Witam wszystkich i proszę o jakąś pomoc. Mam 306 1.4 b+g 93r. Przyjechałem do domu wyciągnąłem akumulator do ładowania kiedy rano go włożyłem samochod juz nie zapalil, ani na benzynie ani na gazie. Silnik kreci normalnie pompa paliwa sie odzywa. Okazalo sie ze nie ma iskry slyszalem ze padaly czujniki polozenia walu akurat mialem taki czujnik to podmienilem ale dalej lipa. Wszystkie bezpieczniki sa cale. Sprawdzilem napiecie na cewke i tu niespodzianka. Sa cztery przewody i na zadnym nie ma napiecia przy wlaczonym zaplonie, podpielem stary czujnik i na 3 przewodach pokazala mi sie masa (dwa zolte i czerwony) a na czarnym nadal nic nie ma. Gdzie szukac dalej? Aha czujnik ktory zalozylem nie wiem czy jest na 100% sprawny 2-3 lata temu bym sprawny do tej pory przelezal z reszta gratow w garazu. Pozdrawiam i licze na pomoc.