Witam.
Od dwóch dni dziwne rzeczy się dzieją. Podczas jazdy włączają się kontrolki od: ABS-ów, tempomatu, śliskiej nawierzchni i na końcu pojawia się czerwona od aku.
Auto dalej jedzie ale przygasa wszystko...światła, brak kierunków, radio, temperatura na zewnątrz ginie na komputerku. Wyłączam silnik, zamykam go i otwieram ponownie. Odpala normalnie i jadę dalej, jakby nigdy nic.
Zdarzyło mi się to przedwczoraj 3x i jeden raz dzisiaj. Dzisiaj jak zgasiłem z tymi alarmami, to nie mogłem zapalić (kręcił)...dopiero jak zamknąłem z pilota i otworzyłem, odpalił i jeździ normalnie.
Proszę o jakaś podpowiedź. Do serwisu mam 60km i boję się, że jak zajadę, wszystko będzie ok...bo tak zwykle bywa.
Klemy na dwóch aku w miarę czyste.
Dziękuję i pozdrawiam
Od dwóch dni dziwne rzeczy się dzieją. Podczas jazdy włączają się kontrolki od: ABS-ów, tempomatu, śliskiej nawierzchni i na końcu pojawia się czerwona od aku.
Auto dalej jedzie ale przygasa wszystko...światła, brak kierunków, radio, temperatura na zewnątrz ginie na komputerku. Wyłączam silnik, zamykam go i otwieram ponownie. Odpala normalnie i jadę dalej, jakby nigdy nic.
Zdarzyło mi się to przedwczoraj 3x i jeden raz dzisiaj. Dzisiaj jak zgasiłem z tymi alarmami, to nie mogłem zapalić (kręcił)...dopiero jak zamknąłem z pilota i otworzyłem, odpalił i jeździ normalnie.
Proszę o jakaś podpowiedź. Do serwisu mam 60km i boję się, że jak zajadę, wszystko będzie ok...bo tak zwykle bywa.
Klemy na dwóch aku w miarę czyste.
Dziękuję i pozdrawiam