Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pralka Amica PA 5560a411, dziwne dźwięki silnika

Andisn 28 Gru 2011 01:53 11615 23
  • #1 28 Gru 2011 01:53
    Andisn
    Poziom 7  

    Witam,
    Mam problem z pralką Amica PA5560, kilka dni temu zabrałam się za wymianę łożysk, gdyż bęben hałasował jakby miał się za chwilę urwać. No i wszystko byłoby dobrze, nowe łożyska są na swoim miejscu i bęben chodzi jak nowy, gdyby nie to, że w trakcie rozkręcania pralki coś się stało z silnikiem. Zupełnie nie wiem co się mogło stać, bo nic z nim nie robiłam, jedynie odkręciłam dwie śruby no i lekko stuknęłam go parę razy młotkiem, bo nie chciał wyjść z tych wypustków, do których jest przykręcony. Nie wydaje mi się, żeby wtedy mogło się coś uszkodzić czy urwać, bo to było na prawdę delikatnie, ale... Po odkręceniu leżał sobie 3 dni i nikt go nie ruszał, bo z uwagi na święta za składanie pralki zabrałam się dopiero dzisiaj :). A w czym konkretnie rzecz - przy obrocie silnik wydaje taki "trykający" odgłos, przy czym jest to nieco inny dźwięk gdy się kręci w prawo i w lewo. Prześwietliłam go latarką ale nic nie zauważyłam, chciałam go rozkręcić, niestety jedna ze śrub bardzo mocno trzyma i trochę się wyrobiła od prób odkręcenia i nie chce ruszyć. Coś tam podłubałam i przestało na chwilę "trykać", postanowiłam złożyć pralkę i zobaczyć jak będzie chodziła. W trybie serwisowym ustawiłam ją na 10, czyli wirowanie, niestety dźwięk pojawił się znowu, na wyższych obrotach przechodził w taki jakby świst, a kiedy pralka przeszła na najwyższe obroty poczułam zapach spalenizny i zobaczyłam niebieski błysk w okolicach silnika... Ale nie przestał pracować, ja po chwili wyłączyłam pralkę. To nie było zbyt mądre może, ale dźwięku chwilę wcześniej nie było, więc myślałam że jest ok. Nagrałam filmik z tym dźwiękiem, to w trakcie kręcenia ręcznie bębnem

    >>>Link<<<

    , nie jest aż tak intensywny jak się nagrało. Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.

    0 23
  • Pomocny post
    #2 28 Gru 2011 08:17
    Trull
    Poziom 28  

    Pewnie zlazła folia pokrywająca wirnik silnika. Wyciągnij ją i po sprawie. Może być też przyczyną kończące się szczotki na silniku, w takim wypadku trzeba je wymienić a komutator i szczotki dotrzeć pumeksem kwarcowym (po zmianie szczotek).

    1
  • #3 28 Gru 2011 20:16
    Andisn
    Poziom 7  

    Dziękuję za pomoc. Pomyślałam, że z tą plastikową osłonką to możliwe, bo dźwięk był właśnie taki jakby jeździć grzebieniem po arkuszu plastiku :P. Niestety rozkręciłam silnik i wydaje mi się, że osłonka jest cała... W zasadzie wszystko wygląda w porządku, ale ja nie mam pojęcia o silnikach :). Dlatego zrobiłam kilka zdjęć poszczególnych części i może ktoś zauważy, co może być nie w porządku. A jeśli chodzi o szczotki, to niestety nie wiem, o którą część chodzi, ale pewnie będzie widać na którymś ze zdjęć. Jeszcze napiszę może, że jak się włoży tą całą oś (tą część w środku, na której są łożyska i która się obraca) w tą część obudowy na której są takie wysuwane przyciski to tego dźwięku nie ma, ale wyraźnie słychać tarcie tych czarnych przycisków - jest tam trochę smaru, ale chyba powinnam to ponownie nasmarować? Martwi mnie ten niebieski błysk, nie chciałabym spalić silnika przy kolejnej próbie... Jeszcze raz proszę o pomoc Zdjęcia:

    Pralka Amica PA 5560a411, dziwne dźwięki silnika Pralka Amica PA 5560a411, dziwne dźwięki silnika Pralka Amica PA 5560a411, dziwne dźwięki silnika Pralka Amica PA 5560a411, dziwne dźwięki silnika Pralka Amica PA 5560a411, dziwne dźwięki silnika Pralka Amica PA 5560a411, dziwne dźwięki silnika Pralka Amica PA 5560a411, dziwne dźwięki silnika Pralka Amica PA 5560a411, dziwne dźwięki silnika

    Dodano po 1 [godziny] 40 [minuty]:

    Złożyłam silnik i okazało się, że dźwięk pochodzi od tych czarnych klocków, w sumie teraz jest to dźwięk tarcia, ale jak się zakręci mocniej to znowu "tryka" - klocki przeskakują na rowkach od tego wału. Może są zbyt ciasno ustawione? Ale odkręcałam tylko jeden z nich, a drugi też trze. W zasadzie do czego one służą Wyglądają jak hamulce w rowerze i domyślam się, że nie powinny stykać się cały czas z wałem...

    0
  • Pomocny post
    #4 28 Gru 2011 20:23
    313094
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 28 Gru 2011 20:31
    bosman
    Poziom 14  

    Te klocki to szczotki silnika. Zapewniają napięcie podawane na wirnik. Z tego co widzę na zdjęciach to szczotki jak i komutator wirnika są w dobrym stanie i powinno wszystko działać. Przy ręcznym obracaniu wirnika zawsze słychać lekkie przeskakiwanie szczotek po komutatorze-to normalny wydawany dźwięk.

    0
  • #6 28 Gru 2011 21:44
    Andisn
    Poziom 7  

    Hmmmm dzięki za obie odpowiedzi, tylko teraz nie wiem czy szczotki są do wymiany czy są jeszcze dobre? W sumie jakby się zużyły, to dźwięki powinny się pojawiać stopniowo (?), a to wyraźnie się tak stało po ruszeniu silnika w czasie rozbierania pralki. W sumie teraz pracuje dosyć cicho. Teraz chyba powinnam sprawdzić czy działa, ale nadal nie wiem dlaczego coś tam się w nim zapaliło. Jednak poprzednio coś wyraźnie tarło, możliwe, że coś się dostało tzn jakiś śmieć między komutator, a szczotki i to się zapaliło? To by w sumie wszystko tłumaczyło, bo jakiś kawałek kurzu ze smarem mógł się oderwać przy uderzeniu młotkiem i tam wlecieć. Dobrze, że to nie są hamulce i jednak mają się stykać :P. Rozumiem, że między tymi częściami ma być sucho i powinnam wytrzeć smar? A teraz też zetrzeć pumeksem? Chyba że może jednak szczotki są do wymiany...

    Nagrałam dźwięk, jaki jest teraz przy obracaniu, ale jest zamontowana tylko jedna szczotka, wydaje się niezbyt głośny:
    >>>Link<<<

    0
  • #7 30 Gru 2011 00:12
    Andisn
    Poziom 7  

    Szczotek postanowiłam nie wymieniać, bo mam troszkę dosyć zabawy z tą pralką, a i sama wymiana łożysk prosta nie była, zaoszczędzone 240 zł już mnie tak nie cieszy :). No i tak, wyczyściłam komutator i szczotki ze smaru i jak zabrakło smaru to się okazało, że znowu wszystko głośno "tryka", chociaż trochę ciszej, więc jednak postanowiłam sprawdzić jak to będzie działać. I niestety to samo, tym razem siedziałam pod pralką, żeby od razu widzieć gdzie i kiedy zrobi się zwarcie. Dźwięk zdecydowanie jest zbyt głośny, przy wyższych obrotach trykanie przechodzi w cienkie wycie. No i jak tylko obroty się zwiększyły to poczułam zapach spalenizny, więc wyłączyłam pralkę. Wygląda na to, że jednak muszę wymienić te szczotki, tylko czy to na pewno to? Czy takie zużyte szczotki mogą powodować zwarcie? Wydaje mi się, że jedna z nich jest trochę nierówna, tzn ma taką pionową rysę. No i trykanie jest tylko przy obrotach w jedną stronę, w drugą słychać tylko tarcie. Jeszcze prosiłabym o jakąś wskazówkę co do tego potraktowania całości pumeksem, jak to zrobić dokładnie? Tak normalnie przetrzeć? Aha a łożyska wirnika wyglądają idealnie i chodzą bezgłośnie, chociaż tyle :). Proszę o pilną odpowiedź, zależy mi żeby to jutro skończyć...

    1
  • Pomocny post
    #8 30 Gru 2011 08:40
    bosman
    Poziom 14  

    Z Twojego opisu wysuwam taki oto wniosek: zanieś sam silnik do warsztatu gdzie dłubią koło silników-przewijanie itp. i niech gościu Ci go dokładnie sprawdzi. Bo być może coś jest nie tak z uzwojeniami stojana lub wirnika. W warunkach domowych tego nie sprawdzisz. A tym bardziej że masz już go dość. Zadnego pumeksu nie używaj. Przetrzyj wirnik papierem ściernym o gradacji ok. 1000. No i zero smarowania przypadkiem szczotek-mają być suche jak pieprz. Ja jednak oddałbym go jak radziłem do elektryka-podejrzewam zwarcie w uzwojeniach.

    0
  • #9 30 Gru 2011 19:17
    Andisn
    Poziom 7  

    Zanim przeczytałam odpowiedź to już dzisiaj kupiłam nowe szczotki, ale bez tej obudowy więc muszę je jeszcze przylutować. Jedną szczotkę rozłożyłam na części i ma ona tylko ok 1cm długości, a ta nowa kilka cm, więc i tak bym musiała pewnie niedługo wymienić. Drugiej szczotki nie mogę odkręcić, bo jest potrzebny klucz 5.5mm, jakby ktoś przy okazji wiedział gdzie można taki dostać w Gdańsku to bym była wdzięczna. Byłam w kilku sklepach i nie mają takiego, jest na allegro ale to kilka dni z dostawą, drugą szczotkę udało mi się odkręcić 6-tką, ale ta jest zbyt mocno przykręcona. A jak wymiana nie pomoże to go zaniosę do warsztatu, ale do jakiego? Może być samochodowy? Wolałabym nie do serwisu agd bo dzisiaj w jednym mi powiedzieli, że najlepiej jak kupię nowy silnik. Od razu mi go zabiorą i będą chcieli sami naprawiać, a ja mam akurat mały kryzys finansowy :D. A może to jakiś kabel jest uszkodzony? Bo najdziwniejsze jest to, że ja nic z tym silnikiem nie robiłam, więc nic mu się nie mogło stać, wszystko było z nim ok, więc cokolwiek się stało musiało nastąpić na skutek uderzenia młotkiem albo podczas ruszania kabli...

    0
  • #11 30 Gru 2011 19:55
    Andisn
    Poziom 7  

    Aha dzięki a takim razie tak zrobię, nie wiedziałam że to osobna kategoria - warsztaty, które przewijają silniki, nigdy takiego nie widziałam. Zaniosę go w poniedziałek zanim zmienię szczotki, bo jeśli to coś innego to szkoda mojej pracy. Dziękuję, odezwę się jak się czegoś dowiem :).

    0
  • #12 16 Sty 2012 03:00
    Andisn
    Poziom 7  

    Witam, to znowu ja :). Zaniosłam silnik do zakładu przezwajania silników, zostawiłam go tam do sprawdzenia i okazało się, że wszystko z nim w porządku, również szczotki są jeszcze ok. No więc dzisiaj znowu go zamontowałam i jest jakby trochę lepiej, pracuje ciszej, ale pojawiają się iskry. Niedużo, raz na kilkanaście sekund pojawia się pojedyncza iskra, czasami trochę częściej, a potem nawet przez minutę nie pojawiła się (obserwowałam go przez kilka minut). Iskry pojawiają się zarówno przy wolnych jak i wysokich obrotach. Aha i pojawiają się przy szczotkach tzn na styku szczotek z komutatorem. Nie jestem pewna, może to normalne zjawisko? A jeśli nie, a silnik jest sprawny to co to może być? Pan w serwisie sugerował, że może coś z napięciem.

    0
  • #13 16 Sty 2012 14:28
    bosman
    Poziom 14  

    Małe iskrzenie będzie się zawsze pojawiać. Wystarczy opiłek ze szczotki. Dopóki nie jest to ciągły snop iskier to możesz go spokojnie eksploatować.

    0
  • #14 28 Sty 2012 21:48
    Andisn
    Poziom 7  

    Witam ponownie, miałam ostatnio niewiele czasu, więc pralka stała rozebrana, kilka dni zajęło mi skręcenie obudowy bębna tak, żeby nie przeciekał :P i postanowiłam zrobić pranie testowe, ale bez zewnętrznej obudowy, żeby obserwować silnik. No i zaczął iskrzyć, przy obrotach w obie strony pojawia się ciągła pomarańczowa iskra, na obu szczotkach. Nie wiem już zupełnie o co chodzi bo kilka dni temu to były pojedyncze iskry, a teraz w ciemności aż daje światło... Wymyśliłam, że pewnie to bez związku z rozmontowaniem pralki, problem musiał być już wcześniej tylko o tym nie wiedziałam. No ale to nic nie zmienia bo nadal nie wiem co to jest. Chyba czas iść do serwisu, ale przecież dopiero go sprawdzali w warsztacie i wszystko było ok, jeszcze poprawili ustawienie szczotek i dotarli je. Więc jeśli w warsztacie nie iskrzył, to ma to chyba związek z czymś poza silnikiem? Dziękuję za dotychczasową pomoc.

    0
  • #15 13 Lut 2012 16:17
    kizek
    Poziom 35  

    Mam wrażenie że szczotko-trzymacze nie są na swoim miejscu. Podeślij kolego zdjęcie silnika od zewnętrznej strony szczotek.
    Pralka Amica PA 5560a411, dziwne dźwięki silnika

    0
  • #16 15 Lut 2012 02:04
    Andisn
    Poziom 7  

    A zatem dalsza część mojej niekończącej się przygody z pralką... Kilka dni temu odwiedził mnie fachowiec z serwisu. Stwierdził, że wszystko jest w porządku. Ale nie jest. Co do iskrzenia stwierdził, że nic nie widzi, faktycznie były długie momenty, kiedy nie iskrzyło, ale potem zaczynało znowu. Mechanik mówił, hm w zasadzie nic nie mówił, powtarzał tylko, że jakby silnik był niesprawny to by nie wytrzymał całego cyklu prania. Całe mieszkanie wypełniło się smrodem palonych szczotek, ale Pan dalej twierdził, że jest ok. Postanowiłam zatem ją złożyć, uznając, że skoro mechanik mi nie pomógł, to nic już nie pomoże. Ale jakoś tak miałam opory, więc dolna klapka pozostała rozmontowana, żeby widzieć silnik. Po drugim praniu do smrodu i iskier dołączyło "wycie", takie jak na początku kiedy opisywałam problem. Postanowiłam zrobić zdjęcia w odpowiedzi na post Kizeka (tylko nie wiem czy o to chodziło tzn zdjęcie z zewnątrz silnika?) no i co widać na zdjęciach - dobrze, że jej nie zamknęłam, bo wszystko jest pokryte spalonym pyłem, do tego komutator w miejscu styku ze szczotkami zrobił się czarny... Szczotko-trzymacze to ta plastikowa obudowa tak? Jestem prawie na 100% pewna, że przykręciłam je tak jak były na początku, inaczej zresztą nie wchodziło w grę bo szczotki były dotarte do takiego położenia. Tzn jedną obudowę, bo drugiej nie odkręcałam w ogóle. Załączam zdjęcia:

    Pralka Amica PA 5560a411, dziwne dźwięki silnika
    Pralka Amica PA 5560a411, dziwne dźwięki silnika
    Pralka Amica PA 5560a411, dziwne dźwięki silnika
    Pralka Amica PA 5560a411, dziwne dźwięki silnika

    0
  • #17 15 Lut 2012 06:53
    mrhari
    Moderator AGD i automatyka

    Andisn napisał:
    Jestem prawie na 100% pewna,

    A ja jestem pewien że szczotka na pierwszym zdjęciu jest przykręcona źle, pod złym kątem w stosunku do komutatora.
    szypek72 napisał:
    Podlega wymianie, również ta po przeciwnej stronie.

    Może warto posłuchać czasem kogoś doświadczonego?

    0
  • #18 15 Lut 2012 18:31
    Andisn
    Poziom 7  

    Oczywiście, że warto, dlatego przecież piszę tutaj na forum. Jeśli jednak otrzymuję różne opinie to nie jestem w stanie ocenić, kto jest bardziej "doświadczony" i ma rację, prawda? Kolega Szczypek72 napisał, że szczotki są do wymiany, a potem kolega Bosman napisał, że szczotki są w dobrym stanie. To samo powiedzieli w zakładzie od silników - miałam ich uznać za zbyt mało "doświadczonych"? Wygląda na to, że źle przykręciłam prawą szczotkę (powinny być w jednej linii, tak? Jedna przykręcona na górnych otworach, druga na dolnych?), głupi błąd, ale wydaje mi się, że zarówno zakład jak i serwis AGD powinni to zauważyć, w zakładzie nawet sami dokręcali tą źle przykręconą obudowę, a w zasadzie najpierw ją odkręcali, a potem znowu przykręcili w niewłaściwy sposób (jeśli jest prawdą, że docierali szczotki). Inna sprawa to to, że problem z silnikiem wystąpił zanim cokolwiek odkręciłam, więc trzymacze były ułożone prawidłowo. Więc jednak wina szczotek? Wymienię je i mam nadzieję, że będzie ok, tylko najpierw muszę się uporać ze śrubkami, nie mam klucza tej średnicy, a w warsztacie dokręcili tak mocno, że nie da się ich ruszyć bez właściwego klucza.

    0
  • #19 28 Lip 2013 00:39
    docia.chan
    Poziom 2  

    Mam dokładnie ten sam problem z 'tykaniem' i pierwszy raz widzę, że ktoś to właśnie opisuje. Udało się to naprawić? Jeśli pamiętasz może co było nie tak to daj proszę znać.
    Moja pralka leży już w 2 różnych pokojach i zaczyna mnie to trochę irytować ;)

    0
  • #20 31 Lip 2013 00:04
    Andisn
    Poziom 7  

    Zbyt wiele nie pomogę niestety bo do tej pory nie wiem w sumie co było nie tak. Pralka chodzi do dzisiaj bez problemów, pomogła wymiana szczotek na nowe, szczotki mocno skróciłam i dotarłam mocno papierem ściernym pod odpowiednim kątem do komutatora, ale trudno było to zrobić bardzo dokładnie, więc po złożeniu silnik nadal pracował dosyć głośno (ale bez 'trykania'). Pojawiało się też sporo pyłu ze ścierających się szczotek, do tego iskra przy jednej z nich, ale przy każdym kolejnym praniu szczotki się docierały i w końcu zakręciłam klapkę i więcej tam nie zaglądałam. Jak się wszystko dotarło to przestało pylić i hałasować, iskra pojawiała się nadal, ale nie cały czas (podobno to normalne). Być może teraz chodzi nieco głośniej niż przedtem, ale trudno mi to stwierdzić po takim czasie, najważniejsze, że nic nie 'tryka' i nie 'wyje' bo hałas wtedy był nie do wytrzymania :) zakładam, że jest ok bo minęło 1,5 roku, a pralka chodzi niemal codziennie. Nie wiem czy Twojej pralce pomoże wymiana szczotek i czy to ten sam problem, bo u mnie wszystko pracowało dobrze do czasu rozkręcenia pralki, najdziwniejsze jest to, że zanim zaczęło trykać to w ogóle nie ruszałam silnika i pracował on normalnie. Jak tak się zastanawiam, to mogło być tak, że coś tam wleciało do środka przy rozbieraniu pralki, bo tak jak pisałam w tym wątku uderzyłam silnik kilka razy młotkiem bo nie chciał wyjść z zaczepów, a potem po jego rozebraniu niestety źle przykręciłam jedną ze szczotek i dlatego trykać nie przestało, chociaż to coś co wcześniej tarło już wypadło ze środka. Może napisz coś więcej, bo może to coś zupełnie innego i ktoś coś doradzi. Pozdrawiam

    0
  • #21 01 Sie 2013 00:03
    docia.chan
    Poziom 2  

    Dzięki za odp!
    A u mnie jest tak, że starłam odrobinę jednej szczotki ale nic generalnie więcej nie kombinowaliśmy. Mąż tylko trochę się sprężynką przy szczotkach pobawił i chwilowo nie tykało. Po złożeniu oczywiście się iskrzyło, jednak po próbie samego wirowania i jeszcze większych iskrach - nie chciało się rozkręcić. Jakoś udało mi się rozkręcić wirowanie dopiero jak zjechałam na 400 rpm. Potem z obciążeniem puściłam... i zaczęła pralka skakać jak wielkanocny króliczek - szybko wyjęłam wtyczkę z gniazdka i tyle. Teraz stoi. I nie wiem czy to kwestia szczotek, czy może cały silnik coś szwankuje bo ewidentnie próbuje się rozkręcać, ale nie ma tak jakby siły. Natomiast czemu zaczęła kicać? Nie wiem. Wszystko było skręcone poprawnie. Grzałka odkamieniona i grzeje jak trzeba. Z elektroniką nigdy nie było problemu jako tako, no może poza tym, że chyba długo wyważała. Bo generalnie niby program miał 1:14 ale tak ze dwie godziny na pranie trzeba było liczyć. Może ma ktoś jakiś pomysł? Czy to może być kwestia samego silnika?

    0
  • #22 02 Sie 2013 12:01
    egon42
    Poziom 37  

    Andisn napisał:
    najdziwniejsze jest to, że zanim zaczęło trykać to w ogóle nie ruszałam silnika i pracował on normalnie
    Wcale nie musiał pracować normalnie objawy głośnej pracy mogły już być tylko wszystko szło na wadliwe łożyska po wymianie łożysk po prostu było już cicho i przy rozebranej pralce też lepiej słychać i też nie szło już zwalić na łożyska wtedy dopiero usłyszało się problem z silnikiem.

    0
  • #23 05 Sie 2013 02:49
    Andisn
    Poziom 7  

    Faktycznie mogło tak być, chociaż nie jestem pewna, dźwięk mógł zostać zagłuszony przez bęben bo faktycznie pracowało to wszystko głośno, ale zapach i dym by był zauważony, szczególnie, że zapach spalenizny był nie do zniesienia nawet przy zamkniętej klapce. Ale to było tak dawno, że trudno dzisiaj powiedzieć jak było, cieszę się, że mam to już za sobą i pralka chodzi :). Docia, wygląda na to, że problem z Twoją pralką jest nieco inny, bo silnik nie pracuje normalnie. A to się stało nagle czy jakoś po rozłożeniu czy stopniowo pojawiały się problemy z działaniem? Mi się wydaje dziwne, że skacze, mi też skakała jak niedokręciłam jednego z kamieni. Ale to chyba osobna sprawa, bo czy może skakać z powodu silnika? Chyba tylko jeśli jest źle przymocowany, tak mi się wydaje. Mam nadzieję, że ktoś coś doradzi.

    0
  • #24 06 Lis 2013 00:24
    ygritte
    Poziom 1  

    W niektórych silnikach wystarczy przesunąć pokrywę obudowy o 2-3 mm kiedy jest słabo dokręcona i rotor będzie tarł o stojan. To samo zdarza się przy skręcaniu działających silników. Otwory na oś wirnika nie zawsze są umieszczone centralnie. Dlatego przed rozbieraniem warto sobie naznaczyć kreskę na połączeniu pokrywy z bokiem obudowy, żeby potem skręcić je tak samo jak były ustawione w fabryce. Podobnie może się dziać też kiedy na skutek drgań obluzowują się śruby trzymające w kupie obudowę wystarczy lekko puknąć i przesuwają się względem siebie o te parę mm, a na oko nic nie widać albo bez pukania jak pralka skacze przy wirowaniu.

    0