Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Beretta Ciao II spadek cisnienia po diagnozie instalatora i serwisanta/finał

03 Jan 2012 11:00 8796 15
  • Level 9  
    Witam serdecznie. Wiem, że ten problem był już poruszany. Ale niestety jestem teraz pomiędzy diagnozą pieca dokonaną przez serwisanta a diagnozą instalatora CO, ktory przeprowadził próbe szczelności instalacji CO i w zasadzie nie za bardzo wiem, co robic i kto mówi prawdę.
    W listopadzie po włączeniu ogrzewania zauważyłam, że mam spadek ciśnienia - ok 0,5 bara na 5-6 dni. Wezwałam serwisanta (i tu prosze o wyrozumiałość - mój opis może zawierać błędy - nie jestem w tej kwestii specjalistką, a wrecz ignorantką i coś mogłam poprzestawiać). Serwisant napełnił naczynie sprawdził piec i powiedział, że wszytko jest ok. Ale nie było ok, ponieważ ciśnienie nadal spadało w takim samym tempie. Ponownie wezwałam serwisanta - ten jeszcze raz napełnił naczynie i miało być ok. Jednak znowu nie było. Za trzecim razem serwisant ponownie napełnił naczynie, powiedział, że piec jest ok, ale prawdopodobnie mamy problem z instalacją i on sugeruje wezwanie instalatora od CO i zrobienie próby szczelności. Moje mieszkanie jest nowe - 4 letnie, i udało mi sie poprzez dewelopera ściągnać instalatora, ktory zakładał w moim mieszkaniu instalacje CO.
    Odciął piec, napompował do instalacji ciśnienie 5 bara i czekał przez 20 minut. Spadku nie było. Dał mi gwarancję na instalacje, że jest szczelna. Sprawdził jeszcze piec i powiedział że jego zdaniem to problem pieca, bo w naczyniu jest ciśnienie tylko 0,1 (chyba bara), a powinno być 1 i to, że spada - pokazuje że naczynie jest nieszczelne. Sam instalator zadzwonił do serwisanta i panowie sobie wszystko wyjaśnili. Instalator zasugerował jeszcze problem z "odpowietrznikiem automatycznym przy pompie" (chyba dobrze zapamietałam) i poprosił, aby serwisant go sprawdził. Kiedy zadzwonilam do serwisanta on jednak nie był juz taki zgodny co do tego, co jest wadliwe i zasugerował, że 20 min na spadek ciśnienia przy takim małym wycieku to za mało i że on nie jest taki pewny, czy instalacja jest szczelna. Zadzwoniłam ponownie do instalatora lekko skołowana, ale ten potwierdził szczelność instalacji. Po raz czwarty przyjechał serwisant od pieca. I o dziwo dopiero za czwartym razem udało mu się zdiagnozować, że odpowietrznik jest zepsuty i naczynie jest nieszczelne. Zakręcił więc odpowietrznik i napełnił naczynie wodą. Miał zamówić nowe naczynie. I oczywiście zasugerował, że ma nadzieje, że to problem z piecem, a nie z instalacją.
    Niestety od tego momentu problem sie zwiększył - ponieważ teraz ciśnienie spada 0,5 bara na 2 dni.........
    A ja czuje sie jak "Alicja w krainie czarów". Kompletnie nic nie rozumiem. Jak mi sie psuje TV - wzywam fachowca i naprawia. W życiu nie zdażyło mi się, żeby panowie fachowcy tak sie przepychali. Mało tego, ja płacę z własnej kieszeni za to wszystko. I oczywiście moge płacić za rzetelną pracę, ale w sytuacji gdy płacę serwisantowi, a potem place instalatorowi, a potem mam zapłacić za naczynie i jeszcze nie mam pewności czy wszystko będzie działało - to mam pewne wątpliwości co do sytuacji.
    Dzwoniłam juz do innego serwisanta - ale tutaj oczywiście diagnoza równiez kosztuje.
    Czy ktoś z Państwa może mi napisać co o tym wszytkim sądzi? czy test na instalacji był wiarygodny? dlaczego teraz ciśnienie tak szybko spada? czy tak trudno zdiagnozować nieszczelne naczynie (4 wizyty)? z góry dziekuje

    Proszę poprawić błędy pisowni
    mod - mirrzo


    błędy poprawiłam
    [22.06.2021, g.9.00] Zabezpieczenia Internetu Rzeczy (IoT) programowe i sprzętowe. Zarejestruj się za darmo
  • Helpful post

    Moderator on vacation ...
    Jeżeli spada ciśnienie, to raczej wina instalacji, bo gdzie ucieka ta woda? Jeżeli z kotła nie ma wycieków, to ewidentnie instalacja. Naczynie, jeżeli popsute, to wywala wodę zaworem bezpieczeństwa w kotle.
    Po napełnieniu instalacji do np. 1,2 bara włączasz kocioł, (jeżeli ciśnienie w trakcie pracy kotła) na manometrze szybko rośnie, to masz zepsute naczynie. Jeżeli wartość ciśnienia się nie zmienia, ewentualnie zmienia nieznacznie, to naczynie jest sprawne, a wyciek masz na instalacji. Przeprowadzenie próby instalacji przez ok 20 minut, to rzeczywiście może być mało. Jakiej klasy manometr został użyty do tej próby? Im bardziej dokładny (dużo kresek na podziałce), tym bardziej dokładny.
  • Helpful post
    Level 33  
    Trzeba by było jeszcze sprawdzić czy zawór bezpieczeństwa jest podłączony do kanalizacji.
    Często się tak robi i jak spadnie ciśnienie do jakiegoś poziomu to już nie widać wycieków.
    Koleżanko czy możesz zrobić dokładne zdjęcie od spodu kotła?
    Coś by to może wyjaśniło.

    Jak kolega wyżej, manometr dobrej klasy i dużej średnicy, więcej widać. :D

    I jeszcze jedno, z czego jest instalacja?
    PEX, zgrzewane, lutowane.
    Jakieś zdjęcia szafki rozdzielaczowej czy choćby podłączenia grzejnika do rur.
    Bez tego ani rusz.
  • Level 9  
    To, co w wiem - w chwili, kiedy pracuje kocioł to ciśnienie rzeczywiście rosnie, max. ok 0,5 bara. Potem spada. Manometr miał podziałki chyba o 0,1 bara, wielkości połowy dłoni (mojej średniej kobiecej). Zdjęcie zrobię jak dotrę do domu popołudniu i zamieszcze jutro rano. Rury sa w posadzce niestety zalane - PP zgrzewane. Zawór bezpieczeństwa nie jest podłączony do kanalizacji (zadzwoniłam do developera - taka mądra nie jestem :) szafki rozdzielaczowej chyba nie mam, choć mogę nie wiedzieć, że mam, bo nawet nie wiem jak wygląda. Rury wychodzące z pieca są wmurowane w ścianę.
    Dziekuje wam bardzo za pomoc. Odezwę sie z informacjami jutro.

    Proszę poprawić błędy pisowni
    mod - mirrzo

    również poprawiłam
  • Helpful post
    Level 33  
    Jeszcze jedno.
    W berettach bardzo często wymieniałem wymienniki pierwotne.
    Stań przy kotle i posłuchaj czy coś tam nad ogniem nie syczy w czasie pracy kotła.
    Mogą to być odgłosy typu spadająca kropla wody na rozgrzaną blachę.

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2178307.html
  • Helpful post

    Moderator on vacation ...
    Ellala wrote:
    ...w chwili, kiedy pracuje kocioł to ciśnienie rzeczywiście rosnie, mak. ok 0,5 bara. Potem spada. Manometr miał podziałki chyba o 0,1 bara, wielkosci połowy dłoni (mojej średniej kobiecej).... zawór bezpieczeństwa nie jest podłaczony do kanalizacji .


    Stawiam na instalację :(
    Weź innego instalatora, niech zamknie zawory pod kotłem i napompuje instalację do 4-5 barów i wyczekaj kilka godzin (za mało dokładny manometr)
  • Level 9  
    Zadzwoniłam jeszcze do instalatora z prośbą o ponowną próbę szczelności, ale tym razem dłuższą. Zgodził się łaskawie przyjechać w przyszły wtorek. Mam tylko nadzieję, że nie weźmie za to kolejnych 150 zł.
  • Helpful post

    Moderator on vacation ...
    Raczej weźmie, bo to jego praca. Chyba, że będzie spadek ciśnienia, to musi to naprawić. Wszystko; łącznie z podłogami i tynkami.
    Manometr po napompowaniu każ powiesić w pozycji pionowej i nie dotykać. Zaznacz mazakiem miejsce ustawienia wskazówki na manometrze, żeby nie uciekło z odczytu. Po ok 3-4 godzinach - odczyt. Chyba, że ma manometr klasy 0,6 w co wątpię.
  • Helpful post
    Level 33  
    Jak instalacja to mu współczuję.
    Zawsze można wlać fernoksa, ale niech się dziad nauczy zgrzewać i próby robić.
    Zapodaj zdjęcia przyłączy do grzejników, może zgrzewana tylko do szafek ale bardzo w to wątpię, dla deweloperów robi się tanio i szybko, co nie znaczy że ma przeciekać of kors :D
  • Level 9  
    Tak jak obiecałam załączam zdjęcia. Nie wiem czy o to chodziło, ale mam wielka nadzieję, że tak. Wczoraj sprawdziliśmy o ile wzrasta ciśnienie przy grzeniu - 0,75 bara.
    Beretta Ciao II spadek cisnienia po diagnozie instalatora i serwisanta/finał Beretta Ciao II spadek cisnienia po diagnozie instalatora i serwisanta/finał Beretta Ciao II spadek cisnienia po diagnozie instalatora i serwisanta/finał Beretta Ciao II spadek cisnienia po diagnozie instalatora i serwisanta/finał Beretta Ciao II spadek cisnienia po diagnozie instalatora i serwisanta/finał
  • Helpful post

    Moderator on vacation ...
    Ellala wrote:
    ... wzrasta ciśnienie przy grzeniu - 0,75 bara.


    Od jakiej wartości?
    Widzę, że ten instalator to ignorant. Od kotła musi być po 1 mb rury metalowej, a tu widzę, że od razu przechodzi na PP.
  • Helpful post
    Level 33  
    To ja bym instalatora za dupę wzioł.
    Ciekaw jestem jak on sprawdził samą instalacje bez kotła skoro kotła nie da się odciąć zaworami bo jednego brak!
    A jak wyczyścić filtr?!
  • Level 9  
    Hmm, i co ja mam zrobić? Jest jeszcze taki zawór do spuszczania wody z CO - pod piecem przy podłodze..........

  • Moderator on vacation ...
    Ellala wrote:
    Hmm, i co ja mam zrobić? Jest jeszcze taki zawór do spuszczania wody z CO - pod piecem przy podłodze..........


    Żeby sprawdzić instalację, należy zamknąć zawory pod kotłem, czyli jest mus zamontowania brakującego zaworu. Bez tego ani rusz, bo woda zawsze wyleci przez zawór bezpieczeństwa, tak w okolicach 3 barów. Krótko mówiąc Twój instalator naciągnął temat sprawdzania instalacji manometrem. Zatem masz mały kłopot, który należy rozwiązać, bo jeżeli wyciek masz na instalacji, to zalejesz sąsiada poniżej. Ubezpiecz póki co mieszkanie i ganiaj instalatora.
  • Level 9  
    Mieszkanie ubezpieczone, mieszkam na parterze. Zalewam generalnie siebie. Piwnic brak. Instalator bedzie we wtorek. A może jakies namiary na sprawdzonego instalatora w Poznaniu............
    W taki razie jeszcze raz prosze o wyjasnienie - zapytam instalatora jak odciął piec, ale muszę wiedzieć jak nazywa się zawór, którego brakuje. Instalator traktuje mnie jak idiotkę, więc żeby coś od niego wymagac muszę wiedziec więcej.
    A i zapomniałam ciśnienie skacze podczas grzania tak od 1,5 bara do 2,75 lub nawet 3 (np. wczoraj)
  • Level 9  
    No to teraz Finał sprawy
    Serwisant wymienił naczynie i odpowietrzacz(?). Po 2 dniach z pieca przy grzaniu zaczęła lecieć woda. Serwisant ponownie przyjechał. Okazało się, że choć czyścił zawór bezpieczeństwa to trzeba go wymienić. zawór został wymieniony.Ale po powrocie z pracy nastepnego dnia zastałam piec wyłączony, ciśnienie na poziomie 0 i wodę w misce, którą już na stałe miałam zamontowaną pod piecem. Po napełnieniu pieca i włączeniu ogrzewania z takiej plastikowej rurki z lewej strony zaczęła lecieć woda. Serwisant przyjechał tego samego dnia. Okazało się, że manometr padł, a ponieważ nie miał oryginalnego zamontował inny. Cisnienie za pierwszym razem po włączeniu spadło, ale po napełnieniu ustabilizowało się. Po kilku dniach zamontowano nam oryginalny manometr. I ponownie jak poprzednio za pierwszym razem ciśnienie spadło do 1 bara, ale po napompowaniu wydaje się, że się ustabilizowało. Mam wielką nadzieję, że to już koniec moich przygód. Dziękuje za pomoc