Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Touran 1.9 TDI 2005r - pęknięty pasek rozrządu

Bodek_32 02 Sty 2012 22:30 4000 7
  • #1 02 Sty 2012 22:30
    Bodek_32
    Poziom 9  

    Witam,
    Proszę o fachową poradę. Może najpierw opiszę problem. Otóż w czasie jazdy doszło do pęknięcia paska rozrządu. Samochód jest sprowadzony z Niemiec ze sprawdzonym przebiegiem. Aktualnie ma przejechane 150 tys km. W serwisie VW w Berlinie wymieniony był rozrząd przy 120 tys km (wpis w książce serwisowej).
    Czy mogę reklamowac awarię paska w serwisie V-gena w Polsce? Przejechane 30 tys to jeszcze nie czas na wymianę na nowy. W wyniku awarii doszło najprawdopodobniej do uszkodzenia zaworów w silniku.

    0 7
  • #2 02 Sty 2012 22:35
    robokop
    Moderator Samochody

    A co winne polskie ASO? Jedź tam gdzie wykonana była usługa.

    0
  • #3 02 Sty 2012 22:48
    Bodek_32
    Poziom 9  

    Wymiana była robiona w serwisie w Berlinie. Nie wiem czy mogę zgłaszac reklamację w Polsce w serwisie VW?

    0
  • #4 02 Sty 2012 22:49
    robokop
    Moderator Samochody

    No to mówię - jedź to tego ASO do Berlina, które podpisało się pod usługą.

    0
  • #5 02 Sty 2012 22:51
    pawel-jwe
    Poziom 30  

    Warto spróbować, najlepiej podjechać do serwisu i pogadać jakie są opcje, tylko najlepiej od razu z kierownikiem serwisu (przeciętny pracownik może zlać sytuację). Na pewno nie spodziewaj się szybkiego załatwienia sprawy - 6tyg. to minimum (a spokojnie może być do 6 miesięcy). Aczkolwiek bardzo prawdopodobne że serwis wykręci się sianem - w Polsce serwisy samochodowe mają niechętne podejście do napraw gwarancyjnych.

    0
  • #6 02 Sty 2012 22:54
    Bodek_32
    Poziom 9  

    Trudno z rozwalonym silnikiem dojechac do Berlina. Jedynie laweta. Jaka mam szanse na uznanie w ramach gwarancji serwisu?

    Dodano po 3 [minuty]:

    Zadzwonię jutro do jednego z naszych serwisów zobaczymy jaka będzie reakcja i porada.

    1
  • #7 06 Sty 2012 02:28
    SauerMauser
    Poziom 21  

    robokop napisał:
    No to mówię - jedź to tego ASO do Berlina, które podpisało się pod usługą.


    A tam zapewne "turek" pokiwa na lewo i prawo głową, twierdząc, że on tego nie robił, a pieczątka sfałszowana... :D

    Z drugiej strony 30tys. km to jednak niewiarygodna wartość jak na pasek rozrządu. Licznik na pewno nie kręcony?

    0
  • #8 08 Sty 2012 20:33
    Bodek_32
    Poziom 9  

    Serwis w Kaliszu podjął temat, ale jak się okazuje każdy z serwisów jest na własnym rozrachunki i każdy odpowiada za to co u siebie wykonywał. Serwis z Berlina musiałby wyrazić zgodę na naprawę w ramach gwarancji i pozwolić obciążyć się kosztami. Poproszono mnie również o fakturę za wymianę, która jest podstawą przy uznaniu reklamacji. Sprawdzono również, czy zapisy w książce serwisowej zgadzają się z zapisami w systemie serwisu. Wszystkie zapisy w książce pokrywają się z tymi w serwisie. Problem polega na tym, że serwis musiałby stwierdzić przyczynę usterki. Cała procedura, jak mi powiedziano może potrwać od 6 tygodni do 6 -ciu miesięcy bez gwarancji, że reklamacja zostanie uznana. Serwis potwierdził, że rzadkością są tego typu awarie, ale niestety zdarzają się, a przyczyny są różne np: wadliwy pasek, wadliwy napinacz itd ....
    Pisałem również e-mail do serwisu w Belinie opisując całą sytuację, ale niestety milczą.
    W związku z tym, iż auto jest mi codziennie niezbędne podjąłem decyzję o naprawie na własny koszt. Nie zdecydowałem się jednak na serwis, gdyż biorąc pod uwagę zakres uszkodzeń zrujnowaliby mój budżet.
    Dziękuję wszystkim za wskazówki i pozdrawiam serdecznie.

    0