logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Antyradar - brak sygnalizacji dźwiekowej po upadku.

frytex 31 Gru 2011 05:15 1614 6
  • #1 10327211
    frytex
    Poziom 10  
    Witam,

    Jestem ignorantem, więc proszę o wyrozumiałość. Mam taki problem z antyradarem Whistler, że po upadku stracił głos - coś mu tam w środku pękło. Urządzenie jest na tyle nietypowe, że pewnie nie znajdę serwisu.

    Wykrywanie jednak nadal działa dobrze, bo antyradar zapala dwa niebieskie LED-y alarmowe po wykryciu wiązki radarowej. Problem jest tylko taki, że gdy patrzę na drogę to ich oczywiście nie widzę tych światełek, zwłaszcza w dzień.

    Wolałbym nie grzebać w oryginalnym układzie sygnalizacji audio, bo się na tym nie znam i prędzej pogorszę sytuację niż polepszę. Przyszło mi jednak do głowy, że można by do obwodu LED-ów podłączyć coś, co potrafiłoby zapiszczeć. To nie przekraczałoby moich umiejętności. Pytanie: co podłączyć. Nie jestem biegły w elektronice, ale wiem, że istnieją takie piezoelektryczne piszczki, które wydawałyby dźwięk po przyłożeniu napięcia takiego, jakie dostaje niebieska dioda? Wtedy z jednej diody mógłbym zrezygnować na rzecz alarmu audio.

    Mógłby mi ktoś doradzić, czego użyć? Chciałbym, żeby było dość głośne...
  • #2 10327212
    saratech
    Poziom 21  
    Nie kombinować, rozkręcić urządzenie i sprawdzić czy piezo jest sprawne, czy jego jedno z wyprowadzeń przy upadku się nie urwało albo same piezo się nie uszkodziło podczas wstrząsu.
    PS. Głos to może stracić człowiek albo zwierzę a antyradar przestał wydawać dźwięki albo nie ma sygnalizacji dźwiękowej!
  • #3 10327219
    frytex
    Poziom 10  
    saratech napisał:
    Nie kombinować, rozkręcić urządzenie i sprawdzić czy piezo jest sprawne, czy jego jedno z wyprowadzeń przy upadku się nie urwało albo same piezo się nie uszkodziło podczas wstrząsu.
    PS. Głos to może stracić człowiek albo zwierzę a antyradar przestał wydawać dźwięki albo nie ma sygnalizacji dźwiękowej!


    Nic się nie urwało - to bym zauważył. Wolałbym na płytce nic nie lutować, bo raczej coś przegrzeję niż naprawię.

    Podtrzymuję natomiast stwierdzenie, że stracił głos, bo on gadał ludzkim głosem. :D A co za tym idzie: W ogóle nie jestem pewien, czy to piezo, bo skoro to był samplowany głos ludzki, to pewnie raczej to jakiś głośniczek. Podpięcie czegoś pod diody wydało mi się mniej inwazyjne.
  • Pomocny post
    #4 10327275
    saratech
    Poziom 21  
    Aha, nie wiedziałem, że gadał ludzkim głosem :-) to zwracam honor. Jeśli tak to powinien być głośniczek. Skoro Ci upadł to sprawdź czy przypadkiem nie jest uszkodzona cewka głośnika. Nie na oko tylko podłącz na zaciski małe napięcie z jakiejś bateryjki i zobacz czy głośnik "trzeszczy". Ja obstawiam, że Ci padł głośnik.
    Dioda świeci - głośnik przetwarza dźwięki. Co Ci da podpięcie głośnika pod diodę?
    Zrób jak mówię jeśli chcesz i nie kombinuj, bo zrobisz więcej szkód niż już masz. :-)
  • #5 10332537
    frytex
    Poziom 10  
    Nie chciałem podpiąć głośnika, tylko piezoelektryczny piszczek. Uważałem, że zwykły pisk wystarczy, bo akurat gadanie nie było mi potrzebne.
    Na tym jednak poległem. To co brałem za diodę widoczną na zewnątrz obudowy to był czubek plastikowego "światłowodu", który prowadził do właściwej diody na płycie głównej, która ma wymiary 0.5 x 0.5 mm, więc nie można nic tam przylutować w warunkach domowych.

    Ale rzeczywiście uszkodzony jest jedynie głośniczek. Sprawdziłem go baterią - martwy. Dzięki za poradę, wymienię go w przyszłym roku. :)
  • #6 10333255
    ZGG
    Poziom 27  
    A są i gadające. Jest serwis antyradarów ,i ich tuningowanie na lepsze czujki. Kosztowało tyle co i antyradar.A teraz dochodzi jeszcze pasmo laserowe . Dostali już i te sprzęty, więc więcej czujek trzeba przerabiać.
  • #7 10334123
    frytex
    Poziom 10  
    Szczerze mówiąc, akurat na gadaniu mi nie zależało - wystarczyłby zwykły sygnał, ale prostszych antyradarów już chyba nie ma. Ten mój Whistler i tak jest (na szczęście) pozbawiony np. nie wiadomo na co potrzebnego kompasu, jaki miała Cobra - którą zresztą natychmiast odsprzedałem, bo nie wykrywała od tyłu fotoradaru, obok którego przejeżdżam co dzień.
    W mojej opinii użytkownika antyradaru (a mam już czwarty) problemem nie jest brak czułości, a raczej brak możliwości odfiltrowania fałszywych alarmów w Whistlerze. Byle automatycznie otwierane drzwi są wykrywane jako radar, a są przecież na każdej stacji benzynowej. Podobno sprzęt firmy Beltronics czy Valentine radzą sobie z tym lepiej, ale na aż taki wydatek mnie nie stać.

    Podsumowując: problem rozwiązany, zamykam wątek.
REKLAMA