Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ford cd 6000 trzeszczy po czyszczeniu nawiewów

x1/79 29 Gru 2011 20:08 2912 9
  • #1 29 Gru 2011 20:08
    x1/79
    Poziom 8  

    Witam,
    Czyściłem dziś nawiewy taką pianką bo brzydko pachniało :). Po tej czynności radio zaczęło trzeszczeć zarówno jak słuchałem cd jak i tuner. Po kilku chwilach nic już nie grało choć trzaski były . Po jakiejś godzinie znowu jechałem i po jakiś 20 km jak już się samochód nagrzał włączyłem radio zrobiłem test klawiszem 3 i 6 przeszedł pomyślnie. I radio wydaje się że gra ok no może jak podkręci się potencjometr to coś tam trzeszczy. Może po prostu zawilgotniało i stąd te objawy. Po nowym roku chyba je wyciągnę i obejrzę może trzeba by złącze przeczyścić bo jeśli tam jest wilgoć to zaśniedzieje.
    Czy ktoś popiera mój zamysł?

    0 9
  • #3 02 Sty 2012 21:05
    x1/79
    Poziom 8  

    Witam,
    Zrobiłem tak jak kolega sugerował. Wyjąłem radio ale nic nie było zalane nawet wilgotne nie sucho jak na pustyni i żadnych śladów po wilgoci. Plus tej akcji to fakt, że stałem się właścicielem profi wyjmaków do radia :). Dalej mnie intryguje co to w takim razie było bo po pierwsze radio nie zalane po drugie jednak była przerwa w odbiorze. Czy może kable głośnikowe zamokły albo jakieś wtyczki w tych kablach po drodze albo jakiś konektor w drzwiach. Ale to by oznaczało jakiś niebywały fuks bo jak inaczej okreslić, że przy okazji czyszczenia nawiewów wilgotnieją kable albo głosniki w drzwiach. Jutro obejrzę tweetery bo do nich jest łatwy dostęp.

    pozdrawiam

    0
  • #5 04 Sty 2012 21:06
    msepl
    Poziom 25  

    Cytat:
    I radio wydaje się że gra ok no może jak podkręci się potencjometr to coś tam trzeszczy.


    To trzeszczy czy nie ?
    Może zalałeś, wyschło i teraz jest ok. Pianka do czyszczenia klimatyzacji potrafi ładnie odparować. W zależności od miejsca gdzie wpadła na płytkę elektroniki radia może być tak że było źle a teraz jest dobrze ale za 3-4 miesiące odpadnie w radiu parę elementów. Czasami widać na tekstolicie lekkie, wyparowane zacieki i wtedy dla pewności należy przemyć elektronikę.

    pozdrawiam

    0
  • #6 07 Sty 2012 23:35
    x1/79
    Poziom 8  

    Tak jak pisałem wyżej zaobserwowałem charczenie z głośników przy podkręconym potencjometrze. Nie dawało mi to spokoju bo lubię głośniej coś zapodać :) ostatnio Foo Fighters ;). Zbadałem temat i okazało się, że rzęzi tylko jedna strona- prawa. Pomyślałem pewnie głośniki do wywalenia ale i dziwne się wydało, że tylko jedna strona tak wygląda. Wyjąłem jeszcze raz radio i własnie teraz je rozkręciłem. Moje spostrzeżenia:brak oznak zalania żadnych plam, przebarwień, powierzchnia wygląda jednorodnie, cieniutka warstwa kurzu też jednorodna. Popatrzyłem na laminat pod końcówką mocy jest ona w obudowie TDA 2005 ma oznaczenie 70005AC. I pod tym układem na jego nogach i na tekstolicie zobaczyłem jakieś dziwne naloty wygląda to coś tak jak nalot na zużytych bateriach. Wydaje mi się że to winowajca charczenia prawego kanału pewnie powoduje zwarcia przy większym prądzie.
    Moje pytanie co z tym zrobić?
    Czy jak już sprzęt jest rozkręcony przemyć to jakimś alkoholem czy jednak końcówka mocy do wymiany?

    pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #7 08 Sty 2012 10:44
    rybeh
    Poziom 26  

    Jeżeli to tak wygląda to oczywiście miejsca z nalotem należy przemyć.
    Najlepiej isopropanolem lub denaturatem; twardym pędzelkiem.
    Po wyschnięciu sprawdzić luty i stan przelotek.
    Włączyć radio i pomierzyć napięcia na końcówce.
    Jeżeli OK, podłączyć głośniki i "osłuchać" audio.

    0
  • #8 10 Sty 2012 20:09
    x1/79
    Poziom 8  

    Witam,
    Zrobiłem tak jak ostatnio kolega napisał. No może nie pomierzyłem. proszę napisz jak to zrobić i czym. Miernikiem uniwersalnym może być? I mierzymy napięcie na wtyczce głośników po ich wypięciu? jaki ma mieć poziom czy 6-7v to ok ?
    Niestety po przemyciu i oblukaniu i podłączeniu dalej charczy i to bardzo zniekształcenia są duże zwłaszcza jak się ustawi głośniej. jedyny plus że ten charkot zaczyna się trochę później tzn. po ustawieniu większej głośności.
    Byłem dziś w serwisie RTV ale nie bardzo się chcą za to radio brać. Napiszcie jaki byłby koszt wymiany jeżeli okazałoby się, że to końcówka mocy.

    pozdrawiam

    ps. zamierzam jeszcze podpiąć inne radio do mych głośników tylko znowu problem bo kostka forda jest charakterystyczna i w zasadzie tylko takie samo radio będzie pasowało a przejściówek brak.

    0
  • #9 10 Sty 2012 23:02
    msepl
    Poziom 25  

    Przemyj jeszcze raz ale wcześniej weź igłę i pomiędzy wszystkimi ścieżkami dokładnie przejedź, czyszcząc nalot. Wymyj po tym zabiegu benzyną ekstrakcyjną dokładnie szczoteczką do zębów lub twardym pędzlem.
    Jeśli przyczyną było zalanie powinno być ok.

    pozdrawiam

    0
  • #10 19 Sty 2012 21:27
    x1/79
    Poziom 8  

    Witam,
    Temat raczej do zamknięcia. Dziś miałem radio takie samo z forda fusiona ten sam model tylko inny kolor wyświetlacza u mnie bursztynowy z fusiona zielony. Podmieniłem te odbiorniki i mój w fusionie grał jak należy natomiast u mnie w samochodzie również to inne radio powodowało podobne trzeszczenia. Wniosek mam kopnięte głośniki albo zwarcie w kablach głośnikowych. Chyba że jest tam jakaś zwrotnica głośnikowa i jej awaria powoduje takie 'efekty". Ale chyba z naprawą poczekam na ocieplenie :). Przy okazji może wiecie jakie głośniki siedzą w drzwiach w fordzie cmax z 2008 r ? Chodzi mi o wielkość.

    pozdrawiam

    0
  Szukaj w 5mln produktów