzi kol. Bronek.
    Kol. kondensator czepia się szczegółów, bo wiadomo że nic bezstratne nie jest.
    Jak połączymy w transformatorze uzw. wtórne z pierwotnym to uzyskamy właśnie stu procentowy autotransformator wraz z jego zaletą; mniejszą mocą własną od przechodniej.
    Transformator 230/24V o mocy 100VA wykorzystany w roli autotransformatora dostarczy energii o napięciu 10% niższym od wejściowego i mocy 1kVA.
  • Poziom 21  
    Witam.Proponuję zasilić odbiorniki wrażliwe na przepięcia przez UPS nowszej generacji np:line-interactive AVR,ponieważ są wyposażone w układ regulacji napięcia.Polecam produkty APC w wersji smart.UPSy tej firmy można kupić za rozsądne pieniądze,mam na myśli sprzęt używany.Oświetlenie zabezpiecz metodą Kol.Bronka22.Ta metoda już jest zastosowana w praktyce.Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 36  
    Bronek22 napisał:
    W sumie przecież nie o to chodzi, żeby klient wydawał kasę na głupie wybryki elektrowni. To ich cholerne prawo, żeby zapewnić napięcie na właściwym poziomie.
    Zgadzam się w zupełności w tym miejscu z Kolegą. Problem m.in. w tym że wg ich normy np. 249.9V jest jak najbardziej OK.
    (208.1V też wg normy jest OK - tylko wtedy żarówkom (i ich oprawkom) to wychodzi na zdrowie, ale np. niektórym silnikom już nie koniecznie).

    Bronek22 napisał:
    Szkoda,ze nie ma rejesratorów napięcia za zjadliwe pieniądze.
    Bo wcale nie jest pewne,ze ta elektrownia nie popali sprzętu dając trochę za dużo.
    Nawet jakby były takie rejestratory w każdym sklepie do kupienia, to przyrząd monopolisty jest w/g niego "ważniejszy" i tylko taki uznają, a on pokaże to co chcą - podobnie jak liczniki telefoniczne: były z homologacją, ludzie i firmy je kupowały, ale reklamować rachunku na ich podstawie się nie dawało...

    Bronek22 napisał:
    A od producentów sprzętu nie idzie wydębić informacji, jakie maksymalne napięcie urządzenia napewno wytrzymają przez długi czas.
    Na pewno napięcie większe niż nominalne (choć mieszczące się w "normie" - jakiś czas temu podwyższono w niej górne dopuszczalne napięcie "bo przecież nowoczesnym zasilaczom impulsowym wszystko jedno czy zasila się je z 208V czy 250V a żarówek już nie będzie" (*)...) skróci to żywotność elektroniki zasilanej z sieci (czyli będzie na rękę 99.9% jej producentów (*) ), a zwłaszcza współczesnych nietrwałych kondensatorów elektrolitycznych - dobieranych na jak najmniejsze koszty, wymiary, napięcie, trwałość (-> bad capacitor plague (*) )...

    Odpowiedź dużego producenta gdyby była przez niedopatrzenie prawdziwa i szczera: sprzęt ma wytrzymać przez okres gwarancji + jeden dzień dla napięć zasilania "wg normy" (przy ustalaniu której być może też był lobbing...).

    (*)
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2168750.html
    http://forum.radiopolska.pl/index.php?showtopic=20024
  • Poziom 39  
    Pytający chyba główny problem ma z żarówkami. rozumiem, ze trapią go tradycyjne żarówki i takie konsekwentnie stosuje. I tutaj problem może leżeć w jakości tychże żarówek. Otóż miałem trochę roboty w kanale pod samochodem a do oświetlenia używałem lampy przenośnej. Z lampą obchodziłem się delikatnie. Po godzinie padła żarówka w lampie spokojnie leżącej na posadzce. W kanale siedziałem w sumie kilka godzin i padło mi sześć żarówek 60 W z tego samego opakowania. Z pewnością nie przegrzane, nie wstrząsane, chociaż prawdą jest, że nie pracowały w położeniu pionowym oprawą do góry. Jeden raz to dosłownie patrzałem w stronę lampy a ta wydała z siebie taki PYK i tyle. Dodam, że garaż oddalony od domu ok 100 m a napięcie na instalacji poniżej 230 V. czyli, że może problem leży w innym miejscu chociaż bliskość do trafo sugeruje wysokie napięcie.
  • Użytkownik usunął konto