Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pralka z "okiem", czy ładowana z góry?

Marian B 30 Gru 2011 23:25 2182 5
  • #1 30 Gru 2011 23:25
    Marian B
    Poziom 35  

    Ponieważ szykuje się kupno nowej pralki, chcę zasięgnąć opinii użytkowników, co jest lepsze w obecnej chwili, czy pralka z okiem, czy ładowana od góry.
    Jestem nieco rozczarowany pralką z "okiem" (Dalia). Mam ją około 15 lat, w tym czasie były wymieniane 4 razy łożyska bębna, i już szykuje się następna wymiana, bo zaczyna stukać. Inna sprawa, to nagminnie rdzewieje wszystko w niej. Wymieniane też były węże poprzecierane. Obecnie uszkodzony regulator obrotów, zwarłem go na krótko (triak), i tak jest użytkowana już kilka lat, oczywiście bez wirowania.
    Poprzednio miałem pralkę "Monsator" produkcji jeszcze NRD, ładowana od góry, zmarła śmiercią naturalną po około 30 latach użytkowania, bo przetarły się łożyska ślizgowe bębna, ale stało się to dopiero po tak długim czasie i przy bardzo intensywnej eksploatacji, bo rodzinka dość liczna była. Reszta usterek typu naprawa programatora (wypalenie styków), czy wymiana grzałki, to drobiazg, zawsze potrafiłem zrobić to sam, bez pomocy fachowca.
    Interesuje mnie przede wszystkim jaka jest trwałość "zawieszenia" bębna w pralkach ładowanych od góry.
    Wiem, że czasy się zmieniają i trwałość tego typu wyrobów jest dyskusyjna, chcialbym zasięgnąć opinii co w tej chwili jest lepsze z punktu widzenia nie elegancji, ale ekonomii użytkowania.

    0 5
  • #2 31 Gru 2011 00:19
    movzx
    Poziom 39  

    Marian B napisał:
    rozczarowany pralką z "okiem" (Dalia)
    Kpisz? Kupisz nową pralkę, zobaczysz co to znaczy "być rozczarowanym" jak bulniesz 600zł za nowy zespół piorący - bo w 3/4 nowych pralek łożysk nie wymienisz w ogóle :D

    Marian B napisał:
    nagminnie rdzewieje wszystko w niej
    Teraz nie ma co rdzewieć bo wszystko plastikowe. Za to szybko się rozleci.

    Marian B napisał:
    Obecnie uszkodzony regulator obrotów
    RAM12A. Cena - 50zł? Nowy moduł w nowej pralce - z grubsza 400-500zł.

    Jeśli chodzi o wybór górno/przednioładowana to z moich obserwacji (postów na forum zresztą też) wynika że górnoładowane nagminnie pleśnieją naokoło fartucha - w takim stopniu że ja bym sobie takiej pralki nie kupił.
    Do tego dochodzą w niektórych modelach "niespodzianki" w postaci otwarcia się bębna. Nie, dziękuję :)

    0
  • #3 31 Gru 2011 00:42
    bajer1
    Poziom 25  

    Witam kolega ma rację żadna nie wytrzyma 15 lat nie mówiąc ze 30lat ale chyba jest jedna taka firma Miele ale jak dowiesz ile kosztuje to nie kupisz. Pralki z góry ładowane tak jak kolega napisał mają wady ja jeszcze bym dodał parę ryglowanie pokrywy .Pozdrawiam

    0
  • #4 17 Paź 2016 06:02
    r103
    Poziom 24  

    A ja do autora wątku - proszę się nie śmiać - tak trochę offtopic bo na pewno nie na temat tego działu - n/t tej pralki Monsator.

    Bo właśnie moja zaczyna mieć nietypowe objawy związane z łożyskiem ślizgowym - zaciera się. To znaczy zawsze co parę lat trzeba było tam wstrzyknąć strzykawką trochę oleju i parę lat było spokoju - a teraz ta częstotliwość spada do kilku miesięcy i pralka piszczy, raz nawet doszło do blokady.

    Czy tamta też miała takie objawy czyli może to być znak zbliżającego się szybko końca ???

    1
  • #5 17 Paź 2016 07:22
    Marian B
    Poziom 35  

    W tej mojej (Monsator) łożysko ślizgowe tak się wyrobiło, że ten bolec z fibry zrobił się nieco cieńszy, a częćść metalowa, panewka wytarła się do tego stopnia, że w "blaszce" pokazała się dziurka. Nigdy nie było problemu z zacieraniem się.

    0
  • #6 18 Paź 2016 06:10
    r103
    Poziom 24  

    Wielkie dzięki za odpowiedź...

    W mojej pralce się zaciera to drugie łożysko - koła paska klinowego.
    To o którym ty piszesz to raczej nie ma się jak zacierać - teraz się mu przyjrzałem dokładniej i rzeczywiście wszystko jest trochę cieńsze i ten fibrowy wałek lekko przytoczony tam gdzie się styka z gniazdem...

    Pewnie będę musiał niedługo zakładać wątek "jaką pralkę kupić" - które to kupowanie
    będzie oznaczało szybkie i stresujące (raczej) przeniesienie się psychiczne w dzisiejsze czasy - wnioskując z lektury tutejszych wątków o pralkach - po porównaniu produktów współczesnej cywilizacji z 45 letnią weteranką pracy :-)

    0