Witam.
Wg mnie usterka jest spowodowana za niskim ciśnieniem paliwa, lub za małą wydajnością pompy. Dysza wolnych obrotów nie ma tu nic do rzeczy, możesz ją całkowicie zatkać, a auto powinno na obrotach "iść"
Ciśnienie paliwa z tego co pamiętam powinno wynosić ok. 0,3 atm, jeżeli nie masz manometru to nie polecam metody "na wytrysk": po ściągnięciu wężyka tłoczącego paliwo do gaźnika i uruchomieniu na chwilkę rozrusznika paliwo powinno wytrysnąć w górę na co najmniej metr. Nie polecam, bo to niebezpieczne oczywiście, tak się nie robi, itp. itd. ale czasem ta metoda jest lepsza jak żadna. O ciśnieniu pompy decyduje sprężyna znajdująca się w pompie pod membraną, powinna być niepopękana i nieskorodowana. Za wydajność pompy natomiast odpowiedzialna jest długość wysunięcia popychacza który wysuwa się z podstawki pompy mierzona w momencie w którym jest maksymalnie wysunięty. Ta wielkość wynosi ponad milimetr, po dokładną wartość radzę sięgnąć do książki obsługi. Z doświadczenia wiem, że jej prawidłowe ustawienie może być niewystarczające, luz na elementach pośrednich w starej pompie może powodować, że pomimo prawidłowej regulacji popychacza, skok membrany w czasie pracy silnika będzie dalej niewystarczający dla wprowadzenia wystarczającej ilości benzyny do gaźnika; wystarczy na bieg jałowy, ale gdy sie doda gazu, i będzie jej potrzeba więcej, to niestety już nie nadąży. Wielkość wysunięcia popychacza można wyregulować poprzez szlifowanie bakelitowej podstawki, przy starej pompie nie zaszkodzi wysunięcie poychacza ustawić na większą wartość.
Pzdr. Gerri