Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasobnik Galmet 120 litrów + pompa cyrkulacyjna tylko na zasobniku

joe_bilbao 28 Gru 2011 21:35 2473 3
  • #1 28 Gru 2011 21:35
    joe_bilbao
    Poziom 8  

    Mam taką konfigurację - kocioł kondensacyjny Junkers Cerapur podgrzewa wodę w zasobniku Galmet 120l - podłączony klasycznie do wężownicy. Zasobnik taki:
    http://www.tukado.pl/produkt-21-Galmet_SGW%28...anka,_skay-12948309537333-12953445211789.html
    Jest tam rysunek poglądowy.

    Na wysokości 3/4 zasobnika jest termometr wskazówkowy. Poniżej połowy wężownicy umieszczony jest kanalik na czujnik temperatury podłączony do kotła (podłączony oryginalny czujnik Junkers).

    Teraz tak - nastawiam regulator FW100 na grzanie wody w zasobniku na 40 stopni. Kocił grzeje i dogrzewa do ~40 stopni (wg czujnika Junkers w połowie wężownicy). Sprawdzam temperaturę w kanaliku zasobnika z czujnikiem Junkers za pomocą zewnętrznego termometru elektronicznego - jest ok 40st - czujnik Junkersa sprawny. Termometr wskazówkowy u góry pokazuje ok 55-60 stopni - woda lecąca z kranu ma także ok 55-60 stopni - zmierzone elektronicznym termometrem.

    Problem polega na tym, że tą wodą ok 60 stopni można się poparzyć. Rozumiem, że jak wężownica grzeje wodę w zasobniku, to ta gorąca zaczyna uciekać do góry i to ładowanie zasobnika trwa dopóki cała góra zasobnika nie zapełni się gorącą wodą, a w okolicach czujnika Junkers pojaw się odpowiednio ciepła woda żeby dobić do założonego progu ok 40 stopni.

    To jest stan faktyczny - tylko nie odpowiada mi to 60 stopni na wylocie zasobnika. Mam dwa wyjścia - pierwsze to obniżyć zadaną temperaturę z 40 stopni na niższą i wtedy nie będzie w zasobniku aż tyle gorącej wody u góry - delikatniejszy gradient - czujnik szybciej wyłączy grzanie, ale to rozwiązanie mi się nie podoba. Chcę zastosować drugie rozwiązanie - tylko potrzebuję żeby to ktoś zweryfikował, ktoś mądrzejszy z doświadczeniem. Nie mam co prawda instalacji trójprzewodowej, żeby zrobić pełną cyrkulację, ale wymyśliłem sobie, że na wylocie gorącej wody użytkowej z zasobnika założę trójnik i z tego trójnika pociągnę w dół poprzez pompę cyrkulacyjną c.w.u. i wejdę na wejście cyrkulacyjne w zasobniku - wejście ok połowy wężownicy. Cel? Zamieszanie wody w zasobniku. Po pierwsze ruch wody pomagający mieszaniu, po drugie gorąca woda z góry będzie wrzucana w okolicę górnej części wężownicy, przez co tam wężownica będzie oddawać mniej ciepła i co pozwoli więcej grzać "dolnej" części wężownicy.

    Jak myślicie - czy pompa cyrkulacyjna założona do mieszania wody w zasobniku podczas grzania ma sens? Sterowanie -przy pomocy FW100 - możliwe załączenie tylko w trybie "grzanie" systemu, odpalana np 4-6razy na godzinę - każde odpalenie na 3 minuty.

    0 3
  • #2 28 Gru 2011 22:05
    DonRomano
    Poziom 33  

    Nie kombinuj, załóż termostatyczny zawór mieszający i po kłopocie.
    Np. esbe.

    0
  • #3 28 Gru 2011 22:27
    joe_bilbao
    Poziom 8  

    DonRomano napisał:
    Nie kombinuj, załóż termostatyczny zawór mieszający i po kłopocie.
    Np. esbe.


    Rozumiem, że zawór na wylocie c.w.u z zasobnika i doprowadzenie do niego zimnej z dołu z zasilania zasobnika. Brzmi logicznie. Tylko pytanie po co grzać tak mocno, żeby zapełnić całą górę zasobnika temperaturą ok 60 stopni i potem zbijać ją na wylocie jak już leci do kranów. Druga sprawa jest taka, że jak mam w zasobniku 60 stopni, to różnica temperatur w stosunku do zewnętrznej jest bardzo duża = szybsze wychładzanie. Rozwiązanie z pompą cyrkulacyjną miałoby umożliwić szybszy równomierny rozkład temperatury w całym zasobniku i większą przewidywalność temperatury w stosunku do tego co nastawię w FW100.

    Bo w sumie rozwiązanie z zaworem mieszającym ma głęboko w doopie to co się dzieje przed nim - równie dobrze mógłby tam stać zasobnik ładowany do 60 stopni - w takim przypadku regulacja w FW100 byłaby niepotrzebna. Druga strona medalu jest taka, że może przy remoncie pomieszczeń na górze (kotłownia w piwnicy) poprowadzę nową instalację trójprzewodową i wtedy cyrkulacja jak znalazł.

    0
  • #4 29 Gru 2011 01:10
    saskia
    Poziom 38  

    Albo dostaw malutki zasobnik odwrotnie podlaczony (wezownica- plaszcz wodny).
    Podlacz zasilanie plaszcza jako pierwszego w zasilaniu CWU z kotla, a jego wezownice wepnij do ukladu mieszania. mozesz wtedy obnizyc temp. zasilania, a cala woda w boilerze bedzie miala jednakowa temperature tak jak potrzebujesz.
    Wtedy bedziesz mial grawitacyjne mieszanie w zasobniku glownym, a malutki zasobnik bedzie i tak oddawal cieplo do CWU.
    Pozniej moze wstawie shemat mojego ukladu mieszania grawitacyjnego (za darmo bo bez pompy), ale teraz uzywam laptopa a shemat mam na PC.

    0