Witam moj problem to norton internet security 2004 po instalacji dlugo sie laduje przy okazji znikaja inne ikony z systraya zanim sie uruchomi to przemieli jeszcze kilka razy stacje dyskietek wogole masakra odinstalowalem go kilka razy i instalowalem od nowa ale on chyba pamieta wczesniejsze ustawienia kasowalem go ze wszystkich miejsc jakie przyszly mi do glowy tzn z rejestru cala galaz symantec i ze wszystkich folderow gdzie on moze jeszcze pozostawiac w systemie po sobie jakies pamiatki? i dlaczego tak komplikuje i spowalnia prace kiedys chodzil nawet spoko moj komp to Athlon 1800 hdd 40gb 256 ddr plyta via kt 400 system xp pro sp1a + wszystkie mozliwe laty