Motronic napisał: Skad wiesz, że nie jest za duży prąd czerpany z alternatora i dlatego się grzeje?
I co to upływnośc uzwojeń to chyba tylko krasnale ogrodowe wiedzą.
ad. 2. Co do upływności miałem na myśli kompletne zwarcie 1-go z 3 uzwojeń i sądzę, że przyczyną jest zwarcie diody w mostku.
ad. 1. Gdyby tak było tzn. za duży prąd czerpany z alternatora - wóz nie odpaliłby w ogóle bo zabrakłoby prądu na zapłon.
Tak dzieje się w przypadku zwarcia - nawet częściowego - głównego obwodu zasilania.
Pozdrawiam
p.s. dioda może "wywalić" na dwa sposoby; albo ma przerwę albo zwarcie.
gdyby miała przerwę byłoby zmniejszone napięcie , ale nie grzałby się alternator.
Przy zwarciu również będzie napięcie zmniejszone, ale będzie się grzał.