Witam od pewnego czasu auto na zimnym silniku pali mi dopiero po 6 8 obrotach wału korbowego. tak to 2 lub 3 godziny to pali na tyk gdy przestoi cala noc to mam ten problem. pewnego razu z rana poluzowałem przewód paliwowy i okazało się ze paliwo nie wycieka pod ciśnieniem tylko swobodnie . czy to może by zawór ciśnienia paliwa co powoduje że nie trzyma paliwa w odpowiednim ciśnieniu tylko puszcza i dlatego nie ma wogle ciśnienia w przewodzie nawet po 10 sekundach po zgaszeniu??? . a i co jeszcze po zgaszeniu auta sprawdziłem jeszcze raz czy jest ciśnienie w układzie i to samo . paliwo wypływa se swobodnie. kiedyś tez miałem podobny problem paliwo mi wracało do zbiornika ale wtedy po odkręceniu przewodu kolo listwy nic nie bylo paliwa, i wymieniłem pompkę i pomogło. Pozdrawiam