Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

WSK 125 brak wolnych obrotów

01 Sty 2012 21:34 7630 18
  • Poziom 8  
    Witam!
    Po ponownym złożeniu silnika od wski 125 mam takie dwa problemy z nią, pierwszy to odpala tylko na po-pych albo po podaniu paliwa w gaźnik i chodzi tylko na wysokich obrotach po zluzowaniu manetki gaśnie.Drugi to taki ze już dwa razy ścięło mi klina na wale od magneta.Jaki moze być tego powód? Z góry dziękuje za każdą pomoc!
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 30  
    Z czego robisz te kliny? Sprawdź dysze gaźnika i wyreguluj zapłon. Wymień świecę.
  • Poziom 8  
    Kliny były nowe kupione na allegro.
  • Poziom 27  
    Może masz pękniętą krzywkę w kole zamachowym.
    Wyczyść gaźnik, ale tym razem wybij cały środek z obudowy gaźnika, możesz to zrobić poprzez śrubkę wysokich obrotów zamiast dyszy głównej, wystarczy załapać śrubę w imadło i pobijać lekko w obudowę gaźnika, jak ci się rozejdzie to wyczyść wszystkie kanaliki i przedmuchaj.
    Zapłon ustaw 3 mm przed górnym położenie a na przerywaczu około 0,3 mm.
    Kliny które kupiłeś na allegro mogą być za wysokie i koło magnesowe wcale nie dochodzi na stożku, lub jak pisałem wcześniej pękła krzywka, zdarzało się również że w krzywce robił się próg który podpierał się na wale, wystarczy rozpiłować pilnikiem.
  • Poziom 12  
    Podstawa dobra świeca , dobrze wyregulowany gaźnik i zapłon. Dobrze dokręć magneto
  • Poziom 19  
    Witam.
    Jeżeli zapłon i gaźnik jest OK to prawdopodobnie masz nieszczelny dolot, gaźnik z cylindrem, uszczelka na połówkach, uszczelka pod cylindrem, a może uszczelniacze na wale.
    Co do klina, to miałem taki przypadek, i teraz jak dokręcam magneto to zawsze dobijam je lekko młotkiem i znów dokręcam nakrętkę aż magneto dobrze siądzie na wale.
  • Poziom 14  
    Co do klina to j/w lub też wyrobione gniazdo w czopie wału. Drożny gaźnik, wydech. Zapłon wyregulowany na 3mm przed gmp, czyste styki, przerwa ok. 0,2 - 0,3, sprawna świeca z przerwą 0,4 - 0,6 i musi ruszyć. Oczywiście eliminując, lewe powietrze oraz słabą kondycję zestawu tłokowego, bo to powinno być w porządku jeżeli piszesz, że jest po złożeniu silnika czyli wnioskując, że po remoncie. Ogólnie jak wygląda iskra?
  • Poziom 17  
    prawdopodobnie masz za wysoki klin ,koło ma siedzieć na stożku a klin zabezpiecza tylko przed obróceniem ,i jeśli nie trzyma stożek to tak sie dzieje ,dojdzie do pęknięcia krzywki , a gaźnik rozbież jeszcze raz i znajdż dysze wolnych obrotów ,jest tam coś takiego ,i ją udrożnij bo zakleiła się wyschniętym olejem
  • Poziom 8  
    Wczoraj założyłem nowy klin i jeszcze raz próbowałem ją odpalać. Po podaniu paliwa w gaźnik, odpala ale dalej muszę ja trzymać na wysokich obrotach bo po zluzowaniu manetki gaśnie. W dodatku przerywa, nierówna praca, wydaje mi się że to wina zapłonu. Próbowałem wyregulować, przesuwając podstawę iskrownika w jedną, to w drugą stronę i zauważyłem że jak przesunąłem maksymalnie w prawo, to obroty się troszeczkę wyrównały. Dalej nie da się go już przekręcić i teraz moje pytanie do was, jak można jeszcze to wyregulować bo mi już brakuje pomysłów?
  • Poziom 17  
    ustaw płytkę z tymi podłużnymi otworami na środku otworu i po dokręceniu ustaw przerwę na przerywaczu na około
    0,4 mm
  • Poziom 13  
    Witam. Również kiedys miałem problem ze swoją wsk-ą. Kupiłem nie na chodzie. Po złożeniu odpalała idealnie ale komplenie nie miala mocy i strasznie wolno sie na obroty wkręcała. Okazało sie ze czop wału był obrócony... czego nie zauważyłem podczas składania i nie mozna było w zaden sposób ustawić zapłonu. Tak jak mój przedmówca mówi :)
  • Poziom 27  
    Da się kolego, specjalnie dla Ciebie zdjąłem koło i u mnie, gdy tłok jest w GMP, to wycięcie na klina jest od dołu czopa pod kątem 180' do cylindra, czyli na dole. Mam w swojej WSK wał na trzyrzędowe łożysko korbowodowe, ale to na pewno to samo co i twój.

    Co do tego dziwnego odpalania, to ja już dawno bym zdjął cylinder i może akurat wydmuchana uszczelka pod głowicą, pęknięty pierścionek (bo przy składaniu dwusuwa to nie problem złamać), zatarcie też jest bardzo możliwe (był bardzo rozległy temat o Simsonie i jego zapłonie, a po prostu był zatarty)
    Więc skup się na silniku, poszukaj nieszczelności, a gaźnik i zapłon zostaw bo wiem że można czasem przedobrzyć i trzeba wydawać kasę bo się samemu zepsuło.
  • Poziom 8  
    Sprawdziłem wal i nie jest przestawiony. Trzy dni temu pożyczyłem drugi gaźnik ze sprawnego motorku i też nie chciała palić, tylko po podaniu dawki w gaźnik i również tylko na wysokich obrotach po zluzowaniu manetki gasła. Dzisiaj doszedłem czemu, po prostu musi być świeca luźno wkręcona, pali od pierwszego kopa nawet na niskich obrotach. Myślałem ze świeca musi być wyżej wkręcona podkładałem podkładki i po dokręceniu świecy, nawet się nie odezwie a tylko ja poluzować i pali idealnie, nawet na moim gaźniku. Teraz pytanie do was czemu się tag dzieje, co jest nie tak? Przecież nie będę tak jeździł z luźną świecą!
  • Poziom 27  
    Skoro problem krążyć zaczyna koło zapłonu. Wymień lub poskracaj przewód WN i zmień fajkę świecy.
    Koło magnesowe nie ociera o cewkę ?
    Podstaw inną cewkę zapłonową.
    Kondensator.
    Przerywacz sprawdź pod kątem masowania i luźnego trzpienia na którym jest osadzony, bo mam teorie, może się sprawdzić, luzujesz świece i ucieka sprężanie, zmniejsza się nacisk na łożyska (być może masz mikro luzy w karterach lub łożyskach wału) koło magnesowe przestaje podskakiwać i nie zmienia przerwy na przerywaczu. Ustaw na oko 0,7 mm przerwy na platynach i ustaw zapłon na 3 mm przed GMP patrząc kiedy otwierają się platyny, jeśli to poskutkuje, to masz problem w karterze lub łożyskach.
  • Poziom 8  
    Dzisiaj wkręciłem jedna świece w głowice a na drugiej sprawdzałem iskrę i jest. Łożyska założyłem nowe i w miarę ciasno weszły jesli chodzi o magneto to minimalnie ociera,w przyszłym tygodniu kupie nowa cewkę to sprawdzę.
  • Poziom 12  
    brader 88 napisał:
    Sprawdziłem wal i nie jest przestawiony. Trzy dni temu pożyczyłem drugi gaźnik ze sprawnego motorku i też nie chciała palić, tylko po podaniu dawki w gaźnik i również tylko na wysokich obrotach po zluzowaniu manetki gasła. Dzisiaj doszedłem czemu, po prostu musi być świeca luźno wkręcona, pali od pierwszego kopa nawet na niskich obrotach. Myślałem ze świeca musi być wyżej wkręcona podkładałem podkładki i po dokręceniu świecy, nawet się nie odezwie a tylko ja poluzować i pali idealnie, nawet na moim gaźniku. Teraz pytanie do was czemu się tag dzieje, co jest nie tak? Przecież nie będę tak jeździł z luźną świecą!


    Witam powiedz czy świeca jest nowa? próbowałeś innej świecy?

    Z doświadczenia na WSK 125 powiem tobie że zawsze był tam problem z cewką oraz zrywającymi się klinami ,myślę że powinieneś skupić się na tej świecy, zadbać o piękną iskrę tak a żeby skakała po zakręceniu magneta ręką, zdarza się tak czasem że iskra jest na świecy widzialna gdy ją wykręcisz lecz pod ciśnieniem będzie jej brak

    Moja rada skup się na cewce kablu wysokiego napięcia fajce i świecy resztę zostaw bo z tego co piszesz to nie gażnik a klin się zerwie jak jest problem z iskrą bo WSK 125 musi chodzić płynnie ponieważ magneto działa jak akumulator zbiera i oddaje energię a jak szarpniesz silnikiem magneto dalej się kręci bo klin na tym stożku nie daje rady przenieść energii przechwyconej przez magneto
  • Poziom 8  
    Tak świeca jest nowa i było sprawdzane na innej, w następnym tygodniu kupie jeszcze jedna cewkę zapłonowa i zobaczymy.
  • Poziom 27  
    brader 88 napisał:
    Dzisiaj wkręciłem jedna świece w głowice a na drugiej sprawdzałem iskrę i jest.


    I co? Dostawała drgań jak przy odpalonym silniku? Weź człowieku się posłuchaj, zwiększ przerwę na kowadełku i sprawdź czy trzyma bieg jałowy.
  • Poziom 8  
    z tym biegiem jałowym to chodzi ci o równa prace silnika bo troszkę chodzi mi nierówno a z ta przerwa to sprawdziłem dzisiaj i wo gule nie chce palić, jest widoczne gołym okiem ze jest słabsza iskra jeśli chodzi o kolo magnesowe to podskakuje tak z milimetr na zapalonym silniku ale sprawdzając ręka to nie jest wyczuwalny żaden luz,jak kupie spróbuje z nowa cewka jeszcze jak nie poskutkuje to mam jeszcze jeden silnik tylko z uszkodzonym walem, tag ze kupie jakiś dobry używany wal powymieniam to co trzeba i przełożę aparat zapłonowy do niego i wtedy zobaczymy!
    Moderowany przez Rycho T:

    3.1.13. (10.9, 15) Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.