Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przyczyna gasnięcia lamp sodowych

02 Sty 2012 21:55 2204 2
  • Poziom 14  
    Witam
    Lampy sodowe, gdy następuje czas ich naturalnego zużycia, zaczynają cyklicznie zapalać się i gasnąć.
    Dzieje się tak na skutek wzrostu prężności par sodu i rtęci wewnątrz jarznika. W konsekwencji podwyższenia ich ciśnienia, rośnie napięcie na lampie do wartości, w której statecnik nie może stabilizować już wyładowań i wtedy lampa gaśnie. Tak dzieje się w kółko (lampa gaśnie i zapala się na okrągło).
    Teraz pytanie:
    Co Waszym zdaniem odpowiada za taki stan lampy?
    Dlaczego następuje takie silne przegrzewanie się jarznika?

    Pomijam stany, gdy oprawa jest źle wykonana i po prostu "przegrzewa" lampę, chodzi mi o zużycie samej sodówki.
  • Poziom 26  
    Gdzieś wyczytałem, że pod koniec życia lampa zachowuje się jak dioda prostownicza. Działanie takiej lampy w cyklu zapłon, gaśniecie i tak w koło powoduje przegrzewanie, topienie uzwojeń dławika i uszkadzanie szeregowego układu zapłonowego.
  • Poziom 14  
    Raczej o układ zapłonowy tu nie chodzi, sam mam w domu wiele takich gasnących sodówek dla doświadczeń i dławik jest u nich chłodniejszy, niż przy sprawnie działających. Efekt prostowniczy, czyli takie jakby drganie światła, częsty u świetlówek, u nich rzadko występuje.

    Na jakiejś stronie czytałem, że parujący emiter i wolfram, osadzając się na ściankach, podnosi temperaturę jarznika i prężność gazów, dlatego napięcie na lampie rośnie i gaśnie ona. Mnie wydaje się jednak, że to bardziej same elektrody się przegrzewają, gdy są one zużyte, a nie substancje osadzone na ściankach jarznika.

    Czy słyszał ktoś jeszcze o takiej teorii?